agnieszka.com.pl • Typ...
Strona 1 z 1

Typ...

: 21 sie 2004, 15:50
autor: mariusz
W którymś temacie padło stwierdzenie: "być w czyimś typie"
Jak to rozumiecie?? Kiedy jest się w czyims typie i jak to poznać??

: 21 sie 2004, 16:00
autor: Triniti19
"Być w czyimś typie"
Ja to rozumiem tak, że po prostu każdy z nas ma pewne wyobrażenia co do idealnej osoby płci przeciwnej i jeżeli najwięcej cech pasuje z naszym ideałem to wtedy mówimy "jesteś w moim typie". To są wzorce zachowań, charakteru, wyglądu które właśnie nam najbardziej odpowiadają. Choć takie stwierdzenia często mogą paść naprawde do skrajnych osób.

Jak to poznać?
Myślę, że cieżko jest to poznać dopóki ta druga osoba nie powie. Ale może jeżeli dana osoba często chce się z nami spotykać to może oznaczać, że jesteśmy w jej typie.

: 21 sie 2004, 17:10
autor: lizaa
Triniti trafnie odpowiedziala na Twoje pytanie Mariuszu.. nic dodac nic ujac. a tak w nawiasie mowiac to coraz dziwniejsze te tematy zakladasz..

: 21 sie 2004, 17:15
autor: Maverick
Wlasnie :) Przeciez kazdy wie co to znaczy "byc w czyims typie" :)
Ja zaraz zaloze topik z zapytaniem: "co to znaczy czuc miete do kogos" ;)

: 21 sie 2004, 17:22
autor: mariusz
Dziwne tamaty.. bo nie takie mi przychoadz do glowy... Juz przeciez wiekszosc tematow bylo ;p
Pozatym musi być coś dziwnego;p
A dziwne tematy moge jeszcze pozakładać, ale po co ;p

: 21 sie 2004, 17:24
autor: Luca
być w moim typie?to proste-nadawać na tych samych falach :572:
zadowolony??:P

: 21 sie 2004, 19:18
autor: lizaa
A dziwne tematy moge jeszcze pozakładać, ale po co ;p

a to prosimy prosimy...bedzie ciekawie:) a po co?? zeby zadziwiac nowych gosci forum:) bo my stali uzytkownicy juz niczego sie nie zdziwimy:)

: 23 sie 2004, 15:49
autor: dryncia
Ja już sama do końca nie wiem jaki jest mój typ :562: . Poważnie, byłam już z tak różnymi ludzmi ze Az się sama zastanawiam, jaki ja mam ideała faceta. Ale wydaje mi się, że to coś bardzo względnego, w gre wchodzi jeszcze chemia, zauroczenie, okoliczności i wobec takiej chmi człowiek jest bezsilny, wtedy nie ma mój typ to ciemnooki brunet, zaczynasz fascynować się niebieskookim blondynem i nie wiesz czemu. Ja jestem z facetem który tylko częściowo jest w moim typie, a może typ mi się zmienił :D .

: 23 sie 2004, 18:00
autor: Andrew
TYP ??? to kobieta zgrabna , inteligientna , wyuzdana ! a czy bląd czy ruda to juz mniej wazne , ale ruda i piegata , to jest dla mnie to !! :564:

: 23 sie 2004, 19:17
autor: robi
ja mam rudą ale farbowaną i cos wtym jest bo milościa szczeniecka tez byla ruda..farbowana cos wtym jest bo np z żadna blondynka nie moge sie dogadac i mnie nie pociagaja:)oczywiscie nic do blondynek nie mam ale...:)

: 23 sie 2004, 20:45
autor: Mysiorek
Typ?
Mała, czarna z "jajami" :P
I kobieca, czasami. ;)

: 25 sie 2004, 13:49
autor: taka_jedna
moim zdaniem "mój typ" to tak jak powiedziała Triniti zestaw cech charakteru, poglądów, wyglądu, zachowań, zainteresowań...
co ciekawe, moj chłopak na poczatku ani trochę nie był w "moim typie", zgadzał się chyba tylko kolor włosów :D No i oczy...oczy za*ebiste :) Ale jak już sie zakochałam to wszystko się przestało liczyć i teraz jest najbardziej "w moim typie" facetem na świecie :D Może to on się troszkę zmienił, może zmienił się "moj typ", a najprawdopodobniej to i to :)
A może ten cały "typ" to tylko po to jest wymyślony, zeby dziewczyna mogła powiedzieć facetowi "jesteś extra chłopak ale nie w moim typie" i jak najmniej go zranić ? ;)

