agnieszka.com.pl • niebanalne oswiadczyny??
Strona 1 z 1

niebanalne oswiadczyny??

: 10 sie 2004, 10:39
autor: Jag
czy znane Wam sa sposoby na jakies niebanalne oswiadczyny?

osobiscie to bym jej powiedzial kiedy data slubu i ze ma byc gotowa bez spoznienia (MOJA sie potrafi przed wyjsciem 15 razy przebrac) no ale ze MOJA to romantyczna jest w przeciwienstwie do mnie to...nie mam pomyslow...te kwiaty,kolacja to odpada...

: 10 sie 2004, 10:43
autor: Maverick
Obejrzyj film pt "100 dziewczyn". Koles sie tak jednej oswiadczyl ze od razu caly akademik lasek na niego lecial :D

: 10 sie 2004, 10:46
autor: taka_jedna
MOJA to romantyczna jest w przeciwienstwie do mnie to...nie mam pomyslow...te kwiaty,kolacja to odpada...


a czemu odpada? Ja się uważam za romantyczną i myślę że takie coś by się podobało :) No chyba że się boisz ze jako nie-romantyk nie będziesz tam pasował? ;)

: 10 sie 2004, 10:51
autor: Maverick
Szkoda ze u nas nie ma lunaparkow, bo moglbys zrobic tak:
kwiatki, kolacja romantyczna. Nastroj odpowiedni, ona czeka na slowa. Mowisz ze musisz jej powiedziec cos waznego, ona czeka... a Ty ze ja kochasz i to wszystko :D Potem idziecie do lunaparku i w trakcie jak rollercoaster wjezdza na gore mowisz ze nie ma sensu z tym zwlekac, bo nie wiadomo co bedzie jak zjedzie w dol i sie oswiadczasz :D Bylaby zaskoczona :diabel2:

: 10 sie 2004, 11:02
autor: Jag
te kwiaty i kolacja odpada bo raz ze nie wiem jakie kwiaty a dwa to wydaje mi sie to jakies takie oklepane..ten lunapark to juz szybciej :diabelek:

: 10 sie 2004, 11:19
autor: fish
nie wiem jakie kwiaty


Tylko róże. To najpiekniejszy kwiat :)

: 10 sie 2004, 11:38
autor: Maverick
Mi chodzilo zeby to byla calosc. Dla kontrastu. Nie czytales uwaznie :) A kwiaty - na takie okazje daje sie zwykle czerwone roze :) Choc i tu mozesz wykazac odrobine oryginalnosci, dac jej ulubiopne, samemu zerwac. Jak tam chcesz.

: 10 sie 2004, 14:38
autor: taka_jedna
te kwiaty i kolacja odpada bo raz ze nie wiem jakie kwiaty a dwa to wydaje mi sie to jakies takie oklepane


z tego co ja się znam na romantyczkach to one uwielbiają "oklepane" rzeczy. Stare rockowe piosenki, zachody słonca, kwiaty zerwane na lace...same banały i dlatego tak trudn zeby facet im to zapewnił. Mój kochany mówi że powinnam się w innej epoce urodzić ;)

: 10 sie 2004, 14:57
autor: foxy_lady
to byly moje urodziny, imprezka na calego u kolegi w ogrodku, znajomi, grill, piffko, rozesmiane geby. nagle moj facet wstaje i prosi wszystkich o cisze, mysle sobie, pewnie chce zlorzyc zyczenia a ten bach na kolanko i pierscien wrecza. az mi sie nogi trzesly a znajomi :651: szczeny do ziemi, ze mna na czele.
uwazam to za fajna forme. :)

: 10 sie 2004, 23:40
autor: Maverick
No z pewnoscia bylas zaskoczona :D

: 10 sie 2004, 23:41
autor: Duszek
fajna forma Foxy.. i odmówić byłoby Ci ciężko.. :P

: 11 sie 2004, 10:59
autor: foxy_lady
Duszek pisze:fajna forma Foxy.. i odmówić byłoby Ci ciężko.. :P

no własnie....moze to była jego taktyczna rozgrywka.....

: 11 sie 2004, 15:04
autor: DREADMAN
odmowic ciezko tylu swiadkow :D :P

: 11 sie 2004, 15:14
autor: foxy_lady
DREADMAN pisze:odmowic ciezko tylu swiadkow :D :P

no własnie. wyobrażacie sobie taka sytuację ? Nie mówie zaraz o odmawianiu ale nawet 'zastanowie się'. :551:

: 11 sie 2004, 15:18
autor: DREADMAN
jak by byla odmowa to koles by sie speszyl na cala impreze troche by sie glupio czul przy tylu osobach co ty na to lady zgadzasz sie ze mna ?? :D

: 11 sie 2004, 15:41
autor: foxy_lady
speszył na pewno, ale chyba bardziej było by mu smutno, przykro. Osobiście nie chciałabym znaleść sie w takiej sytuacji i niapewno nie tylko ja.

czasem zastanawiam się, jak potoczyło by się moje zycie gdybym odmówiła lub powiedziała ze pomyslę.....

