agnieszka.com.pl • Czy zaczynać związek z 16-stka kiedy ja mam prawie 20 lat ??
Strona 1 z 2

Czy zaczynać związek z 16-stka kiedy ja mam prawie 20 lat ??

: 05 sie 2004, 23:50
autor: Dj_Gumczas_19
Witam..Ja mam taki problem moze dla was nie problem.Poznałem fajną dziewczyne na 18-stce.Tylko ze ma 16 lat a ja 19 i to jest ból jak dla mnie. Czy warto w ogóle coś zaczynać juz jestesmy na etapie całowania ale jej sie jeszcze nie pytałem o chodzenie.!!!

Boje sie że ona potem dorosnie i zerwie czy coś bo dojdzie do wniosku ze moze miec każdego (A może ją mało znam jeszcze???) znam ją około 1,5 miesiąca a spotkalismy sie 3 razy tylko.. Przez pewnien czas straciłem znia kontakt bo niewiedziałęm gdzie mieszka i jaki ma numer telefonu.Nie mieszka w moim miescie..

No ale puzniej udało sie ją odszukać.I Własnie ona pewnie czeka kiedy sie jej spytam o spotkanie ..Ale wiem co bedzie jak sie spotkamy (przyjade, pogadamy i całowanie) tylko włąnsie niewiem czy zaczynać temat z 16-stką...... CZekam na wasze opinie .. ;)

: 06 sie 2004, 00:10
autor: gracja
niewiem czy zaczynać temat z 16-stką

lepiej nie zaczynaj z ta 16-stką, skoro masz takie podejscie do tej 16-stki :diabel2: ;)
innymi słowy:
daj sobie spokój, chłopie ;) :D

: 06 sie 2004, 00:19
autor: taka_jedna
wiek nie musi mieć znaczenia, ale Ty mając 20 lat pewnie potrzebujesz się kochać, ona może być za młoda (nie musi)...i z tego może wyniknąć dużo problemów...uważaj zebyś nie zniszczył jej zycia

: 06 sie 2004, 09:58
autor: mrt
A ja bym zaczęła. A co tam! Większy problem widzę w tym, że mieszkacie w różnych miastach, niż w tym, że ona jest trzy lata młodsza. I wcale nie musi łazić w przyszłości na boki. Może będzie w Ciebie wpatrzona jak w obrazek, bo taki mądry, dorosły i doświadczony? ;)

: 06 sie 2004, 10:08
autor: SueEllen
Z dwojga mało dojrzałych... wydajesz się być właśnie Ty. Radzę dać sobie spokój i jeszcze troszkę dorosnąć ;)

Nie obrażaj się. Po Twoim poście stwierdzam, że nie jesteś jeszcze dojrzały emocjonalnie do związku, czy to z 16 -, czy 19 - latką. Problem nie leży w jej wieku, ale w Twoim podejściu. Daj sobie jeszcze siana, bo zrobisz coś głupiego i będziesz potem żałował.

: 06 sie 2004, 12:11
autor: Maverick
Sue ma racje. Poza tym "o chodzenie" to porosza przedszkolaki - miej to na uwadze w pszyszlosci zebys czasem za 3 lata nie wypalil 21latce z tekstem "czy bedizesz ze mna chodzic" :diabel2: :D

: 06 sie 2004, 12:46
autor: DREADMAN
heheheh siwieta racja Maverick :) ;)

: 06 sie 2004, 13:48
autor: Triniti19
SueEllen pisze:Z dwojga mało dojrzałych... wydajesz się być właśnie Ty. Radzę dać sobie spokój i jeszcze troszkę dorosnąć ;)

Zgadzam się. Piszesz czy zaczynać czy nie ale chyba do końca nie wiesz czego ty tak w ogóle chcesz. Wkońcu 16letnia dziewczyna wcale nie musi być nie dojrzała. Poza tym to jest tylko 3 lata różnicy więc praktycznie nie tak dużo. Byłoby wszystko dobrze i mogłabym ci poradzić zacząć coś gdyby nie to, że ty wydajesz się mieć podejście dużo mniejsze niz 16 lat. Także daj sobie spokój albo bądź bardziej dojrzały.

