: 30 gru 2003, 12:25
autor: Poggie
hmmm podziwiam naprawdę podziwiam ... dla mnie to troche szok

ale ja uważam że jeśli dwoje osób się kocha to wybaczą sobie wszystko, nawet zdrade pod warunkiem że jest to ta prawdziwa miłość.
: 30 gru 2003, 14:05
autor: SueEllen
Nie zamierzam krzyczeć, krytykowac, ale też nie podziwiam takiego związku. To Wasza sprawa jak ten zwiazek prowadzicie, znajdą się też tacy, którzy tkwią sie w podobnym układzie jak Wy i odpowiada im to. Ja bym się w takim zwiazku jak Wasz, za Chiny Ludowe znaleźć nie chciała.
Jak dla mnie, nie ma usprawiedliwienia dla zdrady. Gdybym została zadradzona, może bym wybaczyła, a może nie - nie wiem, w takiej sytuacji nie byłam. Wiem na pewno, że okoliczności łagodzące w tej sprawie nie istnieją i już. Wybaczyć można, ale nie ma takiego obowiązku - to tylko dobra wola zdradzanego.
Poza tym, gdybym miala iść do łóżka ze zdradzającym partnerem... najpierw wysłałabym go na badania, czy przypadkiem jakiegos syfa z tej przygody nie przywlókł...
: 31 gru 2003, 12:04
autor: michu
no coz... z pewnoscia wiele osob nie pochwali takiego zwiazku, ale heh, wydaje mi sie ze to bardzo dobra metoda na trwanie w tym najwazniejszym dla nas zwiazku.... troszke drastyczna ale..
nie ulega jednak watpliwosci ze partnerzy musza byc wyrozumiali, a ciezko sie tak dobrac!
: 31 gru 2003, 19:16
autor: mariusz
Po przeczytaniu tego zdaje mi się, że oglądnołem 100 odcinków jakiejś brazylijskiej telenoweli :mrgreen:
Sueellen ma racje: to wasza sprawa, jak prowadzicie wasz związek...