agnieszka.com.pl • jak go odciągnąć od gry?
Strona 1 z 2

jak go odciągnąć od gry?

: 14 paź 2008, 10:32
autor: Lejdi
Mój problem wśród waszych problemów moze wydać się "troszeczke" błachy.. Ale kłopot jest kłopot=) jestem z Miśkiem juz prawie 3 lata . Od roku zaczął grać w durną grę online która prawdopodobnie go uzależniła, bo jeśli mam chate wolną np. a on w tym czasie gra to musze zapomniec o jakimkolwiek widzeniu bo przeciez on musi wbić 20% ! kiedy do niego przychodze potrafi mi powiedzieć"kochanie poczekaj chwile ale musze wbić level" a ja durna leże i czekam az sie zlituje i wyłączy. po trzecie ładuje w nia kase bo kupuje z item shopu jakies pierdoły zeby sie lepiej grało. . a żeby mi kupic durna róże raz na jakiś czas to nie ma kasy<przynajmniej tak twierdzi> on gra po to zeby być najlepszy w tej grze. mówi ze gra bo musi zeby nie spaść z rankingu. a ja w tym momencie spadlam na drugi , trzeci plan. wiem ze mnie kocha, ale tak chyba miłość nie wygląda. . .
co ja mam z nim zrobić?

: 14 paź 2008, 10:51
autor: pani_minister
Zacznij grać z nim. Będziecie się widywać w postaci mrocznych elfów <diabel>

: 14 paź 2008, 10:56
autor: Mona
Rozmawiałaś z nim o tym, Lejdi?
Lejdi pisze:która prawdopodobnie go uzależniła

Raczej na pewno :)
Lejdi pisze:a ja durna leże i czekam az sie zlituje

Sorry, ale faktycznie "durna" :D Nie czekaj, ale powiedz jemu, że wychodzisz, ale musisz widzieć, że on to słyszy, czyli musi spojrzeć na Ciebie w tym momencie, a nie na monitor.
Te wszystkie jego "muszę", to wymówka, bo nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest uzależniony.

: 14 paź 2008, 11:20
autor: Lejdi
no pewnie ze rozmawiałam. raz nawet próbowałam z nim zerwać, chyba sie troche wystraszyl bo mial łzy w oczach i mówił, że przeprasza i że od dzis to ja bede na jego pierwszym miejscu. no ale dzisiaj znowu jest to samo. . .

: 14 paź 2008, 11:21
autor: lollirot
Cóż, najwyraźniej słusznie wyczuł, że nie będziesz konsekwentna :)

: 14 paź 2008, 11:36
autor: Lejdi
heh. . to mam być konsekwentna mimo ze kocham takiego debila:)?

: 14 paź 2008, 11:40
autor: pani_minister
Jak słodko, Ty kochasz tego "debila", on sobie gra i nikomu krzywdy nie robi 8)

Net / gry uzależniają tak samo jak alkohol, hazard czy seks.
I tak samo Ty tak naprawdę nie masz nic w tej kwestii do powiedzenia, bo to uzależniony musi mieć wolę i siłę, żeby odpuścić. A jak na razie nie ma po co. Level, szybki numerek, wracamy do gry. Też by mi się nie chciało nic zmieniać.

A wiesz, że w grach też się czasem poznaje ludzi? Może on po krainach z jakąś miłą panią biega, hmmm? Też będziesz wtedy uważała, że to "błahe"? 8)

: 14 paź 2008, 11:40
autor: lollirot
Pozwól mu się wykazać, zawalczyć. Jak ma to zrobić, skoro on gra i Cię ignoruje, a Ty leżysz i czekasz obok wiernie jak pies? Jesteś jego kobietą i masz prawo wymagać uwagi.

