Problem-(jak postrzega?)
: 11 lut 2005, 00:10
Mam taki problem otoz podoba mi sie pewna dziewczyna. W sumie dobrze mi sie z nia rozmawia tylko ze w wiekszosci przypadkow sa to rozmowy wirtualne. Niewiem dlaczego ale na live ciezko jest mi rozmawiac. Co prawda uczy sie razem zemna na roku ale mieszka 30 km odemnie. Niewiem w jaki sposob ale zauroczyla mnie. Tak w szkole jakos nie widze zeby sie mna jakos szczegolnie interesowala. Ja staram sie jej pomagac na kazdym kroku i podtrzymywac na duchu gdy cos sie dzieje przykrego w jej zyciu (w sumie jest to moj sposob na okazanie uczuc, tego ze dziewczyna mi sie podoba). Jestem ciekaw czy wie ze mi sie podoba. W sumie probowalem ja wyciagnac kilka razy na disco albo spacer ale cos krzyzowalo mi plany bo albo ona miala inne plany na dany dzien albo z kolei u mnie byl jakis problem. Wkoncu powiedzialem jej ze ciagle cos krzyzuje moje plany odnosnie wyciagniecia jej gdzies a ona mi wtedy powiedziala ze jeszcze bedzie ku temu okazja. Ta adoracja w sumie juz trwa jakies 3 miesiace i zastanawiam sie jak ona mnie postrzega czy jako przyjaciela czy moze wlasnie jako potencjalnego kandydata na chlopaka. Prosze o wasze opinie na ten temat.
Pewnie wiekszosci z was wyda sie to glupi moj problem ale niestety jestem strasznie niesmialy jezeli chodzi o sprawy sercowe dotyczace mnie.
Pewnie wiekszosci z was wyda sie to glupi moj problem ale niestety jestem strasznie niesmialy jezeli chodzi o sprawy sercowe dotyczace mnie.
. A wracajac do tematu, najlepiej bedzie Marvell jesli zrobisz tak jak napisala Mona, czyli po prostu szczerze z nia porozmawiaj.