agnieszka.com.pl • On czy Ona
Strona 1 z 2

On czy Ona

: 23 gru 2003, 00:07
autor: mariusz
Tak sie zastanawiam, kto w dzisiejszych czasach powinien zacząc podryw...
Kobieta czy facet. Jakie jest wsze zdanie na ten temat

Pozdrawiam...

: 23 gru 2003, 12:24
autor: Poggie
dzisiaj to chyba bez róznicy ale i tak wole acząć pierwszy :] potem jakos lepiej się czuje że to ja zacząłem pierwszy :)

.........

: 23 gru 2003, 15:39
autor: ramona
mi powiedziano ze to ja zrobiłam pierwszy krok - tylko ze ja nie wiem czy to tak do końca tak było - zresztą nie sadziłam ze to sie zacznie potem przeradzac w coś poważniejszego

: 24 maja 2005, 23:07
autor: ksiezycowka
A który moment jest początkiem?

Tak naprawdę to chyba bez różnicy.

: 24 maja 2005, 23:13
autor: sophie
Moon, znowu ci się nudzi? :P

: 24 maja 2005, 23:15
autor: ptaszek
Ja też myślę, że to bez różnicy. Nie ma żadnych przeciwskazań w tej kwestii, każdy może "rozpocząć" ;)

: 24 maja 2005, 23:17
autor: lorenzen
Chyba nie tylko Moon Zosiu...
ale stop, bo robię się wredny... <bicz1> .

A do topiku, to chyba bez znaczenia, w każdym razie... miało być stop. <nie wolno>

: 24 maja 2005, 23:18
autor: kurek
a mi sie wydaje ze obie strony powinny w tym samym czasie
w koncu uczucie ma byc z obu stron a nie z jednej :P

: 24 maja 2005, 23:19
autor: ksiezycowka
A co ma uczucie do podrywu ? :|

: 24 maja 2005, 23:20
autor: sophie
lorenzen pisze:Chyba nie tylko Moon Zosiu...
ale stop, bo robię się wredny... <bicz1>


Hmm, coś sugerujesz? :>
Prawdę mówiąc jestem padnięta i ledwo myślę, więc wybacz, jesli coś insynuuję :]

: 24 maja 2005, 23:29
autor: lorenzen
sophie pisze:Hmm, coś sugerujesz?
Prawdę mówiąc jestem padnięta i ledwo myślę, więc wybacz, jesli coś insynuuję

- Ależ wodzu, co wódz?...
- To ja przepraszam.
[reszta na priv, koniec.]
<browar>

: 25 maja 2005, 08:07
autor: Imperator
Mariuszu, za dużo się zastanawiasz! Też swego czasu się zastanawiałem, myślałem se co i jak, kiedy, po jakim czasie, gdzie, itp. A jak poznałem już swoją Lubą, tak większość tych przemyśleń zapomniałem, czy też po prostu mam je gdzieś!

Nie zastanawiam się nad tym, kto powinien zacząć. Nawet się nie zastanawialem nigdy. Zależy od okolicznośći. Jeśli dziewczynie coś strzeli do łba - niech podchodzi do chłopaka i go podrywa, jeśli chłopakowi - niech się za nią bierze. Prosta piłka! <browar>

: 25 maja 2005, 08:33
autor: natasza
Facet.

A kobieta dlaczego nie..

: 26 maja 2005, 11:48
autor: Noel
jestem zbyt leniwy, zawsze to Ona musi wyjsc z inicjatywa, jak nie to niech zaluje ;-)

: 26 maja 2005, 17:15
autor: lizaa
Noel pisze:jestem zbyt leniwy, zawsze to Ona musi wyjsc z inicjatywa, jak nie to niech zaluje ;-)

to co z Ciebie z Facet??

: 26 maja 2005, 17:33
autor: Noel
wyjatkowy farciarz ktory dostaje wszystko od zycia, nie musi sie meczyc i brac 8)

: 27 maja 2005, 06:56
autor: tr3sor
I ktory miejmy nadzieje wkoncu dostanie porzadnego kopa w dupe. Co procz panien samo przychodzi ? bogaci rodzice ? kupiona matura i dyplom ? praca u ojca w firmie ?.

