Zbliża się ten nieszczęsny 14. luty. O ile ją znam, raczej nie jest fanką tego typu świąt (ja też nie) ale z drugiej strony trudno byłoby mi ten dzień zupełnie zignorować. W grę nie wchodzi nic materialnego w tym kwiatek itp. Mogę jej jedynie przesłać coś elektronicznie. Ale wszystko o czym pomyślę wydaje mi się takie błahe, głupie. Jakaś kartka wysłana z portalu typu onet, czy jakaś gotowa animacja... wszystko to mi się nie podoba. Chciałbym sam włożyć w to serce i czas. Tylko nie mam pomysłu... Kiedyś, dwucyfrową liczbę lat temu, zrobiłem animację we Flashu dla mojej sympatii. Ale teraz nawet to wydaję mi się dziecinne. Może dlatego że mam już o wiele lat więcej. Wierszyk powinienem jakiś strzelić odnośnie naszej sytuacji?
Bardzo chętnie poznałbym Wasze pomysły.
Z góry również dziękuję za nie zjechanie mnie za zadanie głupiego pytania
