Strona 1 z 2
Zwracac uwage na dziewczyne...
: 09 sie 2004, 06:10
autor: mario
Co może znaczyś stwierdzenie u dziewczyny...że nie zwracam na nią uwagi??
Opisuje tu problem kolegi wiec sie nie insynujcie ,ze to o mnie chodzi :562:
Wiec o co może jej chodzi, za mało komplementów w stylu np zarąbiści wyglądasz w tej bluzeczce??
Czy macie jakies ine pomysły
: 09 sie 2004, 07:18
autor: Imperator
Ona go po prostu (w danej chwili oczywiście - można to zmienić, bo nie można wejść 2 razy do tej samej rzeki

:D) nie zauważa jako potencjalnego kandydata na chłopaka, a moze na męża.
I może jej tysiące róż codziennie przynosić, zapraszać do najdroższych restauracji, kupować najdroższe prezenty, prawić jej przesłodkie i przepiękne komplementy, lecz jeśli nie ma tego "czegoś" nie zostanie zauważony.

: 09 sie 2004, 08:26
autor: Andrew
Jezeli dziewczyna mówi iż ktos ja nie zauwaza , to znaczy tyle , ze sie nia nie interesuje , ona daje jakies skromne znaki , które to są nie odbierane przez tego kogoś
: 09 sie 2004, 08:42
autor: fish
czasami te znaki są tak zawolawane, że ciężko się połapać o co chodzi. Dlatego Szanowne Panie troszke więcej otwartości !
: 09 sie 2004, 09:21
autor: Mroczny Piskacz
fish pisze:czasami te znaki są tak zawolawane, że ciężko się połapać o co chodzi. Dlatego Szanowne Panie troszke więcej otwartości !
ano racja, czasem czlowiek sie glowi o co im chodzi a tak na prawde o nic im nie chodzi... a czasem nie zwraca uwagi i potem dostaje mu sie ze nie zauwazyl ze ona ... (wstaw cokolwiek co nie ma sensu dla mezczyzny ;-) )
Ja Ne,
: 09 sie 2004, 09:31
autor: Imperator
Ech, coś źle przeczytałem, myślałem, że chodzi o niezauważanie przez dziewczynę.
Muszę się kawy napić...
: 09 sie 2004, 12:25
autor: taka_jedna
czasami te znaki są tak zawolawane, że ciężko się połapać o co chodzi. Dlatego Szanowne Panie troszke więcej otwartości !
a spróbuj powiedzieć facetowi wprost "brakuje mi czułości", "rzadko mnie przytulasz" (bo często dziewczyna ma na mysli własnie to) a zobaczysz jak z tą otwartością

: 09 sie 2004, 12:32
autor: fish
No widzisz Słonko to pewnie zależy od dojrzałości i poznania kobiet. U mnie z tym nie ma problemu a wręcz przeciwnie. Moja Pani mówi, że najchętniej to cały czas byłbym przytulony

: 09 sie 2004, 12:33
autor: DREADMAN
hehehehe jak misiek

: 09 sie 2004, 12:59
autor: taka_jedna
no to co ja mam zrobić żeby być przytulana ale nie narzucać się i zeby to była przyjemność też dla faceta a nie tylko jakieś nakazy?

: 09 sie 2004, 14:58
autor: Imperator
A nie lubi Cię przytulać?
: 09 sie 2004, 15:02
autor: fish
Z postu wynika, że nie bardzo.
Oj to źle, to bardzo źle

: 09 sie 2004, 15:19
autor: taka_jedna
mówi że lubi ale nie często. Ciężko obiektywnie ocenić, dla mnie to jest nie często, bo ja jestem przytuloholiczką

: 09 sie 2004, 15:39
autor: selene
a ja lubię dozowane przytulanie
bo jak wiadomo
co za dużo to niezdrowo :547:

: 09 sie 2004, 16:26
autor: Asia
Dziewczyna mówiąc: nie zwracasz na mnie uwagi daje czasem facetowi do zrozumienia, że za mało się nią interesuje, czuje sie troszke zaniedbana przez swojego faceta. Być może nie chce powiedzieć wprost co ją trapi lub jej sygnały są mało zauważalne.Ale wniosek z tego jeden:po prostu potrzebuje męskiego ramienia, potrzeba jej w takiej chwili zazwyczaj czułości, dobrego słowa, pociechy, wsparcia!
: 09 sie 2004, 22:42
autor: mrt
Jak znam życie, to pewnie chodzi o sytuację typu: jesteśmy w towarzystwie w knajpie, on gada ze wszystkimi, pije piwo, a ja, nawet gdybym wyszła, to nawet mnie nie zauważy. Hmm... Norma, należy się przyzwyczaić i nie składać zażaleń. W takich sytuacjach funkcjonujemy tak, jakbyśmy byli znajomymi, bo inaczej stawialibyśmy innych w głupawej sytuacji, szczególnie samotnych. Faceci to czują, kobiety rzadziej. Sytuacja nie do rozwiązania ze względu na oczekiwania, ale skoro chcecie wiedzieć, co znaczy: "Bo Ty nie zwracasz na mnie uwagi", to już wiecie

: 10 sie 2004, 09:04
autor: fish
W takich sytuacjach funkcjonujemy tak, jakbyśmy byli znajomymi, bo inaczej stawialibyśmy innych w głupawej sytuacji, szczególnie samotnych.
A czy ja każę sie komus głupio czuć. Jestem ze swoją lubą, to nie rozumiem dlaczego mam udawac, że tak nie jest. Jak któś jest samotny to niech idzie i kogoś "wyrwie".
Moim znajomym to nie przeszkadza, że jestem przy swojej Ślicznej.
: 10 sie 2004, 09:15
autor: Martyna
Jeśli dziewczyna mówi, ze nie zwracasz na nią uwagi, to oczekuje jakiegoś zainteresowania jej osobą, chce, zebyście spytali się jej np. co dzisiaj robiła, jak w pracy czy w szkole - tego typu. Poza tym dziewczyna lubi wiedzieć, ze np. w towarzystwie mężczyzna ją przytuli, zainteresuje się nią.
Kobiety lubią z reguły rozmowy, więc czasem wystarczy poświęcić kilka minut na to a ona poczuje się lepiej, bo będzie wiedziała, ze się nią interesujecie.

: 10 sie 2004, 09:41
autor: mrt
Wiecie, czego nie znoszę? Nie tego, że w towarzystwie mój facet jest moim facetem i to widać. To ma być widać, ale jak można wisieć na sobie non stop, całować się, przytulać itd.? Zwyczajny brak kultury. A argument: "to niech samotny kogoś wyrwie" to chyba trochę nie taki. Takie zachowanie jest krępujące, a niektóre rzeczy tak intymne, że dziwne jest obnoszenie się z nimi i podkreślanie na każdym kroku, że "on jest ze mną", "ona jest ze mną". Gdybym ja się znalazła w towarzystwie takich osób, to po prostu bym wyszła. Nie lubię być zbędna. I wcale o zazdrość tu nie chodzi.
: 10 sie 2004, 10:50
autor: taka_jedna
Jeśli dziewczyna mówi, ze nie zwracasz na nią uwagi, to oczekuje jakiegoś zainteresowania jej osobą, chce, zebyście spytali się jej np. co dzisiaj robiła, jak w pracy czy w szkole - tego typu. Poza tym dziewczyna lubi wiedzieć, ze np. w towarzystwie mężczyzna ją przytuli, zainteresuje się nią.
Kobiety lubią z reguły rozmowy, więc czasem wystarczy poświęcić kilka minut na to a ona poczuje się lepiej, bo będzie wiedziała, ze się nią interesujecie.
całkowicie się zgadzam

