agnieszka.com.pl • jezu, co robić?
Strona 1 z 1

jezu, co robić?

: 28 cze 2004, 14:55
autor: Ubik
Czuje się strasznie. Mam od 2 lat dziewczynę i kupiony już dla niej pierścionek zaręczynowy a w ten weekend poznałem inną dziewczynę i ... nie mogę przestac o niej myśleć. Kocham moją dziewczynę i między nami wszystko jest ok pod każdym względem - nie ma mowy o nudzie itd. Nie mniej czuję się jak świnia i nie wiem co sie ze mną dzieje ale cały czas łapię się na tym, że kombinuję jakby tu sie "przypadkowo" spotkac z tamtą.
Prawdopodobnie to jakieś cholerne zuroczenie i pewnie minie ale nich ktos mi napisze coś mądrego bo raczej z nikim znajomym o tym nie pogadam a samopoczucie mam pod psem. Może ktos z was przeżył już coś takiego? Cholera jasna...

: 28 cze 2004, 15:02
autor: fish
To pech. na pewno jest to zauroczenie bo niemożliwe żeby cos innego. Współczuję. Miałem to samo i w porę się opamiętałem. Masz pierścionek - zaręcz się jeśli było to w planie. Tylko, że gorzej jak Ci nie przejdzie. Wtedy dopiero będzie problem.

: 28 cze 2004, 15:19
autor: amazonka
To pech. na pewno jest to zauroczenie bo niemożliwe żeby cos innego.


A tu sie nie zgodze!!!
Absolutnie moze to byc cos wiekszego najlepszym dowodem sa moi rodzice.
Moj ojciec w mlodosci byl z niejaka pania X. Nie znam dokladnie szczegolow, ale wiem, ze to byla taka milosc o jakiej piszemy w wiekszosc na tym forum: młodziutcy, szaleńczo zakochani, z perspektywami na przyszlosc. Tata byl z tamta kilka ladnych lat. Nie wiem jak, dlaczego, ale przypuszczam, ze byli ze soba na tyle dlugo i byli na tyle "dorośli", ze postanowili sie pobrac. Wszystko zalatwione. Termin ustalony. Nadszedl dzien slubu cywilnego (koscielny mial byc pozniej jakos) a ojcu cos tam sie zadzialo, problem z samochodem, nie dojechal. Przelozono wiec na inny termin. W miedzyczasie poznal moja Mame. Wiem, e z poczatku dzialal na 2 fronty, ale gdy sie wydalo wybral mame. Po kilku miesiacach znajomosci wzieli slub (i nie dlatego, ze musieli, bylam planowanym dzieckiem!! czyt. poczetym po slubie). Nic nie sugeruje, ale dziwne rzeczy chodza po ludziach...

: 28 cze 2004, 15:23
autor: fish
Amazonko a co to może być innego skoro poznał ją dopiero w weekend? Do miłości trzeba dojrzeć, byc ze sobą jakiś czas aby miała szansę się rozwinąć. Na początku zawsze jest zauroczenie.

: 28 cze 2004, 15:25
autor: amazonka
Rybko droga, jakby Tata myslal tak jak Ty mnie by tu nie bylo :-)

: 28 cze 2004, 15:37
autor: fish
No niestety nadal się nie zgodzę. Twój tata podjął decyzję. Sama napisałaś że kręcił na dwa fronty. Tak więc na początku też nie był pewien. Zauroczył się w Twojej mamie i mu przypadła do gustu. Podjął więc decyzje o zmianie Partnerki. I bardzo dobrze bo w przeciwnym wypadku nie moglibyśmy wymieniać poglądów :)
Ubik może zrobić to samo. Ale tak jak napisał ze swoją dziewczyną jest już dość długo i wie, że ją kocha. Poznał nową i nie wmówisz mi, że ją kocha. Podoba mu sie po prostu, pociąga go, możliwe, że przespałby się z nią. Ale nie ma w tym wypadku mowy o miłości. To ZAUROCZENIE ! Ubik może zerwać ze swoja sympatią i zacząć spotykać się z " tą drugą". Ale co jeżeli to nie będzie to co u Twoich rodziców? Jeżeli się nie ułoży? Swoją drogą Twój tata na pewno w jakiś sposób zranił "ta drugą". A działania na dwa fronty nie popieram.

: 28 cze 2004, 15:48
autor: amazonka
Alez nie napisalam, ze w przypadku kolegi to jest milosc. Chodzi mi o to, ze to MOŻE byc milosc. czasami sie zdarza...
ja rowniez nie popieram spotykania sie z obiema na raz, i abstrachujac od sprawy rodzicow radzilabym Ci, abys jednak zostal przy swojej obecnej partnerce, bo wiem, ze w przeciwnym razie skrzywdzisz ja bardzo...

I to wiem rowniez z "posredniej autopsji", mianowicie ów Była to siostra rodzona żony brata ojca, wiec chcac nie chcac spotykaja sie czasami na jakis imprezach rodzinnych typu chrzest czy wesele. wtedy widze tylko jak mojej mamie szczeka chodzi tak jakos dziwnie :-) Dziewczyna po rozstaniu z ojcem dlugo nie mogla sie pozbierac i dlugo byla stara panna, ale teraz ma swoja rodzine i mysle ze jest szczesliwa.

