Strona 1 z 1
Szukam prawdziwego psychologa :]
: 07 gru 2004, 23:15
autor: Zapomnienie
Szukam seryjnie prawdziwego psychologa, ktory mnie z tego wyciągnie. To w czym siedze nie nalezy do radości i nie chodzi o odczucia zewnetrzne tylko wnętrze. Jakies pomysły to chętnie poczytam

))
: 08 gru 2004, 08:14
autor: Andrew
Przedstaw swój problem to zobaczymy o co chodzi

a tak to mozesz pisać i pisać

wiec

?? czekam
: 08 gru 2004, 09:37
autor: foxy_lady
krzysiu, moze sprobowac ale skoro poszukuje psychologa to moze nie ma co drazyc tylko polecic jakiegos dobrego.
Ja niestety nie mam adresow zadnych, moze trzeba poszukac w necie lub ksiazce telefonicznej, sa rozne poradnie.
: 08 gru 2004, 09:56
autor: mariusz
Czasem zwykły człowiek może okazac sie lepszym psychologiem niz osoba z doktoratami na ten temat

: 08 gru 2004, 10:14
autor: Andrew
A dlaczego zakładasz Foxy , ze tu nie ma psychologa

takie załozenia sa błedne !jak i wiele innych

: 08 gru 2004, 10:23
autor: Triniti19
Przydałoby się napisać z jakiego miasta jesteś lub okolicy, bo inaczej nie ma sensu podawania np. psychologa z gdańska jak ty jesteś z Zakopanego.
Choć jak napisał Mariusz, czasem rozmowa z kimś komu ufamy może być lepsza od rozmowy z psychologiem.
: 08 gru 2004, 11:52
autor: foxy_lady
krzys pisze:A dlaczego zakładasz Foxy , ze tu nie ma psychologa
bo takiego nie zauwazylam

: 08 gru 2004, 12:04
autor: niepale
Spotkalem w swoim zyciu wielu psychologow i psychiatrow (pracuje jako wolontariusz i czesto musze z tymi ludzmi rozmawiac, zeby poradzic co robic z podopiecznymi) I stwierdzam, ze zaden z nich nie byl i nie jest tak dobry jak moja kolezanka ktora nie ma absolutnie nic wspolnego z ta dziedzina nauki. Po prostu siadam z nia w jakims fajnym miejscu (pubie, kawiarni czy tez w parku na lawce) i mowie jej w czym rzecz. Zawsze, ale to zawsze mi pomaga. Podzielam zdanie tych ktorzy pisza, ze czesto osoba prywatna da Ci wiecej niz jakikolwiek psycholog.
A co do pani ktora zaczela ten topic. Podaj miasto...
: 08 gru 2004, 12:41
autor: Andrew
foxy_lady pisze:krzys pisze:A dlaczego zakładasz Foxy , ze tu nie ma psychologa
bo takiego nie zauwazylam

Tonie znaczy nic !! zupełnie nic !! a juz na pewno, nie to ze go tu nie ma ! po prostu ... tu bez obrazy

slepa jesteś

w tej kwesti oczywiscie i obierz to prosze jako żarcik bo takim to zdanie jest ! :564:

: 08 gru 2004, 12:44
autor: foxy_lady
krzys pisze:Tonie znaczy nic !! zupełnie nic !! a juz na pewno nie to ze go tu nie ma ! po prostu tu bez obrazy

sleps jesteś

w tej kwesti
w koncu jestem tylko blondynka.
wskarz mi go wiec krzys, nawet na privie, chetnie z nim pogadam. moze i mi cos doradzi.
: 08 gru 2004, 13:10
autor: Andrew
Zapewne to czyta , wiec skoro masz problemy , to zastuka do Ciebie , ale mnie też mozesz powiedzieć

:547: chocby na privie ! :564:
Jak sie nie odezwie

? to za jakis czas mi przypomnij podam co i jak !
: 08 gru 2004, 13:31
autor: foxy_lady
Bardzo dziekuje

: 08 gru 2004, 19:57
autor: Haribo
proponuje przedstawic problem i moze sie ktos podejmie pomocy, mozeniekoniecznie psycholog, ale moze rownie madry czlowiek...

: 08 gru 2004, 21:34
autor: Zapomnienie
Macie rację... zwykly osobnik moze pomóc... Ale nie zawsze. Jestem z Gorzowa Wlkp. Moze wydawac się dziwne, że mam przyjaciół, jednak chcę zasięgnąc takiej porady, może zwykła rozmowa z kims może pomóc. Sama nie wiem.. Staram się jakoś w tym pozbierać, ale moi przyjaciele - nie chce ich już tym obciąząc
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Chyba już ie powinnam... Z dnia na dzien gorzej jest... Dziś już pojechałam wszystkich ktorzy ze mną rozmawiali. Złośc albo smutek. Dwa uczucia i tyle. Co z tym zrobić?!
: 08 gru 2004, 21:47
autor: Miltonia
Jesli nie powiesz konkretnie o co chodzi, nikt nie udzieli Ci sensownej porady. Wyjasnienie typu: dwa uczucia zlosc i smutek, to za malo.
: 09 gru 2004, 03:56
autor: kurek
hmmm...
tez potrzebuje namiary dobrego psychologa (ale nie dla siebie....