: 11 sie 2004, 18:37
autor: mrt
Mój eks mi się oświadczył w knajpie przy piwie. Pierścionek kupiła moja mama, bo "taki był ładny", a on miał problem z wyborem. Więc on schował do kieszeni i wyjął w knajpie.
Jakie oświadczyny, taki koniec: do niczego.
Teraz to tak sobie myślę, że tak np. gdzieś na wyjeździe mi się marzy. Jakiś październik, morze, spacer albo gapienie się na wodę i wtedy może spytać. Pierścionek może być później, nie musi być akurat w tym momencie, bo mi to amerykańskim kiczem zalatuje, może przez same okoliczności. A kolacja przy świecach? Zawsze dostaję ataku śmiechu, jak sobie wyobrażam, jak to z zewnątrz wygląda - kicz totalny. Nawet bez zaręczyn. Więc może ja średnio romantyczna. Zresztą romantyzm to dla mnie raczej nie te świeczki, tylko zupelnie inne rzeczy.

: 11 sie 2004, 19:39
autor: gracja
Zawsze dostaję ataku śmiechu, jak sobie wyobrażam, jak to z zewnątrz wygląda - kicz totalny.

oj, tak - jak kolacja to tylko do spedzenia milo czasu, ale z duzą dawka humoru. Zupełnie mi to romantyzmem nie podchodzi.

Zaręczyny? ja preferuję albo głośne i huczne np. przez mikrofon na jakiejs imprezie :D albo w najmniej spodziewanym momencie: np. w kopercie po rachunku :), w trakcie szalonego biegu na plaży na jakiejs tropikalnej wyspie :), przed wspolnym skokiem na bangy :), jesli w restauracji to nie snobistycznej, a pierscionek moglby byc gdzies ukryty (niekoniecznie w kieliszku ) :) a narazie, ech.. nie głupoty mi w głowie :D

: 12 sie 2004, 10:10
autor: fish
Zaręczyny? ja preferuję albo głośne i huczne np. przez mikrofon na jakiejs imprezie


Ja tak zrobiłem na 30-to leciu ślubu ciotki :)
Smiechu i łez było, że ahhh....

: 12 sie 2004, 16:17
autor: selene
ha, a ja kiedyś słyszałam fajną historię.
Chłopak wpadł niby, ot tak, znienacka do dziewczyny z zapytaniem, czy nie miałaby ochoty gdzieś się przejść.
Ona oczywiście się zgodziła, a jako, że mieszkali w tym samym akademiku zaproponował, żeby poszli na dach tegoż akademika, "dla jaj" powiedział ;)

Wchodzą, ona już nie ma siły, bo to po jakichś drabinkach trzeba było się spinać, wzrok nietęgi etc.
Gdy znaleźli się na samym szczycie on poprosił ją o zamknięcie oczu.
Posłuchała, a i owszem :D
Gdy otworzyła oczęta ukazał im się widok niebanalny.

Jej facet ustawił się z kumplami z drugiego akademika [znajdującego się naprzeciw], że na dany znak[w tym przypadku to była ustalona wcześniej godzina] włączą światło w swoich pokojach.

Swiatło w oknach ułożyło się w kształt serca :D
I wtedy zapytał ją czy go chce :D

: 12 sie 2004, 16:22
autor: Andrew
To sie nazywa inwencja !!!!!!!! :564:

: 12 sie 2004, 16:25
autor: gracja
za takiego bym chyba na miejscu wyszla ;)

: 13 sie 2004, 09:27
autor: fish
Zajebisty pomysł. Sam bym za takiego wyszedl :)

: 15 sie 2004, 21:34
autor: sallvadore
zgadzam sie! pomysł pierwsza klasa! :564: :564:

