agnieszka.com.pl • Feromony? Czy to działa?
Strona 1 z 3

Feromony? Czy to działa?

: 13 sie 2004, 11:02
autor: Tasman
Mam pytanie. Czy feromony pomagają? Zastanawiam się nad kupnem ale jest tego bardzo bużo na rynku i są dosyć drogie więc chciałbym wybrać najlepsze. Może ktoś używał i doradziłby mi coś niecoś? Powiedzcie co myślicie o feromonach czy to tylko naciąganie ludzi czy coś w tym jest.

: 13 sie 2004, 11:05
autor: DREADMAN
ja nie uzywalem ale slyszalem ze podobno sa dobre ;)

: 13 sie 2004, 11:09
autor: fish
Działa !! tak mi się wydaje :) Choć nie wiem czy to nie bardziej wpływ mojej niewątpliwie urokliwej osoby :D :D :D
Łączyłem je z Chrome Azarro.

: 13 sie 2004, 11:12
autor: DREADMAN
hehehhehehe ale jestes skromny fish :D ;)

: 13 sie 2004, 11:32
autor: fish
Grunt to poczucie własnej wartości i brak kompleksów :) :)

: 13 sie 2004, 11:45
autor: DREADMAN
otoz to otoz to :D :D :D

: 13 sie 2004, 11:51
autor: Andrew
Az strach pomysleć co by sie działo gdbym jeszcze zaczoł uzywac feromonów ! :D :D :D :D :D :D :P ;)

: 13 sie 2004, 11:52
autor: fish
Musiłbyś Krzyś kupić łapke na muchy i się odganiac :) :) :)

: 13 sie 2004, 11:58
autor: Andrew
Dobre ! podoba mi sie !! :564: :564: :564: :564:

: 13 sie 2004, 12:51
autor: Imperator
Łapka na muchy by nie pomogła. Kałacha conajmniej (żeby eliminować najmniej atrakcyjne osobniczki :P)

A tak na serio: czy to nie troszkę desperacja, żeby uciekać się do feromonów?

: 13 sie 2004, 12:55
autor: Andrew
TO DOBRE DLA PODRYWACZY I KOBIECIARZY !

: 13 sie 2004, 12:57
autor: Asia
Nie wiem czy działają docelowo hehe, ale na pewno kupując je nastawiamy się na to, że pomogą i uczynią cuda... :)
Grunt to poczucie własnej wartości i brak kompleksów
i to chyba klucz do sukcesu :)

: 13 sie 2004, 13:05
autor: Imperator
Nie wiem czy działają docelowo hehe, ale na pewno kupując je nastawiamy się na to, że pomogą i uczynią cuda...


Skoro tak, to w takim razie rośnie wtedy poczucie własnej wartości i znikają kompleksy... pozornie oczywiście. Bo gdy braknie feromonów braknie i tego. Nie ma sensu się do tego uciekać...

Grunt to poczucie własnej wartości i brak kompleksów

A to trzeba zdobywać, zmieniając siebie i nastawienie do świata. Nie jest to proste ale trwałe :)

: 13 sie 2004, 15:07
autor: mrt
A nie szkoda na to forsy? Zresztą co będzie, jak się je odstawi? Czar pryśnie? Bo zawsze mnie to intrygowało... No i to chyba oszustwo trochę.

: 14 sie 2004, 11:24
autor: Triniti19
Wiecie wydaje mi się, że z feromonami to taki troche pic. Chyba jest to bardziej psychologiczne powiedzenie nam, że jesteśmy więcej warci. Myśląc, że dzieki nimi płeć przeciwna zwraca na nas większą uwagę stajemy się bardziej odważni i mamy większe poczucie wartości więc to głównie działa. A feromony jedynie pewnie działają chwilowo. Czy działa nie wiem ale takie jest moje zdanie na ten temat.

: 14 sie 2004, 11:37
autor: Imperator
Ja jakoś dałem radę bez feromonów. I nie tylko ja. To takie pójście na łatwiznę. Jak sikanie z wiatrem. :564:

: 14 sie 2004, 14:32
autor: Student
Mi sie wydaje ze to dziala ale nie tak jak powrzechnie wszyscy mysla. Nie raz spotkalem sie z tym ze faceci kobieta gdzies na imprezach jakies krople do drinkow dawali. To raczej nie ma sensu. Moze i faktycznie to dziala ale potrzebna jest do tego odpowiednia atmosfera.

: 14 sie 2004, 22:46
autor: Mysiorek
Nie działają.
No co? Może moje ze sztucznymi się pogryzły, a bo co?
Spróbowałem i nic.
"Ferromony to nie wszytko" ;)

: 14 sie 2004, 23:38
autor: gracja
Chyba jest to bardziej psychologiczne powiedzenie nam, że jesteśmy więcej warci.

zrob eksperyment - do buteleczki z napisem 'feromony' wlej wody, wmow sobie, ze to prawdziwe i uzyj. Podziala. Jak kazde placebo ;)

Zamiast feromonow w czystej postaci - zakup sobie perfumy ze zwierzęcym piżmem (np piżmoszczura :), nie wiem co w tym jest, ale sami powiedzcie, ze istnieją perfumy, ktorych właściciela zjadło by się zywcem.

