agnieszka.com.pl • Ona i jej imprezy - zignorować, czy nie?
Strona 1 z 1

Ona i jej imprezy - zignorować, czy nie?

: 16 paź 2008, 19:48
autor: pejot
Witam,

Mam problem i postanowiłem się poradzić bo mnie to męczy już dosyć długo... Czy to normalne, że moja dziewczyna chodzi na imprezy, na których jak sama mówi, faceci ją podrywają, dotykają itd., po czym ma wyrzuty sumienia i żałuje tego, ale mimo wszystko nadal planuje chodzić na tego typu imprezy... Studiuje jakieś 100km ode mnie, tam też mieszka a wraca tylko na weekendy. I tu pytanie do panów, potrafilibyście być z kimś kto postępuje w ten sposób? Bo ja chyba nie potrafie... Z jednej strony bardzo chcę z nią być a z drugiej nie chce się "dzielić" swoją dziewczyną. A ona uważa, że traktuje ją jak swoją własność. Co robić? Swoją drogą wiem jak może się skończyć taka impreza, było już wiele przypadków gwałtów itd., więc się o nią boje. A chyba najgorsze w tym jest to, że na spotkanie się ze mną nie ma czasu bo się musi uczyć, ale na impry owszem.

Pozdrawiam i prosze o jakąś radę.
pejot

: 16 paź 2008, 19:58
autor: ksiezycowka
Za bardzo się szanuję żebym mogła być z kimś kto daje się obmacywać regularnie bliżej nieznanym osobom w ilościach sporych.

: 16 paź 2008, 20:12
autor: TFA
W zyciu bym sie nie zwiazal z dziewczyna, ktora studiuje dziennie i mieszka gdzies na stancji czy akademiku, podczas gdy ja w innym miescie pracuje itd.

: 16 paź 2008, 22:13
autor: ksiezycowka
TFA pisze:W zyciu bym sie nie zwiazal z dziewczyna, ktora studiuje dziennie i mieszka gdzies na stancji czy akademiku, podczas gdy ja w innym miescie pracuje itd.
No tak skupmy się na odległości, a nie na tym, że się puszcza <zalamka>

: 17 paź 2008, 00:48
autor: FANTOMAS
Jeśli daje się obmacywać, to współczuję takiej dziewczyny. Ogólnie związki na odległość dość często się rozpadają. Nawet bardzo często jeśli chodzi o moje otoczenie.

: 17 paź 2008, 07:46
autor: Andrew
a widziałs jak ją obmacują ? znaczy sie dokladnie to co robią ? I ma ona racje nie jest ona twą wlasnoscia ! i normalnym tez jest, iż chodzi na imprezy ! Całe zycie bedziesz się nią dzielił, jak nie tą to inną . Imprezy są wieczorami i trwają do rana, jak sie z nią umówisz w tym przediale czasowym to sadze, iz sie spotka i razem pójdziecie na impreze. Ale tobie to nie pasuje prawda ?? wiec zmien dziewczyne, a nie ustawiaj ją pod siebie ...

: 17 paź 2008, 08:31
autor: passion_flower
Tzn ona ci się chwali, że jest na imprezach obmacywana, czy to twoja wyobraźnia ci tak podpowiada <hmm>
Anyway, na podryw innych niewiele może poradzić, kwestia jak ona na to reaguje. Jeżeli nie masz pewności, ze twoja dziewczyna spławia tych podrywaczy, to chyba nie ma sensu dalej się w to bawić? I to niezależnie od odległości jaka was dzieli

: 17 paź 2008, 08:34
autor: Andrew
facet jest by podrywac , kobieta by byc kokietowaną - tyle !! kto tego nie łapie ten gapa i tyle ...

: 17 paź 2008, 09:08
autor: shaman
pejot pisze:Co robić?
Rozmawiać.

Osobiście uważam, że na podryw ze strony innych nie ma większego wpływu. Dotyk "imprezowy" przeżyłbym w salsotece, bo to podstawa idei - każdy z każdym, swoboda, spontaniczność, tylko taniec.

Inaczej w umcumc dyskotekach, tam widzę prymitywne, silne podteksty. Ale osobiście nie miałbym problemu, bo nie wytrzymałbym z kobitą co na umcumc łazi regularnie :D

: 17 paź 2008, 10:56
autor: pejot
Andrew pisze:a widziałs jak ją obmacują ?


Nie ale sama mi to powiedziała.

Andrew pisze:znaczy sie dokladnie to co robią ?


Tego to mi nie powiedziała.

Andrew pisze:Imprezy są wieczorami i trwają do rana, jak sie z nią umówisz w tym przediale czasowym to sadze, iz sie spotka i razem pójdziecie na impreze. Ale tobie to nie pasuje prawda ??


A czemu tak myślisz?? Wiele razy sam jej nawet proponowałem, że do niej przyjade i pójdziemy razem. Odpowiedź jak zawsze ta sama NIE. Nie w sensie dosłownym, ale odrazu wymówki że nie miałbym gdzie spać, że nie znam jej znajomych itd... To samo było kiedy szła na impreze jak mieszkalismy od siebie 30km. Ukrywala ze gdzies idzie bo nie chciala isc ze mna.

pejot napisał/a:
Co robić?
Rozmawiać.


