agnieszka.com.pl • Mój facet jest zazdrosny...
Strona 1 z 2

Mój facet jest zazdrosny...

: 30 wrz 2004, 14:55
autor: konwalijka
Mieszkam w bursie szkolnej, w tym samym mieście co mój chłopak. Bardzo go kocham i nie zamierzam go zdradzać, ale w sąsiednim pokoju (moja bursa) miszka facet, który wyraznie okazuje mi "sympatie"(delijkatnie to nazywając). Nie mam tajemnic przed moim chłopakiem, więc o wszystkim mu opowiedziałam.Obwinił mnie, że to ja pozwalam na zbyt wiele innym. Nie wiem co teraz zrobić, bo nie chcę sprawić prykrości koledze z bursy, ale bardzo zalerzy mi na chłopaku i wiem, że go to bardzo boli gdy wie, że ktoś morze się do mnie przystawiać. Co ja mam teraz zrobić???Nie chce całkowicie urywać znajomości z bursy bo wiem, że koleś będzie moim sąsiadem przez najblirzszy rok. Chcę się tez liczyć z uczuciami mojego faceta.Nie mam pojęcia jak rozwiązać ten problem:-( :566:

: 30 wrz 2004, 14:59
autor: Andrew
Tak to jest jak sie za duzo paple !!! poniewaz masz lat 16 , nie pozostaje mi nic innego jak Ci doradzic zebyś robiła to co uwazasz za słuszne , chłopak !! cóz ??? musi sie do tego przyzwyczaic i Cie zaakceptowac taka jaką jestes , inaczej to nie mam sensu !! nie po\zwol mu sie osaczyc !!

: 30 wrz 2004, 15:07
autor: Elspeth
no coz... zrobisz co bedziesz uwazac za stosowne, na Twoim miejscu nic bym nie robila tylko zostawila sprawy tak jak sa... powiedzialabym tylko swojemu facetowi ze nie ma sie czym przejmowac i ze bardzo go kocham a na tego kolesia i jego "przystawianie sie" nie zwracam uwagi... najwazniejsze w zwiazku (jak dla mnie) jest zaufanie i milosc... no chyba ze ma jakies powody zeby Ci nie ufac

: 30 wrz 2004, 15:07
autor: fish
Ale tez powinnaś mu powiedzieć, że to tylko kolega i nic Cię z nim nie łączy.

: 30 wrz 2004, 15:14
autor: foxy_lady
ja juz sie nauczyłam, że pewne rzeczy należy zachowywac dla siebie. tu mamy idealny przykład dlaczego.
Powiedz chłopakowi, że kolega wie iz nie jesteś sama, wyjasniłas mu to i juz dał soebie siana. Nawet jak kolega bedzie dalej kombinował, Twoj facet nie musi o tym wiedzieć a Ty bądź w porządku.
co do kolegi, wie że masz chłopaka i inni Cie nie interesują ? jak nie, to go uświadom.

: 30 wrz 2004, 15:23
autor: Sorecer
Dzięki, ale wolę żebyśmy sobie wszystko mówili! Lepsza najgorsza prawda niż słodkie kłamstwo...

Przeczytajcie jak ja patrzę na tą sprawę!

http://www.agnieszka.com.pl/forum_php/v ... php?t=1845


fish pisze:Ale tez powinnaś mu powiedzieć, że to tylko kolega i nic Cię z nim nie łączy.


Fish ja wiem że jest ona mi wierna ale nie podoba mi się to co on wobec niej robi... Chciałbyś żeby Twoją miłość przytulał obcy facet?

: 30 wrz 2004, 15:47
autor: foxy_lady
to dziwne ze oboje sie tu wypowiadacie, jak mamy jej radzi lub Tobie jak oboje to czytacie

: 30 wrz 2004, 16:03
autor: Sorecer
Nie wiedziałem, że Sylwia się tu wpisała, dopiero po zostawieniu swojej wpisu zobaczyłem jej tamat.

ps. A nie możecie wypowiadać się bezstronnie? Albo nie możecie rozważyć wyjścia z tej sytuacji?

