agnieszka.com.pl • Co teraz zrobić ;(
Strona 1 z 3

Co teraz zrobić ;(

: 02 paź 2004, 11:46
autor: kasiakasia65
:567: Sprawa wyglada tak: jestem z nim już 2,5 roku a kłócimy się jak dzieci, mamy kupę problemów i pretensji, które nie zostały do końca rozwiązane.
A tak konkretnie, to chodzi o to, że ja sypiałam wcześniej z 2 innymi, a on tylko z 1! I tujest własnie pies pogrzebany, bo przy kazdej kłótni tentemat powraca, nie mam nigdy racji, bo JESTEM GORSZA OD NIEGO i mniej wrazliwa, ale to tez nie dokońca o to chodzi.
Otóż wczoraj baaardzo sie pokłócilismy, tak mocno, ze powiedział mi, że to koniec używając bardzo dosadnych argumentów typu "IDŹ DAJ D..Y BO TYLKO TO POTRAFISZ", kocham go i wiem, że on kocha mnie ale przez ostatnie 2 tygodnie prawie cały czas sie kłócimy!
Zalezy nam na sobie, jestem tego pewna, tylko co teraz mam zrobic, nie pojade do niego, a on nie przyjedze domnie, napisałam mu, że czekam na jego reakcje, boja go kocham i chce z nim być, ale on musi zdecydować czy chce być ze mną.
Dobrze, czy źle, ja zwariuję jak on ode mnie odejdzie :567: jak odjeżdżał, to mi powiedział, że mam mu napisac coś, co sprawi, że bedzie chciał wrócić, a ja nic nie umiem wymyslic, czy to oznacza, że nie chce? PRZECIEZ CHCE, NICZEGO BARDZIEJ NIE PRAGNĘ!
Prosze pomózcie, jak go przekonać?

: 02 paź 2004, 11:50
autor: Maverick
Facet ma pretensje do Ciebie o to ze mialas kogos przed nim? Ehhh, daj se lepiej z nim spokoj.

: 02 paź 2004, 11:53
autor: kasiakasia65
Nie, on mnie kocha, a ja jego, a on to w końcu zrozumie i zaakceptuje.
KOCHAMY SIĘ i to bardzo
Tylko co zrobić, co mu powiedziec, żeby chciał wrócić, jak go przekonać?

: 02 paź 2004, 12:23
autor: kasiakasia65
Co chcielibyście usłyszeć, tu nie chodzi o to, żeby go przekonac, bojak nie chce, to i tak nie będzie ze mna, ale co chcielibyście uszłyszeć od kochanej osoby?

: 02 paź 2004, 12:24
autor: Olivia
No przestań!!! Chcesz wrócić do kogoś, kto niby Cię kochając każe dać Ci d..., bo tylko to potrafisz??? Daj sobie z Nim spokój-jak ktoś kocha, to nie mówi o drugiej osobie takich rzeczy! I niewazne czy w złości czy nie-nikt nie ma prawa robić z Ciebie puszczalskiej, jeśli nią nie jesteś!!!
Niektórzy bardziej boją się zostać sami niz stracić do siebie szacunek...

: 02 paź 2004, 12:30
autor: kasiakasia65
może i masz racje, ale w tej chwili nie ma nic wazniejszegoniż On!
W tej chwili nie wyobrażam sobie życia bez niego.
W twj chwili marze o tym, żeby był obok mnie i mnie przytulił
W tej chwili marze aby cofnc czas.

CO CHCIELIBYSCIE USŁYSZEĆ od osoby która kochacie w chwili zwątpienia?

: 02 paź 2004, 12:38
autor: Olivia
To całkowicie normalne, że po 2 i półletnim związku brakuje Ci Go, bo czas robi swoje jak i też przyzwyczaja.
Ale daj sobie trochę czasu, pobądź sama, niech opadną emocje i przemyśl wszystko na trzeźwo. Skoro te kłótnie trwały już jakis czas, to może najwyższa pora się uwolnić i żyć w spokoju ducha?
A poza tym uważam, że nie powinnaś się poniżać i jak już to On powinien Cię przepraszać za to, co powiedział! Miej trochę honoru!!! Bądź kobietą!!!
W tej chwili
W twj chwili
W tej chwili

Zobacz co będzie za jakiś czas, bo w tej chwili górę biorą emocje...