: 25 sie 2004, 17:20
autor: Triniti19
taka_jedna pisze:co ciekawe, moj chłopak na poczatku ani trochę nie był w "moim typie", zgadzał się chyba tylko kolor włosów

Mi się bardziej wydaje, że istnieje coś takiego jako "typ" ale tak naprawde nikt z nas nie pozna do końca jaki ma swój typ. Co prawda istnieją cechy które ten nasz partner musi posiadać ale inne rzeczy po prostu zmieniają się bardzo często. No i tak jak powiedziała Wilczyca powiedzienie "jesteś fajny facet ale nie w moim typie" jest lepszym powiedzieniem niż po prostu "nie podobasz mi się". To pierwsze to taka "lżejsza' odmowa.

: 25 sie 2004, 20:02
autor: Mysiorek
Hehe... ja podobnie "nie trafiłem" z moim typem ;)
Dorwała mnie wysoka blondyna, choć z "jajami" to cały czas kobieca.
No i tak to już jest. Jak kogoś amor upoluje to ma nie to co chce, ale to co kocha :D

: 25 sie 2004, 20:35
autor: WIESŁAW
Ciekawe to co mówicie.Tymczasem u mnie w pracy podobam się wszystkim kobietom,tym wolnym,tym zajętym tzn. jetem w typie kazdej z tej pani?

: 25 sie 2004, 20:40
autor: ___ToMeK___
Mysiorek pisze:Hehe... ja podobnie "nie trafiłem" z moim typem ;)
Dorwała mnie wysoka blondyna, choć z "jajami" to cały czas kobieca.
No i tak to już jest. Jak kogoś amor upoluje to ma nie to co chce, ale to co kocha :D


taki OT: Przypomnialo mi sie, jak kilka lat temu w szkole sredniej na jezyku polskim qmpel wypalil, ze Antygona to byla baba z jajami :D... babka go wzrokiem spalila :D... ale ryknelismy smiechem :D... ehhh... stare, dobre czasy :)

sorki za OT :)

: 25 sie 2004, 20:40
autor: Gargulec
Re: Wiesław
"...nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę Ci dam..." :D

: 25 sie 2004, 20:41
autor: Andrew
Wiec brawo !!! tylko pozazdroscic !! :564:

: 25 sie 2004, 20:47
autor: WIESŁAW
A niektórzy ludzie biorą mnie za kobietę! Mając 35lat,dają mi najwiecej 22-25lat,a niektórzy nawet 19!!!!!!!!Coś tu nie tak.

: 25 sie 2004, 20:50
autor: Andrew
przeeeeeeeessssstaaannnn! powaznie !???? cos jeszcze ???? :547:

ja mma na swym awatarze 39 i co z tego ?? kazdy kiedys sie zestarzeje i umrze ! :D :D :D

: 25 sie 2004, 20:55
autor: WIESŁAW
Tak to prawda! A nie tak dawno lekko "zawiany" facet chciał mnie w rękę pocalować.NONSENS!

: 25 sie 2004, 20:57
autor: Andrew
Ty .....! to dawaj tu tylko Twoje zdjecie :556: chcemy to zobaczyc ! :564:
wiesz ???? cos mi tu nie pasuje .....kobiety raczej nie przepadaja za uroda kobieca u mężczyzn ??? ale moze sie mylę !! ;)

: 25 sie 2004, 21:00
autor: Gargulec
Hmmm - ja tam bym się nie chwalił, ani cieszył z tego... :547:
Ale pomyśl jakie masz szerokie spektrum potencjalnych partnerów :D

: 25 sie 2004, 21:21
autor: WIESŁAW
No,jeżeli kobiety nie przepadają za jak to określono"urodą kobiecą" to tylko sie ciąć!

: 30 sie 2004, 15:34
autor: rafik
Wydaje mi się że jak to już tu powiedziano określenie że ktoś jest w moim typie oznacza że jego cechy fizyczne, charakteru itp. odpowiadają pewnym naszym wyobrażeniom o naszym wymarzonym ideale partnera. Im więcej tych cech będzie zgodnych tym ktoś jest bardziej w naszym typie. Bardziej pasuje do nas.
Z drugiej strony kiedy nagle pojawia się miłość zaczyna działać chemia okazuje się że ten nasz typ może nie być aż tak ważny. Zakochujemy się w kimś kto nie jest tak do końca w naszym typie. Tak też jest u mnie.

: 13 paź 2004, 19:27
autor: DeLijKa
Mój typ - musi mieć TO COŚ :556: