agnieszka.com.pl • 'Super Dziewczyna' czy wszystkie sa takie?
Strona 1 z 2

'Super Dziewczyna' czy wszystkie sa takie?

: 11 mar 2008, 16:54
autor: devil_soul
Witam, chcialbym sie podzielic tym co mi sie przydarzylo w zyciu. W ubieglym roku mialem wspaniala dziewczyne, rozumielismy sie elegancko i wszystko ukladalo sie pieknie i bylismy ze soba 11 miesiecy. Pewnego dnia poinformowala mnie o tym ze ma problemy finansowe wiec porzyczylem jej pieniadze, ktorych potrzebowala przy czym dodalem ze nie bede sie o nie upominal mimo tego ze byla to niezla sumka bo ponad tysiac zlotych, a powiedzialem tak dlatego bo wiedzialem jaka wspaniala i uczciwa osoba jest. Po tym jak sie rozstalismy, to ja chcialem to skonczyc bo zaczelo sie nieukladac, wszystko bylo robione na sile, a we mnie obudzila sie tesknota za wolnoscia, utrzymywalismy przez pare miesiecy dobry kontakt jednak teraz bylem swiadkiem tego jak obrabia mi... tzn wymysla rzeczy niestworzone na moj temat i rozpowiada je glupia w moim srodowisku gdzie ludzie dobrze mnie znaja i w byle co nie wierza. Oczywiscie pieniedzy nie zobaczylem. Jednak w takiej sytuacji mimo tego ze mowielm ze sie niebede upominal to jednak zaczalem i zgadnijcie co? cyt."i widzicie tak jak mowilam, straszny cham i swinia z niego jest" a wystarczylo by zeby pozostala uczciwa i nie mowila glupot na moj temat to zapomnial bym o tej kasie... ale w takim przypadku... bede cham i swinia, skoro tak mowi to niech tak bedzie :)
jesli wszystkie dziewczyny sa takie to ja naprawde wole zostac sam, przynajmniej bede mial spokoj :P

a co Wy o tym sadzicie? moze jakies pomysly? uwagi?
pozdrawiam :)

: 11 mar 2008, 17:01
autor: shaman
devil_soul pisze:a co Wy o tym sadzicie? moze jakies pomysly? uwagi?

Tak, dwie.

1. Nie wszystkie dziewczyny są takie.
2. Po cóż ten temat <zalamka>

: 11 mar 2008, 17:06
autor: Bash
Miałeś pecha, coż więcej powiedziec. Spotkałes tylko jedną kobietę, żeby zaraz wszystkie do jednego wora wrzucać ?

: 11 mar 2008, 17:23
autor: Andrew
shaman pisze:2. Po cóż ten temat <zalamka>


no jak to ... chłopak sie chciał wygadac , troche zrozumienia <aniolek>

: 11 mar 2008, 18:41
autor: Ted Bundy
nie, bracie, nie wszystkie. Tak z 3/4 ;DD

: 11 mar 2008, 18:59
autor: Kermit
stary, TYLKo 1000 zł nie masz sie co przejmować!

Na drugi raz będziesz wiedział że z pieniędzmi nie ma żartów.

: 11 mar 2008, 19:06
autor: Ted Bundy
tu o zasady chodzi, nie o tą głupią kwotę :) Zębami bym je wydarł.

: 11 mar 2008, 19:12
autor: Kermit
Ted te pieniądze przepadły. Nie ma mowy żeby je dostał z powrotem.

: 11 mar 2008, 20:20
autor: madzix:)
Kermit pisze:Ted te pieniądze przepadły. Nie ma mowy żeby je dostał z powrotem.

Zgadzam się iż pieniądze przepadły, ale jak by nie patrzeć to były jego pieniądze i jeśli ta panna miałaby odrobinę honoru to by mu je oddała.Autor napisał że pożyczył jej te pieniądze.

: 11 mar 2008, 20:42
autor: devil_soul
dokladnie, nie chodzi tu o kase... choc fakt ze nie byla mala, niektorzy ludzie jednak maja nie co zmiksowana hierarchie wartosci:P no coz:)

: 11 mar 2008, 21:05
autor: madzix:)
Nic nie poradzisz na to że ona ma zmiksowaną hierarchię wartości, a mając również swój honor nie będziesz się przed nią płaszczył żeby oddała Ci te pieniądze.

: 11 mar 2008, 21:55
autor: Maverick
TedBundy pisze:nie, bracie, nie wszystkie. Tak z 3/4
Hehehe <browar> <browar> <browar>
"Dalbym sobie za nia reke uciac, i wiesz co? I bym k... nie mial reki" - Chlopaki nie placza.

Trzeba bylo te pozyczke udokumentowac! Byle jak ale udokumentowac. Zawsze bys mogl w US powiedziec ze jej darowizne dales a ze ona PCC nie zaplacila... no coz...

