agnieszka.com.pl • Proszę o rady..
Strona 1 z 2

Proszę o rady..

: 22 maja 2005, 11:13
autor: kasiurzak
Hmm jestem z moim kochaniem ponad 2 lata.. nasz problem, a raczej mój polega na tym, że jmój chłopak jest gwiazdą, zawsze jest w centrum .. ja jestem przy nim szarą myszką... Zresztą zauważyłam że gdyby nie On, to większosc ludi nie zwróciłoby na mnie nawet najmniejszej uwagi.. Jednakostatnio zauważyłąm ze On prawie w ogóle nie ma gla mnie czasu.. NA własnie życzenie ma mase zajęc i obowiązków wobec innych ludzi ( śpiewa w zespole, gra w klubie piłkarskim, należy do różnych szkolnych kółek - ja tez należe ale mni enigdy nie biorą do żadnych konkursów czy przedwsięwzięć).. Tłumaczę mu i proszę go by z czegos zrezygnował, lecz zawsze odpowiada mi że przeżywam, wszystko jest ok... Jednak dla mnie tak nie jest...:( Niby poszlismy do jednego Liceum, ale wiem ze w szkole Misiek nie chce mni enawet przytulic i w ogóle.. W weekendy juz prawi sie w ogóle nie widujemy, tym bardziej ze mieszkamy kilka km od siebie.. jednak dawniej zawsze przynajmniej raz w weekend udało sie nam spotkac.. Tłumacze to mojemyu słoneczku lecz on zawsze odpowiada.. "wyluzuj" .. < nienawidze tego słowa !!>.. Bardzo go kocham i wiąze z nim moje plany na przyszłosc,a a On ze mną.. i wiem ze tez mnie kocha.. ala proardzcie mi co mam zrobic zeby mu wytłumaczyc ze jest mi strasznie cięzko.. OPróbowałam juz szczere rozmowy itp.. Ale niestety nic to nie dało.. Proszę o rady Was.. Bardziej doswiadczonych ode mnie...Z góry dziekuję i Pozdrawiam!!

: 22 maja 2005, 11:20
autor: Hardcore
Kasiu: Lansuj się :) Bez lansu nie ma bansu :D pojdź z nim na imprezę i pokaż mu, że każdy gość marzy o Tobie..... :) bądź w centrum!
znajdzie wtedy czas na pewno.......
zresztą ja zawsze mam czas dla mojej kobiety.. i nie ważne jaki bym był zmczony

: 22 maja 2005, 11:28
autor: Olivia
Moja rada może wydać Ci się absurdalna, ale olej Go trochę, poluzuj. Jak każe Ci się wyluzować, to to zrób. Faceci to takie "stworzenia', którym trochę chłodu raz na jakiś czas nie zaszkodzi... Jeśli jest wart Ciebie, to zacznie się starać, a jeśli nie to może warto sobie odpuścić.
Poza tym kurde co to za gość, który z Cobie robi szarą myszkę przy sobie. Chyba ma jakieś zaniżone poczucie własnej wartości i znalazł sobie kogoś, przy kim będzie szpanować. Ten brak czasu jest dla mnie podejrzany, mojemu koledze dziewczyna też tak mówiła, że pracuje, uczy się, a potem okazało się, że zostawiła Go dla innego. Jesteś na pewno wartościowym człowiekiem, musisz mieć poczucie własnej godności, bo jak nie będziesz go mieć to nikt Cię nie będzie szanować. Weź tego gościa w obroty i nie przejmuj się niczym! Masz dopiero 17 lat!

: 22 maja 2005, 11:29
autor: sarah
No rzeczywiscie nie latwo chyba spotykac sie z gwiazda ktora ciagle ma jakas wymowke i nie moze sie z Toba spotkac. Ale chyba cos jest nie tak jezeli on nie chce Ciebie nawet przytulic w szkole... Jakby sie Ciebie wstydzil?!
Rada HC jest calkiem niezla. Wez odpicuj sie na jakas impreze, zdjemij skore szarej myszki i spraw zeby troche byl zazdrosny zobaczysz ze znajdzie dla Ciebie czas. Moze jemu wlasnie to przeszkadza. Wydaje mi sie ze jemu chyba jednak srednio zalezy na tym zwiazku jezeli przy szczerej rozmowie mowi Ci "wyluzuj" i nie chce przyznac ze jest problem. Z drugiej storny nie wiem czy jest sens sie zmieniac dla takiego faceta. Ale nawet jak nie dla tego to dla przyszlych. Jako szara myszka masz mniejsze szanse niz te przebojowe dziewczyny. Pomysl o tym.