: 02 paź 2004, 12:44
autor: lorenzen
Kasiu odpowiem Ci zupełnie abstrakcyjnie - bo jak Przedmówcy uważam, że On niezasługuje na Ciebie, zbyt dużo słów...
A chciałbym usłyszeć po prostu: "przepraszam" i poczuć Twój oddech i zobaczyć wpatrzone we mnie oczy.

: 02 paź 2004, 12:48
autor: Olivia
Lorenzen-a za co Ona ma Go przepraszać????
No ale jak dziewczyna chce do Niego wrócić, to żeby się jeszcze bardziej nie rozczarowała, jak On wyleci z kolejnym textem tego typu...
Kasiu, każdy z nas jest niepowtarzalny. Nie czyń siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz... Trzymaj się ciepło!!!

: 02 paź 2004, 12:50
autor: Blade
Jak ja bym kochal dziewczyne nie nazwalbym jej puszczalskiej. w ogóle to wg mnie on chce zwalic na Ciebie wine, ze to przez Ciebie ten zwiazek sie rozpada. Przeciez jak sie z Toba wiazal wiedzial, ze bylas z innymi. Co on dziewicy szuka?? Zycze szczescia - a tak powaznie to wg mnie on chce sie z Toba rozstac. Taka jest prawda - smutna niestety. On Cie nie szanuje. Jak mogl powiedziec:
"IDŹ DAJ D..Y BO TYLKO TO POTRAFISZ",
??
Nie wyobrazam sobie tego. Jako Twoj partner powinien Cie akceptowac. A to, ze sypialas wczesniej z 2 innymi - to co?? Masz 22 lata i mialas prawo. Kazdy ma swoje potrzeby. A 2 partnerow w wieku 22 lat - duzo moich kolezanek (18 lat) spalo z conajmniej 6. Ja w zyciu bym Cie nie obrazil za to, ze spalas wczesniej z dwoma - wrecz przeciwnie szanowalbym Cie jeszcze bardziej i jeszcze bardziej kochal.
On albo jest psychiczny (przepraszam) albo - jak juz pisalem - chce zwalic na Ciebie ciezar tego, ze wasz zwiazek sie rozpadl (bardziej to drugie).
Wiem, ze to boli (nie pocieszam Cie - wiem, uwierz mi), ale lepiej bedzie jak znajdziesz sobie innego. Jestes mloda, masz jeszcze na to duzo czasu.
Jednak proponuje, zebys najpierw z nim szczerze porozmawiala - taka rozmowa duzo wyjasni. Nawet jak bedzie sciemnial to poznasz, ze tak jest.
Przemysl to co napisalem. Trzymaj sie cieplutko :)

: 02 paź 2004, 12:56
autor: lorenzen
Macie rację Moi Drodzy - widocznie niezbyt silnie to podkreśliłem.
Napisałem co bym chciał ja usłyszeć i co sprowokowałoby mnie do zupełnego rozklejenia się.
Nie znamy całej sytuacji - oczywiście z tego co napisała Kasia również dla mnie wynika, że lepiej by było, by w ogóle się z nim nie spotykała, by zapomniała o nim w minutę, tyle że to nie jest takie proste :567:

: 02 paź 2004, 13:10
autor: Blade
by zapomniała o nim w minutę, tyle że to nie jest takie proste

Niestety :567:

: 02 paź 2004, 13:20
autor: kasiakasia65
Macie racje, on mnie nie szanuje, ale kocha i jest ze mna, pomaga, wspiera, rzem ze mna walczył, gdy leżałam na onkologii. Wiem, że kocha i że te słowa, to tylko złośc, bo ja też nie żałowałam słów, chociaz nie posunełam sie tak daleko jak on.
Ostatnio pisałam o akceptacji, ale wiecie co, nie potzrebuje akceptacji tylko zrozumienia
aha i w odpowiedzi do Firemana tak, chciałby miec dziewice, niestety - pokochał mnie, a wiecioe co ja mysle, że kobieta powinna byc kobieca, delikatna i subtelna, a 3 lata temu taka nie byłam i sama mam o to do siebie pretensje.
Może gdybym na samym poczatku powiedziała jak jest tak by nie bolało, a teraz ... boli mnie i jego.
A ja kocham i bede kochac zawsze, oddam życie za niego
TERAZ ZAWSZE NA ZAWSZE - tak sobie mówiliśmy i ja dotrzymam słowa, a on ... wierze, że też

dziekuje, ale ja i tak bede czekać ... wielkie dzieki dla lorenzen, to co napisałes jest słodkie i ja też chciałabym to usłyszeć.
A może ktos jeszcze wie CO POWIEDZIEĆ ...

