agnieszka.com.pl • zawiłosci kobiecej natury-- pomocy???
Strona 1 z 1

zawiłosci kobiecej natury-- pomocy???

: 17 maja 2005, 11:10
autor: MasterBlaster
Chciałbym zasiegnac waszej opinii w sprawie, ktora nie daje mi spac od ponad pół roku.
A zaczeło sie tak.
Poznałem przez internet dziewczyne, jeszcze tego samego wieczoru omowilismy sie na dyskoteke gdzyz jak sie okazało , mieszkała niedaleko (wiadomo :Krakow). Pierwsze wrażenie--niezła laska ;). Jej też chyba troche wtedy przypadłem do gustu, bo przebawilismy cały wieczor , tak ze na drugi dzien nog nie czułem.
Jest odemnie starsza o ponad 2 lata (ja 22, ona prawie 25:] ).
Pozniej , jeszcze widywalismy sie , tak sporadycznie , pare razy zapraszała mnie do siebie , abym jeje w czyms pomogł(np cos z kompem itp) , jeszcze kilka razy udało mi sie ja wyrwac na dicho, ale za każdym razem , czułem że jest odemnie coraz "dalej"- ani nie dała sie przytulic..anie nic etc. Cały czas wspominała o swoim byłym i o tym co przez niego przeszła, gdy ja zdradzał. Ja słuchałem tych opowiadan , i wydaje mi sie ze Ona szukała tylko chwilowego pocieszenia u mnie. Od ok marca nie widziałem jej na oczy , gdyz juz nie mieszka w krakowie, choc na GG nadal lutrzymujemy ze soba kontakt . Ostatnio (tzn jakies 2 tyg temu ) nie stad ni z owąd, zaczeła mi wypisywac na GG miłosne teksty itp. Ja jej odpisałem , ze mam juz kogoś--choc to troche szumnie powiedziane , bo tak naprawde to tylko przelotne znajomosci zawierałem. Ona na to ze jej juz nie kocham , ze kazdy facet to swinia ... itp . Od tego czasu gdy jej o tym napisałem ze mam kogos (czesciowo nawet chciałem to zrobic specjalnie , za to ze wtedy , w listopadzie gdysmy sie poznali, pisałem jej ze ja kocham -- odrzuciła mnie) , nie daje mi spokoju , nalega na spotkanie i rozmowe... stała sie inna osoba-- z tego co mi pisze na GG i po tym w jaki sposob to robi , mozna wysunac wniosek , ze naprawde mnie kocha....
Ale tutaj nasuwa sie pytanie????---w jkai sposob , po tak długim czasie nie widzenia sie , mogłą sie we mnie zakochac???przeciez w realu widzielismy sie kilka , góra kilkanascie razy , i to w dodatku ostatnio jakies 3 miesiace temu.
czy nie sadzicie , ze po zasugerowaniu jej, ze juz mi na niej nie zalezy , tylko na innej , ona chce to zniszczyc i w ten sposob zemscic sie , no po prostu na facetach(a w szczegolnosci na mnie!!!)
czy 25-letnia kobieta moze sie zachowaywac w taki sposob??? w jaki sposo moge rozpoznac czy Ona mowi prawde vzy po prostu bawi sie mna.. ??choc cały czas przyzeka , ze jest szczera i ze mnie nie okłamuje.... ale ja coś przeczuwam ;/ , i nie chce zeby sie to skonczyło jakas wojną ... dlatego pytam ---- CO JA MAM ZROBIC?????isc z nia na całosc , czy po prostu jej podziekowac za mile kiedys spedzone chwile i bye bye.......
Z gory dzieki za wszystkie rady, kazda wezme pod uwage.

: 17 maja 2005, 11:22
autor: scorpionka
sluchaj swojej intuicji... <faja> a slowo KOCHAM nalezy traktowac powazniej... <serduszka>

dobrze

: 17 maja 2005, 11:30
autor: MasterBlaster
no ja wiem , nie igra sie z ogniem , ale słowo powiedziane w byle jaki sposob (tak mi sie zdaje)... jest byle jakim słowe i nic nie znaczy....

: 17 maja 2005, 11:33
autor: scorpionka
mowisz o slowie "kocham" ?

dolkladnie

: 17 maja 2005, 11:39
autor: MasterBlaster
niby wielkie słowo , ale jakos trudno w nie uwierzyc... w jego prawdziwe znaczenie, tak bez zastanowienia sie!!!

