Moj kumpel narzeka na to samo

. W lokalach zazwyczaj albo wlasnie pala (a tego ani on, ani ja nie tolerujemy) albo nie wiadomo czy sa zajete, a przystawiac sie do zajetej dziewczyny to nie za bardzo fair. Mozesz sprobowac na jakiejs imprezce u znajomego (tak poznalem moja pierwsza dziewczyne).
Z qmplem glownie narzekamy na to, ze praktycznie nie ma zadnych szans w Polsce poznac dziewczyne w miescie, wieczorkiem na deptaczku itp. Wszystkie chyba sie chowaja po domach i dzwonia do siebie zamiast sie spotkac na miescie, nawet jak jest cieplo!
Teraz jestem w Niemczech i tu nie byloby z tym zadnego problemu. Codziennie wieczorkiem jezdze na rowerze po miescie. Jest pelno dziewczyn, ktore albo same gdzies podazaja albo w grupkach (najczesciej 2 os.) spaceruja. Tak byloby najlatwiej poznac. Niestety u nas panuje model leniuchujaco-wydzwaniajacy

.
No coz, pozostaje jeszcze ewentualnie net (tak poznalem moja obecna dziewczyne

)
p.s. Kiedys myslalem, ze Niemki sa paskudne, teraz juz tak nie mysle

. Ale i tak gdzie tam im do naszych pieknych Polek
