agnieszka.com.pl • Nie chce mi się żyć
Strona 1 z 2

Nie chce mi się żyć

: 11 lip 2004, 18:49
autor: Michał
Właściwie nie potrzebuje porady, chcę tylko opisać to co wydarzyło się przed kilkoma godzinami w moim zyciu i nadal tkwi w mojej głowie i bedzie tkwić jeszcze bardzo długo...
Kiedyś byłem zakochany w jednej dziewczynie, trwało to pół roku, ona nie było zdecydowana, a ja to ciagnałem robiąc sobie nadzieje... W końcu ona wybrała innego, wiedziałem że jest w nim zakochana i nie robiłem nic aby o niej zapomnieć... W między czasie poznałem jej przyjaciółke, naprawde fajna dziewczynę, spotykałem się z nią, miło spędzałem czas, myślałem, ze ona też, w końcu chciała się ze mną spotykac... Wczoraj dałem jej pierwszą różę, czerwoną, wczoraj też po raz pierwszy ją pocałowałem, w usta... Myślałem, że jej się podobało... Ale
dzis mi napisała coś co mnie cholernie zabolało, napisała, a nie powiedziała:
"Hej Michał. Nie wiem co mam napisać bo jest mi głupio. Otóż nie mogę się z Tobą już spotykać. Wczoraj Przemek przyszedł po mnie, spacerowaliśmy długo a on wyjaśnił mi wszystko i zapytał o chodzenie. Jak się okazało postanowił to po przyjeździe z działki gdzie jak się okazało wzbudziłam jego zazdrość i zrozumiał, że chce ze mną być. Stwierdziłam, że powinnam i się zgodziłam. Więc sam chyba rozumiesz, że nie możemy się spotykać. Jak już chodzę z Przemkiem to nie zamierzam go okłamywać, tym bardziej iż on wie o Tobie. Przepraszam niepotrzebnie się umawiałam i spotykałam z Tobą. Nie chciałam aby tak wyszło..., jest mi naprawdę głupio. Ale to dopiero wczoraj zauważyłam, że zależy mi na Przemku. Nie mogłam mu odmówić... On jest typem chłopaka którego potrzebuję, potrafię z nim rozmawiać godzinami i czuje się z nim dobrze. Jeszcze raz przepraszam i proszę zapomnij o mnie... Dziękuje Tobie, że byłeś...pa"
jakże ładnie to napisała co nie? ona dziękuje że byłem... po raz kolejny okazałem się chłopakiem który posłużył do uświadomienia prawdziwych uczuć... wiem, wiem... ona mi nic nie obiecała, nie obiecała ze bedzie ze mną do końca życia, nawet nie mówiła ze mnie kocha, niewiele mówiła... ale ja się czuje okropnie... chciałem nie płakać, nie udało się... jakże jest mi źle... wiem ze mi minie, kiedyś... tylko kiedy... to teraz mnie boli... tak bardzo że nawet nie chce mi się zyć... nie chce mi sie nic robić, a powinienem coś robić zeby zapomnieć... przepraszam jezeli niepotrzebnie to tu piszę, w sumie nie do tego służy to forum, ale chciałem to napisać
:( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :(

: 11 lip 2004, 19:12
autor: Asia
Uuuuu no to Ci dziewczyna zafundowała niezłą jazde! Ostatnio pocieszałam mojego kumpla, bo znalazł się w mniej więcej podobnej sytuacji...został wykorzystany przez dziewczyne tylko po to by wzbudzić zazdrośc w innym chłopaku! Ona robiła to z wyrachowaniem i premedytacja...brrr co za zimna suka!!A tu widze, że dziewczyna spotykała się z Toba początkowo nie wiedząc, że taki to będzie miało finał.Cóż to nie zmienia sytuacji, iz jestes zdołowany, i trudno Ci sie pogodzić z jej stratą, ponieważ hmmm było miło :). Wiadomo teraz nie powinienes o tym myśleć, starać się zająć czymś innym...banały!Przecież serce cierpi i krwawi :), ale głowa do góry!Wyciągnij jakiekolwiek wnioski z całej sytuacji...nie wiem co lepsze zapomnieć czy może wygarnąć jej jak sobie zagrała na Twoich uczuciach, ile sprawiła Ci przykrości, jak chamsko postąpiła...