Kochasz? Kartka in blanco z podpisem! I wtedy mozna mowic o zaufaniu <evilbat> <diabel>

: 11 mar 2008, 21:55
autor: Piernik
Devil soul, ja tez chcialem odzyskać moja kase, nawet poszedlem do chłoptasia mojej bylej w tym celu aby moze on na nia wplynal..niestety nie dalo rady, sa mi winni nie tysiac a 2,5 tysiecy, po prostu ZLODZIEJSTWO I TYLE !!!!!!

: 11 mar 2008, 21:57
autor: Maverick
Bo jak sie taka kase pozycza albo daje to trzeba miec na to kwity...

Edit: widze ze kwota maleje, za 5 minut beda winni 20zl :P

: 11 mar 2008, 22:31
autor: devil_soul
pewnie ze sie plaszczyc nie bede... raz sie traci raz zyskuje
zgadzam sie ze to zlodziejstwo i to w bialy dzien no ale coz... przynajmniej widze teraz ze nie jestem sam z takimi przezyciami :) a na przyszlosc -> chcesz kasy to sobie ja zarob! i tyle ;)

: 11 mar 2008, 22:35
autor: Maverick
Zaraz zarob ;) 3 kartki in blanco sa dosc uzyteczne ;) A dziewczyny sa zazwyczaj glupie i nie zdaja sobie sprawy co mozna z nimi zrobic.

Swoja droga swietny interes <banan>

: 11 mar 2008, 23:40
autor: Wujo Macias
Maverick pisze:
TedBundy pisze:nie, bracie, nie wszystkie. Tak z 3/4
Hehehe <browar> <browar> <browar>
"Dalbym sobie za nia reke uciac, i wiesz co? I bym k... nie mial reki" - Chlopaki nie placza.
Sie dwoch ekspertow zgadalo, nie ma co... 8)

Sama akcja dosc typowa. Niestety, ale ogolnie pozyczanie to sliska sprawa i generlanie staram sie nie pozyczac od kogos, ani komus. Z tym pierwszym mi wychodzi, z tym drugim nie bardzo.

: 11 mar 2008, 23:57
autor: Maverick
Sie czepiasz. Nie jestem ekspertem i nie musze byc zeby wiedziec ze wiekszosc dziewczyn nie zasluguje na uwage. A nawet z tych zadna nie zasluguje na zaufanie. Pozyczyc mozna, ale papier musi byc. Swoja droga z nastepna dziewczyna wyprobuje motyw z 3 pustymi kartkami. Jak mnie bedzie kochac niech wypisze in blanco. A jak zdradzi to sie dorobi oplate skarbowa i walnie weksel na ladna kwote <diabel> Oj drogo bedzie wowczas ode mnie te karki kupwoac, drogo <evilbat>

: 11 mar 2008, 23:58
autor: Wujo Macias
Maverick pisze:Sie czepiasz. Nie jestem ekspertem i nie musze byc zeby wiedziec ze wiekszosc dziewczyn nie zasluguje na uwage. A nawet z tych zadna nie zasluguje na zaufanie. Pozyczyc mozna, ale papier musi byc. Swoja droga z nastepna dziewczyna wyprobuje motyw z 3 pustymi kartkami. Jak mnie bedzie kochac niech wypisze in blanco. A jak zdradzi to sie dorobi oplate skarbowa i walnie weksel na ladna kwote <diabel> Oj drogo bedzie wowczas ode mnie te karki kupwoac, drogo <evilbat>
Ten, a Ty maverick nie narzekasz raczej na powodzenie u plci przeciwnej, nie?

: 12 mar 2008, 00:01
autor: Maverick
Nie narzekam. Raczej narzekam na ilosc dziewczyn spelniajacych moje wymagania. wole byc sam niz z byle kim, o image trzeba dbac :P

A jaki to ma zwiazek z tematem?

: 12 mar 2008, 06:00
autor: Ted Bundy
Wujo Macias pisze:Sie dwoch ekspertow zgadalo, nie ma co...


no i trzeci się dołączył, wieczny student onanista :]

swoją drogą, z wiertarką przy kolanie szybko by się kasa znalazła.... <evilbat>
Temat jest mi szczególnie bliski, gdyż mój "poprzednik", obleśny skur..... też pożyczył od mej kobiety niebagatelną kwotę i się ulotnił.

: 12 mar 2008, 07:58
autor: Andrew
dodam tylko w kwesti tych kwitków , ze takowymi mozna sobie tyłek podetrzec - nic wiecej !!

: 12 mar 2008, 08:04
autor: ksiezycowka
Ja powiem tak. Jak świnka się zachowuje ona, ale jeśli Ty jej dałeś, a nie pożyczyłeś te pieniądze to nie masz najmniejszego prawa chcieć ich zwrotu. Jeśli pożyczyłeś i powiedziałeś, że nie musi ich oddawać to se ponoś konsekwencję własnego braku wyobraźni.