: 02 paź 2004, 13:26
autor: Blade
Ja juz nic nie rozumie - ale to maly szczegol. A jest to spowodowane, bo jak sie okazuje to bardziej zlozona sytuacja. kasiakasia65 nie chcialem Cie w zaden sposob urazic.
TERAZ ZAWSZE NA ZAWSZE - tak sobie mówiliśmy i ja dotrzymam słowa, a on ... wierze, że też

Moze subtelnie mu przypomnij o tych slowach.

: 02 paź 2004, 13:38
autor: Olivia
Macie racje, on mnie nie szanuje, ale kocha

No weź mnie nie rozwalaj!!! Nie szanuje, ale kocha????? Przecież te dwie rzeczy się nawzajem wykluczają. Chyba ktoś ma spaczone poczucie miłości.
że te słowa, to tylko złośc

Ciągle Go usprawiedliwiasz i tak chcesz wszystko poustawiać, by On nie był winny!!! Jak może Ciebie traktować tak a nie inaczej, bo nie był Twoim pierwszym??? Przecież to żałosne... To z kim spałaś i z iloma to jest tylko i wyłącznie Twoja sprawa a jak Jemu się to nie podoba to Jego problem. Nie daj wbić w siebie poczucia winy-musisz znać swoją wartość.
A może ta Jego męskość-bo chciałby czuć się bardziej męsko, gdyby był bardziej doświadczony od dziewczyny?
Swoim postępowaniem pokazał swój poziom i szacunek do kobiet. Przejrzyj na oczy wreszcie, zwłaszcza, że Jego zachowanie po tak długim związku jest chyba nieodpowiednie?

: 02 paź 2004, 13:44
autor: natasza
kasiakasia65 pisze:
CO CHCIELIBYSCIE USŁYSZEĆ od osoby która kochacie w chwili zwątpienia?


wiesz co
w tej sytuacji mi się wydaję, że on chce usłyszeć
że nie są ważne tamte kontakty
że to on jest najlepszy
że go kochasz
i jedynie sex z osobą,która kochasz,czyli z nim jest dla Ciebie najpiekniejszy

daj mu to do zrozumienia
mysle, z eon to wlasnie chcial uslyszec
moj wlasnie mniej wiecej tak chciall..

: 02 paź 2004, 14:39
autor: kasiakasia65
Dziekuje, za te lepsze jak i gorsze słowa :) wszyscy jestescie cudowni i tacy ... chetni do pomocy i mądrzy.

On tez jest madry i ma swoje racje, a ja moim błędem było to, że pokochałam najlepszym błędem mojego życia, teraz juz nigdynie zapomne i nigdy nie bedzie nikogo innego i prosze nie bądźcie zdiwieni, ja sie nie zarzekam, po prostu ... ON POWINIEN BYĆ PIERWSZY, a nie jest :567: może gdybym ja nie miała pretencji do siebie, on nie miałby do mnie, a tak ... ma nade mna pewna przewagę i wie, że może ja wykorzystać.
Marze o tym, żeby sie z nim "normalnie pokłócić", bez wypominania, wyzywania.
Marze o tym, że kiedyś bedzie dobrze, przeciez musi być kiedys dobrze ...

Mam tylko nadzieje, że on tez o mnie mysli, bo ja mysle cały czas. Kocham i bede kochac zawsze.

A Wy, wierzycie, że może byc jeszcze kiedys dobrze?
Dziekuje Wam :* za wszystkie słowa :)
AHA i jezeli ktos ma jeszcze jakieś pomysły w odpowiedzi na pytanie
CO CHCIAŁABY USŁYSZEĆ KOCHANA OSOBA W CHWILI ZWĄTPIENIA ...piszcie, ja czekam.

: 02 paź 2004, 14:47
autor: Hardcore
CO CHCIAŁABY USŁYSZEĆ KOCHANA OSOBA W CHWILI ZWĄTPIENIA


Ja bym chciał usłyszeć w takiej chwili z ust mojej kobiety, że ona mnie kocha i że nikt inny tylko ja. Że jest jej ze mną zajebiście i czuje się przy mnie bezpieczna.

to tylko kilka słów ale potrafią w człowieku odrodzić nadzieję

: 02 paź 2004, 14:54
autor: Blade
a tak ... ma nade mna pewna przewagę i wie, że może ja wykorzystać.