: 11 lip 2004, 20:37
autor: kwjk
Zapomnieć to na pewno - ale wygarnąć i tak by się przydało. Wiem coś o tym bo sam jestem w tej samej sytuacji i aż mnie kusi żeby wszystko "mojej pani" wyrzygać :563: :503:

: 11 lip 2004, 20:42
autor: Mroczny Piskacz
powiem tak:
spotkasz nastepna, zakochasz sie, przejdzie Ci ta, potem znow tamta Cie rzuc i znow sytuacja ta sama... ale w koncu trafisz na te wlasciwa :-)


Ja Ne,

    Motenai Gorgon

: 11 lip 2004, 20:52
autor: mariusz
Gorgon pisze:powiem tak:
spotkasz nastepna, zakochasz sie, przejdzie Ci ta, potem znow tamta Cie rzuc i znow sytuacja ta sama... ale w koncu trafisz na te wlasciwa :-)


Ja Ne,

    Motenai Gorgon



Pewnie, tak jest najłatwiej powiedziec... Nie wszystko jest takie proste;)

: 11 lip 2004, 21:06
autor: Mroczny Piskacz
Mariousz, facet jest zalamany...

a taka jest prawda, bol i smutek mija gdy poznajesz kolejna wybranke serca :-)

pozdrawiam


Ja Ne,

    Motenai Gorgon

: 12 lip 2004, 00:49
autor: bartek
hehe jednak rzeczywiście lepiej zabierać się za dziewczyny w sposób "a kiedy pójdziemy do łóżka?" niż taki "na całe życie".

pzdr

: 12 lip 2004, 08:40
autor: Triniti19
No przykro mi że wyszło tak jak wyszło. Wiadomo, że to boli ale nie można się załamywać. Spróbuj się zająć czymś innym, postaraj się nie myśleć o niej. Wiem, że to tak łatwo mówić ale musisz spróbować. Dobrze przynajmniej, że ta dziewczyna napisała ci to wszystko od razu i niekręciła z wami obydwoma. Jeżeli to prawda co napisała to nie chciała tego. Czasem tak jest, że będąc z inną osobą dostrzega się jak nam brakuje tej osoby (w jej przypadku był to Przemek). Pochwalić jedynie można ją za to, że odrazu wszystko ci powiedziała. Pamiętaj, że nie warto się załamywać. Życie to nie jest raj i jeszcze nie raz może ciebie boleć serce ale z każdej takiej sytuacji wyciągaj wnioski.

: 12 lip 2004, 09:09
autor: Andrew
A NIE MÓWIŁEM ! Nic nie trwa wiecznie ;) ;) ;) ;) ;) ot typowe działąnie kobiece , po cholere sobie az tak wiele obiecywałes!!????? przeciesz pisze tu co chwile "wiecej dystansu " I ZACZNIJ TRAKTOWAC KOBIETY TAK JAK ONE NAS TRAKTUJĄ , BEDZIE CI O WIELE LEPIEJ ! ;)
Az znajdziesz tą własciwa ! :)
To ty jestes facetem !! Ty wybierasz i rzucasz! dlaczego pozwalasz by było odwrotnie , przecież kobiet jest wiecej niz nas , jest w czym wybierać !!

: 12 lip 2004, 09:45
autor: Michał
To ty jestes facetem !! Ty wybierasz i rzucasz! dlaczego pozwalasz by było odwrotnie

Twoim zdaniem powinienem wyczuć tę sytuację i zakończyć to jako pierwszy? nawet gdybym chciał to by mi się pewnie nie udało, ona zmieniła zdanie w ciągu 24 godzin, aż taki szybki nie jestem...

: 12 lip 2004, 10:06
autor: Andrew
Nie o to chodzi , ale widze ze i tak nie zrozumiesz , wiec nie bede wyjasniał , przyjdzie Ci to z czasem !!