: 17 maja 2005, 11:50
autor: scorpionka
bo sa ludzie ktorzy potrafia je powiedziec po tygodniu znajomosci (myla z zakochaniem) i sa ludzie ktorzy mowie ja, gdy sa tego juz pewni. A wierzyc Ci nikt nie karze, tym bardziej ze sytuacja jest tak skoplikowana jak u Ciebie. Przeciez zachowanie tej dziewczyny jest conajmniej niedojrzale.

???

: 17 maja 2005, 12:06
autor: MasterBlaster
to co mam zrobić--olać ja i tyle??? raczej nie barzdo... w koncu nie mam 15 lat zeby sie bawic w jakies gierki :/

: 17 maja 2005, 12:14
autor: scorpionka
ja Ci nie powiem, co masz zrobic. Przemysl to i sam dojdziesz do tego. Zastanow sie co do niej czujesz, co jest juz przeszloscia, pomysl o jej zachowaniu, o tym dlaczego teraz tak mowi, jaki jest jej cel.. I jak chcialbys zeby Wasze relacje teraz wygladaly. Zastanow sie czy wolisz ja jako kolezanke, ktora bedzie Ci o bylym mowila czy jako dziewczyne - czy ona jest gotowa do tego zeby na nowo sie z kims wiazac. I czy ten zwiazek mialby przyszlosc. Przemysl to najpierw dobrze, myslenia nigdy za wiele. 8) Milosc to cos powaznego, nie warto tez tracic czasu z ludzmi na ktorych nam nie zalezy. O prawdziwa milosc nalezy zas walczyc.

pozdriawiam cieplo i do uslyszenia za jakis czas <sloneczko2>

: 17 maja 2005, 12:39
autor: MasterBlaster
DOBRZE MOWISZ.... NALEZY CI SIE WIELKIIIII CAŁUS ZA TAKA RADE <CMOK>

[ Dodano: 2005-05-17, 12:45 ]
odeawi sie do mnie na gg , pogadamy o tym i o tamtym :) GG:3260836

: 17 maja 2005, 13:09
autor: ksiezycowka
Myślę, że ona może przechodzić jakies załamanie po tym byłym i stąd to wszystko.
Wątpię po tym co napisałes w prawdziwość jej uczuć, ale nie wydaje mi się żeby to była ot taka zabawa facetem.

: 17 maja 2005, 13:13
autor: MasterBlaster
Tertium non datur--- trzeciej możliwosci nie ma , albo wóz , albo przewóz --- chyba ze jest i ktos ja zna -- niech sie odezwie jak najszybciej... bede wdzieczny

[ Dodano: 2005-05-17, 13:14 ]
własnie: nie bawi sie!!! nie kocha , ale mysli , czy udaje ze mysli ??? ale po co ??

: 17 maja 2005, 13:18
autor: ksiezycowka
Po to bo chyba sama nie wie.
Wyraźnie jak dla mnie jej powiedz co czujesz obecnie. Bo jak rozumiem nie interesuje CIę ona. Więc jej powiedz, że jesteś zajęty. To nie problem przecież.

: 17 maja 2005, 14:58
autor: Mona
Hmm ...
Master - ona zachowuje się bardzo dziwnie i nic dodać i nic ująć.
Wiesz co? Jest wiele bardziej interesujących kobiet od niej na świecie.
Nie zawracaj sobie nią głowy i idź dalej.

Powodzenia!

<pijak>

: 17 maja 2005, 15:42
autor: foxy_lady
ta baba jest niezrownowazona psychicznie chyba. lepiej uciekaj jak najdalej od takich wariatek. poszukaj sobie normalnej dziewczyny, nie swierzo po rozstaniu.
Jakie te baby sa gupie !

: 17 maja 2005, 16:26
autor: Qzik
No, głupie to są! Odpuść ją sobie i już.

: 17 maja 2005, 16:27
autor: MasterBlaster
z tego co widze to wszyscy mi Ja odradzacie..... , czy to czasem nie za okrutne??? chociaż , pewnie macie racje ...... ale jeszcze musze dokladnie pewnie sprawe zbadac , zeby w przyszłosci:
a) nie popełnic tego samego błedu :/
b) nie przegapic takiej okazji :)

co sie stanie to sie okaze, wlasnie sie z nia umowiłem, zobaczymy co bedzie , ale szczerze mowiac to mam niezlebo stracha :/ przed ta rozmowa .jaki bedzie jej finał -- na pewno napisze !

