agnieszka.com.pl • Płacz...
Strona 1 z 2

Płacz...

: 14 paź 2004, 23:39
autor: Adaś
Chciałem się z Wami podzielić drodzy forumowicze moimi dziwnymi/nie dziwnymi zachowaniami- bo juz sam nie wiem jak to nazwać:) otóż w momencie kiedy pokłóce się, z moja Kaczuszką, kiedy nie widzimy sie kilka dni, kiedy zycie staje mi na przeszkodzie nie moge sobie z czyms poradzić płaczę. Nie wiem, może to wydac sie komus dziwne, ale chyba jestem bardzo wrażliwy chłopczyk. Dzisiaj oglądałem film na TVN o raku, który miała dziewczynka i też popłakałem sobie. Czy to normalne czasami, az mi wstyd przez Moją Kochaną. jaka jest wasza opinia? Bo chłopaki podobno nie płaczą...:)

: 14 paź 2004, 23:44
autor: Elspeth
jak juz kiedys (jak to brzmi ;) ) pisalam - mnie rozbraja widok placzacego faceta, nie chodzi mi o placzka ktory zalamuje rece przy kazdej okazji oczywiscie. Wiem ze czesto faceci wstydza sie plakac ale -jak dla mnie- zupelnie nie potrzebnie.

: 14 paź 2004, 23:46
autor: Hardcore
no... to już było gdzieś...
ja też jestem wrażliwy chłopczyk i też w takich sytuacjach popłakuję sobie...

doszły mnie głosy, że moja kobieta stwierdziła przez to, że jestem "miękka pałka" i to był ponoć jeden z powodów zerwania (sic!) :!:
przecież to niedożeczne :!:
normalnie jak to usłyszałem to miałem robić awanti :!:

: 14 paź 2004, 23:54
autor: Elspeth
wiesz co? nie obraz sie ale w takim razie (jesli to prawda) to nie rozumiem Twojej kobiety. Hmm...

: 14 paź 2004, 23:57
autor: Adaś
Mojej?

: 15 paź 2004, 00:27
autor: Elspeth
nie Hardcor'a ;)

: 15 paź 2004, 00:31
autor: Adaś
Elspeth pisze:nie Hardcor'a ;)


:P juz mi przeszło, teraz sie z tego smieję:D żeby nie wyszło, że zawsze przy jakims załamaniu becze:)po prostu od tak raz w miesiącu:D

: 15 paź 2004, 07:00
autor: mariusz
Hardcore pisze: "miękka pałka" i to był ponoć jeden z powodów zerwania (sic!) :!:
przecież to niedożeczne :!:

Rzeczywiscie dziwna sprawa. Z tego co wiem to kobiety lubią wrżliwych facetów. Ale żeyby zrywać z kimś, bo jest wrażliwy to tylko świadczy o niej. Amożeona tylko szukała powodu, a ten wydał się najprostrzy??

: 15 paź 2004, 08:12
autor: Andrew
zERWAŁA NIE ZE JEST WRAZLIWY ,,, TYLKO ZE MIEKKI a to róznica !!

: 15 paź 2004, 08:20
autor: damian24
Tak, tak, Krzysiu ma rację.

"Ciepłe kluchy" a "wrażliwy twardziel" - jest różnica!

: 15 paź 2004, 08:27
autor: Andrew
damian24 pisze:Tak, tak, Krzysiu ma rację.

!


nie moge sie powstrzymac ! wybaczcie !! JA MAM ZAWSZE RACJE !!! uf zaraz jepiej !! :P

: 15 paź 2004, 08:44
autor: damian24
krzys pisze:
damian24 pisze:Tak, tak, Krzysiu ma rację.

!


nie moge sie powstrzymac ! wybaczcie !! JA MAM ZAWSZE RACJE !!! uf zaraz jepiej !! :P


Oj, często nie masz :P

Ale przynajmniej wnosisz coś do dyskusji, hihi :)

: 15 paź 2004, 10:22
autor: Adam
Mi ojciec tak wpoił za młodu ... że nie płakałem od czasu mojej bójki w pierwszej (czy w drugiej ...) klasie podstawówki ... czasami sie zastanawiam czy jeszcze to umie :P

: 15 paź 2004, 11:52
autor: Hardcore
krzys pisze:zERWAŁA NIE ZE JEST WRAZLIWY ,,, TYLKO ZE MIEKKI a to róznica !!

no właśnie - różnica...
a ja się uważam za wrażliwego :)

: 15 paź 2004, 12:04
autor: Baranisu
ja tez jestem wrazliwy ale placze juz naprawde w ciezkiej sytuacji i nie lubie tego okazywac.

: 15 paź 2004, 12:31
autor: Luca
to nic zlego jak czasem sie facet rozklei.A co do kobiet to lubia facetow zdecydowanych(raczej twardych)

: 15 paź 2004, 13:14
autor: fish
Luca pisze:to nic zlego jak czasem sie facet rozklei.A co do kobiet to lubia facetow zdecydowanych(raczej twardych)


Nie wszystkie - zapewniam.

