Pytanie o kobiety.

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 16 cze 2011, 21:33

Skoro tak to może powinienem podrywać kobiety które już znam?
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 16 cze 2011, 21:57

A one przypadkiem nie znają Cie od strony Nie_Facet ?
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 16 cze 2011, 22:05

I tu jest właśnie kot pogrzebany. Skoro mam zdobyć kobietę moim charakterem to powinna mnie poznać. Przystojny facet zdobędzie ją od razu. Jeśli do tego jego charakter jest OK to tego nie zepsuje. Mam problem ze zdobyciem kobiety od razu. Założyłem ze mogę na początku być jej obojętny. Gdy lepiej się poznamy to to się zmieni. Jak więc nie zostać
Dzindzer pisze:Nie_Facetem
?
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 16 cze 2011, 23:42

O co Ci chodzi z tym "od razu"? Ja swego czasu zaciagalem dziewczyne do lozka po max 2 godzinach od momentu jak ja zobaczylem (no, poznana przez internet, a nie zlapana z ulicy). Ty tak nie umiesz? No z co ambitniejszymi zajelo mi to wiecej. Ale generalnie nie jest to jakies super wyzwanie bo kobieta to taka plec co tubi seks i jak sie tylko nie spapra kilku rzeczy to chetnie go z facetem przezyje. Wiec nie papraj!
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 16 cze 2011, 23:56

Maverick pisze:Wiec nie papraj!
i tu zonk. Widzisz, nie wszystkich ta zasada dotyczy.
Maverick pisze:O co Ci chodzi z tym "od razu"?
nie chodzi mi o seks ale o to jak mnie kobieta traktuje. Czy jak potencjalnego partnera czy jak aseksualnego znajomego? Od razu - od pierwszego spojrzenia.
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 17 cze 2011, 22:08

Jezeli naprawde od 1 spojrzenia tak Cie traktuja to zmien swoj styl ubierania, fryzure, popracuj nad mowa ciala.
Ale ciekaw jestem skad masz informacje ze tak Cie traktuja? Byc moze niejedna sie na ciebie nakrecala ale spaprales w etapach pozniejszych? Skad wiesz?
Ostatnio zmieniony 17 cze 2011, 22:09 przez Maverick, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 17 cze 2011, 22:31

Maverick pisze:Skad wiesz?
powiedziały mi to. Oczywiście można zakładać że zmyślały tylko po co?
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 18 cze 2011, 07:56

Mialy wazny powod by zmyslac. Jezeli sie im podobales ale pozniej spaprales to:
1. Moze byc im glupio sie przyznac ze sie im podobales (w sumie malo prawdopodobne)
2. Chca cie "pocieszyc"
3. Najbardziej prawdopodobne: chca miec pewnosc ze sobie odpuscisz.
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 18 cze 2011, 21:13

Maverick pisze:Mialy wazny powod by zmyslac.
Jasne! Można nawet założyć że jakiś pasożyt mózgu zmusił je do kłamania. Jedno pytanie: tylko po co? Przecież nie zależało im na mojej opinie. Po co się tak wysilać? Nie lepiej założyć że mówiły prawdę?
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 18 cze 2011, 23:29

Błażej, może masz po prostu brzydkiego penisa 8)
<hahaha>
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 18 cze 2011, 23:36

Mona pisze: może masz po prostu brzydkiego penisa
a są ładne?
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 19 cze 2011, 02:12

Oczywiście, ze są
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 19 cze 2011, 15:23

kot_schrodingera pisze:nie chodzi mi o seks ale o to jak mnie kobieta traktuje. Czy jak potencjalnego partnera czy jak aseksualnego znajomego? Od razu - od pierwszego spojrzenia.

Kocie Schrodingera, to pytanie jest źle postawione. Czy - nomen omen :) - kot Schrodingera jest żywy czy martwy zanim zaglądniesz do pudełka? To że nie jesteś "ciachem" to raczej nie zmienia Twoich szans reprodukcyjnych, ponieważ jest równoważone przez zwiększoną przez niebycie "ciachem" szansę na to, że będziesz samcem wiernym, stałym, odpowiedzialnym za rodzinę. To Ty sam siebie ustawiasz w którejś z pozycji (partnera bądź znajomego).