: 22 maja 2005, 11:52
autor: scorpionka
po co byc z gosciem ktory nie ma dla Ciebie czasu i jednym slowem Cie olewa? rozumiem ze to 2 lata juz, ale Ty masz czerpac radosc ze zwiazku, a nie sie dolowac. A skoro on nie potrafi nawet szczerze z Toba pogadac, to gdzie to prowadzi?

: 22 maja 2005, 12:49
autor: Jasta20
wez go sposobem i powiedz mu ze jak go nie ma to ty pojdziesz z jakims kolega (np. ze szkoły) na piwko, na spacerek. niech poczuje ze olewaniem moze cie stracic, jezeli on wkoncu znajdzie czasu troche dla ciebie to ty go tez olej i powiedz ze nie masz teraz bo umowilas sie z kims tam i po jakims czasie powiedz mu dlaczego tak robisz, moze zrozumie swoj blad i zrezugnuje z czegos dla ciebie.
ja wiem ze łatwo jest radzic a trudniej wykonac, ale w moim zwiazku takie cosik pomagało zawsze, wiec u ciebie moze pomoze :)
powodzenia!

: 22 maja 2005, 13:03
autor: Olivia
Jasta20 pisze:po jakims czasie powiedz mu dlaczego tak robisz
Pod żadnym pozorem nie mów. Rzeczywiście, pomysł dobry. Teraz Ty nie miej czasu, nawet nie musisz mówić, że koniecznie z kolegą. Sam brak czasu z Twojej strony zacznie Go zastanawiać. Ale nigdy żadnemu facetowi nie zdradzaj swojej taktyki. Kiedyś byłam przeciwna gierkom kobiecym, ale się przekonałam, że kobieta musi być świetną aktorką i nie zdradzać zasad swojej gry...

: 22 maja 2005, 13:08
autor: Jasta20
tylko wiesz zeby potem nie wyszło tak, ze ona bedzie z nim pogrywała a on ja zostawi, no bo jak z niego takie ziołko jest, mysli ze wszytsko mu wolno i tak dalej, no to wiesz, zeby potem cyrki z tego nie wyszly. a jak mu powie dlaczego tak robila, niech on jej opowie jak sie wtedy czuł bedac olewanym przez nia :)

: 22 maja 2005, 13:20
autor: Hardcore
Leszczynka ma absolutną rację.... nie powinna nic mówic! A jeśli ją przez to zostawi to widocznie gość jest naprawdę debilem. Powinien też o nią zabiegac, starać się o nią.... to co, że to już 2 lata, trzeba rozpalać miłość na nowo :)

: 22 maja 2005, 13:24
autor: Jasta20
zgadza sie, jezeli on ja zostawi to faktycznie jest debilem, ale ona moze nie chce aby ja zostawił tylko chce to naparwic za wszelka cene? i co wtedy? on ja zostawi a ona bedzie cierpiala i pluła sobie w brode ze postapiła tak a niew inaczej, zawsze sa dwie strony medalu :)

: 22 maja 2005, 13:24
autor: Olivia
Trzeba umieć grać mądrze. On Ją w tej chwili tak olewa, że to Ona powinna olać Go ciepłym, porannym moczem i zostawić! Kiedyś poradziłam mojej koleżance, co ma robić z facetem, który Ją olał i zamiast spotkać się z Nią, poszedł do klubu. Dziś to On o Nią zabiega, a Ona robi, co chce.

Jasta20 pisze:no bo jak z niego takie ziołko jest, mysli ze wszytsko mu wolno i tak dalej, no to wiesz, zeby potem cyrki z tego nie wyszly.

Tym bardziej wszystko przemawia za tym, by nie być z tym facetem.

Jedyny HC mnie rozumie. Ehhh....

[ Dodano: 2005-05-22, 13:26 ]
Jasta20 pisze:ale ona moze nie chce aby ja zostawił tylko chce to naparwic za wszelka cene?

Nikt nie chce być zostawionym, zwłaszcza, jeśli jej na Nim zależy. Ale nie można dawać się tak poniżać. Ludzie bardziej boją się zostać sami niż stracić do siebie szacunek. Więcej poczucia godności!

: 22 maja 2005, 13:28
autor: I*Z*U*$*K*A
Glupia sytuacja. Nie zazdroszcze szczerze powiedziawszy. Miejmy nadzieje, ze wszystko jakos sie ulozy. Trzymam kciuki. Pozdrawiam.

