agnieszka.com.pl • Czy był to problem??
Strona 1 z 1

Czy był to problem??

: 15 maja 2005, 21:35
autor: mariusz
Czy znalezienie sobie partnera życiowego było dla was problemem? Czy tez przyszło wam to łatwo?

Pytanie kierowane do osob o ustabizizowanym życiu uczuciowym.

: 15 maja 2005, 21:49
autor: katerina
Łatwo straszliwie.

: 15 maja 2005, 21:55
autor: Mysiorek
Hmm... partner życiowy znalazł mnie, zauroczył i rozkochał.
Ale wcześniej, nie było tak łatwo, bo nie było nikogo ciekawego na horyzoncie :P

: 15 maja 2005, 22:50
autor: Hardcore
a skąd mam wiedzieć czy ta z którą jestem jest moją 'życiową partnerką'?

: 15 maja 2005, 23:22
autor: Krzych(TenTyp)
Miano zycowej partnerki mają chyba te pierwsze. Lub te które się najbardziej kochało, kocha.

Hmmm życiowa partnera ciężkie do zdefiniowania.

: 16 maja 2005, 00:37
autor: ksiezycowka
A to nie jest po prostu osoba, z którą zamierza się spędzić resztę życia?

Ja odpowiem, bo wiem, że kocham. Jak będzie zobaczymy. A więc: najtrudniej było sobie uświadomić, że to on, że jego szukałam, że jego kocham, że to dziwne uczucie to przecież miłość.
Na początku był po prostu pociąg, który łatwo przyszedł. A potem coraz ciężej i ciężej, a teraz lepiej. :)

Więc przyjśc tołatwo przyszło. ;) Ale utrzymac to to już cięzej!

: 16 maja 2005, 02:18
autor: Hardcore
zwyle jeśli szukałem miłości to jej nie było....
a jak nic nie robiłem w tym kierunku to raz dwa baby aż się biły ;P <aniolek2>

: 16 maja 2005, 08:35
autor: Justa
Hardcore pisze:a skąd mam wiedzieć czy ta z którą jestem jest moją 'życiową partnerką'?

HC to sie po prostu czuje :)

Hardcore pisze:zwyle jeśli szukałem miłości to jej nie było....
a jak nic nie robiłem w tym kierunku to raz dwa baby aż się biły

U mnie tak samo :) jesli chciałam byc sama to jak na złośc przyczepilo sie do mnie paru gości :P

: 16 maja 2005, 08:51
autor: Hardcore
Justa pisze:
Hardcore pisze:a skąd mam wiedzieć czy ta z którą jestem jest moją 'życiową partnerką'?

HC to sie po prostu czuje :)

no to w takim razie ja miałem już conajmniej 3 partnerki życiowe. teraz jest 4....
to właśnie czuję :P

: 16 maja 2005, 08:54
autor: Justa
Hardcore pisze:no to w takim razie ja miałem już conajmniej 3 partnerki życiowe. teraz jest 4....
to właśnie czuję

No to jesteś baaardzo kochliwy :P A tak na serio mianem partnerki zyciowej można określić po jakimś czasie bycia ze sobą.Ta i żadna inna ;)

: 16 maja 2005, 09:27
autor: scorpionka
zyciowa partnerka to osoba ktora kochasz, ktora znasz, z ktora juz troche przezyles. Wyobrazasz sobie wspolne zycie, planujesz wspolna przyszlosc. Jestes jej pewien, ufasz jej i jestes wobec niej lojalny. Widzisz ja jako swoja przyszla zone. <zakochani>

: 16 maja 2005, 09:37
autor: Krzych(TenTyp)
Nie to wcale nie tak :D Tak może byc nawet z Jenifer Lopez.
Dla mnie życowa partnerka znaczy tylo tyle że nie biędzie można już o niej zapomnieć.
Same miłę wspomnienia :D. Nawet gdy związek nadal trwa...

: 16 maja 2005, 09:44
autor: sophie
scorpionka pisze:zyciowa partnerka to osoba ktora kochasz, ktora znasz, z ktora juz troche przezyles. Wyobrazasz sobie wspolne zycie, planujesz wspolna przyszlosc. Jestes jej pewien, ufasz jej i jestes wobec niej lojalny. Widzisz ja jako swoja przyszla zone. <zakochani>


Dokładnie. To ktoś, z kim chcesz założyć rodzinę bądź już ją masz... Z kim się chcoesz zestarzeć...


A co do tematu, nie wiem czy to ten jedyny :) Może... Okaże się z czasem :)

: 16 maja 2005, 10:01
autor: Andrew
Zyciowym partnerem moze byc ktos ...kogo wcale nie musimy kochać !! wystarczy tu "lubienie" , miłosć ................. to juz inna bajka , dobrze jak ktos taki nim jest (kogo kochamy ) ale wcale nie musi !

: 16 maja 2005, 10:05
autor: Krzych(TenTyp)
Zgadzam się z Andrew :D

: 16 maja 2005, 10:23
autor: scorpionka
ale dlaczego wiazac sie na cale zycie z kims kogo nie kochamy ??

: 16 maja 2005, 10:33
autor: Krzych(TenTyp)
Jak to ostatnio w kościele usłyszałem ... Jest to właśnie tajemnica wiary .. buahahahaha

: 16 maja 2005, 12:44
autor: natasza
Spadło to na mnie jak grom z jasnego nie ma.
Niesamowite uczucie.

: 16 maja 2005, 14:15
autor: Andrew
scorpionka pisze:ale dlaczego wiazac sie na cale zycie z kims kogo nie kochamy ??


Bo czasami tylko wydaje sie nam ze kochamy , a potem sie okazuje ze to było ....zauroczenie i fascynacja , zycie róznie sie układa ....czasem niktórzy staja przed dylematem ...albo beda sami .... albo z partnerem zyciowym

: 16 maja 2005, 15:11
autor: Justa
scorpionka pisze:zyciowa partnerka to osoba ktora kochasz, ktora znasz, z ktora juz troche przezyles. Wyobrazasz sobie wspolne zycie, planujesz wspolna przyszlosc. Jestes jej pewien, ufasz jej i jestes wobec niej lojalny. Widzisz ja jako swoja przyszla zone.

Zgadzam sie z moja sis :)

Andrew pisze:Bo czasami tylko wydaje sie nam ze kochamy , a potem sie okazuje ze to było ....zauroczenie i fascynacja , zycie róznie sie układa ....czasem niktórzy staja przed dylematem ...albo beda sami .... albo z partnerem zyciowym
Andrew <browar> tez tak miałam.Wydawało mi się że to juz na pewno ten,jednak z mojej strony było to zauroczenie w chłopaku.A chłopak miał co do mnie juz jakies plany,rozstalismy się bo co to za związek jesli jedna ze stron juz nie kocha....

[ Dodano: 2005-05-16, 15:13 ]
Tak łatwo pomylić miłość z zauroczeniem...takie życie