: 30 wrz 2004, 16:04
autor: sallvadore
Powiedz chłopakowi, że kolega wie iz nie jesteś sama, wyjasniłas mu to i juz dał soebie siana.


hihii foxy to ty nie wiesz ze KAŻDA kobieta jest do zdobycia? i jak facet bedzie napalony to takie teksty nic nie zdziałają

: 30 wrz 2004, 16:10
autor: Sorecer
Dokładnie... Znam przypadki koleżanek które dały się odbić jakiemuś ziomalowi i ziomala nie obchodziło to że ona jest zajęta!

: 30 wrz 2004, 16:17
autor: foxy_lady
ja to wszystko wiem panowie, ale jak bedzie konsekwentna to moze sobie koles odpusci do cholery. przecierz tego kwiatu pol swiatu ;) <czy jak sie to mowi :D>

: 30 wrz 2004, 16:21
autor: kwjk
Wypowiedziałem się już w temacie Sorecera, ale tutaj powtórzę... facetowi należy się kop i tyle. Przestał szanować Twoje zdanie, więc i ty nie powinnaś się w żadnym stopniu przejmować faktem, że może się "obrazić" jak mu wygarniesz kilka słów prawdy.

: 30 wrz 2004, 16:26
autor: agata
Co ja mam teraz zrobić???


na pewno nie obwinaja sie ! to twój chłopak powinien zrobic cos ze soba!!jezeli jest zazdrosny o kolesia i jeszcze ma do ciebie pretensje ze podobasz sie innym to chuba cos mu sie pomyliło!! gdyby rzeczywiscie cos łaczyło cie z kolega z bursy to chyba nie mówiłabys o nim twojemu chłopakowi?? wuyjasnij mu ze zazdrosc to miły dodatek do miłosci ale tylko wtedy gdy dawkuje sie go w odpowiednich ilosciach!!!

: 30 wrz 2004, 16:33
autor: Sorecer
agata pisze:
Co ja mam teraz zrobić???


na pewno nie obwinaja sie ! to twój chłopak powinien zrobic cos ze soba!!jezeli jest zazdrosny o kolesia i jeszcze ma do ciebie pretensje ze podobasz sie innym to chuba cos mu sie pomyliło!! gdyby rzeczywiscie cos łaczyło cie z kolega z bursy to chyba nie mówiłabys o nim twojemu chłopakowi?? wuyjasnij mu ze zazdrosc to miły dodatek do miłosci ale tylko wtedy gdy dawkuje sie go w odpowiednich ilosciach!!!


A Ty nie byłabyś zazdrosna? Gdyby Twojego faceta obmacywała jakaś laska, a on by tego nie chciał, ale nie potrafiłby zaprotestować, żeby jej nie urazić?!

Przeczytaj mój punkt widzenia a dowiesz się o co mi chodzi!

http://www.agnieszka.com.pl/forum_php/v ... php?t=1845

: 30 wrz 2004, 17:08
autor: natasza
zazdrośc to okropne uczucie, nie mija tak szybko, ale z czasem ucicha i da się przetłumaczyć zadrosnemu, że nie ma o co się martwić, udowodnij mu, że jest dla Ciebie najważniejszy, przytulaj i patrz prosto w oczy jak będziesz to mówiła, poza tym przy tym sąsiedzie pocałuj go, uwierz mi, że dodasz mu tym skrzydeł :) powodzenia.

