agnieszka.com.pl • On cyka zdjęcia, a ja umieram
Strona 1 z 2

On cyka zdjęcia, a ja umieram

: 02 lis 2004, 17:35
autor: mrt
Słuchajcie, jestem zazdrosna :( Mało tego, ja się nawet boję :(
Mój facet cyka zdjęcia. Teraz np. ma sesję. To są erotyki. Nie żadne porno, tylko normalne erotyki typu "Playboy" czy "Maxim". Kiedyś myślałam, że co mi tam. Im dalej, tym gorzej. Dziś już po ścianach chodzę, co się tam wyprawia, chociaż wiem, że nic.
Musiałam to z siebie wyrzucić.
Jak myślicie: jest o co być zazdrosną?
Czuję się podle, a przez to, że w ogóle ten temat poruszam, to już w ogóle :(

: 02 lis 2004, 17:39
autor: DREADMAN
e tamm o nic jak ci sie poprawi humor to mozemy sobie sesje zrobic ;)

: 02 lis 2004, 17:50
autor: Hardcore
Niech tobie cyknie specjalistyczną sesyjkę :P

: 02 lis 2004, 17:55
autor: mrt
Ale to nie ma nic do rzeczy. Mi może cykać, ale ja nie chcę. Mam jakąś schizę i nie chcę. Przez to, że się naogląda tych panienek, to ja się wstydzę. Jakoś do mnie nie dociera, że akurat ze mną chce być, a nie z kimś innym.
Zresztą ja się nie nadaję, no i na cholerę mi takie coś?
Taa... A spróbowalibyście jego sfotografować, to by była awantura jak nie wiem, bo on nie znosi.
Nie wiem. Same problemy przez te fotki :(

: 02 lis 2004, 18:03
autor: Hardcore
Ale jesteś trochę przewrażliwiona. To jego praca. Powinnaś być dumna, że ma ciekawą robotę no i mimo tego, że obcuje na codzień z modeleczkami to jest z Tobą :) Normalnie możesz powiedzieć jestem od nich lepsza :!: :564:

: 02 lis 2004, 18:04
autor: Imperator
Jest i nie jest.
Jest - bo on ogląda sobie ciała innych kobiet, fotografuje je.
Nie jest - bo to Twoje ciało jest to kochane i uwielbiane. :)

Tak w skrócie.

: 02 lis 2004, 18:05
autor: lorenzen
Witam Mrto - coś chyba szukasz dziury w całym.
Mam nadzieję, iż już rozmawiałaś z Nim o tym i wiesz, że On jest profesjonalistą w swym fachu.
Daj spokój, bo przecież każdy z nas ma swoje życie zawodowe, szkolne itp. i każdego dnia styka się z innymi ludźmi.
Nie no qrcze szczerze mówiąc troszkę mnie podłamałaś tym topikiem - na serio masz takie wątpliwości???
Pozdr :564:

: 02 lis 2004, 18:07
autor: mrt
Hardcore> :564:
Właśnie jestem ciekawa, jak to postrzegają faceci. Jest to niebezpieczne czy nie? Jak Wy do tego podchodzicie.
A do dziewczyn inne pytanie: byłybyście zazdrosne? Co byście na moim miejscu zrobiły?
Jesus, zróbcie coś, bo zaraz wyjdę z siebie :( Niech mnie ktoś jeszcze pocieszy :(
Lorenzez> Normalna kobieta ze mnie wylazła :( Nie jestem cyborgiem :(

: 02 lis 2004, 18:11
autor: Hardcore
Ja bym nie traktował tego jak jakieś zagrożenie... serio.

: 02 lis 2004, 18:14
autor: Triniti19
A do dziewczyn inne pytanie: byłybyście zazdrosne? Co byście na moim miejscu zrobiły?

Czy byłabym zazdrosna na pewno tylko co można zrobić w takim momencie. Chyba nic oprócz wiary w niego i mu zaufać. Bo skoro robi zdjęcia to musi być fotografem i raczej nie przekonasz go aby zmienił zawód czy nawet przestał robić zdjęcia.

Na pocieszenie moge dodać, że skoro otwarcie ci powiedział o takich zdjęciach to znaczy, że może po prostu one nic dla niego nie znaczą. Poza tym jeżeli jest naprawde profesjonalistą (a zapewne jest) to takie zdjęcia nie spowodują, że cie zdradzi czy może do czegoś dojdzie. Co najwyżej będzie chętny na igraszki dzisiaj wieczorem.

: 02 lis 2004, 18:17
autor: mrt
Co najwyżej będzie chętny na igraszki dzisiaj wieczorem.