: 22 maja 2005, 13:29
autor: Jasta20
wiec moze poczekajmy co na to sama zainteresowana :)

: 22 maja 2005, 13:30
autor: Olivia
No i Zainteresowana musi najpierw przemyśleć, czego tak naprawdę chce, a potem działać. Cokolwiek to znaczy!

: 22 maja 2005, 13:32
autor: Jasta20
i to chodzi :) bo jezeli zechce zrobic tak jak piszemy, czyli pograc z nim troszke to musi sie liczyc z konsekwencjami, chyba ze nadal chce tkwic w tym zwiazku i czuc sie tak jak sie czuje!

: 22 maja 2005, 13:34
autor: Hardcore
no i może sama zainteresowana by si wkońcu wypowiedziała.... :P

: 22 maja 2005, 13:36
autor: Jasta20
no ale zniknela nam z pola widzenia i juz jej nie ma :)

: 22 maja 2005, 13:41
autor: ptaszek
To mi wygląda jakby facet był już Ciebie po prostu całkowicie pewien. Tzn. wie, że jesteś do niego przywiązana, planujecie dalsze życie razem, więc może spokojnie poświęcać czas na co innego, by Ty i tak mimo wszystko z nim będziesz -> chyba taki ma tok myślenia. Ale to jest niezdrowe dla związku, co widać po Tobie. Jeden już taki znałam. Rozpadł się m.in. z tego powodu, że facet nie miał czasu dla dziewczyny. Widzieli się tylko przez jakieś 15 min jak ją do szkoły odprowadzał, zawsze brał sobie jakieś zajęcie, angażował się we wszystko. A ona potrzebowała jego obecności. No i od tego zaczął się rozpad.
Propozycje wysunięte przez towarzystwo wyżej są ok, spróbuj je zastosować ;) i powodzenia!

: 22 maja 2005, 13:49
autor: Orbital
Propozycje wyżej są ok, ale uważaj, bo pogrywanie w tego typu gierku to jest jak balansowanie na krawędzi i cały tik polega na tym, żeby Twój chłopak Cie w odpowiednim momencie złapał.

Re: Proszę o rady..

: 22 maja 2005, 16:18
autor: ZTF
Nieodpowiednie i moralnie naganne zachowanie twojego chłopaka wynika z pewnego faktu.Twój chłopak podatny jest na liberalne wzorce lansowane przez media. Wg powyższych mediów chłopak ma być wyluzowany, ubrany w modny ciuch , robić wiele rzeczy aby imponować bliskim i znajomym czy w końcu błyszczeć w towarzystwie często robiąc z siebie pośmiewisko.Powyższe wzorce są złe ! dążenie młodych osób do przyjęcia postaw liberalnych jest naganne, liberalizm nie ma nic wspólnego z ideą romantyzmu. W romantyżmie nie ma miejsca na obłudne luzackie zachowanie które przypomina psa zrobiącego wszystko aby pochwalił go pan i jego przyjaciele.

Re: Proszę o rady..

: 22 maja 2005, 16:34
autor: Sir Charles
ZTF pisze:Nieodpowiednie i moralnie naganne zachowanie twojego chłopaka wynika z pewnego faktu.Twój chłopak podatny jest na liberalne wzorce lansowane przez media. Wg powyższych mediów chłopak ma być wyluzowany, ubrany w modny ciuch , robić wiele rzeczy aby imponować bliskim i znajomym czy w końcu błyszczeć w towarzystwie często robiąc z siebie pośmiewisko.Powyższe wzorce są złe ! dążenie młodych osób do przyjęcia postaw liberalnych jest naganne, liberalizm nie ma nic wspólnego z ideą romantyzmu. W romantyżmie nie ma miejsca na obłudne luzackie zachowanie które przypomina psa zrobiącego wszystko aby pochwalił go pan i jego przyjaciele.

