agnieszka.com.pl • Witam! Problem!
Strona 1 z 2

Witam! Problem!

: 26 wrz 2004, 18:49
autor: Sx
Na poczatku chcialem sie przywitac z wszystkimi osobami na tym forum. Jestem tu nowy.

Moj problem polega na tym ze jest pewna dziewczyna ktora kocham i ona kocha mnie jednak niezbyt jej wierze poniewaz jeszcze nie jestesmy razem znam ja od 7 mcy. i na dodatek ma jakiegos kolege ktory jest u niej co chwile . Prosze pomozcie.

Tak przy okazji przedstawie sie mam na imie Darek avatarek to moje real foto mam 19 lat pozdro.

Re: Witam! Problem!

: 26 wrz 2004, 18:54
autor: sophie
Sx pisze:dziewczyna ktora kocham i ona kocha mnie jednak niezbyt jej wierze poniewaz jeszcze nie jestesmy razem


Sorry, ze czepiam sie szczegolow, ale cos mi tu nie gra...
Niby sie kochacie, ale nie jestescie razem? Czyli jednak sie spotykaliscie? No bo takich wyznan nie mowi sie komukolwiek, tak od razu, po prostu... Do tego trzeba dojrzec (i tu powoli zaczynam zgadzac sie z Krzysiem :D)

: 26 wrz 2004, 18:55
autor: mrt
Moj problem polega na tym ze jest pewna dziewczyna ktora kocham i ona kocha mnie jednak niezbyt jej wierze poniewaz jeszcze nie jestesmy razem znam ja od 7 mcy. i na dodatek ma jakiegos kolege ktory jest u niej co chwile .

Już pal sześć tego kolegę, ale ja tu czegoś nie rozumiem. Jak to: Ty ją kochasz, ona Ciebie, a razem nie jesteście? To dlaczego nie jesteście?

: 26 wrz 2004, 18:56
autor: Sx
Wlasnie o to chodzi bo mowi ze mnie kocha jednak nadal nie jestesmy razem. Ja tego nie czaje. Jezeli ktos to pojmie prosze mi powiedziec :P

: 26 wrz 2004, 18:59
autor: sophie
Dziwna sprawa...
Ale nie jestescie razem z jakiego powodu? Ona ma opory? Ty masz?
Napisz cos wiecej, bo z poprzednich postow malo wynika (poza tym, ze rzeczywiscie cos nie gra)

: 26 wrz 2004, 19:01
autor: Sx
Nie jestesmy razem poniewaz ona mowi ze nie jest gotowa na nowy zwiazek. Ja bardzo chce byc z nia zawsze chcialem i ona dobrze o tym wie.

: 26 wrz 2004, 19:04
autor: sophie
Sx pisze:ona mowi ze nie jest gotowa na nowy zwiazek


Ale mowi, ze cie kocha, tak?

Hmm, obawiam sie, ze to kolejna niezdecydowana dusza na tym swiecie...

: 26 wrz 2004, 19:06
autor: kwjk
Jak to raz padło na forum "sranie w banie".

Po prostu Cie nie chce... owszem, mówię przez pryzmat własnych doświadczeń, więc z pewnością znajdą się osoby, które się ze mną mogą niezgodzić. Nie mniej jednak odkąd sięgam pamięcią i jak często przypominam sobie różne (nie tylko moje) sytuacje, to stwierdzenie typu "nie jestem gotowa" miało na celu tylko jedno - spławić delikwenta.

: 26 wrz 2004, 19:09
autor: Sx
Tak stary rozumiem cie. Wiec po co mowi ze mnie kocha? Nigdy wczesniej mi nie mowila dopiero po wakacjach. Cos w niej drgnelo. Dziwna sprawa

: 26 wrz 2004, 19:10
autor: mrt
No ja niestety też będę brutalna: Jak ktoś kocha, to żadnych schodów do bycia razem nie widzi. Dlatego moim zdaniem nie kocha i sobie odpuść. Są jeszcze dwie możliwości, ale mało prawdopodobne:
1. Takie zagrywki to z jej strony swego rodzaju kokieteria, żebyś się nachodził dookoła niej.
2. Próbuje złapać dwie sroki za ogon. Tego żal i tego szkoda...
Ja bym odpuściła. I nie jest wykluczone, że jak odpuścisz, to szybciutko zachce jej się z Tobą być :P

: 26 wrz 2004, 19:12
autor: kwjk
Dla mnie to wydaje się tym dziwniejsze, że mówi Ci takie rzeczy mimo faktu, że nie chce/boi sie (śmiechu warte) być z Tobą. Chciałem zapytać ile ona ma lat, ale po głębszym zastanowieniu uznałem, że to pytanie raczej nic by nie wniosło... takie idiotyzmy kobiety potrafią odwalać chyba w każdym wieku. Smutne... naprawdę.

: 26 wrz 2004, 19:15
autor: Sx
Heh ale liscia dostalem od was :) . Dlatego sam na razie probuje byc obojetny i poczekac jak sie sporawa rozwinie. Ale hmm dziwne caly czas rozmawia ze mna sama zaczyna rozmowe kurcze nie czaje tego

: 26 wrz 2004, 19:19
autor: mrt
Eee... Na moje oko to ona gówniara. Tak się zachowuje, jakby w piątej klasie koleś ją śnieżkami obrzucał, a za rogiem koleżanki podglądały i udzielały dobrych rad, co zrobić, żeby jeszcze dłużej. No ale może się mylę.

