agnieszka.com.pl • Jak dać facetowi kosza ?
Strona 1 z 1

Jak dać facetowi kosza ?

: 13 maja 2005, 10:46
autor: Justa
Pytanie do kobitek i mężczyzn na tym forum :) Na imprezie(lub w jakim kolwiek innym miejscu) przyczepił sie do was gostek,jest nachalny.Co mu wtedy mówicie żeby się odczepił ? czy może jesli nie skutkuje to,uzywacie bardziej ostrzejszych środków...
I pytanie do mężczyzn co mówicie kobiecie która was podrywa ale wy nie jesteście nią zainteresowani? Ja zazwyczaj do natrętnego gościa mówię bujaj się :P

: 13 maja 2005, 10:48
autor: Krzych(TenTyp)
A ja mówie wsumie nic.. Ale sie nabijam z babeczki póki sie nie odczepi i dalej wracam do swojego toważystwa :D

: 13 maja 2005, 11:21
autor: Bender
metoda a'la johny bravo
cios torebka w krocze - on cienkim glosikiem mowi "oh mama - she loves me" :D

metoda ktora przepleni mu stos i wyskoczy mu bluescreen:
powiedz mu - "bardzo chetnie sie z toba umowie misiu - ale nie moge spotykac sie w dni tygodnia ktorych nazwa konczy sie na "A" lub "K"

niestety aby to zadzialalo gosc nie moze byc pijany ani bezdennie glupi - jesli procesor myslowy zgubil np gdzies w przedszkolu - wtedy chyba metoda a'la Johny bravo zostaje :D

: 13 maja 2005, 11:35
autor: Leanan Sidhe
Według mnie wystarczy tylko dać chłopakowi do zrozumienia, że mnie nie interesuje...
Ot, nie zwracać na niego najmniejszej uwagi... jeżeli koleś jest kumaty to da sobie spokój.
Jeżeli nie, to rzeczywiście tylko sposób
Bender pisze: a'la johny bravo
:D

: 13 maja 2005, 11:46
autor: Jasta20
ja czesto mowie ze z checia bym sie umowila ale moj chłopak chyba miałby cos przeciwko temu, wiec z naszej znajomosci nic nie bedzie :)

: 13 maja 2005, 13:27
autor: ksiezycowka
Oj ja mam strasznego pecha.
Zazwyczaj jak ktoś się przyczepia do mnie i kumpeli (serio!zawsze gdy gdzies jestesmy razem!) to mamy żelazną zasadę. Ja się mam nie odzywać. Nie wiem czemu, ale jak ja chcę kulturalnie powiedzieć żeby się ktoś odpitolił to zawsze (a przynajmniej nigdy się nie zdarzyło inaczej) to ma odwrotny skutek :/
Więc ona się każe odpitalac :DDD

Samej mi się tylko z 3-4 razy chyba taka sytuacja zdarzyła. I różnie reagowałam. Zalezalo to od miejsca i osoby. Bo jak widziałam takiego biednego chłopczyka co dziewczyny nie ma i bardzo chce się umówić to zwyczajnie mówiłam, że jestem zajęta (nawet jak nie byłam) i że nie po prostu.
A jak spokojne argumenty nie skutkowały to po prostu "powiedziałam nie!nie rozumiesz?!s*****alaj!".

Jak to jakiś namowlny, pijany obleśny typ to od razu rumor robiłam. Czasem jakiś dżentelmen się włączył "czy ten pan pani przeszkadza?" i luz. <banan>

: 13 maja 2005, 13:31
autor: Hardcore
moja koleżanka przekręca pierścionek jakiś oczkiem na dół i wygląda jak obrączka.... pokazuje ją i to zawsze skutkuje :)

: 13 maja 2005, 13:51
autor: Jasta20
hmmm, dobry pomysl, trzeba wyprobowac :)

albo mowie ze jestem nie stad i bardzo sie spiesze :)

: 13 maja 2005, 14:34
autor: nata
ja nie zwracam uwagi na takiego nieproszonego natręta
czasem się po prostu odwracam

: 13 maja 2005, 20:56
autor: megaziomek
hehe...dziewczyna po prostu niech zignoruje takiego typka.ja nie bylem w takiej sytuacji zeby dziewczyna dala mi kosza.i nie wiem co bym powiedzial.

: 13 maja 2005, 23:57
autor: Jasta20
ale niektorzy sa tacy nachalni ze szok! jak jzu sie przyczepi to trzeba bardzo ostro spławiac! oj bardzo bardzo!