Marze o tym, żeby sie z nim "normalnie pokłócić", bez wypominania, wyzywania.

Mam tylko nadzieje, że on tez o mnie mysli, bo ja mysle cały czas. Kocham i bede kochac zawsze.

Narazie tego nie skomentuje.
Mam za to powazne pytanie: kasiakasia65 to jest Twoja pierwsza milosc ?? ?? Kochalas przed nim kogos ?? ??

: 02 paź 2004, 15:30
autor: kasiakasia65
Teraz pewnie wiekszość z Was pomysli sobie, że niezła ze mnie kretynka, ale skoro macie mi pomóc, to chyba żeczywiście powinniście wiedzieć wszystko.
Przez 2 lata byłam z kims i z tym kims sypiałam (za dużo powiedziane, kilka razy się zdarzyło), powiedziałm mu, że go kocham to było 5 lat temu.
Na 3 miesiące przed poznaniem mojego "obecnego" wydarzył się incydent z kolesiem, którego tak naprawde ledwo znałam - i mam do tej pory powazne wyrzuty sumienia, a do tego on mieszka w mojej okolicy i okazał sie totalnym ... bo opowiadał o tym dookola.
2,5 roku temu Poznałam GO, jest cudowny i wspaniały, powiedziałam u o wszystkim, chciałam być szczera, boprzeciez tylko tak można zbudowac trwały i mocny związek i to przy nim poznałam siłę słowa KOCHAM to co powiedziałam kedyś było niczym w porównaniu do tego co czuje teraz. Zrobiłam błąd, myslałam, że ON zrozumie, niestety teraz ponoszeę konsekwencje swoich czynów.
TO ON JEST PRAWDZIWĄ i JEDYNĄ MIŁOŚCIĄ!



>>> CO CHCIAŁABY USŁYSZEĆ KOCHANA OSOBA W CHWILI ZWĄTPIENIA? <<<

: 02 paź 2004, 16:44
autor: natasza
Miłośc wszystko zwycięzy..?!

ale nie pozwol sobie tez na takie lekcewazenie, każdy jest tylko(!) człowiekiem, każdy może popełniać błędy...to niezbyt miłe z jego strony, że tak Cie wyzywa, nie pozwól sobie na to..zareaguj mocno.Szanuj siebie,niech on o tym wie.

: 02 paź 2004, 18:35
autor: ptaszek
Ja myślę, że dobrze zrobiłaś mówiąc mu o sobie - miałabyś przez całe życie to ukrywać? Prędzej czy później chyba i tak to by wyszło na jaw, a on miałby wtedy jeszcze większy żal.

Myślę, że to, co powiedziałaś w ostatnim poście jest czymś niesamowicie ważnym i właśnie to powinnaś mu powiedzieć (o ile już tego nie zrobiłaś). Bo to jest dokładnie to, co czujesz. Że żałujesz tego co było wcześniej, że jest on i tylko on, że przy nim słowo "miłość" odkryłaś w pełnym tego słowa znaczeniu i że do nikogo wcześniej nie czułaś tego, co do niego czujesz teraz...
Ja przynajmniej w chwili zwątpienia to właśnie chciałabym usłyszeć.

I powiem Ci, że ja jeszcze do niedawna też miałam (ukryty) żal do faceta w podobnej kwestii jak Twój mężczyzna ma do Ciebie. Ale wiem, że przeszłości się nie da zmienić i nie mogę być zazdrosna o jego wspomnienia i o to co było zanim mnie poznał... To może zniszczyć związek. Dlatego liczy się to, co jest TERAZ.

: 02 paź 2004, 19:24
autor: gregy
A wujek dobra rada na ten temat milczy. No Krzysztof nie krępuj się, choć pewnie dla ciebie nie ma tu żadnego problemu, powinna zmienić faceta na takiego który woli kobiety bardziej wyuzdane, prawda ?

kasiakasia65 pisze: rzem ze mna walczył, gdy leżałam na onkologii.