: 14 paź 2008, 11:44
autor: Hyhy
:)

Ja mam kolege uzaleznionego - pomolo przeciecie kabla przez starego - przynajmniej poszedl do roboty zeby sobie dalej grac :D

BTW to JEST problem. Jak bylem z ex to tez sie do mnie rzucala ze sobie gram z kumplami zamiast z nia pogadac na gg:) tylko ze ja nie moglem pozwolic na to, zeby miala wszystko co chce zawsze odemnie;D i gralem, ale czasami "dla niej" nie gralem hehe:)

Co innego tez jest z kims takim mieszkac - nie wyobrazam sobie zebym wracal do domu a moja Pani po pracy siedzialaby i grala na kompie i nic wiecej nie robila:)
To juz lepiej sobie psa kupic :D

Bez watpienia jesli nie poczuje ze Cie stracil to inaczej chyba nie ogarnie sie chlopak a i jest szansa, ze sie nie ogarnie nawet, jak poczuje:)

Prawde mowiac on sobie zdaje sprawe ze jest uzalezniony:) gra bo lubi i wie ze gra ZA DUZO, ze nie zwraca uwagi na inne rzeczy niz jego virtual life:)

W co gra? :D Mozesz tez sprobowac innego rodzaju terapii - jak przyjdzie do Ciebie - Ty zamij sie czyms co "lubisz" a jego to pewno bedzie denerwowalo gdyz uzna to za nudne (tak jak Ty jego gre postrzegasz) i siedz w tym z godzine. :)

Mnie np irytowalo u panny jak malowala sobie 10 razy paznokcie jak u niej bylem - nie dosc ze mi zapach tego rozpuszczalnika przeszkadzal to jeszcze ta sie skupiala na tym malowaniu... juz jej sam wolalem malowac (zawsze krzywo :D z kupą smiechu) niz jak ona to robila:)

Psycholog?

: 14 paź 2008, 11:49
autor: Mona
Lejdi pisze:to mam być konsekwentna mimo ze kocham takiego debila:)?

Właśnie przede wszystkim masz być konsekwentna. Chyba, że zdaje się Tobie, że kochasz 8)
lollirot pisze:Jesteś jego kobietą i masz prawo wymagać uwagi.

Jak ja miałabym wymagać tego, żeby facet zwrócił na mnie uwagę, to podziękowałabym za taki "związek" :)

: 14 paź 2008, 11:58
autor: lollirot
Mona pisze:Jak ja miałabym wymagać tego, żeby facet zwrócił na mnie uwagę, to podziękowałabym za taki "związek" :)

Słusznie, źle się wyraziłam :)

: 14 paź 2008, 12:02
autor: Hyhy
oj dziewczyny nie przesadzajcie. to jest wciagajace jak cholera, niestety:> Wolalabys zeby bral narkotyki nalogowo? :) Ciesz sie ze tego nie robi :)

: 14 paź 2008, 12:09
autor: Lejdi
kiedys, zupełnie niechcąco zahaczyłam nogą kabel od neta no i sie wyłączył. zaczął tak sie na mnie drzec, wyzywac, ze przyszła jego mama i zaczeła sie na niego drzec ze sie na mnie wydziera. ze spuszczoną głową i łzami jak grochy zaczełam sie zastanawiac co ja tu k**wa robie. wyszłam z płaczem a on dalej gral. . na drugi dzien napisał smsa: przepraszam ale coś tam coś tam, przyjde do ciebie dzisiaj tylko dobije level"
jeju ja sama widze pisząc to, że ja naprawde jestem durna ze z nim jestem. chyba musze mu postawic ultimatum. .