: 16 sie 2004, 11:40
autor: taka_jedna
Gracja: za takiego bym chyba na miejscu wyszla


ukochany Gracji, jeśli to czytasz to wiesz co robić :P

: 05 kwie 2007, 16:47
autor: Fernir22
A ja mialam smieszne zareczyny :P Bo nic od poczatku mojemu ukochanemu sie nie udawało - :P Napierw po moich urodzinakch mial zabrac mnie na plaze ( tam miala byc juz pizza wloska - moja ulubiona winko swiece kocyk:P) Tylko ze moj luby nie pomysla ze to pazdziernik - w trakcie drogi mial dyskretnie zadzwonic po ta pizze ale zgubil numer telefonu :P gdy dojechalismy na miejsce ( bez pizzy - ja dowiezli nam w trakcie) rozchualo sie wietrzysko :P i fale na jeziorze wielkosci "tsuanmi" no i zanim doszlismy do kocyka - to porwala go woda -- o swieczkach i winku nie wspomne:P ukryte byly - no ale widac jakis zulik soobie je przytulił <diabel> W rezultacie moj facet juz rozgorczony ze mu sie nic nie udaje etc .. zrezygnowany padł mi na kolana - i zamiast zaczac mi sie oswidczac zaczał do tego ze cholera znou mu sie nie udalo <aniolek> <aniolek> no a pozniej widomo - spytal sie czy nie chce zostac jego zona - calosc moich oswidczyn mozna uznac za jedna wielka klape 8) ale z pesrspektywy czasu do dzis sie z tego smiejemy :)

: 05 kwie 2007, 16:55
autor: Imperator
Ja się oświadczyłem... u niej w domu. 8)
A miałem taki srogi plan: zabrać ją po prostu na wycieczkę do ruin zamku koło Rudna (okolice Krzeszowic). Byłem tam wcześniej ze dwa razy i uznałem, że zajebiste miejsce.
No i przyszedłem do niej rano. Mieliśmy wyjechać zaraz jak przyjdę. Ale ona chciała coś zrobić do jedzenia zanim pojedziemy. I jakis makaron nastawiła. Nastawiła i poszliśmy do pokoju. No ale jakoś tak mieliśmy się ku sobie, żeśmy sie zaczęli sobą zajmować. Było gorąco i namiętnie tak, żeśmy zapomnieli o całym świecie. Świat o sobie przypomniał, kiedy zaczął się unosić w mieszkaniu smród palonego ciasta. Szybko wyłączyłem makaron. Na dnie garnka był zwęglony makaron. A ponieważ to był ulubiony garnek jej babci, więc musieliśmy szorować go. Nie za bardzo to szło. I tak minęło dodatkowe 2 godziny. :|
W końcu ona stwierdziła, że już nie pojedzie, bo nie ma sensu. :| Zrobiłem wielkie oczy <boje_sie>, posmutniałem. Zaciekawiła się czemu. A ja w końcu powiedziałem CZEMU. :>

: 05 kwie 2007, 22:56
autor: Hyhy
gracja pisze:przed wspolnym skokiem na bangy
Tak wlasnie pomyslalem ale w czasie skoku wykrzyczec to :)
Ja UWIELBIAM romantyczne kobiety juz po pierwszych dwoch postach kolezanki z 1 strony widze, ze faktycznie dla niej ta otoczka to cos wielkiego :)
Natomiast moja nalezy do srednio romantycznych wlasciwie to to, co dla mnie jest romantyczne jej wydaje sie az przeromantyczne:) a to co dla mnie nie ma zadnego znaczenia, jakies slowo np. lub ciag slow jej wdaje sie boskie :) nie qmam:)

fish pisze:Zajebisty pomysł. Sam bym za takiego wyszedl :)
BUAHAHAH :) fisz :D dobre

Ja myslalem ze ja zepchnie z tego dachu... :)
A sam pomysl owszem moze zrobic wrazenie al wedlug mnie jest to pomysl zerzniety z AMERYKANSKIEJ DENNEJ ROMANTYCZNEJ KOMEDII :) o tak !! aczkolwiek z pewnoscia moze zadzialac.

Ja mam kilka mysle ciekawych pomyslow ale nie bede o tym pisal, chyba ze sie rozejde z mala to moge napisac bo ewentualna nastepna sie o tym forum nie dowie :)

: 12 kwie 2007, 07:39
autor: zawe
chyba wazne żeby się pamiętalo ;)
a przykład z życia wzięty...można oświadczyć się w liście :)...bynajmniej nie ze strachu :), mój ojciec tak się oświadczył mamie, będą ze sobą już ze dwadzieścia pięć lat - po ślubie... i nadal się im dobrze wiedzie <diabel> więc to chyba dobrze wróży ...
Aco do kwiatów, nie chciałabym róż...może coś bardziej pomyslowego. :>

: 21 kwie 2007, 17:12
autor: Kermit
zeby byla zaskoczona smsem hehe :) nie no zartuje :) szczezr mowiac tez sie nad tym zastanawialem. Mi osobiscie podoba sie najbardziej pomysl jednego z userow o powiedzeniu tego przez mokrofon na jakies uroczystosci itp :) z drugiej strony ktos by sobie pomyslal ze za duzo amerykanskich filmow sie naogloadalem.

to z zes kokioem na linie.... a jak powiesz i zaczniesz wymiotowac ze wzgledu na przeciazenia itp :D jak to bedzie wygladalo? :D