Związki
: 16 sie 2004, 05:56
Jaki był początek waszych związków?? Kiedy pojawiła się w nich miłośc??
Choć kocham Cię powiedzieliśmy sobie dopiero po dwóch miesiącach.
fish pisze:W pierwszym było inaczej. Znalismy się od "piaskownicy" i tak jakoś samo przyszło. Cięzko nazwać coś miłością jak sie ma 11 lat
W drugim w ogóle chyba czegoś takiego nie było. Była tylko początkowa fascynacja i zauroczenie.
W trzecim i mam nadzieję ostatnim była to raczej właśnie ta od pierwszego wejrzenia. Choć kocham Cię powiedzieliśmy sobie dopiero po dwóch miesiącach.

) i zapytał czy to było jednorazowe czy coś by mogło byc wiecej, napisałam ze mogłoby być A słowa "kocham cię" powiedzieliśmy sobie po miesiącu podczas oglądania zachodu słońca. Ten dzień był i jest najpiękniejszym momentem mojego życi
taka_jedna pisze:romantycy nasze "kocham" też jest jednym z najpiekniejszych momentów mojego życia, ale 1szy raz i następnego ranka przebudzenie przebija wszystko
Ja jestem romantyczką, mój ukochany zaraził się tym ode mnie.
W S Z S - bez tego zaden zwiazek nie ma sensu
taka_jedna pisze:W S Z S - bez tego zaden zwiazek nie ma sensu
Wierność, Szczerość, Zaufanie, Sex?
. Teraz musisz pomyslec, czego nie trafilas i co to moze byc w rzeczywistosci
. Zadania celowo nie zamierzam ulatwiac Teraz musisz pomyslec, czego nie trafilas i co to moze byc w rzeczywistosci . Zadania celowo nie zamierzam ulatwiac

taka_jedna pisze:Szaleństwo?
Trzy pierwsze litery sie zgadzaja. Teraz juz nie powinno byc trudno .
Ale chyba już Mysiorek odpowiedział. (sama chciałam :567: )