: 14 sie 2004, 23:49
autor: Mysiorek
gracja pisze:...nie wiem co w tym jest, ale sami powiedzcie, ze istnieją perfumy, ktorych właściciela zjadło by się zywcem.

Byleby to było piżmo samca (dla facetów).
Bo gdyby pomylić, to pewnie paru facetów przyczepiłoby się. ;)
A tak na poważnie... rzadko na flakonikach jest receptura. Nie wiadomo w których jest piżmo.
W których wiesz, że jest?

: 15 sie 2004, 00:26
autor: gracja
W których wiesz, że jest?


Dla kobiet:

Davidoff Cool Water Deep
Carolina Herrera 212 H2O
Sexy Graffiti - Escada
Flower - Kenzo
L'Or - Torrente
Paloma Picasso - Paloma Picasso

For man:

Puma - Man
In Motion, Hugo Boss
Touch Man, Burberry
Cool Water Man DAVIDOFF
Jean Paul Gaultier - Le Male
Kenzo Jungle pour Homme

A tu cos z półki perfumeryjnej: :D
Zapach ludzkich feromonów jest zbliżony do zapachu piżma. Jego obecność w kosmetyku imituje zapach skóry. Może nie brzmi to najlepiej, ale piżmo jest wydzieliną gruczołów samców piżmowców - małych, azjatyckich kozłów. Dzisiaj piżmo zastępowane jest w przemyśle perfumiarskim syntetycznym odpowiednikiem. Jest to podstawowy zapach zmysłowych perfum. Odmianą piżma jest cybet, który jest produkowany jest przez gruczoły przyodbytnicze afrykańskiego gatunku małych, łasicopodobnych drapieżników. Równie mało subtelne jest pochodzenie drugiego z kluczowych składników zmysłowych perfum. Ambra, bo o niej mowa, to wydzielina z przewodu pokarmowego kaszalota. Dopiero po utlenieniu nabiera balsamicznego, zmysłowego zapachu i służy utrwalaniu luksusowych perfum. Od niedawna do perfum dodaje się kastoreum - substancję, którą bobry natłuszczają swoje futro. Nadaje kompozycji zapachowej ciepłą, zmysłową woń, podobnie jak inne substancje pochodzenia zwierzęcego.

: 15 sie 2004, 00:56
autor: Mysiorek
Ach... te wydzieliny!
Czyli trafiłem z piżmakiem :P
Dzięki.

naukowo

: 15 sie 2004, 11:57
autor: blazej28
Są, czego sam jestem najlepszym dowodem( ofiarą-bo wydzielam te odstraszające). Tylko nie kupuj nic co nie kosztuje fortunę. Nikt z poważnych naukowców nie stwierdził że je kiedykolwiek je wyodrębnił. A zrobiłby to, bo biorąc pod uwagę liczbę złamanych męskich serc zarobiłby fortunę! Feromony oferowa w sklepie to pdróbki. Lepiej znajdź kolegę który ćwiczy na siłowni i lecą ma niego wszystkie laski. Wycieraj się jego zużytymi podkoszulkami. efekt będzie lepszy.

: 15 sie 2004, 12:30
autor: Mysiorek
Pędzę na siłownię...
:563:

: 15 sie 2004, 16:55
autor: Triniti19
Lepiej znajdź kolegę który ćwiczy na siłowni i lecą ma niego wszystkie laski. Wycieraj się jego zużytymi podkoszulkami. efekt będzie lepszy.

Ale tak mi się zdaje, że wtedy kobiety nie lecą na niego dlatego, że wydala jakiś tam superowy zapach ale dlatego, że ma interesującą budowe ciała. Zresztą wycieranie się jego zużytymi podkoszulkami - fuj ;). No i jeszcze nie wiadomo czy ten super siłacz jest taki silny bo ćwiczy sumiennie czy może bierze jakieś sterydy.

: 15 sie 2004, 17:02
autor: Mysiorek
...i lecą ma niego wszystkie laski. Wycieraj się jego zużytymi podkoszulkami. efekt będzie lepszy.

Krzyś... może zaczniesz sprzedawać swoje podkoszulki???
:564:

: 15 sie 2004, 18:18
autor: Andrew
MYSIOR ?????O CO CI CHODZI :565:

: 15 sie 2004, 21:11
autor: Mysiorek
krzys pisze:MYSIOR ?????O CO CI CHODZI :565:
O żart. Ty żartowałeś, że zawsze na Ciebie lecą, to może to feromony i taka koszulka z feromonami byłaby w cenie.
;)

: 15 sie 2004, 22:38
autor: Andrew
Ni pisałem ze na mnie leca ,(dosłownie ) ale ze potrafie je zdobywac ! :547: :564:
Kazda potwora znajdzie swego amatora !! ;)

: 16 sie 2004, 01:21
autor: Mysiorek
Heh! No to coś musiałem przegapić.
Rezygnuję z koszulki ;)