agnieszka.com.pl • Czy mam szanse?
Strona 1 z 1

Czy mam szanse?

: 08 sie 2008, 12:10
autor: Fedaykin
Moja sprawa niestety jest skomplikowana poznałem fajną dziewczynę po 3 letnim związku (Ona z byłym zerwała ponieważ on zdradzał ją z przyjaciółką).
poznałem ją jakieś 3 miesiące temu i dużo rozmawiamy ze sobą od czasu do czasu się spotykamy, i najwidoczniej zauroczyłem się w niej :(

Skutek jest taki że przyzwyczaiłem ja do rozmów ze mną, ale mam wrażenie ze nie traktuje mnie poważnie do końca, z jednej strony dostaje od niej sygnały że jej na mnie zależy a z drugiej mówi tylko o przyjaźni Odrobinę zgłupiałem bo z jednej strony super dziewczyna i fajnie by było być razem ale z drugiej widzę że ona jeszcze nie wyszła z zaścianka byłego.

Mam wrażenie że niby coś się tli miedzy nami ale cały czas nie wiadomo co.

Wiem ze ciężka sprawa zabić 3 letnie uczucie ale może jednak mam jakież szanse ją usidlić ?

: 08 sie 2008, 13:23
autor: passion_flower
Fedaykin pisze:super dziewczyna i fajnie by było być razem

Tobie z pewnością byłoby fajnie. Ale ona musi przeboleć wielkie rozczarowanie.
Fedaykin pisze:z jednej strony dostaje od niej sygnały że jej na mnie zależy

Jesteś pewien, że zalezy jej na czymś wiecej niż tylko rozmowach?
Fedaykin pisze:z drugiej mówi tylko o przyjaźni

Bo czasami warto uczynic ten wysiłek i posłuchać, co mówi kobieta :P

: 08 sie 2008, 13:26
autor: agata
nie spiesz się....skoro sam widzisz że coś sie tli to moze nie ma sensu chcieć żeby od razu był z tego wielki pożar??

: 08 sie 2008, 13:29
autor: mambaa
daj jej troche czasu i nie wymagaj, ze po tym jak zawiodla sie na chlopaku od razu zaufa nastepnemu

: 08 sie 2008, 14:50
autor: agata
mambaa pisze:daj jej troche czasu i nie wymagaj, ze po tym jak zawiodla sie na chlopaku od razu zaufa nastepnemu
to już nawet nie chodzi o to ze po złych doświadczeniach z jednym chłopakiem ona nie zaufa od razu drugiemu.... chodzi o to, że skoro sam autor topicu widzi ze coś sie zaczyna...to niech pozwoli sie temu rozwijać....a jesli faktycznie coś z tego bedzie miało być , to nie przegapi decydującego o tym momentu! ale przynajmniej nie zaprzepaści szans zbyt pochopnym działaniem

: 08 sie 2008, 16:50
autor: Hyhy
moim zdaniem nic z tego nie bedzie:) jesli mialaby cos to cos wiecej do Ciebie to bys o przyjazni nie musial sluchac:)

: 08 sie 2008, 17:56
autor: Marissa
Fedaykin pisze:Wiem ze ciężka sprawa zabić 3 letnie uczucie ale może jednak mam jakież szanse ją usidlić ?

Szansa zawsze jest. Tylko do tego trzeba cierpliwości, upartości, i odrobinę zrozumienia.

Hyhy pisze:jesli mialaby cos to cos wiecej do Ciebie to bys o przyjazni nie musial sluchac:)

E tam. Ja się dziewczynie nie dziwie - była zdradzana, więc ciężko jej zaufać jeszcze raz. Ale dla chcącego nic trudnego.

: 08 sie 2008, 18:11
autor: wariatka
moim zdaniem tez nic z tego nie bedzie...ona jeszcze na pewno cos czuje do tamtego..w koncu to az 3 lata..bardzo ja zabolala ta zdrada..stracila przyjaciolke i osobe ktora kochala..Ty jestem dla niej pocieszycielem..i na pewno traktuje Cie tylko jako przyjaciela..moim zdaniem nie masz na co liczyc

: 08 sie 2008, 21:58
autor: Jawka
Chcesz być plasterem- to dawaj, nic na przeszkodzie nie stoi 8)

Ja bym się w coś takiego nie pakowała- a na pewno nie po tak krótkim okresie czasu. Jak Ci na niej zależy i chcesz zbudować coś trwałego, a nie opartego na jakieś iluzji to poczekaj- ona musi odchorować byłego.

: 09 sie 2008, 12:11
autor: Elspeth
Fedaykin, sprawa skomplikowana nie jest. Po takiej jeździe jaką dziewczyna miała z poprzednim facetem nie sądzę, żeby z miejsca umiała zaufać kolejnemu facetowi. Na Twoim miejscu po prostu bym była obok niej, spotykała się i pozwoliła sprawom toczyć się swoim własnym torem.

: 11 sie 2008, 10:35
autor: shaman
Fedaykin pisze:Moja sprawa niestety jest skomplikowana

Nieprawda. Proste to jak drut. Gorzej z interpunkcją.

Fedaykin pisze:z jednej strony dostaje od niej sygnały że jej na mnie zależy a z drugiej mówi tylko o przyjaźni

To się nie wyklucza, lecz skłąda w logiczną całość.

Przypakuj empatię, inaczej z nikim niczego trwałego nie stworzysz.