Zdradzam

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

freud
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 06 lis 2005, 16:09
Skąd: nie wazne
Płeć:

Zdradzam

Postautor: freud » 06 lis 2005, 16:26

Problemem jest moje niechlubne "hobby" mianowicie zdradzanie. Chodze do psychologa od 2mies (4 wizyty) i nie widze zadnej poprawy. Sytuacja wyglada nastepujaco:
od trzech lat jestem w zwiazku sęk w tym ze caly czas srednio raz na 2-3 miesiace zmieniaja sie imiona tych wybranek praktycznie z dnia na dzien. To juz same w sobie jest chore. Studiuje a wiec w weekendy spedzam w jednym miejscu a tydzien w drugim. Przez to czesto sie zdarza ze mialem 2 dziewczyny n raz w dwoch miejscach choc te sytuacje trwaja krotko. Chodze normalnie na imprezy bez dziewczyny, jakies piwka i wtedy sie zaczyna. Jesli nie poderwe w ten wieczor jestem na nastepny dzien wsciekly, czekos mi brakuje. Traktuje to jako sposob na zycie. Z drugiej strony chcialbym sie ustatkowac, zakochac, zyc dla kogos. Zapisalem sie do psychologa. Kochalem tylko raz w zyciu dawno temu niestety nieszczesliwie psycholog powiedzial ze to moze byc przez to.
Licze ze odezwa sie osoby ktore maja ten sam problem a na pewno tu takie sa!!!
Nie chce wciaz ranic dziewczyn... pomozcie
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez freud, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 06 lis 2005, 16:49

Naucz mnie MISTRZU!!! Jak Ty to robisz?
So understand;
Don't waste your time always searching for those wasted years,
Face up...make your stand,
And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 06 lis 2005, 16:52

Kermit pisze:Naucz mnie MISTRZU!!! Jak Ty to robisz?


To, ze jestes wyjatkowa ofiara losu, to nie znaczy ze od razu musisz marzyc o skur***nstwie ;)
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 06 lis 2005, 16:54

Do psychologa się nie chodzi z głupotą... <aniolek2>
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 06 lis 2005, 16:57

Sir Charles, prosze nie w kazdym temacie :) zalozyc topic do bluzgania na mnie specjalny :) czy ZNOWU od nowa sie rejestrowac ? :D
So understand;

Don't waste your time always searching for those wasted years,

Face up...make your stand,

And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
natasza
Weteran
Weteran
Posty: 1339
Rejestracja: 12 kwie 2004, 11:48
Skąd: z sieci
Płeć:

Postautor: natasza » 06 lis 2005, 16:59

Przynajmniej widzisz problem i robisz cos w kierunku, aby to zmienić. To duży plus.

Co my Ci możemy powiedzieć?
Nie za wiele coś mi się zdaje, 4 wizyty u psychologa to nie za dużo, poczekaj jeszcze na efekty. A gdy i on i Ty stwierdzicie, że nici z leczenia, wtedy możesz myśleć co dalej.
Jeśli tak się stanie to moja jedyna rada jest taka, że powienienś wybrać sobie na "ustatkowanie się" dziewczynę o takim samym charakterze jak Ty.

A zal mi Twojej obecnej dziewczyny. Nie ma sensu takie oszukiwanie, tylko ja ranisz, a może ona powinna być szczęsliwasza i bardziej doceniana u boku innego. Ty chcesz z nią dalej byc?
"Można być w kropli wody światów odkrywcą. Mozna wędrując dookoła świata przeoczyć wszystko."
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 06 lis 2005, 16:59

Kermit pisze:czy ZNOWU od nowa sie rejestrowac ?

To chyba najlepsze wyjscie. A aktywnym forumowiczom - mysle - zaba Kermit sie bedzie jeszcze dluugo kojarzyla z jednym :)
soul of a woman was created below
freud
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 06 lis 2005, 16:09
Skąd: nie wazne
Płeć:

Postautor: freud » 06 lis 2005, 17:03

natasza pisze:Jeśli tak się stanie to moja jedyna rada jest taka, że powienienś wybrać sobie na "ustatkowanie się" dziewczynę o takim samym charakterze jak Ty.



