Jak z tym żyć??? (zdrada)
: 19 wrz 2004, 19:30
Witam was wszystkich!!!Nie trudno zauważyć że jestem tu nowa.Dołączyłam do was bo mam nadzieje że mi choć troszke pomożecie....Chciałąm zapytać czy ktoś z was zna przypadki małżeństw ,które odczuły ból zdrady a mimo to żyja nadal i potrafia z "tym "żyć??? Jestem mężatką 2 lata do tej pory było ok miedzy nami ,no wiadomo drobne sprzeczki były ale to normalka.Wzieliśmy ślub z miłości i wydawało mi sie że bedziemy bardzo szcześliwi....A tu masz !Kilka dni temu dowiedziałąm sie ze mąż mnie zdradził :567: Mówi że bardzo żałuje ,że wie jak bardzo mnie skrzywdził itp Nie wiem co dalej robić ,nie potrafie juz mu zaufać ,mam w sobie tyle złości a jednocześnie szkoda mi naszego małżeństwa i chciałabym spróbować udźwignąć ten cieżar.Myślicie że to możliwe???Prosze napiszcie jak uniknąć błedów,czego nie robić nie wiem cokolwiek napiszcie tak strasznie mi źle :567: Nikt o tym nie wie....
W kazdym z nas drzemie potencjalna zdrada ale jezeli ktos sie nie umie opanowac... Bardzo mi Ciebie Myszko zal... No chyba ze umiesz wybaczyc tak do konca ale czy ktokolwiek to umie
nie chce mi sie tu pisać wiec napisze dziewczynie na priv ! 