A Ty żeś skąd sie urwał znowu? Następny Otwarty? Jak jestes zbulwersowany, to nikt Ci nie kaze tego czytac, a ludzi tutaj nawracal na nic raczej nie bedziesz. bo przede wszystkim to bedziesz musial bronic swojego zdania i zapewniam Cie ze trudno bedzie Ci znalezc czas na cokolwiek wiecej :]

: 22 maja 2005, 17:08
autor: lorenzen
Spoko Charlie, toż przecież Gwiazdor się nam trafił ... z aspiracjami ... i ten tego jakby wygadany i nawiedzony... może być ciekawie i to akurat Cię powinno cieszyć, a Ty... tak z widłami na ZTF, a fe drogi Charlesie, a fe... - rzekłbym że z pewnością będzie ciekawiej niż z pewną parą, którą się zabawiałeś czas jakiś
<browar>

A do rzeczy było jedno pytanie - skądżeś się ZTF urwał człecze??? Co miałeś na myśli pisząc o moralnie nagannym zachowaniu tego chłopaka, który się realizuje sportowo i artystycznie?
Do założenia rodziny/ ew. zbudowania i podtrzymywania trwałego związku w innej formie trza dorosnąć, dojrzeć, a może trafniej to określając zrealizować się wcześniej w innych sferach ludzkiej aktywności - tyle w odpowiedzi Autorce topiku, choć mam świadomość, że niezbyt to pocieszające..., ale znajdź własne pasje.
Zdrowia życzę
<browar>

ps - ZTF nie składaj broni, bo już słyszę trąbki kawaleryjskie grające w mym pustym i zapewnie zgnilizną moralną zatrutym łbie, więc... <uszatek>

: 22 maja 2005, 17:17
autor: Hyhy
Nie bede sie teraz wypowiadal tutaj a ewnetualnie dzis jeszcze Ci na prv napisze cos co mam w glowie... albo na publiku. Sam mam wlasnie trudne chwile w zwiazku w ogóle caly zwiazek to jest dlugo trudna chwila :) chociaz my sie prawie nie klocimy.

: 22 maja 2005, 17:21
autor: Brateczek
Ja bym zrobił tak samo jak on robi z Tobą... to prawda, że facetów tzreba krótko tzrymać (jestem facetem ale to sie nie liczy :P), bo zarówno faceci jak i kobiety czsami nei zdają sobie sprawy z tego jak traktująpartnmerów dopóki nie odbiorą tego na własnej skórze... a jak nie będzie się o Ciebie starał itp to olej go bo wówczas wynika, że jest z Tobą aby być...

: 22 maja 2005, 17:36
autor: kasiurzak
Leszczynka pisze: Ten brak czasu jest dla mnie podejrzany, mojemu koledze dziewczyna też tak mówiła, że pracuje, uczy się, a potem okazało się, że zostawiła Go dla innego.

Hmm o to akurat sie nie martwie bo jestem pewna na 100% ze nie ma nikogo innego.. On po prostu wziął za dużo na siebie a teraz (niestety dla mnie) szkoda mu z czegokolwiek zrezygnować...

: 22 maja 2005, 17:44
autor: Koko
Szkoda mu z czegokolwiek zrezygnować?
Ale ze spotkań z Tobą Mu nie szkoda?

: 22 maja 2005, 17:47
autor: kasiurzak
Hmm dzięki Wam wszystkkim za rady...Co do tego czego ja naprawde chcę.. To ja chcę być z nim!! Tylko chciałabym by mnie zrozumiał i znalazł dla mnie trochę czasu... :)
ptaszek pisze:To mi wygląda jakby facet był już Ciebie po prostu całkowicie pewien. Tzn. wie, że jesteś do niego przywiązana, planujecie dalsze życie razem, więc może spokojnie poświęcać czas na co innego, by Ty i tak mimo wszystko z nim będziesz -> chyba taki ma tok myślenia.
On dokładnie tak własnie mysli.. POwiedział mi juz tak kiedyś...
Spróbuje3 zastosować Wasze rady.. zobaczę co się bedzie działo...;)

: 22 maja 2005, 18:22
autor: ZTF
Wy młodzi traktujecie miłość i uczucia do swojej sympatii za bardzo przedmiotowo. Miłość to uboczny skutek wydzielania się endorfiny. Celem nadrzędnym człowieka jest przedłużenie gatunku, a miłość i uczucia są składnią powyższego celu.

: 22 maja 2005, 18:27
autor: Andrew
Co za bzdury ! ...... miałes Ty kiedys psa ! ????
Gdzie i jakie media ? no i jakie wzorce lansują !???

: 22 maja 2005, 18:34
autor: sophie
ZTF pisze:Celem nadrzędnym człowieka jest przedłużenie gatunku, a miłość i uczucia są składnią powyższego celu.


Ja na razie wolę miłość do mojego faceta. No i seks z nim :] Ale na dzieci przyjdzie czas za kilka lat dopiero :P