Dla mnie to jest coś, to znaczy bardzo wiele. Rozumiem, że nie przeląkł się choroby i walczył o życie swojego kochania. Co prawda nie rozumiem jak mógł sie do ciebie zwrócić okropnymi słowami, ale czasem rośnie w nas frustracja, gniew, żal i mowimy coś czego nie powinniśmy mówić.
Nie rozumiecie go. Jest w nim jakaś gorycz, to z pewnością w nim tkwiło cały czas, być może teraz stało się nie do zniesienia. Musi się z tym pogodzić, i zrozumieć, że to co on i ty przeżyliście wcześniej jest niczym w porównaniu z tym co was, bardzo się kochających, łączy w nocy (może i za dnia ;)).
Wiesz moja sugestia jest nastepująca, powiedz mu tak " jesteś moim życiem, jestem bezbronna wobec tego co do ciebie czuję, kocham cię i proszę nie rań mnie już więcej ".
E, to wszystko brzmi tak banalnie. Jeśli cię kocha, to zrozumie, że przeszlość nie jest taka ważna. Poza tym czemu nie ma pretensji do siebie, że był z kimś wcześniej ?

: 02 paź 2004, 22:07
autor: kasiakasia65
No własnie, czemu nie ma ?? Bo ona była jedna, a ich dwóch, czaem wydaje mi sie, że to jest jakaś forma zazdrości, bo nie umiem sobie nic innego wymyslić. Mówi, że jest facetem i facetowi wolno, bo to jest udowodnione naukowo :)
Cholera ja naprawde żałuje tego co sie stało w przeszlości, a on ciagnie to za nami
No i własnie ... Gregy napisął cos, co mnie poruszyło ... przecież walczył ze mną, nie poddał się. Ja też pomagałam jemu jak tylko mogłam, a teraz kiedy jest juz wszystko dobrze z moim zdrowiem poswięcałam cały czas na to, żeby jemu było lżej.
Kocham go, bardzo go kocham i wiem, że ja tez jestem okropna, gdy np. przez 2 godziny nie chce wysiąść z jego samochodu gdy sie kłócimy, żeby mu zrobić na złość, a przecież wiem, że tego nienawidzi, ja tez robie błędy, ale on mi ciage powtarza, że ja limit błędó juz wykorzystałam ;(
Napisałam mu, że dam mu troche czasu, że nie bede go dreczyć i dam pomysleć, może zatęskni, a jeżeli nie ... narazie nie chce o tym mysleć i próbuje się dowiedzieć CO CHCIAŁABY USŁYSZEĆ KOCHANA OSOBA W CHWILI ZWATPIENIA??

: 02 paź 2004, 23:29
autor: gregy
kasiakasia65 pisze: czaem wydaje mi sie, że to jest jakaś forma zazdrości, bo nie umiem sobie nic innego wymyslić. Mówi, że jest facetem i facetowi wolno, bo to jest udowodnione naukowo :)

Rozumiem, że chodzi o to, że facet może te sprawy z kims innym, a kobieta nie tak ? W takim razie z kim ten facet moze to ? Z kobietami nie bo im nie wolno (udowodnione naukowo) ;) . Więc z innymi facetami, to chyba jedyny logiczny wniosek :D.

: 03 paź 2004, 00:33
autor: kasiakasia65
Cholera,chciałam jeszcze cos napisac i zapomniałam co :566: . Ale mniejsza z Tym, mam jeszcze jedno pytanko, odzywac sie do niego i przypomniac o sobie (sms, gg, mail) czy raczej poczekac??

A jak sobie przypone, to napisze jeszcze :P

: 03 paź 2004, 00:45
autor: lizaa
poczekac... on wie ze tesknisz.

: 03 paź 2004, 00:49
autor: kasiakasia65
A On?? Tęskni?? Boze chciałabym wieżyc, że tak?? A teraz, nie pozostaje minic innego jak "schowac twarz we własnych dłoniach" :567:

: 03 paź 2004, 01:13
autor: lizaa
nie chowaj dloni. nie placz.nic Ci to nie da , a roztrzesiesz sie jeszcze bardzije i jeszcze bardzije bedzie bolalo.a po co Ci to? uspokuj sie..idz spac. pomysl przed snem o mile spedzonych chwilach
i pomysl ze za chwile beda inne..lepsze.

: 03 paź 2004, 02:21
autor: crystal
to co ci wypomina zawsze bedzie wracac przy kazdej klutni , wie moze sie odkochaj bo potem bedzie coraz gorzej