: 14 paź 2008, 12:20
autor: lollirot
Hyhy pisze:Ciesz sie ze tego nie robi :)

Niech się też cieszy, że jej nie bije, nie zdradza, nie okrada. Skarb, nie facet :)

: 14 paź 2008, 12:21
autor: Mona
Hyhy pisze:Wolalabys zeby bral narkotyki nalogowo? Ciesz sie ze tego nie robi

<hahaha> Lejdi to dopiero szczęściara <hmm>
Lejdi pisze:kiedys, zupełnie niechcąco zahaczyłam nogą kabel od neta no i sie wyłączył. zaczął tak sie na mnie drzec, wyzywac, ze przyszła jego mama i zaczeła sie na niego drzec ze sie na mnie wydziera. ze spuszczoną głową i łzami jak grochy zaczełam sie zastanawiac co ja tu k**wa robie. wyszłam z płaczem a on dalej gral. . na drugi dzien napisał smsa: przepraszam ale coś tam coś tam, przyjde do ciebie dzisiaj tylko dobije level"
jeju ja sama widze pisząc to, że ja naprawde jestem durna ze z nim jestem. chyba musze mu postawic ultimatum. .

... i wszystko jasne :| :| :|

: 14 paź 2008, 12:38
autor: Hyhy
no tak czy siak widac ze jest wkrecony :)
To co napisalem bylo troche ironicznie.
To co Wy byscie zrobily mundrale? :D

: 14 paź 2008, 13:01
autor: pani_minister
Hyhy pisze:To co Wy byscie zrobily mundrale?

Ja bym poczekała do etapu, w którym życie z nałogowcem przestaje być znośne i poszła.
I poszłam :)
A potem wróciłam, bo życie stało się znośne.

A ultimatum... ultimatumy są dla cieniasów 8)

: 14 paź 2008, 13:12
autor: fish
I masz odpowiedź :) Idź i wróć :)

: 14 paź 2008, 13:55
autor: pani_minister
fish pisze:i wróć

A to niekoniecznie. Jeżeli sobie pójdzie z nastawieniem, że wróci, to tylko kłopot mieć może potem. Na przykład wtedy, gdy się okaże, iż jej powrót nie jest wcale oczekiwany, a wręcz ulgę przyniosła facetowi odchodząc :>

: 14 paź 2008, 14:01
autor: fish
W żartach pisałem :) Wiadomo jak może być. Zarówno może coś do niego dotrzeć, to że coś stracił jak i wyzwolić od ciągłego marudzenia :)

: 14 paź 2008, 21:22
autor: wariatka
no moj facet tez mial taki nagol..gral w lineage...nie chcial odejsc od monitora..wkurzalam sie ale w koncu przestal..teraz ma nowa zabawe..xboxa..kolejny nalog..ale tez z tego korzystam..gram z nim..i jest kupe spiechu..chociaz wkurza mnie to ze woli niekiedy grac niz np ze mna porozmawiac gdy mam zly dzien..spoko niech sie wyluzuje..ja w koncu tez mam swoje jakies zajecia ktorych on nie lubi...ale mimo wszystko uwazam ze jestem kobieta ktora lubi by jej facet sie nia interesowal..i poswiecal jej duzo uwagi...ale staram sie to znosic..w koncu on tez wiecznie nie moze siedziec i gadac tylko ze mna..kazdy ma jakies hobby

: 14 paź 2008, 22:45
autor: shaman
Kup za 200zł postać na wyższym poziomie niż jego i zabijaj jego postać regularnie. Gdy znudzi mu się taka zabawa sprzedaj obie postacie za 300zł i ciesz się nowym wcieleniem chłopaka.

: 14 paź 2008, 23:21
autor: Stormy
wy w mu gracie czy co ;p dobra metoda - graj z nim online, w pewnym momencie ta gra sie znudzi, znajdzie inne hobby, ktore tez bedzie cie wkurzac. i przyzwyczaj sie ze zamaist kwiatka dostaniesz np nowa super zbroje podniesiona do 13lvl, z luckiem i czyms tam jeszcze ;p

: 14 paź 2008, 23:43
autor: Mysiorek
pani_minister pisze:
fish pisze:i wróć

A to niekoniecznie. Jeżeli sobie pójdzie z nastawieniem, że wróci, to tylko kłopot mieć może potem. Na przykład wtedy, gdy się okaże, iż jej powrót nie jest wcale oczekiwany, a wręcz ulgę przyniosła facetowi odchodząc :>

Przeciwnie. To dobre rozwiązanie, bo gość nie ma czasu na inne laski.