)
i jeszcze pytanko:
wizyty sa refundowane czy trzeba bulic?
(wydaje mi sie zebym lepiej wyslal totka bo inaczej nie ma szans

)
: 09 gru 2004, 08:53
autor: Andrew
Nastepny kto uwaza iż Tu psychologa nie ma ! to znowu błedne załozenie

i macie go za darmo !! docencie to !! bo juz mnie wkuzacie ! :564: :564: :564:
i na dodatek nie musisz dupska z domu ruszac , prawda Foxy??

: 09 gru 2004, 09:48
autor: foxy_lady
moron pisze:wizyty sa refundowane czy trzeba bulic?
słyszałam, że poradnie z kasy chorych to spychologia i odległe terminy. Koszt prywatnej wizyty to jakieś 70 zł.
zdecydowanie tak krzysiu. duuuzie piwo dla Was :564:
: 09 gru 2004, 13:29
autor: Hardcore
dla mojego brata to by się psychiatra przydał...
: 09 gru 2004, 14:33
autor: Zapomnienie
Nie chcę opowiadac co jest... Po prostu chce porozmawiać z kimś, kto mnie z tego wyciągnię. Znam ludzi kótrzy mi pomagają każdego dnia, ale potrzebuje rady fachowej, nie takiej jak otrzymuje od Kogoś Kto Jest mi najbliższy
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Chyba wiecie o co chodzi, prawda? O psychologa

: 09 gru 2004, 14:41
autor: ksiezycowka
wizyty sa refundowane czy trzeba bulic?
Zależy gdzie pójdziesz.
Fakt terminy są dość długie, ale nie wszędzie.
A wizyta kodztuje w PZP 120

: 09 gru 2004, 14:43
autor: Andrew
Nie Ty nie chcesz sobie sam pomóc ! ale to tylko moje zdanie ! juz powiedziałem tu z nami jest psycholog
Ale Ty chyba musisz sie udać jednak do lekaza rodzinnego po skierowanie jesli takie jestr potrzebne , albo do swego osrodka zdrowia po wykaz psychologów !
nie chcesz to nie pisz ! Twa wola !
No widzisz

? a tu miałbys za darmo !!! wiec skozystaj z tego !
Z czystej złosliwosci nie podam Ci do kogo masz zapukac

kto jest psychologiem , bo stawiasz sie jak Kon gdy ma za ciezko pod górkę !

:564:

ale sobie ulzyłem !?

: 09 gru 2004, 15:00
autor: ThugLife
Nie mozna sie leczyc bez okreslenia choroby/problemu. Mozna najwyzej zalagodzic chorobe lub spowolic jej proces. Im szybciej zaczniesz tym latwiej bedzie. Ja sie interesuje troche psychologia... :one:
EDIT: Ja place 50zl i koles leczy, a nie slucha. Jeden z lepszych w trojmiescie
EDIT2: I do psychologa mozna lazic cale zycie... zawsze znajdzie sie problem do obgadania...
: 09 gru 2004, 15:01
autor: ksiezycowka
A ja jestem przyszłym psychologiem.

: 09 gru 2004, 15:17
autor: ThugLife
Ja sobie zrobilem maratonik po roznych psychologach i u nas w kraju sprawa wyglada tak ze wiekszosc z nich sama jest "chora" (znaczy wadliwa, nie jest w stanie pomoc... chyba ze prostym ludziom - im czlowiek ma wiekszego inta tym bardziej moze sie wkrecic w psychoze).
Psychologia to ciezki kawalek chleba...
: 09 gru 2004, 19:24
autor: Hardcore
kociak pisze:A ja jestem przyszłym psychologiem.

a ja psychonautą

: 10 gru 2004, 00:07
autor: kurek
:562: ...a ja psycholem... :571:
: 10 gru 2004, 06:43
autor: Zapomnienie
krzys pisze:Nie Ty nie chcesz sobie sam pomóc ! ale to tylko moje zdanie ! juz powiedziałem tu z nami jest psycholog
Ale Ty chyba musisz sie udać jednak do lekaza rodzinnego po skierowanie jesli takie jestr potrzebne , albo do swego osrodka zdrowia po wykaz psychologów !
nie chcesz to nie pisz ! Twa wola !
No widzisz

? a tu miałbys za darmo !!! wiec skozystaj z tego !
Z czystej złosliwosci nie podam Ci do kogo masz zapukac

kto jest psychologiem , bo stawiasz sie jak Kon gdy ma za ciezko pod górkę !

:564:

ale sobie ulzyłem !?

Jak coś to jestem kobietą, jakbyś nie zauważył

: 13 gru 2004, 02:03
autor: kurek
a krzys też?