Wiele razy z nią próbowałem o tym rozmawiać, nie dociera i tyle.

passion_flower pisze:Tzn ona ci się chwali, że jest na imprezach obmacywana, czy to twoja wyobraźnia ci tak podpowiada


"Chwali się", bo przecież ma wyrzuty sumienia.

: 17 paź 2008, 12:41
autor: Dzindzer
pejot pisze:faceci ją podrywają, dotykają itd

Ale jak to dotykają ??
W sensie, że to takie macanki, czy np. w tańcu sie dotykają ??

pejot pisze:taka impreza

Taka czyli jaka ??

: 17 paź 2008, 12:47
autor: Olivia
pejot pisze:A ona uważa, że traktuje ją jak swoją własność.

Skoro jest z Tobą, to w pewien sposób należy do Ciebie.
Ten związek nie ma sensu, bo nie zależy Jej na Tobie. Baluje, i to bez Ciebie, a skąd masz pewność, że tylko na obmacywaniu się kończy? I nie daj się zwieść bajkom o wyrzutach sumienia.

: 17 paź 2008, 13:33
autor: malarug
Dajesz sie kolego za nos wodzic. Proponuje Ci pomacac uwaznie glowe w okolicach skroni szukajac zgrubien albo guzkow <diabel>

: 17 paź 2008, 14:33
autor: sun_ra
na to że ją podrywają to raczej nie ma wpływu. a co do dotykania - to chyba powinna jakoś reagować jeśli ktoś pcha rączki tam gdzie nie trzeba...? a skoro ma wyrzuty sumienia to wygląda na to jakby na jakieś macanie pozwalała...?
pejot pisze:Nie w sensie dosłownym, ale odrazu wymówki że nie miałbym gdzie spać, że nie znam jej znajomych itd..

to jest raczej dziwne. a nawet bardzo dziwne szukanie tanich wymówek. jeśli się nie zna znajomych - to się poznaje. i jak się chce to wszystko można zorganizować.

ja bym się zastanawiała czy ktoś taki traktuje mnie i naszą relację poważnie...

: 17 paź 2008, 20:52
autor: pejot
Dzindzer pisze:
pejot pisze:faceci ją podrywają, dotykają itd

Ale jak to dotykają ??
W sensie, że to takie macanki, czy np. w tańcu sie dotykają ??


pejot pisze:taka impreza

Taka czyli jaka ??


No niestety nie wiem dokładnie jak i nie chce już znać szczegułów. Jaka impreza? No normalna w klubie. Ale tam chodzą różni ludzie i nie wszyscy po to żeby potańczyć.

malarug pisze:Proponuje Ci pomacac uwaznie glowe w okolicach skroni szukajac zgrubien albo guzkow


A wiesz, że mam takowe ? :)

sun_ra pisze:to jest raczej dziwne. a nawet bardzo dziwne szukanie tanich wymówek. jeśli się nie zna znajomych - to się poznaje. i jak się chce to wszystko można zorganizować.


Dokładnie tak samo uważam i to samo jej powiedziałem. Chcieć to móc. Ona widocznie nie chce.

Temat uważam za zakończony, zerwałem. Dziękuje wszystkim za pomoc, i rady.

: 17 paź 2008, 21:11
autor: Adaś38
Wczoraj miałeś problem, który 'męczył cię już długo', a w ciągu 24 godzin zdążyłeś już zerwać...
szybki zawodnik ;)

: 17 paź 2008, 21:16
autor: shaman
[quote="pejot":censored]Cytat:
pejot napisał/a:
Co robić?
Rozmawiać.



Wiele razy z nią próbowałem o tym rozmawiać, nie dociera i tyle.[/quote:censored]
Strzały na bramkę też często nie wychodzą, ale wciąż są bezsprzecznie najlepszym sposobem na zdobycie gola.

: 18 paź 2008, 00:04
autor: pejot
Adaś38 pisze:Wczoraj miałeś problem, który 'męczył cię już długo', a w ciągu 24 godzin zdążyłeś już zerwać...
szybki zawodnik ;)


Ojjj bo jak sam napisałeś męczyło mnie to dłuuuugo. Chciałem się tylko upewnić czy warto i co by zrobili inni na moim miejscu. I tak bardziej byłem na NIE, niż na tak. Ktoś tu pisał, że każdą kobietą będe musiał się dzielić w życiu. Ja uważam inaczej. Nie wszyscy mają takie same zainteresowania i przede wszystkim nie wszyscy są tacy sami.

: 18 paź 2008, 05:27
autor: Olivia
Adaś38 pisze:Wczoraj miałeś problem, który 'męczył cię już długo', a w ciągu 24 godzin zdążyłeś już zerwać...
szybki zawodnik ;)

No i na co miał chłopak czekać, aż zupełnie idiotę z Niego zrobi? Bardzo dobrze, a i tak późno chłopak się obudził. Jednak lepiej późno niż wcale. ;)

: 18 paź 2008, 13:50
autor: passion_flower
pejot pisze:zerwałem

o, podoba mi się to zdecydowanie [:D] (i jednocześnie zaskakuje, bo zazwyczaj ci, którzy otrzymywali podobne porady wypisywali tysiąc pięćset powodów, dlaczego nie powinni zrywać i nagle znikali)
Oby ta decyzja okazała się dla ciebie najlepsza <browar>