Kiedys zdradzilwa mnie dziewczyna, zrobilem jej awanture. Wniosek? Ja moge inni nie ?
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 06 lis 2005, 17:03

Sir Charles, nie uciekne od was chodzbyscie chcieli - nawet tym opierdalaniem DUZO mi pomogliscie i za to jestem wam wdzieczny.Dajcie mi bana za oftopic najwyzej :P
So understand;

Don't waste your time always searching for those wasted years,

Face up...make your stand,

And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 06 lis 2005, 17:06

Kiepszczawa prowokacja ze strony autora...a jęsli to prawda to-tak ty możesz inni nie.Naprawde gdybyś chciał to nie miałbys takiego problemu,nie rób problemu z czegoś co ci odpowiada,bo jak widać ci to odpowiada. <pijak>
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 06 lis 2005, 17:09

Jak napisal w ten sposob to mu nie odpowiada. Uzaleznil sie chlopak po prostu.
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
natasza
Weteran
Weteran
Posty: 1339
Rejestracja: 12 kwie 2004, 11:48
Skąd: z sieci
Płeć:

Postautor: natasza » 06 lis 2005, 17:12

Moim zdaniem to problem i tyle.
Z racji, że zdradziła Cie dziewczyna mścisz się sam na sobie i na dziewczynach.
"Przeklety" bedziesz dalej, póki nie zrozumiesz, że ani Tobie ani nikomu innemu tym nie pomagasz, a w zasadzie tylko ranisz swoja obecna dziewczynę. Im bedziesz dalej w to brnał, tym głębszy bedzie problem.
"Można być w kropli wody światów odkrywcą. Mozna wędrując dookoła świata przeoczyć wszystko."
Awatar użytkownika
amazonka
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 316
Rejestracja: 26 kwie 2004, 15:06
Płeć:

Postautor: amazonka » 06 lis 2005, 18:55

Moim zdaniem wyjaśnienie jest prostsze:
Osoba, która NAPRAWDĘ kocha nie zdradza.

Kiedy poznasz TĘ właściwą będziesz jej wierny... tzn. bardzo bym chciała, aby moja teoria była prawdziwa... być może dlatego, że sama mam podobny problem...
Awatar użytkownika
tr3sor
Weteran
Weteran
Posty: 936
Rejestracja: 13 paź 2004, 03:51
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: tr3sor » 06 lis 2005, 19:09

1.Odetnij sobie ptaka ! <banan>
2.Niepj piwa <pijak>
3.Polecam maly zabieg na platach czolowych (najlepiej je wyciac) jako roslina juz tak robic niebedzie (w ogóle nic robic niebedziesz =])

Kawal censored z ciebie -.- to jest chore ... jestes chory ! niepotrafisz sie kontrolowac ? niechcial bym przebywac w 1 pokoju z toba jak bys mial przy sobie bron =]
Obrazek


Śladem własnej "legendy" ... ;)
Awatar użytkownika
~*~/LiBrA\~*~
Bywalec
Bywalec
Posty: 37
Rejestracja: 21 paź 2005, 21:15
Skąd: a ze Szczytna:P
Płeć:

Postautor: ~*~/LiBrA\~*~ » 06 lis 2005, 19:58

amazonka pisze:Moim zdaniem wyjaśnienie jest prostsze:
Osoba, która NAPRAWDĘ kocha nie zdradza.


-to wszystko na ten temat! PUKNIJ SIĘ W ŁEB!

tr3sor pisze:1.Odetnij sobie ptaka ! Banan

o LooL...z dwie minety się z tego śmiałam...przdnie <browar> <hahaha>
"Love forever love is free
Let’s turn forever you and me
Windmill, windmill for the land
Is everybody in?" ^.^
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 06 lis 2005, 20:21

Chłopie, myslę, ze nie odkryję Ameryki twierdząc, że jesteś nie ten tego. A dodatkowo ten spokój z jakim opisałeś swój problem. To, mnie przeraża! <boje_sie>
~*~/LiBrA~*~ pisze:PUKNIJ SIĘ W ŁEB!

To nic nie da :]
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 06 lis 2005, 20:35

A coście się tu tak rozsierdzili?
Jeśli to nie ściema, to facet wszedł tu nie po to, aby wysłuchiwać Waszych jęków i osądów! <cisza>
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 06 lis 2005, 21:19

No dobrze bedzie kulturalniej.
freud, Mysle ze problem o ktorym piszesz to choroba, ale nie w Twoim wydaniu, co wlasnie wnioskuje po tym jak piszesz.
Jestes chory owszem , ale na egoizm, brak szacunku i do tego jestes klamca. Mam nadzieje ze dopoki nie zmienisz swojego postepowania, to nie uda Ci sie uwiesc zadnej "w porzadku" dziewczyny. <browar>
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 06 lis 2005, 21:23

Przepraszam, ale mi sie skojarzylo...