: 30 wrz 2004, 17:10
autor: Sx
A przede wszystkim pozwol mu dzialac aby taki koles nie wchodzil wam w droge Pozdro

: 30 wrz 2004, 17:14
autor: natasza

: 30 wrz 2004, 17:18
autor: Olivia
No przecież Oni są parą Ntaszo... :568:

: 30 wrz 2004, 17:19
autor: Sx
Nieczyta sie postow :P Nieladnie :>

: 30 wrz 2004, 17:23
autor: natasza
za duzo używek
coś mi się zdaje
:613:

: 30 wrz 2004, 17:25
autor: Sx
Mam nadzieje ze nie gadasz o alkoholu bo mi juz chce sie pic :)
Pomozmy lepiej potrzebujacym :)



:564:

: 30 wrz 2004, 18:38
autor: mrt
Nie rozumiem. Czy to znaczy, że dajesz się przytulać jakiemuś obcemu facetowi? Przecież to chore. Wolałabym mieć wroga za ścianą niż takie rzeczy wyprawiać. A może Ci to schlebia, że tak lata za Tobą? Może kręci Cię dwuznaczność sytuacji?
Każdy ma to, na co sobie pozwala.

: 30 wrz 2004, 18:50
autor: Mysiorek
Nie wiem co teraz zrobić, bo nie chcę sprawić prykrości koledze z bursy

No to zrób koledze dobrze, bo widzę, że źle nie chcesz zrobić.
A nie robie nic, to robienie źle swojemu facetowi.

: 30 wrz 2004, 18:51
autor: mrt
Cytat:
Nie wiem co teraz zrobić, bo nie chcę sprawić prykrości koledze z bursy

No to zrób koledze dobrze

Upadłam ze szczęścia :) Cudownie sformułowane! :564:

: 30 wrz 2004, 18:54
autor: Mysiorek
mrt pisze:Upadłam ze szczęścia :) Cudownie sformułowane! :564:

Wiesz... osławione "nadgarstki wymiękają", wymiękają :564:

: 30 wrz 2004, 19:33
autor: sallvadore
hehheeeh piwo dla ciebie myszek :564:

: 30 wrz 2004, 19:36
autor: Sx
Takie sa BABY!!!!! Chcialy by miec facetow ktory sie o nia bija. Koniec z tym. Sorecer znajdz se jakas przyjaciolke z ktora tez bedziesz robic takie rzeczy ciekawe czy bedzie tak samo jak w temacie "MOJA BABA JEST O MNIE ZAZDROSNA...."

: 30 wrz 2004, 20:49
autor: Sorecer
mrt pisze:Nie rozumiem. Czy to znaczy, że dajesz się przytulać jakiemuś obcemu facetowi? Przecież to chore. Wolałabym mieć wroga za ścianą niż takie rzeczy wyprawiać. A może Ci to schlebia, że tak lata za Tobą? Może kręci Cię dwuznaczność sytuacji?
Każdy ma to, na co sobie pozwala.


Masz rację i zgodzę sie w tej kwestii z Tobą. Musi to zrozumieć o ile chce nasz związek dalej traktować poważnie! Obiecała mi, że powie temu burakowi gdzie są jego granice! A jak nie będzie chciała tego zrobić i nie będzie chciała mi pozwolić, żebym zrobił porządek to wtedy znajdę sobie przyjaciółkę, której nie będę chciał urazić, żeby nie robić sobie wrogów!

Powiem, że jest mi źle z tą całą sytuacją, gdyż nigdy nie przydarzyło mi się nic takiego. Mam nadzieję, że szybko się wyjaśni, bo już mnie cholera strzela! :-(

: 30 wrz 2004, 20:54
autor: mrt
Powiem, że jest mi źle z tą całą sytuacją, gdyż nigdy nie przydarzyło mi się nic takiego. Mam nadzieję, że szybko się wyjaśni, bo już mnie cholera strzela!

Hmm... Powiem więcej. Pewnie jest Ci nawet gorzej niż przed rozpoczęciem tych topików. Gorzej, bo to, co dla Ciebie było jedynie denerwujące, dla wielu osób tutaj okazało się być niedopuszczalne :( Trzymaj się. Będzie dobrze :)

: 30 wrz 2004, 21:31
autor: Mr freeze
UWażałem Ciebie Sorecer za szczęściarza w tych sprawach.
Ponieważ twoje rady zawsze były trafne.
Teraz coś ode mnie:

Najważniejsze to zachować spokój umysłu. Pomoże nawet spojrzenie z pewnego dystansu.