: 14 maja 2005, 00:14
autor: morte
Jesli chodzi o kosz to najlepiej:

1)znalezc jakis kosz w obrebie pola widzenia
2)podejsc do niego wraz z nasza ofiara (zalecam kokieteryjne spojrzenia w strone ofiary)
3)dyskretnie zbadac zawartosc pojemnika (nalezy uwazac na replaye z piwa - hafciki)
4)delikatnie przykucajac (koles już mysli ze do laski) pochwycic kosz
5)wreczyc mu pojemnik, usmiechajac sie przy tym bardzo szeroko :] i cedzac przez zeby slowo "spadaj", w wersji subtelnej "sluchaj mozesz wyrzuci ze smietnika, nie lubie smieci, bardzo mi przeszkadzaja"

co do dziewczyn ktore chca wejsc mi na kolana
no wiec nie zwracam na nie kompletnie uwagi, traktuje jak powietrze..

: 14 maja 2005, 00:21
autor: dreamer
dobry sposob na danie kosza chlopakowi to poinformowanie go, ze ma sie chlopaka - delikatne :D

: 14 maja 2005, 01:13
autor: ksiezycowka
Dobrym sposobem jest wręcz wskazanie kolegi jeśli taki jest gdzies nie daleko i spytanie czy chce poznac mojego mena. Najlepiej kwadratowego kolegi!

Bo niektórzy na to, ze mam już kogoś mówią "ale on nie musi wiedziec ;) "

: 14 maja 2005, 01:15
autor: Jasta20
Bo niektórzy na to, ze mam już kogoś mówią "ale on nie musi wiedziec "


i to jest najbardziej denerwujace! pewnie potem by sie okazało ze on tez kogos ma :D hahaha, mierzy innych swoja miarka, denerwujace typki i tyle :D

: 14 maja 2005, 08:26
autor: Justa
moon pisze:Bo niektórzy na to, ze mam już kogoś mówią "ale on nie musi wiedziec "

Są dziewczyny,którym to nie przeszkadza...mogą oprzec się pokusie i moga działac na 2 fronty ;)

: 14 maja 2005, 09:40
autor: Kiara
Jak nie miałam jeszcze chłopaka to na imprezy chodziłam przeważnie z kumplami i jak sie z kumpelą bawiłyśmy gdzieś obok i jakiś koleś się do mnie przyplątał to ja w sumie nic nie musiałam robić, bo moji kumple jak widzieli że jest zbyt nachalny to odrazu sobie z nim rozmawiali :) ale czasem mnie to wkurzało no bo koleś mi się np spodobał a moji kumple niestety woleli żeby nikt się koło mnie nie kręcił :/ ale było spoko bo koledzy mi wystarczali <aniolek2>
Teraz na imprezy przeważnie chodzę z moim chłopakiem i raczej wiadomo, że jestem zajęta a jak już się znajdzie taki delikwent to albo mój chłopak zaraz się koło mnie pokaże i da mi buzi bądź jak już widzę że kolo za dużo chce to po prostu mówię że jestem zajęta.

: 14 maja 2005, 16:43
autor: kurek
Bo niektórzy na to, ze mam już kogoś mówią "ale on nie musi wiedziec "

kto np?!?!?!
ADAM?!?!?!? <zly1> <zly2> <zly3> <zly2> <zly1>

: 14 maja 2005, 17:40
autor: Justa
Są goście,którzy sa zbyt głupi by zrozumiec co to znaczy censored :P

: 15 maja 2005, 01:00
autor: ksiezycowka
A wtedy się używa innych argumentów <gun4>

Re: Jak dać facetowi kosza ?

: 15 maja 2005, 06:33
autor: mariusz
Justa pisze: I pytanie do mężczyzn co mówicie kobiecie która was podrywa ale wy nie jesteście nią zainteresowani?


Albo mam skleroze albo nie pamiętak kiedy ostatnio podrywała mnie jakas kobieta <pijak>

: 15 maja 2005, 07:38
autor: Justa
mariusz pisze:Albo mam skleroze albo nie pamiętak kiedy ostatnio podrywała mnie jakas kobieta

Mariusz,ale jak sądzisz,nawet jesli by Cie podrywała jaks kobitka to jakbys zareagował???

[ Dodano: 2005-05-16, 15:42 ]
Kiedys była taka sytuacja: chodzilam z typem,ale rozstalismy się w niezbyt miłej atmosferze,jak wrogowie.On po jakimś czasie od rozstania zaczał szukac ze mna kontaktu,zaczał sie przywalac do mnie.Ja wtedy powiedziałam do niego:" bujaj sie i tak mi się znudziłes więc censored" kolo otczepił sie odemnie raz na zawsze.Powiedziałam tak bo proste słowa do niego nie docierały więc musiałam zastosowac inna taktykę... <gun3>