Kiedy można zdradzić.
: 10 wrz 2004, 22:02
Jestem ciekawy Waszej opinii. Jestem w związku już 4 lata (mam24 ) i coraz bardziej czuję się samotny. Przez większość czasu jaki spędzam ze swoją dziewczyną jest świetnie, ale są pewne róznice jeśli chodzi o niektóre sprawy. Ja jestem otwarty na nowości, chcę się uczyć czegoś nowego, a ona nie bardzo. Widzę też różnicę w naszym temperamencie. Nie chodzi tutaj wyłącznie o seks, ale o całą sferę uczuć. Staram się zaspokajać jej potrzeby, a jakby moje często są pomijane [nie chodzi o seks (ona po prostu częśto sobie pewnych rzeczy nie uświadamia, a co gorsze nie zastanawia się nad tym, że tak się mogę czuć)]. Rozmawiamy szczerze i wiele razy mowilem Jej o tym co mnie boli i na początku jest lepiej ale trwa to dramatycznie krótka. Wiem, że mnie bardzo kocha, ja również ją kacham, ale może te różnice między naszymi potrzebami są zbyt duże. Czuję , że daje więcej do związku niż ona. I tu pojawiają się we mnie pomysły na zdradę. Jest to pewnie uzasadnienie tego, że mam ochotę zdradzić, ale wszystko co opisałem sprzyja moim myślą.
Zdradzić nie zdradzić, rozejść się nie rozejść (raczej niewykonalne) ?
Zdradzić nie zdradzić, rozejść się nie rozejść (raczej niewykonalne) ?

Teraz póki was nie łączy zwiazek małzenski bedzie to proste a ze i nie ma dzieci wiec banalne ! :547: potem stanie sie to o wiele trudniejsze , a wrecz nie mozliwe (tu zalezy od wielu czynników ) Ja mam podobną sytuację , tu pominąć musze okres narzeczenski gdzie wszystko było inaczej , teraz jednak po slubie lat temu lkilkanascie wszystko sie zmieniło , to ja zawsze musiałem i musze zabiegać o sex , to ja nie jestem !!!!!! przytulany , to ja nie ! jestem miziany , To ze mna sie nie spi