Re: jezu, co robić?

: 28 cze 2004, 16:20
autor: Andrew
Ubik pisze:Czuje się strasznie. Mam od 2 lat dziewczynę i kupiony już dla niej pierścionek zaręczynowy a w ten weekend poznałem inną dziewczynę i ... nie mogę przestac o niej myśleć. Kocham moją dziewczynę i między nami wszystko jest ok pod każdym względem - nie ma mowy o nudzie itd. Nie mniej czuję się jak świnia i nie wiem co sie ze mną dzieje ale cały czas łapię się na tym, że kombinuję jakby tu sie "przypadkowo" spotkac z tamtą.
Prawdopodobnie to jakieś cholerne zuroczenie i pewnie minie ale nich ktos mi napisze coś mądrego bo raczej z nikim znajomym o tym nie pogadam a samopoczucie mam pod psem. Może ktos z was przeżył już coś takiego? Cholera jasna...


I w pierwszym przypadku , jak i w drugim i tu i tu jesteś objęty zauroczeniem , gdybys bowiem pierwsza naprawde kochał nie było by teraz tego postu na forum , co go to własnie napisałeś , ale jest dobrze !! nic sie nie martw , pierscionek zareczynowy zawsze komus zdążysz dać ;) Nigdy nie jest tez tak , by rzeczy działy sie bez przyczyny , wiec cos w tym jest !?>?
Młody jestes jeszcze jak mniemam i do zeniaczki masz naprawde duzo czasu , po cholere sie tak spieszysz do tego ??? miałes jedną dziewczyne i myslisz ze to juz jest ta ostatnia ?? moze wszak i tak byc , ale nie musi !
Zyj i bierz od zycia to co Ci daje i podsówa , ale tez musisz wiedziec czego chcesz i być tego konsekwentny ! Nie bądź z dziewczyną tylko dlatego iz jestes z nia dwa lata !!i jest miedzy wami dobrze , to nadal za mało !! by potem nie było problemów , ale też mozna i tak zyc czemu nie , jak zaakceptujesz to to spoko ! Ale zawsze bedziesz narazony na tego typu sytuacje , choc i tak zapewne to bedzie :D .Ja bym sobie przemyslał wszystko nie robił nic na juz i chop! ale też prubował bym porozmawiac z ta nowa jakaś kawa wspolnie wypita i poznanie tej dziewczyny dla samego poznania jej nie bedzie tu grzechem !! a potem juz zadecydujesz ! bys nigdy nie załował ze nie próbowałeś jej poznać , i bys nigdy nie załował ze niepotrzebną przykrosc zrobiłeś tej twej ! Warto tak dla pewnosci miec wyjscie awaryjne , bo co do kobiet nigdy nie mozna być pewnien ! szczegulnie jak maja po kilkanascie lat !! Fisz powinien potwierdzic ma teorie ;) :D

: 28 cze 2004, 17:06
autor: agata
a ja powiem tak.....nie warto od razu rzucac tej z która jestes obecnie bo bardzo mozliwe ze twoje zauroczenie Nowa jest całkiem jednostronne i absolutnie nie masz na co liczyc!!
młodsza jestem od ciebie wiec pewnie powiesz ze skad ja to moge wiedziec ,ale czasem tak sie zdarza ze nawet jak z kims sie jest to sie poznaje kogos nowego kto czyms nas po prostu ujmie,zainteresuje i nie majac na mysli zadnych powaznych planow zwiqazanych z ową nowopoznana osoba chcemy ja poznac. JEdno jest pewnie nie podejmuj zbyt drastycznych decyzji bo czy warto........

: 29 cze 2004, 07:29
autor: Ubik
Dzięki wszystkim, troche mi ulżyło ale i tak nie wiem co robić bo każda osoba to inna rada :) To nie jest moja pierwsza dziewczyna i dlugo trwalo aż znalazłem te właściwą a teraz taki numer... Mój mózg to niezły sukinsyn bo dobrze wie, jak mnie to męczy. Może rzeczywiście spotkam się z tamtą na jakims niezobowiązującym spotkaniu (oby była beż makijażu i powie jakąś straszną głupotę :). Pozdrawiam wszystkich!