: 26 wrz 2004, 19:21
autor: Sx
Wiec ludki co radzicie dac se spokoj?

: 26 wrz 2004, 19:24
autor: mrt
Ja bym dała spokój. Tego kwiata to pół świata :) Oczywiście w przenośni, bo mi tu Krzyś jeszcze niekonsekwencję zarzuci :P

: 26 wrz 2004, 19:25
autor: pstryk
szczerze too ja nie wiem czy chce czy nie chce ale na pewno wiem ze "kocham" ma dla niej inne znaczenie niz dla mnie...

jak sie kogoś kocha to nie wyobrazam sobie zeby mozna powiedziec ze sie nie jest gotowym na zwiazek, chociaz zdarzaja sie rozne przypadki nawet na tym forum...

ja bym moze zapytal tej dziewczyny co ona mana mysli mowiac ze Cie kocha(pytanie infantylne,ale moze dowiesz sie czegos wiecej)

: 26 wrz 2004, 20:40
autor: Sx
Wiecie co :P wlasnie sie dowiedzialem ze ona chodzi z tamtym kolesiem ale jaj . Pozdro dla wszystkich i dzieki za trafna rade aby dac se spokoj. Kocham was :)

: 26 wrz 2004, 22:04
autor: sophie
To tym bardziej gowniara jak powiedziala wczesniej mrt. Bo po cholere w takim razie dziewczyna mowila ci, ze cie kocha? Zalosne...

: 26 wrz 2004, 22:43
autor: eng
Oj ta dzisiejsza młodzież ;)

Dziewczę się najnormalniej bawi, taki typ, niektórym tak zostaje na lata.

Sx: moje kondolencje ...

: 27 wrz 2004, 08:12
autor: Andrew
Kocham ........ jak to łatwo powiedziec !!!! Jak sie kazde drgniecie serca nazywa miłoscia to potem tak jest !! :547: mysi sie o kims troche czesciej , i już mawiacie kocham ! a to nie tak , spokojnie !! :564:

: 27 wrz 2004, 16:31
autor: Sx
Buhahhahaha a najciekawsze (i najglupsze) jest to ze ona nadal mowi ze mnie kocha. Ludzie jak to uslyszalem to nie moglem ze smiechuu :):)

: 27 wrz 2004, 16:35
autor: mrt
Coś mi się wydaje, że i Ty jej nie kochałeś, bo by Ci tak wesoło nie było. A skoro nie, to nie wiem, w czym problem. Do łóżka ją chciałeś zawlec? Trzeba było tak od razu pisać, a nie nam tu o miłości...

: 27 wrz 2004, 16:41
autor: Sx
Nieprzeczytalas co pisalem w pozyzszych postach. Bylem obojetny. Ale wlasnie trafilas na dobry temat rozmowy

: 27 wrz 2004, 16:44
autor: mrt
Moj problem polega na tym ze jest pewna dziewczyna ktora kocham i ona kocha mnie

Jak to nie przeczytałam? A może u mnie inne litery są? ;)

: 27 wrz 2004, 16:47
autor: Sx
No tak to tez :P ale zobacz nizej :PPP Bylem obojetny bo wiadomo czym to sie konczy a ja jeszcze jestem za mlody na śmierc ;)

Re: Witam! Problem!

: 27 wrz 2004, 17:12
autor: sophie
No ale w pierwszym poscie napisales, ze ja kochasz:

Sx pisze:Moj problem polega na tym ze jest pewna dziewczyna ktora kocham


Ech, chyba jednak sam do konca nie wiedziales czego chcesz, czego oczekujesz...
Ale sprawa juz wyjasniona, ona okazala sie byc jednak nie warta uwagi...

: 27 wrz 2004, 17:38
autor: sallvadore
Albo kolego zgrywa teraz twardego macho na którego nie działają miłosne uniesienia? Taki zimno-krwisty i DUMNY że nie chce pokazać ze dostał kosza??..... :551:

: 27 wrz 2004, 17:44
autor: Sx
Wiem wiem ale troche dziwny ten kosz nie sadzisz?

: 27 wrz 2004, 17:45
autor: sallvadore
Dziwny nie dziwny ale na początku pisałeś:
Moj problem polega na tym ze jest pewna dziewczyna ktora kocham i ona kocha mnie jednak niezbyt jej wierze poniewaz jeszcze nie jestesmy razem znam ja od 7 mcy. i na dodatek ma jakiegos kolege ktory jest u niej co chwile . Prosze pomozcie.

A teraz piszesz coś zupełnie innego? Ze masz to zlane....
Jak dla mnie wniosek prosty.

: 27 wrz 2004, 19:22
autor: natasza
dla mnie także to sranie w banię
nie wyobrazam sobie kochac czlowieka i nie moc z nim spedzaj kazdej chwili
ja olalabym takie uczucie...to parodia zreszta nie uczucie..jak dla mnie przynajmniej..