: 12 mar 2008, 09:37
autor: Maverick
Andrew pisze:dodam tylko w kwesti tych kwitków , ze takowymi mozna sobie tyłek podetrzec - nic wiecej !!
Mylisz sie ;)
TedBundy pisze:swoją drogą, z wiertarką przy kolanie szybko by się kasa znalazła.... <evilbat>
Znam lepsze wyjscie. Potrzeba 2 ludzi, pile lancuchowa i kawal miecha. NO i 2 pomieszczenia. Wiazesz kazde do krzesla w jednym pomieszczeniu. Idziesz z pila do tej 2giej osoby (nie tej wlasciwej). Pokrecic pila przed jej twarza zeby krzyczala ze strachu (tamta ma to slyszec). Nastepnie zakneblowac z powrotem zeby nie wydala z siebie zadnego dzwieku a pila przejechac miecho. Wrocic z zakrwawiona pila do wlasciwej osoby. Teraz osoba jest podatna na kazda sugestie <evilbat>

Swoja droga to chyba ten temat do tego dzialu nie pasuje.
I tak jak napisala Moon - pogodzic sie jak sie mowilo ze moze nie oddawac. A ze wygaduje o Tobie bzdury... wymysl jakis sposob by sie jej zrewanzowac inny niz oddawanie kasy.

: 12 mar 2008, 09:58
autor: Andrew
nigdy prawie sie nie myle , ja kwity mam i co z tego ? wiec mi tu nie gadaj <browar> [:D]

: 12 mar 2008, 11:35
autor: pani_minister
TedBundy pisze:z wiertarką

Maverick pisze:lepsze wyjscie

<niewiem>

Zawsze twierdziłam, że najlepszym sprawdzianem jakości znajomości jest pożyczenie komuś kasy. Jakich ciekawych rzeczy można się o ludziach dowiedzieć :]

Tylko dobrze jest wtedy wyjść z założenia, że pożyczanie to test właśnie - i nie oczekiwać nadmiernie zwrotu gotówki.

Kosztem niewielkim, bo finansowym zaledwie, człowieka sprawdzić można :)

: 12 mar 2008, 11:46
autor: SaliMali
pani_minister pisze:Zawsze twierdziłam, że najlepszym sprawdzianem jakości znajomości jest pożyczenie komuś kasy. Jakich ciekawych rzeczy można się o ludziach dowiedzieć :]
niestety też sie o tym przekonuję ostatnio, nawet mała kwota pokazuje jaki dany człowiek jest honorowy i jak sie stara aby dobrze wypaść w czyiś oczach.

Ja sama czesto pozyczam, jezeli mam, bo do niedawna wszyscy oddawali mi planowo, albo sami chociaz pisali, czy dzwonili zeby przeprosic za poślizg..

a z dziewczyny kawał małpy jest, nawet jezeli nie ma teraz takiej kwoty moglaby w małych ratach spłacać, albo powiedziec kiedy bedzie miała. A odpowiedz na pytanie z tematu: nie, nie wszystkie są takie. Mnie mój zostawił i miałam u niego dług i po rozstaniu zmobilizowałam się zeby jak najszybciej mu oddać, chcoiaz powtarzał wiele razy, że nie muszę, ze nie chce, ze jemu niepotrzebne teraz.

: 12 mar 2008, 12:05
autor: shaman
Maverick pisze:Potrzeba 2 ludzi, pile lancuchowa i kawal miecha. NO i 2 pomieszczenia. Wiazesz kazde do krzesla w jednym pomieszczeniu. Idziesz z pila do tej 2giej osoby (nie tej wlasciwej). Pokrecic pila przed jej twarza zeby krzyczala ze strachu (tamta ma to slyszec). Nastepnie zakneblowac z powrotem zeby nie wydala z siebie zadnego dzwieku a pila przejechac miecho. Wrocic z zakrwawiona pila do wlasciwej osoby.


Nie mięcho, a rozbijanie (arbuzów?) i ketchup. Chyba że jakąś inną wersję Pienidzy to nie wszystko oglądałeś.

A przypożyczaniu znacznych sum zawsze powinno być choć minimalne formalne zabezpieczenie. Ukochana zrozumie.

: 12 mar 2008, 13:57
autor: devil_soul
SaliMali pisze:po rozstaniu zmobilizowałam się zeby jak najszybciej mu oddać

no bo jestes honorowa dziewczynka na to wychodzi :)
i zogdze sie z Maverick-iem lepiej byc samemu niz z byle kim :]

: 12 mar 2008, 16:13
autor: Wujo Macias
TedBundy pisze:
Wujo Macias pisze:Sie dwoch ekspertow zgadalo, nie ma co...


no i trzeci się dołączył, wieczny student onanista :].
Chcialbys wiedziec polowe tego co ja. No, wozem nie jezdze i nie jestem pierdzistolkiem, to fakt. Ale w temacie kobiet mozesz mi teczke nosic. :>
Ja sie z Maverickiem zgodze tylko do polowy -> lepiej by samemu, niz z kims. I to nie o pieniadze chodzi.
ministrowa ma racje, pozyczanie testuje czlowieka i czasami dziwnie sie czulem widzac, o jakie durne kwoty niektorzy potrafili sie pozrec. Unikam jak ognia, ale najblizszym znajomym pozycze, jesli bede mial.