: 15 paź 2004, 13:22
autor: Elspeth
hmm dziwne ze swoja opinie wyrazaja tylko Panowie, drogie Panie moze cos dodacie od siebie? ;)

: 15 paź 2004, 13:25
autor: foxy_lady
owszem nie wszytskie i tak jak pisalam wczesniej o plakaniu, facet nie moze plakac na moich oczach. owszem sporadycznie, czemu nie ale nie czesciej, bo musi byc twardy i nie okazywac slabosci lzami.

: 15 paź 2004, 13:28
autor: fish
Ale gdzieś to już było, że to nie słabość bo facet jest miękki tylko bezsilność go rozwala. Faceci sa aktywni i chcą działać a jak nic juz nie może poradzić to wtedy dopiero jest ciężko.

: 15 paź 2004, 13:31
autor: Elspeth
fakt bezsilnosc jest dobijajaca, jestem kobieta ale mnie tez to wnerwia jak nie moge np komus w zaden sposob pomoc, chyba wlasnie to jest najbardziej dobijajace, ze pomimo checi pomocy komus bliskiemu nic nie moge pomoc, zmienic. Bo jesli ta bezsilnosc dotyczy mnie (tzn tylko mojego problemu) to juz jest troche mniej wkurzajace.

: 15 paź 2004, 14:36
autor: sophie
Elspeth pisze:fakt bezsilnosc jest dobijajaca, jestem kobieta ale mnie tez to wnerwia jak nie moge np komus w zaden sposob pomoc, chyba wlasnie to jest najbardziej dobijajace, ze pomimo checi pomocy komus bliskiemu nic nie moge pomoc, zmienic. Bo jesli ta bezsilnosc dotyczy mnie (tzn tylko mojego problemu) to juz jest troche mniej wkurzajace.


Dokladnie. Przerabiam to od jakiegos czasu niestety zbyt czesto. I choc niecierpie wlasnych lez, to kurcze same wtedy leca.
A co do lez mojego faceta - widzialam kiedys. Rozczulil mnie, ale jednoczesnie nie wiedzialam co zrobic... Jednak ciesze sie, ze nie powstrzymywal sie na sile.
Ale to bylo tylko raz, czy max. dwa.

: 15 paź 2004, 17:40
autor: Adam
Jednak ciesze sie, ze nie powstrzymywal sie na sile.

To chyba jednak nie jest takie łatwe (powstrzymywanie) ... jest to reakcja fizyczna przecie ...

: 15 paź 2004, 19:18
autor: lizaa
czasami mozna powstrzymac , czasem nie. czasami mi sie po prostu udaje..ale z regoly to nie mam sliy walczyc z placzem.
nie uwazam aby lzy u faceta cos zlego oznaczaly , wrecz przeciwnie..jest to bardzo dobra oznaka.

: 16 paź 2004, 12:00
autor: foxy_lady
Ciekawa jestem czy moj facet kiedykolwiek płacze...nie widziałam go w takiej sytuacji i troche ejstem ciekawa, ale tylko RAZ :D

: 16 paź 2004, 16:02
autor: Hardcore
lizaa pisze:czasami mozna powstrzymac , czasem nie. czasami mi sie po prostu udaje..ale z regoly to nie mam sliy walczyc z placzem.
nie uwazam aby lzy u faceta cos zlego oznaczaly , wrecz przeciwnie..jest to bardzo dobra oznaka.

uważam Twoje podejście za dobre :)

: 16 paź 2004, 17:19
autor: amazonka
Moim zdaniem facet jak kazdy czlowiek ma prwo do chwili słabosci i może płakać, ale nie wyobrażam sobie też, aby moj chłopak mazał się przy każdej sprzyjającej ku temu okazji... to mimo wszystko takie niemęskie...

: 16 paź 2004, 18:02
autor: szilkret
Jak chcą to niech płaczą. Niektórzy w ten sposób odreagowuja stres.

: 16 paź 2004, 18:26
autor: 20lat
ja placze rzadko czasami mi sie zdarzy przy dziewczynie ale to wtedy jak mamy razem problemy,nikt oprocz mojej dziewczyny niewidzial mnie placzacego jestem raczej wsrod kolegow uwazany za twardziela :560: ,a i nieuwazam ze plakanie u faceta to slabosc ale tylko wtedy jak inni tego niewidza bo to smiesznie wyglada,:P dorosly facet ktory placze phi

: 16 paź 2004, 23:01
autor: cytrynka
ja nie lubie plakac ale coz trzeba jakos odreagowac stres ..... moj pan zadko bardzzo ale plakal czasem przy mnie bo bylo mu zle ale to sporadycznie bardzo . nie uwazam zeby bylo to cos zlego placz faceta alr nie do przesady