Jak niezmienisz podejscia do zycia, to z calego serca zycze abys skonczyl jako bezdomny mieszkajacy pod mostem w stanie kawalerskim !.

Niewyobrazam sobie sytuacji zeby dziewczyna mi sie podobala, zeby wiedziala ze mi sie podoba, i zebym i ja sie jej podobal. I mial bym czekac az wykona pierwszy kro !.
Zawsze bylem wyszczekany ;] wiec niemialem z tym problemow ;>.

PS. Kilka razy ja bylem podrywany :>. Calkiem przyjemne uczucie, ale czulem sie jakos dziwnie. Jak by nie po tej stronie frontu :P

: 27 maja 2005, 07:02
autor: Noel
rodzice bogaci nie sa, wrecz przeciwnie, dosc ciezko jest
mature zdalem sam, teraz studiuje, ojciec firmy nie ma a ja od roku szukam jakiejs dorywczej roboty bo krucho w domu

te slowa o wyjatkowym farciarzu byly opisem moich ukladow z przyjaciolmi i kobietami 8) nie jestem ani super przystojny, ani wysportowany, ale wszystko sie samo uklada, bez mojej wiekszej ingerencji 8)

tr3sor: dzieki, zebys Ty wiedzial ile osob mi zyczy gorzej niz Ty :D

wole dac sie zdobyc, niz zdobywac, bo zazwyczaj jak to ja probuje zdobywac to z tego nici wychodza co najwyzej ;-) nauczylem sie ze kobiecie nie mozna okazac z poczatku zainteresowania zbytniego, bo to je zniecheca 8) a jak czuja ze Ty jestes obojetny to ta ich kobieca duma kaze im Cie zdobyc ;-)

: 27 maja 2005, 09:04
autor: tr3sor
Zwracam honor ...

Ale niedokonca sie zgadzam z fragmentem ze nalezy okazac obojetnosc :>.
Dlamnie najskuteczniejsza metoda zawsze bylo wykonac pierwszy krok lub dwa :>, ale niepokazac ze mi na danej dziewczynie zalezy ;]. Bo jak pokazesz ze ci na niej bardzo zalezy to masz prawie 100% pewnosci ze to wykorzysta ;>.

Ale ogolnie zecz biora ilu facetow tyle patentow. Jedni wola zdobywac, inni byc zdobywanymi. Chodz niewiem co za frajda byc w tej 2 grupie :>.

: 27 maja 2005, 09:59
autor: Sir Charles
Noel pisze:nauczylem sie ze kobiecie nie mozna okazac z poczatku zainteresowania zbytniego, bo to je zniecheca Cfaniak a jak czuja ze Ty jestes obojetny to ta ich kobieca duma kaze im Cie zdobyc ;-)

tr3sor pisze:Bo jak pokazesz ze ci na niej bardzo zalezy to masz prawie 100% pewnosci ze to wykorzysta ;>.

No to macie jednak wspólny punkt zaczepienia dyskusji :) Tzw "siatke argumentacyjna" :P

tr3sor pisze:Jedni wola zdobywac, inni byc zdobywanymi. Chodz niewiem co za frajda byc w tej 2 grupie

No frajda, ze zdobywania rzeczywiscie niesamowita, tylko ze wlasnie duzo latwiej potem po lbie dostac :)

: 27 maja 2005, 10:03
autor: tr3sor
charlie ... i wlasnie w tym szczegole problem ;].
Otoz jesli to ty podrywasz to wedlug ciebie latwiej dostac po lbie. A mojim zdaniem czy to ty poderwiesz czy zostaniesz poderwany szanse masz takie same :].
Ale to juz chyba przy blizszej znajomosci mozna wyczuc ;> zanim sie zaczniesz pozadnie angazowac ;]. Bo niby poderwana dziewczyna moze sie dac poderwac "ot tak z nudow" tak samo moze "ot tak z nudow" poderwac ;].