: 06 sie 2004, 13:53
autor: lorenzen
No to zebrałeś opinie :570:
Od siebie dodam: zadumaj się troszeczkę nad sobą i życiem - popukaj się w główkę, zapytaj kto tam? i znowu się zamyśl ... , a potem to już będziesz wiedział.
Pozdr :564:

: 06 sie 2004, 14:09
autor: GrzesieQ
A pisaliscie ze to ja jestem niedojzaly emocjonalnie ;)
Pozdrawiam

: 06 sie 2004, 14:30
autor: mrt
Niesprawiedliwi trochę jesteście :( Każdy jest z tym, z kim się dobrze dogaduje. Co za różnica, czy ja mam 28 lat i jestem z 20-latkiem, czy z 40-latkiem? Jeśli mój rozwój emoicjonalny i intelektualny jest mniej więcej równy 20-latkowi i dobrze mi z nim, to nic nikomu do tego. Jeśli 19-latkowi jest dobrze z 16-latką, a jej z nim, to też jest ok i niech sobie razem będą. Myslałby kto, że tacy dojrzali... ;) Ja niby dorosła, a z bratem się biję :)

: 06 sie 2004, 14:36
autor: lorenzen
Pełna zgoda Mrto, tylko czy dostrzegłaś pytanko topiku??? - czy z osobą szesnastoletnią warto być, bo ..., bo co ? , bo właśnie ma 16 lat!!!
Skoro człowiek pyta o takie sprawy, to chyba coś jednak jest nie w porządku.

: 06 sie 2004, 14:56
autor: mrt
Lorenzen> Się odpowiada: "Jasne" i już ;)

: 06 sie 2004, 14:56
autor: taka_jedna
mam zdanie podobne jak Wy ale nie chciałam tu pisać o jego niedojrzałości, bo jakby to wyglądało :D

: 06 sie 2004, 15:29
autor: Dj_Gumczas_19
Chodzi mi tez oto zeby to byłą ta jedyna i ostatnia..Ale to zależy tylko odemnie czy bede sie oto starać.Zrobie jak mówice.. Zabiore sie do działąń.Wsumie to głupie sie pytac o chodzenie hehe.. Chyba juz jesteśmy razem..Widac to po sms jakie domnie pisze.. dzienki za podpowiedzi..Pozdrawiam.. :564: :564: :564:

: 06 sie 2004, 15:46
autor: gracja
Chodzi mi tez oto zeby to byłą ta jedyna i ostatnia..


Oj, Dj G., Ty nawet nie wiesz czy z nia jestes, a juz myslisz o milosci do grobowej deski, posluchaj lorenzena - przemyśl się. To nie boli ;)

ps sorki za sarkazm w tych moich postach, ale nie wytrzymalam :D

: 06 sie 2004, 15:50
autor: lorenzen
No ja też przepraszam za żarty, ale może tylko sformułowanie topiku było niefortunne.
Trzymaj się chłopie i nie doszukuj się problemów tam gdzie ich nie ma - a miłość pierwsza i jedyna zarazem - sam o tym qrcze marzyłem, ale nie wiem czy to w zasięgu ludzkich możliwości.
Życzę Ci byś był jednym z tych szczęśliwców. :564:
ps Wiesz co Dj G, zajrzałem w inny topik i jednak życzę Ci zupełnie czego innego, a na namysł w Twoim przypadku, to bym jednak nie liczył - więc :560:

: 06 sie 2004, 15:51
autor: mrt
Ale to zależy tylko odemnie czy bede sie oto starać

A od niej nic nie zależy? ;)
sorki za sarkazm w tych moich postach, ale nie wytrzymalam

Ciekawe, kiedy ja pęknę... ;) Ale wiesz, że zakochanym należy wybaczać, bo idiocieją dokumentnie? ;)

: 06 sie 2004, 17:09
autor: Dj_Gumczas_19
Popostu spróbuje .... jak sie nie uda to trudno jakoś sie przeżyje..Jak muj kuzyn odszedl od takiej jednej to glupek zaczoł papierosy palic..idiota..sie zobaczy i tyle . ;)

: 06 sie 2004, 17:28
autor: Triniti19
Chodzi mi tez oto zeby to byłą ta jedyna i ostatnia..