Dziś wieczorem się nie zobaczymy :( Ja tam nocować nie mogę, a spotykać się po nie ma sensu, bo późno.
Nawet nie wiecie, jak fajnie, że jesteście. Zawsze to inaczej niż jak się samej gryźć z myślami

: 02 lis 2004, 18:17
autor: Imperator
Jako że lubię też fotografię, to powiem tak: Jak widzę jakaś ładną dziewczynę to myślę sobie jak by tu ją ująć w kadr. :)
Twój gach też tak myśli - to profesjonalista. On widzi ciało i ustawia je tak aby ująć i ukazać to co ma być. Przychodzi do niego kobieta i on ma na zdjęciach ukazać jej piękno, figurę, ciało. Tak, aby wyszły ładne zdjęcia. Tyle. :)
Nie martw się, wszystko jest dobrze. :564:

: 02 lis 2004, 18:24
autor: lorenzen
Ojejku Mrto chyba zaczynasz gonić w piętkę - rozmawiaj z Nim o tym jak najwięcej, to moja rada, nie duś w sobie, nie ukrywaj tego tematu - musi Cię uspokoić, musisz mu zaufać, inaczej... :565: .
Moje podejście - gdybym miał taką pracę, to w prywatnym życiu chciałbym spotykać prawdziwą kobietę z jej uczuciowością, wątpliwościami, humorkami, inteligencją, duchowością itp. - tyle że to przecież o Jego zdanie chodzi.
Jeszcze raz proszę rozmawiajcie o tym jak najwięcej, bez choćby prób wspólnego porozumienia o zaufaniu można zapomnieć.
Pozdrawiam i główka do góry Mrto :564:

ps i przemedytuj sobie swój forumowy podpis :568:
edit - oj zmieniłaś podpis, ale wiesz o który mi mi chodziło :564:

: 02 lis 2004, 18:29
autor: Imperator
Lorenzen - nie rób z tego niewiadomo jak poważnej sprawy. On po prostu taką ma pracę! Bardziej zazdrosnym można być tylko o męża - ginekologa. ;)
Owszem, rozmowa jest potrzebna ale nie róbmy z tego aż tak śmiertelnej rozmowy, super poważnej. :564: Looz

: 02 lis 2004, 18:35
autor: damian24
Mrt, taka duża a takie rzeczy Ci w głowie ;)

Hardcore zacnie napisał :564:

I uważaj! Bo ja miałem podobną sytuację, moja jezdziłą na sesje zdjęciowe, tam pełno facetów, w pracy też pełno facetów, wszędzie faceci! :558:
Przesadna zazdrość sprawiła wiele złego i przyczyniła się w dużym stopniu do naszego odsunięcia się od siebie! Jej zła reakcja spowodowała napędzenie błędnego koła wzajemnych pretensji, spadku "temperamentu" w związku, aż w końcu :565:

Więc daj spokój i ciesz się Jego miłością!

:564:

: 02 lis 2004, 18:44
autor: lorenzen
Lorenzen - nie rób z tego niewiadomo jak poważnej sprawy. On po prostu taką ma pracę! Bardziej zazdrosnym można być tylko o męża - ginekologa.
Owszem, rozmowa jest potrzebna ale nie róbmy z tego aż tak śmiertelnej rozmowy, super poważnej. Looz

Emperorze taki miałem zamiar, tyle że Mrta ciągnie ten topik - napisałem w swym pierwszym poście, że wydaje mi się, iż szuka dziury w całym i właściwie to powinno wystarczyć.
Emperor ma rację Mrto Looz - tylko nie ja, a Ty :564:

edit - to przy założeniu że nie masz tendencji do wyolbrzymiania problemów, w przeciwnym razie jednak pozostanę przy poważnym traktowaniu nawet drobnych na początku kwasów

: 02 lis 2004, 19:04
autor: Elspeth
powiem tak- na pewno by mnie cholera brala gdybym byla w takiej sytuacji, ale to dlatego ze ja juz taka jestem ;) ale jesli z kims jestem to znaczy ze mu ufam, a skoro tak to czego trzeba wiecej? najwazniejsza jest swiadomosc ze wiesz ze to wszystko co roi Ci sie w glowie to wlasnie jakies schizy sa ;) poza tym pomysl- jest z Toba a nie z jakas tam modelka :D