"Ciagle zdraaadzam,
Nie przejmuje sie zupelnie kobietami
Wokol siebie rzucam przerwatywami
Ale nie chce kobiet wcale wiecej raaaanić..."

Freud - nie bierz tego na powaznie, <browar>
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 06 lis 2005, 21:40

jestes nieodpowiedzialny, w ogóle nie dojrzaly do tego swojego marzenia, szkoda, ze tak spedzasz zycie i to jest twoj sposob na nie. Nie mowie ze to nie jest krecace cie, moze ci sie zajebiscie podobac. Jestes przystojnym facetem? A panny ktore podrywasz, jakie sa? To sa jednorazowe stosunki czy kilkukrotne stosunki? Ile byles najdluzej z kobieta? 3 lata jestees z ta swoja. Dlaczego z nia jestes? Co w niej takiego jest? Lubisz srac na jej zdanie? Ona wie o tych zdradach? Czekam na odpowiedzi :)

BTW te zdrady to zdrady lozkowe?

Jesli tak, to radze przepadac sie na obecnosc wirusa HIV.

A te panny sa takie typowe barbie z imprezy czy maja cos w glowie?

Z tym HIVem nie zartuje, w piatek czytakem u sophie jakiegos bodajze newsweeka, bylo tam napisane ze 50% nosicieli to mlode dziewczyny z dobrych domow w wieku 17-23 lata czy cos w tym stylu.

Ja akurat nie mam takiego problemu, heh co ciebie w tym tak kreci sprobuj okreslic, to ze interesuje sie toba inna kobieta? No ok tylko po co jestes w zwiazku z ta od 3 lat? Dobrze ci z nia, duza zarabia czy dlaczego? Bo jak tak to faktycznie troszke jestes egoista:>

Czekam na odopwiedzi i pogadamy dalej :) Jak bedziesz chcial hyhy
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 06 lis 2005, 21:54

hmmm ja miałam inna sytuacje.....byłam z kims ale co jakis czas na imprezkach "bawiłam sie swietnie" z kumplem ...przytulanie całowanie ....ktos powie bzdety...no ale ja bedac z kims notorycznie zdradzałam go wciaz z ta sama osoba i nie miałam sobie nic do zarzucenia....dzis wiem ze to było wynikiem tego ze ten z ktorym byłam nie dawał mi tego czego oczekiwałam od faceta.....ale jakby nie było zdrada sprawiała mi przyjemnosc....dzis jestes z kims innym juz od roku jestesmy razem.....i przez ten rok ani razu nie pomyslałam ze mogłabym znowu jak kiedys.....wiem ze ten facet to ten z którym chce byc...nasze poznanie było niecodzienne.....spotkania tez były urocze...zakochałam sie po uszy i juz nie w głowie mi zdrada.....wydaje mi sie ze dopiero jak cie dopadnie porzadnie sie zakochasz lub sam staniesz sie ofiara kogos kto bawi sie w zdradzanie zmienisz sie
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 06 lis 2005, 21:59

A mi sie wydaje ze jednak duzo ma do rzeczy poczucie wlasnej godnosci wartosci i podejscia do innych ludzi z szacunkiem a nie ze sie po uszy zakochasz to nie zdradzasz a jak jestes bo jestes to jest wporzadku. Gowno prawda i gratuluje pomyslu :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 06 lis 2005, 23:42

Po 2 miesiącach nie dziw sie żenei ma efektów. Martw się jeśli po 2 lataach nie bedzie, bo czesto psychoterapie ciągną sie latami. Nikt Cie czrodziejska różczką nie walnie i nie zmieni. Psycholog zas to nie jest lekarz. On Cie nie bedzie leczyl. On Ci tylko pokarze pare rzeczy, pare naswietli a co zrobisz to zalezy od Ciebie tylko i wyłacznie.
Awatar użytkownika
azsts
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 63
Rejestracja: 07 lis 2005, 01:41
Skąd: Kalisz
Płeć:

Postautor: azsts » 07 lis 2005, 01:49

jeśli sam nie rozwiążesz problemu to nikt Ci nie pomoże... jeśli widzisz problem to brawo.. może Ci jeszcze poklaskać??
przestań się walić z kim popadnie to nie będziesz miał wyrzutów sumienia. Dopóki nie zmienisz swojego zachowania to nie będziesz w stanie stworzyć normalnego związku.
Jestem za wykorzenieniem k..u..r..e..s..t..w..a, głupich cip, k..u..r..w..i..a..r..z..y i wszystkiego powiązanego z tymi pojęciami.
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 07 lis 2005, 09:11