Niech wróci. Sama lub razem z innym ;P
I niech tylko spojrzy na gościa. I będzie wiedzieć czy lepiej, czy gorzej.

: 15 paź 2008, 00:53
autor: Hyhy
ej a moze poderwij go online? :)

: 15 paź 2008, 09:59
autor: Mona
Stormy od kiedy uzależnienie, to hobby? <hmm>

Dajcie spokój, miłości tutaj nie ma i nie zanosi się na to, aby była, więc szkoda Jej życia i niech se idzie i nie wraca :)

: 15 paź 2008, 14:54
autor: pejot
Sam też byłem w ten sposób uzależniony, i mój związek tego nie przetrwał:). Z tym, że byłem w związku na odległość, więc to już był totalny brak spotkań. Ale raczej nic na to nie poradzisz, on sam musi się tą grą "znudzić", co nie prędko przyjdzie niestety. Ale dopiero jak przestanie grać zrozumie ile czasu go to kosztowało i ile szkód narobiło :P.

: 18 paź 2008, 23:39
autor: Lejdi
hej
nie pisałam bo myslałam ze sie zmienił.. a tymczasem jest coraz gorzej.. dzisiaj byliśmy cały dzien razem.. sami u niego w domu, ale oczywiscie musial wlączyc tą durną grę.. pierwsze 30 minut ok poczekam, po nieudanych probach i prosbach wyciagnelam wtyczke od neta na to ten tak sie wydarl, kazal mi wypier***** raz na zawsze. wystraszyłam sie go. wyszłam po czym on wybiegł za mną i z powrotem zaciągnął do domu. balam sie go. myślałam ze jeszcze mnie psychopata zabije. powiedzial ze przeprasza i ze nigdy by mnie nie skrzywdził. powiedzialam mu ze sie go boje, na co on ze "dobrze ze czuje przed nim respekt" :l wiem, ze to wyglada tragicznie, ale jestem z nim juz 3 lata i mimo wszystko chyba go kocham... czy jest jakas szansa, ze on sie zmieni?? ze bedzie mnie szanowal? to ta gra go tak zmienila.. czy jestem złą dziewczyna ze nie potrafie go od tego gówna odciagnąc??

: 18 paź 2008, 23:53
autor: shaman
Lejdi pisze:czy jestem złą dziewczyna ze nie potrafie go od tego gówna odciagnąc??

Nie. Niektórzy po prostu wolą gówno.

: 19 paź 2008, 10:35
autor: Dzindzer
Lejdi pisze:kazal mi wypier***** raz na zawsze.

Kochanie wiec to zrób. Nie dość, że cham, tak cham, bo jak ktoś przychodzi to się nim zajmuje a nie pyka w gre ( jasne czasami można dopykać, ale nie tyle czasu) tekstu do Ciebie nie skomentuje, bo to i bez komentarza jest jasne. To jeszcze panować nad soba nie umie i widać jakie miejsce w jego życiu zajmujesz

Lejdi pisze:czy jest jakas szansa, ze on sie zmieni??

Tak. ale nie zmieni sie dla Ciebie :(

Lejdi pisze:ze bedzie mnie szanowal?

Raczej nie, bo nie musi

Lejdi pisze:to ta gra go tak zmienila..

Nie sadzę, zapewne wielu gra w to, zapewne wielu nie jest takimi burakami jak Twój

Lejdi pisze:czy jestem złą dziewczyna ze nie potrafie go od tego gówna odciagnąc??


Nie wiem jaka dziewczyna z Ciebie, ale chyba obwinienie siebie nie jest teraz Ci potrzebne.

Chcesz być z kims kto Cie nie szanuje, ignoruje i cieszy sie, ze się go boisz ??
Chcesz od niego szacunku a sama chyba nie do końca siebie szanujesz skoro tyle czasu godzisz sie na takie traktowanie.