Nigdy nie da się ocenić czy to jest ta jedna i ostatnia. Tylko bądź rozsądny, żeby nie skrzywdzić tamtej dziewczyny. Dziewczyny w wieku 16 lat mają naprawde nieduże doświadczenie życiowe (no czasami są wyjątki) i dopiero tak naprawde uczą się prawdziwej miłości więc ty jako "nauczyciel" musisz myśleć podwójnie. Ale tak z moich przemyśleń to raczej z tym myśleniem za dwóch sobie nie poradzisz (sorki ale takie jest tylko moje odczucie).

: 06 sie 2004, 17:30
autor: GrzesieQ
Wiecie moze ja sie niepowinienem udzielac, bo sam mam "swoje problemy" ale zamiast pisac zeby On jej nieskrzywdzil, lepiej napisac zeby to on uwazal. Bo to raczej ona go moze skrzywdzic bardziej niz on ja. Ale to tylko moje lekkie odczucie :)
Pozdrawiam

: 06 sie 2004, 19:33
autor: Mroczny Piskacz
powiem tak, sam sie zwiazalem z 17latka, a mam 20 juz skonczone w lutym

bylo ok, az tu nagle ona mowi ze nie potrafi kochac, chociaz bylo nam wspaniale przez te pare tygodni razem i niestety to koniec... a sie zaanagazowalem bardzo i mnie zabolalo, no coz, moja rada jest taka "jesli nie wiesz czy Ci zalezy to sprobuj, ale jesli Ci zalezy to poczekaj az dorosnie"


Ja Ne,

    Gorgon

: 06 sie 2004, 19:37
autor: GrzesieQ
Oj tam w zyciu trzeba wszystko przezyc. Wkoncu lepiej zeby sie czlowiek uczyl pewnych rzeczy i potem umial sobie radzic z takimi problemami. :)

: 06 sie 2004, 21:31
autor: Dj_Gumczas_19
Life is brutal... :p hust spróbuje i tyle..

: 07 sie 2004, 04:13
autor: dryncia
Dj G dzieciaku, daj tej lasce spokój :569: , jesteś niedojrzały, traktujesz ją przedmiotowo, wiesz w tym wieku tez się ma uczucia. Mam 16 kuzynkę ale wydaje mi się, że z rozwojem emocjonalnym i intelektualnym jesteś całe lata świetlne za nią. Wiesz wiek nie jest najważniejszy, ważne jest to że chcesz z kimś być a on z tobą, że coś miedzy wami zaczyna iskrzyć, że macie o czym rozmawiać i jednocześnie umiecie razem tak cudownie milczeć. Ale ty jeszcze nie dorosłeś, ty jesteś jeszcze na tym śmiesznym etapie „ chodzenia że sobą”. Dorośnij, wiesz jesteś niewiele młodszy ode mnie a czuje się jak bym gadała z kimś młodszym o jakieś dziesięć lat, a jestem mało poważna i jeszcze niewystarczająco dojrzała. :570:

: 07 sie 2004, 08:30
autor: Andrew
Ojnie było mnie dni pare a tu takie coś ????
Pojechaliscie sobie troche po koledze .powiem tylko ,ze kto Pyta nie bładzi ! A skro pyta to znaczy ,iż sie zastanawia , ma obawy , dylematy , gdyby był wyrachowany to ni róż nie zadał by sobie tego pytania ani sam sobie , ani tu na tym forum , ciezko oceniac ludzi ot tak po forum ,albo po tym co tu napisano .Najbardziej zaskoczyła mnie wypowiedz Gracji :567: i Lorenzena :567:Nie dojrzały , daj się spokój ! co to za odpowiedz mili Pansatwo !! ZADNA! Albowiem załozenie w niej jest tylko takie jakie odniesliscie po przeczytaniu tego postu ! a My tu nie mamy zakładać tylko odpowiadac .Nikogo chyba nie interesuje jakie jest nasze zdanie w kwesti czy jestesmy dojzali czy też nie bo akurat zadajemy takie czy inne pytanie ????? nie ma też złych pytań tylko sa złe odpowiedzi !!
JA POWIEM TAK ---- BIERZ SIE CHŁOPIE ZA DZIEWCZYNE I NA NIC W KOŁO SIE NIE PATRZ ! WSZYSTO SAMO WYJDZIE W TRAKCIE !! ;)

A gdybym ja miał mozliwosc romansu z 18 latką to co byscie mi doradzili !!////??????????? :P

: 07 sie 2004, 09:04
autor: Dj_Gumczas_19
No niezle niezle.Przecierz tylko sie pytam niechce załowac potemze ona powie mi że nie umie kochac czy coś i że chce skonczyć.. Ja po prostu tego bym nie zniusł..Oczywiście jak sie znią spotykałęm dobrze sie nam rozmawia i to na doś powarzne tematy co by któryś z was powstydził sie otym rozmawiać.. wiec DRYNIA co ty o mnie możesz wiedzieć ze takie texsty walisz na mnie co?? wiele lasek miałem ale nie na powrznie pare tygodni i koniec bo ja niechciałem jeszcze miec dziewczyny .I ona moze mi tak samo zrobić.. I tak spróbuje znia być ja bede pielegnowac ją i mysle że ona tez to będzie robić.. po prostu bede onią dbał i pielegnąwał Naszą MIłość ... koniec

ZYCZCIE MI POWODZENIA .. NIE DZIĘKUJE :570:

: 07 sie 2004, 10:20
autor: dryncia
Kszyś jak byś chciał to czemu nie. To samo bym powiedziała jak byś miał się spotykać z kimś w twoim wieku. To tylko metryka nic więcej, cos innego się liczy, a co to ci nie powiem bo nie jestem tobą i nie wiem co jest dla ciebie najważniejsze. Nie wiem czy chodziło by ci tylko o dobrą zabawę czy coś więcej, wiesz są wakacje lato w pełni człowiekowi aż chce się romansować. ;)

Dj G ty to masz dziwne podejście nie spróbuje bo to może nie ta, wiesz tak na 90% to pewnie nie ta, za młodzi jesteście, bawcie się korzystajcie z życia.

: 07 sie 2004, 10:54
autor: Dj_Gumczas_19
Kiedyś mi koleżanka powiedziała jak nie spróbujesz to pozałuje ze nie spróbowałęm jak spróbuje to tez moge żałowac ..wsumie na to SAMO WYCHODZI.ale nie zawsze ..
Ja jestem normalnym czlowiek z normalną osobowąscia i tak dalej ciągle sie uczymy życia i ta dalej co nie?? i trza wszystkiego spróbowac :564: co nie??

....

: 07 sie 2004, 12:39
autor: ramona
Lepiej żałować że sie coś zrobiło,niż że sie tego nie zrobiło....!Jeśli nie spróbujesz to sie nie dowiesz czy ten związek wypali, a jeśli to będzie to czego szukałeś, jeśli będzie wam ze sobą dobrze.Lepiej spróbuj......całe zycie przed tobą....po co potem masz sie głowić czy to nie była przez przypadek ta 16-sto latka, a ty nic nie zrobiłeś by z nia być.A potem bedziesz sie zastanawiać i winić za to?Po co jak możesz wykorzystać tę szanse!!