: 17 maja 2005, 17:01
autor: kurek
a ja ci radze sprobowac :)
czasami nie wiemy ze cos czyjemy do drugiej osoby
uswiadamiamy to sobie dopiero jak jej przy nas nie ma... :(
porozmawiaj z nia szczerze i sie dobrze zastanow
powodzneia :)

: 17 maja 2005, 17:23
autor: Krzych(TenTyp)
MasterBlaster pisze:a) nie popełnic tego samego błedu
b) nie przegapic takiej okazji

Oby dwie odpowiedzi poprawne :D

: 17 maja 2005, 18:35
autor: Brateczek
kurek pisze:uswiadamiamy to sobie dopiero jak jej przy nas nie ma


Zgadzam siez Tobą kurek... dopiero utrate po 2 osobie odczuwa sie z czasem.

Radził bym najpierw być w stosunku do niej obojętny, bo skoro kocha to powalczy o Ciebie a jak nie będzie walczyć to znaczy, że nie kocha :P W końcu nie tylko dziewczyny lubią być zdobywane przez facetów bo my też to lubimy :)

: 17 maja 2005, 20:39
autor: sarah
MasterBlaster pisze:w jaki sposo moge rozpoznac czy Ona mowi prawde vzy po prostu bawi sie mna.. ??

Jedno wiem na pewno - nie przez gadu gadu.

Jak na moj gust przez dluzszy czas nie moze znalezc sobie faceta. Przypomniala sobie ze byles nia zainteresowany to postanowila sprobowac.
Z tego co pisales jest w innym miescie chyba? Wiec jezeli nie masz okazji przebywac z nia na codzien tylko ciagnac taki gg-zwiazek-ze-sporadycznymi-spotkaniami nie ma sensu. Ale jezeli juz wrocila i masz ochote sie pobawic i sprobowac to chyba nic nie szkodzi. W najgorszym wypadku ostatecznie wybijesz ja sobie z glowy

: 17 maja 2005, 21:27
autor: MasterBlaster
hhmmm z tego co piszecie , to pewnie spelni sie najczarniejszy scenariusz--- po prostu trace czas... TAK!!!!!

: 17 maja 2005, 22:57
autor: ksiezycowka
Bo to tak wygląda jakbyś robił jeden krok do przodu i trzy do tyłu...

: 18 maja 2005, 00:45
autor: MasterBlaster
po podliczeniu wszystkich za i przeciw : wniosek--odpuszczam!!!!! tylko jeszcze w jaki sposob jej to powoedziec , zeby poczuła sie jak najmniej dotknieta??? dziewczyny , odezwijcie sie ! wy na pewno wiecie co byscie chcialy , a czego nie usłyszec w takiej sytuacji , aby wilk był syty i owca cała.

: 18 maja 2005, 01:08
autor: ksiezycowka
Szczerze, delikatnie i dobitnie.

: 18 maja 2005, 13:43
autor: Brateczek
czyli zrób tak jak by panienka z Tobą zerwała :P zaproponuj jej przyjaźń :P

: 18 maja 2005, 15:40
autor: MasterBlaster
tak tez zrobiłem -- zaproponowałem jej tylko (albo az) znajomosc na zasadach kolezenstwa , bez zadnych zobowiazan i ogranicze z kazdej ze stron , i sadzac po jej reakcji , nie bardzo zrozumiala o co mi chodzi , ale to juz nie moje zmartwienie :D

: 18 maja 2005, 15:47
autor: Brateczek
no i prawidłowo :) a jak czuje coś więcej do Ciebie niż tylko koleżeństwo to powalczy o Ciebie :)

: 18 maja 2005, 17:08
autor: MasterBlaster
tak , racja, to bedzie prawdziwy sprawdzian prawdziwosci wypowiedzianych przez nia słów!!!!!!!!!!

: 18 maja 2005, 17:24
autor: Brateczek
wiem że racja bo panienka o mnie też walczyła przez pół roku, bo najpierw ja chciałem ale ona nie a potem jej się odwidziało jak sobie inną znalazłem :P no pobyliśmy pół roku ale jej odległość niby przeszkadzała i zonk...