Hyhy pisze:ze sie po uszy zakochasz to nie zdradzasz a jak jestes bo jestes to jest wporzadku

ale ja tego nie powiedziałam.......chciałam skrótowo nakreslic jak to u mnie było(byłam z kims poniewaz dosłownie "wychodził" sobie ten zwiazek faktycznie było tak ze zeby juz mnie nie męczył ciagłymi pytaniami zasypywaniem prezentami ktore miały mnie przekonac ze on jest dla mnie stworzony zgodziłam sie, ale nie tego szukalam i mimo ze on był to ja szukałam szczescioe gdzie indziej...teraz znalazłam jestem z kims i to jest własnie to czego szukałam czego było mi potrzeba top jest ta osoba która zaspokaja wszystkie moje potrzeby nie potrzebuje juz szukac)....i bron boze nie pochwalam takiego zachowanie teraz jest mi głupio przed moim obecnych partnerem, no ale przeszłosci sie nie wymaze....
Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 07 lis 2005, 10:21

Pegaz pisze:Kiepszczawa prowokacja ze strony autora...


Jestem niemal pewien że to prowokacja. Dla mnie temat nie istnieje.
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.



FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Awatar użytkownika
Sasetka
Maniak
Maniak
Posty: 641
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:34
Skąd: że znowu
Płeć:

Postautor: Sasetka » 07 lis 2005, 16:52

Pegaz pisze:Do psychologa się nie chodzi z głupotą...

moim zdaniem to nie głupota, tylko choroba.. i myślę, że psycholog powinien Ci pomóc!! Trzymam kciuki :* myślę, że znalezienie odpowiedniej osóbki na pewno pomoże <aniolek2>
Gdzie jestescie przyjaciele moi? Odplyneli w sinej mgle... Kogo to obchodzi kiedy boli?
Tylko Ciebie... kiedy idzie zle :*
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 08 lis 2005, 00:43

Nimfomania w meskim wydaniu i tyle.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
prien

Postautor: prien » 08 lis 2005, 00:53

Nimfomania w meskim wydaniu i tyle.


Inaczej chyba nie da sie tego wytłumaczyc :| Faceteowi na razie śa potrzebne nowe podniety związane ze zdobywaniem nowych "jednorazowych" partnerek - typowy objaw nimfomanii.
aniolek24
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 11
Rejestracja: 12 sty 2006, 00:52
Skąd: wawa
Płeć:

Czy zdradzilam?

Postautor: aniolek24 » 12 sty 2006, 01:12

W ostatni weekend u mojego chlopaka byla impreza.Duzo alkocholu,bardzo duzo.Na koniec ok 3ej w nocy zostalismy u niego tylko ja,on i jego najlepszy kumpel.kumpel polozyl sie na lozko i wygladalo ze spi.Wszystko to pamietam jak przez mgle bo w 3ke bylismy bardzo pijani.Nagle zaczelismy sie z chlopakiem kochac na lozku gdzie lezal kolega.Moj chlopak malo juz kontaktowal ale na tyle ze moglismy sie kochac.I nagle pamietam jego kumpel po kilku minutach zaczal mnie dotykac po tylku,piersi.Moj chlopak mial zamkniete oczy wiec pewnie nic nie widzial.Po chwili gdy lezalam na plecach a moj chlopak na mnie jego kumpel wzial moja reke i wsadzil sobie do spodni.Rozpial rozporek i ech...zaczelam go dotykac po czlonku i doprowadzilam reka do wytrysku.Niedlugo potem orgazm mial moj chlopak i ja .Wtedy bylo super ale rano...eh.Glowa mnie bolala i nie moglam uwierzyc w to co zrobilam.Wiem ze kumpel to pamieta ale udawal przed nami ze o 3ej zasnal.tylko dziwnie na mnie patrzyl.tez chyba mial wyzuty.moj chlopak pamieta nasz sex jak przez mgle ale wiem ze nic nie widzial i ze jest pewien ze kumpel spal a impreze super wspomina.Niby ok?Nie!ja mam straszne wyrzuty.Czy ja zdradzilam?Czy bylam niewierna?czy mu powiedziec?kocham go a na trzezwo nigdy bym tego nie zrobila.Co mam zrobic?co o mnie i o tym sadzicie?Pomozcie.....:(

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 34 gości