: 29 cze 2004, 12:52
autor: taka_jedna
zgadzam się całkowicie z agatą...czasem tak jest że będąc z jedną osobą poznajemy inną i cos nas w niej pociąga...chcemy poznać, byc blisko. Sama miałam taką sytuację dwukrotnie...ale siedziałam metr od, nie chciałam się nawet zbliżać, jakieś myśli tam się kręciły, ale sztuką jest sobie z nimi poradzić. Bo wiem ze dobrze wybralam :) Cholerne zauroczenie ma to do siebie, że mija kiedy tej osoby nie widzimy :) Wiec bedzie dobrze :)

: 29 cze 2004, 13:27
autor: Ubik
Czyli że mam się lepiej z nią nie spotykać? :(

: 29 cze 2004, 13:51
autor: natasza
przerąbane..
nie zazdroszczę
ale jeszcze bardziej nie zazdroszcze Twojej dziewczynie
ktora siedzi i rozmysla o Tobie
podczas gdy Ty myslisz o pannie, ktora widziales raz

postaraj sie o niej zapomniec, jesli naprawde kochasz swoja dziewczyne, a jesli tak bardzo Ci sie podoba tamta laska, to badz prawdziwym facetem i skoncz oszukiwac siebie i ją

: 29 cze 2004, 13:53
autor: natasza
ale wiesz co..

czasami jest zauroczenie jedna osoba, ale swoja dziewczyne znasz dobrze, znasz jej wnetrze, wiesz jaka jest, wiesz za co ja kochasz, a tutaj masz tylko wyglad zewnetrzny, tak naprawde nie wiesz o kim rozmyslasz, nie wiem czy warto..

jesli Kochasz, to nie powinien liczyc sie dla Ciebie nikt inny

: 29 cze 2004, 16:40
autor: Triniti19
jesli Kochasz, to nie powinien liczyc sie dla Ciebie nikt inny

Zgadzam się z tym. Tamtej dziewczyny nie znasz i nie wiesz jaka ona jest. Może się okazać, że nie jest taka jaką myślisz, że jest i potem będziesz żałował swojej decyzji. Choć z drugiej strony może jest ona lepsza od twojej obecnej dziewczyny.

Ale to co mnie naprawde dziwi i zastanawia to to, iż piszesz o zakupionym pierścionku zaręczynowym. Zawsze mi się wydawało, że jak już się planuje coś więcej to jest się pewien że będzie się z tą osobą chciało być do końca świata. A tutaj poznałeś jedną dziewczyne i już zmieniasz nastawienie do swojej ukochanej i zaczynasz się wachać. Może to nie jest miłość? Choć może ja mam złe wyobrażenie o planach na przyszłość.

: 29 cze 2004, 17:18
autor: Jaga
Ciągle rzucany kamień nie obrasta mchem... Jeśli chcesz stworzyć coś trwałego, szukasz matki dla swoich przyszłych dzieci, chcesz być z kimś, kto zrobi herbatę jak będziesz miał grypę i pocieszy jak stracisz robotę, TO PRACUJ NAD TYM, a nie rozglądaj się na boki i nie myśl o innych dupach, bo pięknych, pociągających kobiet spotkasz w życiu pewnie jeszcze mnóstwo. Powodzenia!

: 29 cze 2004, 18:04
autor: agata
Jeśli chcesz stworzyć coś trwałego, szukasz matki dla swoich przyszłych dzieci, chcesz być z kimś, kto zrobi herbatę jak będziesz miał grypę i pocieszy jak stracisz robotę, TO PRACUJ NAD TYM


fajnie napisane :)
ale czy ktos tu zauwazył ze jednak dziewczyny sa za tym aby zapomniał o nowej a chłopaki jednak mówia ze moze warto sie spotkac :) ciekawe z czego to wynika?? ;)

: 29 cze 2004, 18:24
autor: sarah
czy ktos tu zauwazył ze jednak dziewczyny sa za tym aby zapomniał o nowej a chłopaki jednak mówia ze moze warto sie spotkac ciekawe z czego to wynika??

to proste. Dziewczyny (ktore w wiekszosci sa tutaj w udanych zwiazkach) stawiaja sie automatycznie na miejscu tej czekajacej na pierscionek od ukochanego. I obawiaja sie ze za pare lat i ich facet dzien przed slubem spotka taka laske.

: 29 cze 2004, 18:51
autor: Zło
czy ktos tu zauwazył ze jednak dziewczyny sa za tym aby zapomniał o nowej a chłopaki jednak mówia ze moze warto sie spotkac ciekawe z czego to wynika??


To nie jest trafne spostrzeżenie, bo wypowiadały się tutaj dwie osoby płci męskiej - Fish i Krzyś, przy czym Fish nie zachęcał do spotkania a wprost przeciwnie zaś Krzyś zostawiał pytającemu wolną rękę. Także uwaga jest szczerze mówiąc wyssana z palca.

: 29 cze 2004, 18:53
autor: Andrew
Jesli kocha , to nawet jak spotka nie bedzie problemu , a by zaparzyc cherbatkę znajdzie conajmniej tuzin dziewczyn !!!!!!!!i nie tylko cherbatkę ;)

: 30 cze 2004, 08:50
autor: fish
Fisz powinien potwierdzic ma teorie


Potwierdzam Krzysiu :)

: 01 lip 2004, 18:50
autor: gracja
Moim zdaniem - poczekaj trochę, jesli Ci nie przejdzie - sprawdz tą drugą (dyskretnie, zeby nikogo nie zranic), dowiedz sie czegos przez znajomych etc. moze czar prysnie jak ją poznasz :) w tej chwili zapewne ją idealizujesz :)