: 12 lip 2004, 11:24
autor: lorenzen
Michale jak by nie było musisz się zmierzyć z samym sobą - ja obecnie przeżywam coś podobnego i jedyne co pozwala mi się utrzymać na powierzchni, to wiara w moje ideały, które już raz zostały roztrzaskane w drobny mak. Teraz z tych kawałków pyłu próbuję coś posklejać, tak by kiedyś znowu spróbować je osiągnąć.

: 12 lip 2004, 11:46
autor: mariusz
krzys pisze:I ZACZNIJ TRAKTOWAC KOBIETY TAK JAK ONE NAS TRAKTUJĄ , BEDZIE CI O WIELE LEPIEJ ! ;)


Czy możesz rozwinąc tą myśl??

: 12 lip 2004, 12:04
autor: Andrew
Nie ma mowy !!!! sami do tego dojdziecie ! z wiekiem.... o co biega !
Też sie troche znam , tak jak Selene na psychologi ! :D

: 12 lip 2004, 12:48
autor: taka_jedna
krzys pisze: I ZACZNIJ TRAKTOWAC KOBIETY TAK JAK ONE NAS TRAKTUJĄ ! ;)


"Nie, Kasiu, nie mam ochoty się teraz z tobą kochać, po prostu mnie przytul" :P

Az znajdziesz tą własciwa ! :)


no chyba że ta właściwa obrazi się za "takie traktowanie" :)

: 12 lip 2004, 13:53
autor: fish
Krzyś dobrze pisze. Popatrzcie tak po sobie - szczególnie faceci (jeśli oczywiście mieliście już po kilka partnerek). Kto zrywał? Zauważcie tu posty na tym forum. Przeważnie faceci się skarżą, że to dziewczyny ich zostawiają.

: 12 lip 2004, 13:57
autor: Michał
Przeważnie faceci się skarżą, że to dziewczyny ich zostawiają.

Bo kobiety są brutalne, w ogóle się nie znaja...

: 12 lip 2004, 17:03
autor: agata
I ZACZNIJ TRAKTOWAC KOBIETY TAK JAK ONE NAS TRAKTUJĄ !

a to rzeczywiscie pomaga :) i działa w obie strony :)
Przeważnie faceci się skarżą, że to dziewczyny ich zostawiają.

hmmm,a ja sie czesciej spotykałam z tym ze to facet zostawiał dziewczyne

a co do całej sytuacji to cóz........nie mozna sie od poczatku nastawiac na tzw"do konca zycia" (wiem to łatwo powiedziec jak sie człowiek zakocha i mu sie wszystko udaje) ale wtedy chyba jednak mniej boli gdy "wyjdzie szydło z worka"

: 12 lip 2004, 19:30
autor: gregy
" Trzeba dać czasowi czas " ... Nie pamiętam autora tego cytatu.
Bardzo jesteś ufny, prawda ? Wiesz jak bardzo boli gdy jest się zranionym w ten, i dlatego nie chcesz nikogo tak ranić. I masz nadzieję, że nikt cię nie zrani. A tu kicha. Szukasz czegoś więcej niż zaspokojenia seksualnych pragnień, a przez to jesteś mdły, bez wyrazu. Czy nie tak postrzegają cię kobiety ?
Zrób coś dla siebie, najlepiej coś co napawa cię lękiem (polecam bungie jeśli boisz się wysokości), jesteś teraz po trosze samobójcą, będzie ci łatwiej, uwierzysz znów w siebie . Przekuj ten ból w zapiekłą motywację parcia naprzód. Będą kolejne dziewczyny. Słuchaj krzysia, nie daj się ranić IM, ty je rań. Na pewno jesteś dla kobiet świetnym kumplem, ten typ facetów tak ma, taka męska przyjacółka. Umiesz słuchać, jesteś wrażliwy. Wykorzystaj to, znajdź luki w ICH psychice. Przez nie wnikniesz do ich serc, a potem między nogi. Będziesz tęsknił za tym czymś więcej czego dotychczas szukałeś, ale z każdą nastepną coraz mniej. Aż zaczniesz się w końcu śmiać z tego jaki kiedyś byłeś naiwny wierząc, że to istnieje. :554: :554: :554: :554: :554: :554:

: 12 lip 2004, 19:50
autor: Michał
Gregy, dużo racji w tym co piszesz. Nie boje sie wysokości, właściwie nie wiem czego się boję, chyba tylko dresów ;)