Jeżeli podchodzisz do kobiety jak petent do peerelowskiej z rodowodu urzędniczki, tzn. z pokorą, nadmiernym ugrzecznieniem, przepraszaniem za to, że żyjesz, jeżeli będziesz z powagą i uwagą wysłuchiwał wszystkiego co ma Ci do powiedzenia, to nic nie wskórasz. Pozwól sobie na zbalansowaną dawkę krytyki, śmiałe wyrażenie swojego zdania, a najlepiej jeszcze szczyptę złośliwości tu i ówdzie (na którą Cię stać, boś człowiek inteligentny). To wtedy właśnie w oczach kobiety jesteś mężczyzną, a nie swoistą mieszanką konfesjonału i kosza na brudy,

Cytując klasyka : WHY SO SERIOUS?? <diabel>
Ostatnio zmieniony 19 cze 2011, 15:25 przez Sir Charles, łącznie zmieniany 1 raz.
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
AMX
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 324
Rejestracja: 02 lis 2005, 00:29
Skąd: Burkina Faso
Płeć:

Postautor: AMX » 19 cze 2011, 18:36

Sir Charles pisze:To że nie jesteś "ciachem" to raczej nie zmienia Twoich szans reprodukcyjnych, ponieważ jest równoważone przez zwiększoną przez niebycie "ciachem" szansę na to, że będziesz samcem wiernym, stałym, odpowiedzialnym za rodzinę.


Wszystko fajnie, jednak w stosunku do takiego wiernego,odpowiedzialnego 30 paro letniego nie ciacha ,oczekiwania samic mają także charakter materialny.I jeśli takie nie ciacho na tym polu nie ma za bardzo czym się popisać, to co najwyżej może celować w zdesperowane osobniczki. Te, zwykłe przeciętne zaraz przed czy po 30 będą szukać kogoś z kim mogą zastartować z jakiegoś poziomu a nie zaczynać wszystko od zera jak by się właśnie szkołę skończyło.
Wy jeździcie, My latamy.
Awatar użytkownika
Alamakota
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 397
Rejestracja: 07 maja 2010, 15:15
Skąd: Z daleka
Płeć:

Postautor: Alamakota » 20 cze 2011, 15:29

Jezu faceci, jacy Wy uparci jesteście.
Jak się kot uparł na wygląd, tak teraz AMX wyskakuje ze statusem społecznym.

Jasne, jedno i drugie ma znaczenie, w innych kwestiach, ale ma.

Ale, my tu mówimy o zarwaniu kobiety. Takim peirwszym. Potem można się badać, sprawdzać czy pasuje do związku, czy w sam raz na jeden raz, ale trzeba sobą zainteresować na starcie. I w tej wkestii już pisałam, wygląd jest nie tak istotny, a na konto bankowe sięnikomu na pierwszej randce nie zagląda.

Czytajcie co się do Was pisze, a nie upieracie się zawzięcie przy swoim. Ponoć uparte powtarzanie tej samej czynności w oczekiwaniu na inny rezultat jest oznaką szaleństwa :)

Co do pierwszego wrażenia. Pamiętam raz do jednej pracy przyszli nowi ludzie pracować. Że byłam singlem, to zlustrowałam automatycznie nowe "mięcho" i jeden koleś mi wpadł w oko. Czysto wizualno-fizycznie, bo nie zdążyliśmy ze sobą nawet zamienić słowa. Więc zgadzam się, wygląd może pomoc (chociaż tu dochodzi kwestia indywidualnych gustów). Niestety, bo zamienieniu pierwszych paru zdań, pociąg opadł do -10. Bardzo fajny facet, kumplowaliśmy się bardzo długo i jako tako dalej jesteśmy w kontakcie. Ale ciapa taka, że choćby miał ciało Adonisa, to by mnie nie pociągał. Stał się w mniej niż minutę kompletnie aseksualny.

I to działa w drugą stronę. Może i wyglądem w pierwszej sekundzie nie zwrócisz na siebie uwagi. Ale odpowiednim zachowaniem możesz to diametralnie odmienić, czego też uświadczyłam niejednokrotnie.

Ale, próbowałam już z paroma znajomymi na ten temat rozmawiać. Niestety, zaczynam mieć wrażenie, że jak ktoś sam nie zaskoczy tematu, to tego nie zrozumie i tyle. Chociaż mój mężczyzna obecny opowiada mi, że kiedyś był takim właśnie "zbyt miłym" chłopcem. Cieszę się bardzo, że z tego wyrósł.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 20 cze 2011, 16:43

Alamakota pisze:Ale ciapa taka, że choćby miał ciało Adonisa, to by mnie nie pociągał. Stał się w mniej niż minutę kompletnie aseksualny.