Wiec niewiem w ogóle o czym mu ty rozmawiamy :D. Chyba nikt nierobi sobie nadzieji na malzenstwo w pierwszych miesiacach zwiazku ;]. A po tych pierwszych 3-4 miesiacach juz chyba jest sie wstanie rozszyfrowac partnerke/partnera i jej/jego intencje wobec naszej osoby ;].

: 27 maja 2005, 10:24
autor: Noel
Charliemu chodzilo chyba o to ze jak Ty podrywasz to ona moze byc zajeta a Ty nie wiesz o tym i dostaniesz po lbie od jej faceta ;-)

: 27 maja 2005, 10:34
autor: tr3sor
Kilka razy mi sie zdazylo podrywac dziewczyne ktora miala faceta i jeszcze po lbie niedostalem :>. Ale coz zalezy po jakich klubach sie chodzi ;>

: 27 maja 2005, 10:39
autor: Sir Charles
Noel pisze:Charliemu chodzilo chyba o to ze jak Ty podrywasz to ona moze byc zajeta a Ty nie wiesz o tym i dostaniesz po lbie od jej faceta ;-)

Nie nie Noelku, mi chodzilo o oberwanie "od zycia" (czyt. otrzymanie wielkiego dorodnego "kosza" :D )

Ale coz zalezy po jakich klubach sie chodzi ;>

No wlasnie zalezy - ja po "klubach" w ogole nie chodze... I rzadko zdarza mi sie podrywac nieznajoma w knajpie... :]

: 27 maja 2005, 12:27
autor: tr3sor
Kosza, chyba lepiej dostac kosza na poczatku "znajomosci" niz zostac poderwanym ;] pobawi sie taka toba miesiac dwa moze trzy i dopiero da kosza ;] wtedy duzo bardziej woli :P. Dlatego wole podrywac :P. Chodz mozna poderwa taka ktora tez sie po prostu bedzie chciala toba pobawic :D

: 27 maja 2005, 12:38
autor: Sir Charles
tr3sor pisze:Chodz mozna poderwa taka ktora tez sie po prostu bedzie chciala toba pobawic Usmiechnij sie!

i wracamy do punktu wyjscia :D

: 27 maja 2005, 16:05
autor: Noel
tr3sor, czyzybys wyznawal zasade jak kuba bogu tak bog kubie ??

ja tam wole dac sie poderwac, zabawic sie 2 miesiace jesli to tylko okresowe a potem znow dac sie poderwac ;-)

: 27 maja 2005, 19:27
autor: Feed
Noel pisze:tr3sor, czyzybys wyznawal zasade jak kuba bogu tak bog kubie ??

ja tam wole dac sie poderwac, zabawic sie 2 miesiace jesli to tylko okresowe a potem znow dac sie poderwac ;-)


Typowa zabawa uczuciami heh nie mogę czytać takich rzeczy. Lepiej nie podrywaj wcale, bo wiesz czasami tą drugą osobę może boleć. Wracam do topicu. Ja zdecydowanie bardziej wolę wyjść z inicjatywą i zaskoczyć, niż zostać zaskoczonym. Nie ma nic gorszego niż cios w plecy, dlatego trzeba być szybszym <boks> :P

: 27 maja 2005, 20:16
autor: Noel
Feed pisze:Typowa zabawa uczuciami heh nie mogę czytać takich rzeczy. Lepiej nie podrywaj wcale, bo wiesz czasami tą drugą osobę może boleć. Wracam do topicu. Ja zdecydowanie bardziej wolę wyjść z inicjatywą i zaskoczyć, niż zostać zaskoczonym. Nie ma nic gorszego niż cios w plecy, dlatego trzeba być szybszym

pelen bezsens :D calkowicie zaprzeczasz swoim slowom i to w 4 zdaniach :D

nie podrywam, daje siebie poderwac, jak nie wyjdzie nie mam zalu 8)

: 31 maja 2005, 07:49
autor: Feed
Nie zaprzeczam bo nie podrywam dla zabawy, tylko mając nadzieję że coś z tego będzie. A że nie wychodzi to... ekhm - nie moja wina <banan>