agnieszka.com.pl • Czy ona mnie kocha, czy się tylko mną bawi?
Strona 1 z 1

Czy ona mnie kocha, czy się tylko mną bawi?

: 01 sty 2004, 22:48
autor: Kowal XXX
No więc, od niedawna spotykam się z dziewczyną w której kocham się już od dawna. Co prawda wszystko dzięki jej inicjatywie (jest to w tym momencie sprzeczne z tematem, ale cóż oceńcie sami)
Mieszkamy niedaleko siebie, tak że cudowną komunikacją miejską :D jedzie sie około 10 minut. A więc problem odległości nie odgrywa tu żadnej roli. Myślałem, że będziemy widywać sie dziennie, ale jakoś na początku wychodziło tak co drugi dzień :cry: .
Więc spotkaliśmy się cztery razy(bo nie zaznaczyłem że dopiero od niedawna jesteśmy razem:roll: )
Na którymś z nich dowiedziałem się nie będzie jej w domu przez cały tydzień, w którym jest Sylwester - można by pomyśleć że wyjechała gdzieś do rodziny albo gdzieś dalej . A tak naprawde przeniosła sie o jakiś kilometr od domu.
Tam ma jakąś paczke i mieli przyjechać znajomi z całej Polski (ona ma zespół będą spiewać i takie tam , wiecie :) )
Ale wiedziała też, że ja się nigdzie na zabawę sylwestrową nie wybieram. Dlaczego nie chciała mnie tam?

może opiekunowi nie pozwolili by mi tam mieszkać , ja nie wiem? :566: wstydzi się mnie czy co? jak juz to mogłaby się urwać z tamtąd albo powiedzieć to bym przyjechał

Powiedzcie co o tym myśicie ?Kocha czy nie?
P.S. wcześniej zaprosiła mnie na studniówke :lol:

Czekam na Wasze odpowiedzi!!!!!!!!!! :))))))

: 01 sty 2004, 23:01
autor: Dziki Wilk
:roll: stary nie chcesz znać odpowiedzi
Tak jak każdy z nas chciała sie wyszaleć ten jeden raz tej nocy (nie mówie ze cie zdradziła)
ale takie wypady są potrzebne czasami kobiecie jeśli nie czujesz zmiany nastawienia do siebie nadal wszystko okej i jest tak samo czuła to nie masz sie czym przejmować może to było spotkanie les-party :mrgreen:

: 02 sty 2004, 11:40
autor: michu
szczera rozmowa powinna rozwiązać wszelkie wątpliwości

: 02 sty 2004, 12:38
autor: Dziki Wilk
8) Metodą Hitlera ją zacznij jej wyrywać paznokcie przypalać bok ogniem razić prądem pejczem potraktuj w pewnym momencie pęknie i sypnie :mrgreen:

: 02 sty 2004, 15:23
autor: Tomi
Powinieneś w jakiś sposób sprawdzic czy jej zależy na Tobie może wtedy przekonasz sie jak jest naprawde.

Powodzenia

: 02 sty 2004, 19:39
autor: dziunia
:wink: ej noo spokojnie, jak wcześniej pisałeś to łazicie od nie dawna..nie potrzebnie się zamartwiasz :) ty dla niej na pewno dużo znaczysz i w ogóle :) ale spokojnie.jak to dopiero początek to może nie poszła z tobą na sylwka bo nie wiedziała, czy byś chciał..może myślała,ze będziesz sie nudzic :) a nie wiem czy cie kocha bo zalezy ile jesteście razem, ale jesli wam się układa i dobrze wam razem to na pewno kocha:):): :roll:

: 02 sty 2004, 20:15
autor: Tomasz
Człowieku, moim zdaniem szukasz problemów tam, gdzie ich nie ma, jak sam powiedziałeś jesteście ze sobą od bardzo niedawna. Ten wyjazd mogła mieć zaplanowany "sto lat temu" i ciężko jej było coś zmieniać. Fakt mogła powiedzieć, o co chodzi prosto z mostu, ale kobiety już takie są, że mówią masę niestotnych dupereli, zapominając o sprawach istotnych.

: 03 sty 2004, 17:17
autor: mariusz
Wg. mnie powinieneś z nią o tym porozmawiać :D Bo tylko ona jest Ci w staniw odpowiedzieć na to pytanie :arrow:

: 05 sty 2004, 21:55
autor: Kowal XXX
Właśnie dzisiaj z nią się spotkałem .... było jakos dziwnie tak chłodno :(
a na koniec to jeszcze powiedziała :"musimy jutro pogadać" - jak to poważnie zabrzmiało :?
może jest już wciąży :mrgreen: ale z kim
albo już ma dzieci :wink:

: 05 sty 2004, 23:45
autor: Dziki Wilk
ty sie tak nie ciesz bo może być źle i bardzo paważnie :/ : (
Czego ci nie życze !

: 06 sty 2004, 16:56
autor: Kowal XXX
Jakoś ten dzien zleciał i o tym nie gadaliśmy
ciekawe co będzie jutro wrrrrrrrrr

: 06 sty 2004, 19:17
autor: Gość
jak sie widziekliscie pare razy to jeszcze chyba za wczesnie by mowic o milosci!!!!!!!nie warto sie jeszcze angazowac!poczekaj, pomysl.mi to sie jednak nie podoba ta sprawa z sylwestremm...jak sie z kims jest to naturalne ze sylw together...

: 06 sty 2004, 19:19
autor: ewa
to ja bylam

: 06 sty 2004, 19:31
autor: Kowal XXX
no i właśńie o to chodzi ten sylwek ale coż
ps od niedawna to można powiedzieć ze jestesmy blizej ale znamy sie juz 4 lata

: 06 sty 2004, 21:08
autor: Student
Po 4 spotkaniach chyba nie mozna mowic o miłośći :) Ale ja bym sie wkurzył jak by moja dziewczyna nie spedziła sylwestra ze mna. A swoja droga jak dziewczyna mówi ,że musimy pogadać to chyba znaczy ,że chce skończyć z Tobą a jak jeszcze mówisz ,że było chłodno miedzy wami to chyba raczej to właśnie zwiastuje. Ale mogę się mylić , kobieta zmienną jest :)