Ja nie wiem co jest z ta cipowatością. Taki to trzy zdania powie, nic konkretnego w sumie, a cipowatośc tak z tego wyziera, że się chce wiać. Nie wiem jak to działa. Ale działa i to dobrze.

I to działa w drugą stronę. Może i wyglądem w pierwszej sekundzie nie zwrócisz na siebie uwagi. Ale odpowiednim zachowaniem możesz to diametralnie odmienić, czego też uświadczyłam niejednokrotnie.

Potwierdzam. Ale jak ktoś jest odpychający to to nie działa. Nie działa na ludzi niezadbanych ( są sytuacje kiedy człowiek może być w roboczych ciuchach, może być brudny czy nie do końca zadbany)
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 20 cze 2011, 20:03

Problem qta polega na zbyt mocnym chceniu, podręcznikowym podchodzeniu do uwodzenia oraz najważniejsze - nielubieniu siebie, gotowości do zmian pod dyktando potencjalnych korzyści. Tak to wygląda.

Moim zdaniem tak szczęścia się nie osiągnie, choćby się posiadło Angelinę Jolie.

Chcę za mocno = nie wychodzi, bo widać że chcę. ToCię zdradza; to sprawia żeś śmieszny, w najlepszym przypadku uroczy. Idealny na kolegę.

Mechanicznie podchodzenie do uwodzenia = brak tego, co w uwodzeniu najważniejsze - spontaniczności i bycia sobą. Plus to, co wyżej. Co nawyże kolega.

Gotowość do zmian dla osiągnięcia celu = podświadomie demotywująca niewiara we własną zajebistość, co skutkuje brakiem zajebistości. Niezajebistych to można mieć kolegów.

Nielubienie siebie = jednoczesny powód i skutek powyższych. Może spróbuj określić możliwie uniwersalnie sój ideał faceta i dąż do niego?

Jam jak noc brzydki a z kobietami problemó brak. Więcej - gdy kobiety akurat nie mam, też czuję się dobrze. Mam pełne wrażeń i pasji życie, wiem o tym, wiem że sam je takim czynię, wiem że mogę takim uczynić życie kogoś innego jak i chętnie czerpać podobne emocje od innych - może to właśnie jest pociągające?

Cholera wie. Nieważne. Nieważne, bo życie daje mi radość niezależnie od stanu cywilnego. To podstawa, na któej powinieneś się skupić.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 21 cze 2011, 10:40

Generalnie musisz kobietę podniecać (to tak w skrócie ) bez tego nie masz szans (poza wyjatkami)
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 21 cze 2011, 21:42

Andrew pisze:Generalnie musisz kobietę podniecać (to tak w skrócie ) bez tego nie masz szans (poza wyjatkami)
to sprawdzone doświadczalnie. Zawsze to mówiłem. Zakładam że kobiety to też wzrokowcy i podniecają je mięsiste tyłeczki.
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 21 cze 2011, 23:47

Piszesz tak jakbyśmy świat odbierały tylko przez oczy
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 22 cze 2011, 01:33

Nie - kobieta to nie taki wzrokowiec jak facet, a odnosze wrazenie , ze ty tak myslisz . Mozesz miec kiepski tyłek, a kobiete podniecisz czymś innym.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Alamakota
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 397
Rejestracja: 07 maja 2010, 15:15
Skąd: Z daleka
Płeć:

Postautor: Alamakota » 23 cze 2011, 17:42

Zaczynam odnosić wrażenie, że kot to taki trol internetowy jest, bo inaczej tego nie skapuję.
Kilka osób mu tłumaczy, a on dalej swoje teksty o mięsistych tyłeczkach.

Kobiety są w zdecydowanie mniejszym stopniu wzrokowcami niż mężczyźni.

Nawet faceci, z tym ich całym pociągiem za urodą, wiążą się często z mniej urodziwymi okazami, bo akurat przypasiła w innych kwestiach (nawet gdy sami są urodziwi). Więc kobiety tym bardziej. A raczej tym mniej - zwracają uwagę na takie pierdoły. Mięsisty tyłeczek można w internecie pooglądać, w życiu ważne są inne sprawy. W związku, krótkim lub długim. W seksie. Więc kobiety odbierają te różne inne atrybuty, które mogą świadczyć o tym, że facet się nadaje (czy to do związku, czy to na jeden numerek).