: 02 lis 2004, 19:11
autor: Andrew
Mrt !! Taka duza dziewczynka , a takie teksty pisze , Ty mówisz powaznie ??? czy jakaś grę tu wprowadzasz ?? Bo nie wierze iz mówisz powaznie po przeczytaniu poprzednich postów na rózne tematy ! Masz za duzo czasu czy co ??
Obawiac ?? jak najbardziej sie masz o co ! chodzi o to iz facet wprawdzie przyzwyczajony jest do nagosci i to go moze i nie kreci tak bardzo jak tego nie przyzwyczajonego , ale jednak ! co innego jest tu wazniejsze a mianowicie sexapil owych Panienek jak i to czy sie jakiejs spodoba , jak sie spodoba i bedzie miała to cos , nie bedzie sie mógł oprzec , jesli Ona zas bedzie dązyc by go złowic to go złowi predzej czy puzniej , to w koncu facet ! w dodatku skorpion !! nie odtraci kobiety która mu sie spodoba !! Wiec drżyj ! mówiłem ze NIC NIE TREWA WIECZNIE ! :547: :547: :547: :547:

: 02 lis 2004, 19:28
autor: Imperator
Wiedziałem, że Krzyś podobnego posta napisze :547: :547: :547:
Będzie mógł się oprzeć. Wiem, jestem młody i mało wiem. Co to znaczy "nie będzie mógł się oprzeć"? Że niby on to takie zwierzę, taka myszka co jak tylko wyczuje serek to leci na ura-bura nie zważając że tam jest też pułapka, że nie potrafi powiedzieć NIE?
Owszem, kobitki pewnie mu się podobają, ale TYLKO podobają. Od razu siejesz grozę - zdradzi ją, bo tamte laski zechcą go se upolować. A może nie będą w ogóle chciały? :547:
A może on ich nie będzie chciał? :547:

: 02 lis 2004, 19:33
autor: Andrew
No i co sie czepiasz ! :547: faceci lubią płapki !! jak pisalem ////// jak sie znajdzie ta wlasnie ! nie oprze sie i nie musi byc zadnym zwiarzatkiem ! wystarczy iz jest facetem ! tak jak piszesz Emperor .... młody jestes jeszcze !! :564: :564:

: 02 lis 2004, 19:37
autor: lorenzen
Nie odmówię sobie powtórzenia, że i ja młody jeszcze jestem :562:
:564:

: 02 lis 2004, 19:38
autor: Imperator
Krzyś - a dlaczego od razu mówić, że zdradzi, he? To może ginekolodzy też zdradzają na prawo i lewo, z tymi, które im się najbardziej podobają? :547:
Owszem, jeśli kobieta kusi to trudno się oprzeć facetowi ale JEST TO MOZLIWE i nie mów mi, że jak laska kiwnie paluszkiem, to on do niej już przybiegnie z wywalonym jęzorem! :547:
Nie siej paniki, dobrze? :564:

: 02 lis 2004, 19:48
autor: sophie
Mysle, ze to moze byc zagrozenie w przypadku wiekszych problemow w zwiazku.
Ale poza tym, to po prostu praca.
I choc sama tez bym lazila po scianach, to jednak warto wyluzowac...

Trzymaj sie mrt!! :564:

: 02 lis 2004, 19:55
autor: Mysiorek
Okazja czyni złodzieja :P
Gdyby ktoś z Was kochał partnera pracującego jako aktor filmów porno, to też nie martwilibyście się?
Sorki za wsad kijka w mrowisko i przejaskrawienie, ale nic nie zmienimy!
Jak będzie chciał skorzystać z okazji to skorzysta i już!

Ale to MY jesteśmy od tego, aby partner nie chciał korzystać z takich okazji!
:564:

: 02 lis 2004, 19:59
autor: Imperator
Bo to jest trochę tak:
Kupujesz se gitarę, która ma zajebiste brzmienie. Takie które od razu Ci wpadło w ucho, a potem uwielbiasz grać na tym instrumencie. Sprawia Ci dużą radość takie granie. Któregoś dnia z nudów (bo akurat nie ma co robić) idziesz se do sklepu muzycznego pooglądać gitary a przy okazji coś tam kupic. Bierzesz jedna gitarę, drugą trzecią, jedna Ci się bardziej podoba, inna mniej. Ale jednak jest coś takiego, że swojej byś nie oddał za nic w świecie, bo Twoja ma o wiele ładniejsze brzmienie! I nie kupisz, choć Cię stać, bo po co? :D
A gdyby ta gitara w sklepie miała brzmienie lepsze, to wtedy co innego. :)
Ja mam akustyczną gitarę. Nie oddam jej za lepszy sprzęt - nie chcę. Lubię to co mam i mi starcza. Choćbym miał 10000 na wydanie ot tak sobie. :)
Wiem, znaczne uproszczenie ale coś w tym jest, nie zaprzeczycie :>

Czyli - jeśli w związku panuje ciepło, zgoda, harmonia i życie jest szczęśliwe z kochaną osobą to wtedy po cholere szukać se jakichś tam okazji do skoku w bok, czy też korzystać z nadarzających się? Jak ma się to samo w domu tylko spotęgowane jeszcze bardziej bo dodatkowo otoczone aurą miłości.

