A zaczeło sie tak.
Poznałem przez internet dziewczyne, jeszcze tego samego wieczoru omowilismy sie na dyskoteke gdzyz jak sie okazało , mieszkała niedaleko (wiadomo :Krakow). Pierwsze wrażenie--niezła laska
. Jej też chyba troche wtedy przypadłem do gustu, bo przebawilismy cały wieczor , tak ze na drugi dzien nog nie czułem.
Jest odemnie starsza o ponad 2 lata (ja 22, ona prawie 25:] ).
Pozniej , jeszcze widywalismy sie , tak sporadycznie , pare razy zapraszała mnie do siebie , abym jeje w czyms pomogł(np cos z kompem itp) , jeszcze kilka razy udało mi sie ja wyrwac na dicho, ale za każdym razem , czułem że jest odemnie coraz "dalej"- ani nie dała sie przytulic..anie nic etc. Cały czas wspominała o swoim byłym i o tym co przez niego przeszła, gdy ja zdradzał. Ja słuchałem tych opowiadan , i wydaje mi sie ze Ona szukała tylko chwilowego pocieszenia u mnie. Od ok marca nie widziałem jej na oczy , gdyz juz nie mieszka w krakowie, choc na GG nadal lutrzymujemy ze soba kontakt . Ostatnio (tzn jakies 2 tyg temu ) nie stad ni z owąd, zaczeła mi wypisywac na GG miłosne teksty itp. Ja jej odpisałem , ze mam juz kogoś--choc to troche szumnie powiedziane , bo tak naprawde to tylko przelotne znajomosci zawierałem. Ona na to ze jej juz nie kocham , ze kazdy facet to swinia ... itp . Od tego czasu gdy jej o tym napisałem ze mam kogos (czesciowo nawet chciałem to zrobic specjalnie , za to ze wtedy , w listopadzie gdysmy sie poznali, pisałem jej ze ja kocham -- odrzuciła mnie) , nie daje mi spokoju , nalega na spotkanie i rozmowe... stała sie inna osoba-- z tego co mi pisze na GG i po tym w jaki sposob to robi , mozna wysunac wniosek , ze naprawde mnie kocha....
Ale tutaj nasuwa sie pytanie????---w jkai sposob , po tak długim czasie nie widzenia sie , mogłą sie we mnie zakochac???przeciez w realu widzielismy sie kilka , góra kilkanascie razy , i to w dodatku ostatnio jakies 3 miesiace temu.
czy nie sadzicie , ze po zasugerowaniu jej, ze juz mi na niej nie zalezy , tylko na innej , ona chce to zniszczyc i w ten sposob zemscic sie , no po prostu na facetach(a w szczegolnosci na mnie!!!)
czy 25-letnia kobieta moze sie zachowaywac w taki sposob??? w jaki sposo moge rozpoznac czy Ona mowi prawde vzy po prostu bawi sie mna..
Z gory dzieki za wszystkie rady, kazda wezme pod uwage.

Milosc to cos powaznego, nie warto tez tracic czasu z ludzmi na ktorych nam nie zalezy. O prawdziwa milosc nalezy zas walczyc.