Jeśli cokolwiek z wszystkich tych wywodów do Ciebie dociera, to proszę okaż to jakoś. W przeciwnym razie uznaję Cię na trola i wyłączam się z dyskusji.
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 23 cze 2011, 19:21

http://atrakcyjnosc-fizyczna.eskino.info/ <diabel> najlepszy jest ten eksperyment z nauczycielami i dziećmi <pejcz>
Alamakota pisze:jeśli cokolwiek z wszystkich tych wywodów do Ciebie dociera, to proszę okaż to jakoś. W przeciwnym razie uznaję Cię na trola i wyłączam się z dyskusji.
oj tam, oj tam <diabel> jasne że pierwsze wrażenie można zawalić na wiele sposobów. Zresztą o czym my mówimy? O naszych odczuciach na temat seksapilu zupełnie nam nie znanej osoby, powiedzmy obcego przechodnia, czy też mówimy o przyjmowaniu zaręczyn. Bo to dwie zupełnie różne rzeczy. Co do samych kobiet to twierdzę że dostałem kosz z powodu urody, po prostu dlatego że mi tak powiedziały. Powiedzmy że nasze kontakty nie urywały się od razu. Zachowanie nie było raczej przyczyną. Podobno byłem bardzo miły i męski. Ale nie byłem w ich typie.
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 23 cze 2011, 20:20

kot_schrodingera pisze:Podobno byłem bardzo miły i męski. Ale nie byłem w ich typie.
Nie musisz być w typie wszystkich napotykanych kobiet, niemęsko niepewny siebie pępku świata.
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 24 cze 2011, 07:10

shaman pisze:Nie musisz być w typie wszystkich napotykanych kobiet, niemęsko niepewny siebie pępku świata.
pełna zgoda. Ale mszę być w typie co najmniej jednej. Na razie jest 0
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 24 cze 2011, 07:26

Moze szukasz wsrod nie tych co trzeba.
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 29 cze 2011, 20:41

Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 30 cze 2011, 09:03

oj Błażej ... <zalamka>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 07 lip 2011, 22:25

Arthur_Neo pisze:Ja byłem w takiej sytuacji... powiem nawet że bardzo podobnej. Miałem sporo koleżanek, spotykałem się z nimi i tak samo każda z nich mówiła mi że jestem super chłopakiem i dziwiły się że taki facet a dziewczyny nie ma! To samo co u Ciebie! I wiesz co? Powiem Ci taka prawde. Oczywiscie nie sugeruje ze w Twoim przypadku to sie sprawdza. Te "przyjaciółki" po prostu mają cie w dupie! Mówią tak bo widzą że jesteś miłym chłopakiem i nie chcą Cię zranić a tak naprawdę myślą co innego "ja z nim? boże! nieeee!" itp. Nie bądź naiwny Tomek... ja w koncu spotkalem kobiete ktora jest po prostu przepiekna i wspaniala a te kolezanki swoje to bym mógł na nie lać! wiesz dlaczego? bo moja dziewczyna powiedziała mi coś czego nie zapomnę do końca życia "Wiesz co? Te twoje koleżanki musiały być głupie kiedy odmawiały propozycję od takiego wspaniałego faceta jak Ty" długo po tym byłem w szoku :) Pozdrawiam.


Zdecyduj sie czy chcesz kochanki czy kolezanki, dopiero potem dzialaj.
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.
Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,
czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko
inne."
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 09 lip 2011, 23:07

tarantula pisze:Zdecyduj sie czy chcesz kochanki czy kolezanki, dopiero potem dzialaj.
on był zdecydowany. Ale po dostaniu kosza zamiast zrobić focha kontynuował znajomość.

[ Dodano: 2011-07-09, 23:11 ]
Andrew pisze:oj Błażej ...
no nie. Oczywiście że dla kobiet liczy się nie tylko uroda. Liczy się także bezpieczeństwo. Traf chce że odnajdują je zawsze w ramionach wysokiego, barczystego bruneta. Liczy się także więź emocjonalna. A to jest ciekawe. Czytałem ostatnio tekst o tym dlaczego kobiety się całują. Wyszło na to by własnie taką więź nawiązać. Czyli najpierw jest czynnik fizyczny, emocjonalny a potem racjonalizm.
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: jackOn i 326 gości