: 02 lis 2004, 20:02
autor: Andrew
kto napisał gdziekolwiek iz jak laska kiwnie palcem to facet zaraz poleci ! KTO TAK NAPISAŁ !! co ty mi tu imputowac prubujesz ! W ginekologi człowieku nie ma nic z piekna , ale Ty powinienes o tym wiedzieć , w takich zdjeciach , aktach , cała otoczka tego przedsiewziecia jest swoista , bowiem nie naga Kobieta jest podniecająca !!!! a podniecajacy jest jej sexapil , a przed nim sie nie ustrzezesz !! za cholere, jak trafisz na taką co szczeli w dziesiatkę , po tobie i tyle !! tu liczy sie nie tylko wyglad!! ale wszystko kazdy szczegół , najmniejszy czyli , jaki ma makijaż , jak siada na krzesło , jak podnosi kubek z którego sie chce napic , jak podaje rekę na powitanie , jak zdejmuje z siebie ubrania , jak chodzi , jak sie wysławia , jak sie porusza , jak obraca głową , jak mruga oczami ! jak oddycha ! jak poprawia włosy , jak zakłada buty , jak ponczochy ? jaką ma wokół siebie aurę , jak to wszystko bedzie trafne i odpowiadać facetowi , a kobieta bedzie go chciała zdobyc , to pujdzie za nia chocby nie wiem co ! i wcale nie musi byc problemów w zwiazku , na szczescie takie kobiety jak są , to partnera od Marty mogą nie chciec , ale jak zechce po nim ! :564:

: 02 lis 2004, 20:08
autor: Imperator
Może ale niekoniecznie musi. :) :564:

: 03 lis 2004, 09:34
autor: Miltonia
A panowie oczywiscie sprowadzaja sprawy do jednego!!!
mrt, ja Cie rozumiem. Mialam takie mysli, kiedy moj maz, a wtedy jeszcze nie maz, wyjezdzal czesto w podroze sluzbowe, ktore sluzyly glownie lechtaniu ego klienta, czyli polegaly na dobrej zabawie. Zawsze bylo tam duzo kobiet, glownie sekretarek i asystentek, ktore chcialy (nie wszystkie!) zrobic szybka kariere w firmie, oczywiscie przez lozko. Jakis "zyczliwy" pokazal mi kasete z takiego wyjazdu i zobaczylam jak jedna taka tanczy z moim facetem. Bylo to naprawde duzo bardziej erotyczne niz lap dance z klubu go go. I pomyslalm wtedy, ze jest to dla mnie duze zagrozenie, ze zdradzi mnie itd.
Co zrobilam?
Powiedzialam mu o swoich obawach i o tym, ze takie tance mi sie nie podobaja i nie chce zeby tak tanczyl, ale ze rozumiem, ze taka ma prace i ze wyjazdy sa koniecznoscia. I tyle.
A z reszta poradzilam sobie sama. Bo to byl jedynie problem mojego myslenia o mnie. I wytlumaczylam to sobie tak, ze jak ma zdradzic, to zdradzi i ja zawsze mam na to taki sam wplyw. A moj wplyw jest taki, ze jak wszystko jest dobrze, to mnie nie zdradzi, bo jest myslacym mezczyzna i nie bedzie chcial tracic takiej wspanialej kobiety jak ja :) . A jak jest za glupi, zeby to docenic, to niech to sie stanie lepiej wczesniej niz pozniej, a "zyczliwi" i tak doniosa, a ja nie strace zycia z matolem. Pomoglo mi, a wlasciwie nam.

A Krzys nie ma racji!!!!!!!!!!!!!!!!! Facet to nie zawsze zwierze!!!!!!!!!!!!!!!!! Czasami ma mozg!!!!!!!!!!!!!

: 03 lis 2004, 10:10
autor: Andrew
Tak jak i kobieta ...........czasami no dodam ze az w 90% sie nim jednak posługuje !! :547: :547: :547:
WSZYSTKO ZALEZY JEDNAK OCZYWISCIE OD TEGO KOGO SIE ZDRAZDZA , czyli czy nic w domu nie brakuje ! :564:

: 03 lis 2004, 11:01
autor: foxy_lady
Nie powiem czegoś nowego. Mnie tez by szlag trafiał ale nie mogłabym mu tego zabronić, bo to jego praca. Trzeba przeczkeać i bacznie obserwoac, bo mimo wszystko to facet i w temacie uwiedzenia go przez jakaś nimfomanke :D , zgadzam sie z krzysiem.