: 12 lip 2004, 19:50
autor: Andrew
Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!! ten post mi pachnie sarkazmem wzgledem mego postu !! :550: :547: przecholowałes , choc duzo w tym racji ! ;)

: 12 lip 2004, 20:27
autor: lorenzen
Wsztsko ładnie, pięknie Panowie, tylko oświećcie mnie proszę w czym na lepsze zmieni się położenie osoby skrzywdzonej, jeśli to ona sama stanie się krzywdzącym ??? :566:

: 12 lip 2004, 20:37
autor: Andrew
NIGDY NIE NALEZY KRZYWDZIC LUDZI !!!!!!!!!!! NIGDY !! Tych na których nam zalezy ! :547: Lorenzen ......? pomysl !! Nie kaz mi pisać elaboratu wyjasniajacego ! pliiiss!! ;)

: 12 lip 2004, 20:42
autor: lorenzen
To się widocznie nie zrozumieliśmy, pod tym co teraz napisałeś sam bym się podpisał, ale z małą korektą -
NIE NALEŻY KRZYWDZIĆ JAKICHKOLWIEK LUDZI, NIE TYLKO TYCH NA KTÓRYCH NAM ZALEŻY !!
:564:

: 12 lip 2004, 20:51
autor: agata
" Trzeba dać czasowi czas "

gregy widac ze masz doswiadczenie,mądrze to napisane i jak znalazł dla załozyciela topicu który dostał niezłego kopa :)

choc z drugiej strony racja ze ludzi krzywidzic nie mozna,bo to moze i pomaga ale tylko na jakis czas!!!!potem sie człowiek bedzie zastanawiac po co tak krzywdził i dlaczego jest sam,a kto chciałby byc z kims kto msci sie na innych za błedy młodzienczej miłosci....

: 12 lip 2004, 20:53
autor: Andrew
lorenzen pisze:To się widocznie nie zrozumieliśmy, pod tym co teraz napisałeś sam bym się podpisał, ale z małą korektą -
NIE NALEŻY KRZYWDZIĆ JAKICHKOLWIEK LUDZI, NIE TYLKO TYCH NA KTÓRYCH NAM ZALEŻY !!
:564:


Nieprawda ! niektórym to sie wybitnie nalezy !!

: 12 lip 2004, 20:55
autor: agata
niektórym to sie wybitnie nalezy !!

np tym dwóm co to pozbawili zycia młoda dziewczyne jadaca na studia....ale to temat na inna rozmowe.

: 12 lip 2004, 21:08
autor: gregy
krzys pisze:Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!! ten post mi pachnie sarkazmem wzgledem mego postu !! :550: :547: przecholowałes , choc duzo w tym racji ! ;)


Bo sarkazm to jest to co tygryski lubią najbardziej.

Najsmutniejsze jest chyba to, że nigdy nie będziesz mieć pewności, że to ta jedna jedyna.

: 12 lip 2004, 21:12
autor: lorenzen
Może to i jest rozmowa nie na temat, ale nie mogę zmilczeć :
Krzyś napisał:
Nieprawda ! niektórym to sie wybitnie nalezy !!

tylko jeszcze dowiedz się którym i do dzieła - jeśli uważasz że masz do tego prawo
Agata napisała:
np tym dwóm co to pozbawili zycia młoda dziewczyne jadaca na studia....ale to temat na inna rozmowe.

no tym to i może się należy, tylko zastanówcie się proszę skąd się w nich takie zło wzieło - urodzili się tacy ???

ps.
A "aby dawać czas czasowi", to mawiał Krzyś-alkoholik bywający również w moim ulubionym radyjku TOK FM, tyle że to już dawne czasy i akurat te, o których staram się zapomnieć

: 12 lip 2004, 21:16
autor: gregy
agata pisze:
niektórym to sie wybitnie nalezy !!

np tym dwóm co to pozbawili zycia młoda dziewczyne jadaca na studia....ale to temat na inna rozmowe.


Nie o takim krzywdzeniu jakie się tym zwierzętom należy tutaj mówimy. Mówimy o łamaniu serc, a nie łamaniu kołem.