szczególnie jeśli chodzi o przytulanie w towarzystwie - nie mowię żeby na sobie wisieć i całować się 15 minut z przerwami 5 minutowymi, tylko czasem pocałunek nawet w policzek którego nie musiałabym na zagadanym facecie wymuszać
A przytulania w żaden sposób nie uważam za brak kultury, czy komuś przeszkadza jak facet siedzi z dziewczyną przy jakimś tam stole i trzyma rękę np na szyi, pod jej włosami?
: 10 sie 2004, 11:26
autor: fish
No nie wiem mrt. Moi znajomi nas znają. Ja nie widzę żadnego problemu w tym aby przytulic swoja kobietę, dać buziaka, nawet jak pijemy drinki to siada na kolanach, potrzyma za rękę. To dla mnie normalne i nie tylko w towarzystwie znajomych ale i przy rodzinie. Oczywiście "lizać" przy stole się nie będziemy ale na parkiecie juz się zdażało i nawet moja ciotka nam zazdrościła

: 10 sie 2004, 11:41
autor: eng
Taaaak ...
i wisi na tobie taka 'druga połowa' przez całą imprezę, na krok cię nie odstępuje,
oddechu złapać nie mozesz, z kolegami bez jej obecności nawet kilku pikantnych uwag wymienić nie można... paranoja ... pełne ubezwłasnowolnienie ...
I jak idziesz sam do toalety to pełne oburzenie ...
Miałem taką ex, musiała wszem i wobec zaznaczać swoją przynależność i prawo własności ... dla mnie to chore ... jak każda przesada ...
: 10 sie 2004, 11:46
autor: fish
Juz nie przesadzaj. Jak idziecie gdzieś razem to idziecie razem. Jak Ci zależy na kolegach i na piwku to idź sam.
: 10 sie 2004, 11:51
autor: eng
fish pisze:Juz nie przesadzaj. Jak idziecie gdzieś razem to idziecie razem. Jak Ci zależy na kolegach i na piwku to idź sam.
To by kompletnie nie przeszło ... sam ? w życiu ... jeszcze mnie jakaś obca by poderwała ...
Pełna kontrola ...

: 10 sie 2004, 11:57
autor: fish
To rozumiem dlaczego ex

: 10 sie 2004, 12:14
autor: eng
Teraz jak siedzę sobie gdzieś to sam mam takie drobne ruchy wobec kobiety-przytulić, pocałować, nawet jak siedzimy w większym gronie ...
ale bez takiej przesady ja u ex...
dosłowne 'wiszenie' jest męczące ... nawet noga potrafi zdrętwieć ...

: 10 sie 2004, 12:18
autor: fish
Chyba byłem kiedyś podobny. Też za tym nie przepadałem ale jak Krzys mówi "wszystko sie zmienia"

: 10 sie 2004, 13:08
autor: Mysiorek
A mnie sie podobają oznaki czułości, itp.
Moja Pani prosto w oczy mówi mi: "przytul mnie, obejmij mnie, chcę cię poczuć", itp...
To mi schlebia i też chcę tego.
W towarzystwie Ona sie trochę krępuje, więc robię sobie, wówczas, przyjemne jaja :508:
: 10 sie 2004, 14:35
autor: taka_jedna
A mnie sie podobają oznaki czułości, itp.
Moja Pani prosto w oczy mówi mi: "przytul mnie, obejmij mnie, chcę cię poczuć", itp...
To mi schlebia i też chcę tego.
tylko pozazdrościć

No ale każdy jest inny i ja bym bardzo chciała się nauczyć nie potrzebować takich okazów uczucia

tylko jak?
: 10 sie 2004, 15:04
autor: foxy_lady
taka_jedna widze ze mamy podobnie, ja tez lubie sie przytulac ale moj 'kolega' roznie z tym ma, chociarz widze ze coraz lepiej mu idzie
ja po prostu czasem mu mowi ze lubie jak mnie przytula, jak jest blisko itp. raz na jakis czas, dla przypomnienia

a jak w danej chwili bardo mi tego brakuje, robie tio pierwsza i juz. czasem zaaanim facet sie domysli....
a co do wiszenia, o matko broń ! nieznosze, moj ex tak mial, to bylo mega meczace. owszem, buziak w tow. jakies dotkniecie reki ok rozumiem ale bez meczenia.