agnieszka.com.pl • Czekaz az bedzie samotna czy nie?
Strona 1 z 1

Czekaz az bedzie samotna czy nie?

: 16 sty 2008, 19:05
autor: poziomek
Cześć, mam takie pytanie. Mam 20 lat. Bardzo podoba mi się moja koleżanka ze szkoły, znam ją rok. Moim zdaniem to bardzo ładna i inteligentna dziewczyna. Chciałbym z nią być, ale oczywiście pojawia się problem. Ona ma chłopaka. I teraz nie wiem, czy czekać na tzw swoją kolej (w domysle: na to az zerwie z chlopakiem i bedzie wolna) czy starac sie o nia. Z jednej strony przyzwoitosc nakazuje abym cierpliwie poczekal i nie rozwalal czyjegos zwiazku, z drugiej strony takie czekanie moze ciagnac sie w nieskonczonosc. Mam tez obawy, ze rozwale jej terazniejszy zwiazek, a potem okaze sie, ze nie bedzie sie nam ukladalo (bo tez tak niestety moze byc...). I mam lekkiego stresa z tego powodu. Chciałbym po prostu dla niej jak najlepiej...

A moze jest tak, ze ona czeka na moj ruch? Na jakies dzialanie z moje strony? Jak myslicie? Wiem, ze ona mnie lubi, bardzo fajnie mi sie z nia rozmawia. Normalnie jestem osoba pewna siebie i rozgadana, ale w jej towarzystwie duzo rzeczy sie zmienia:) Jestem bardzo ciekawy co myslicie. Co byscie zrobili koledzy? I co myslicie o tym kolezanki z forum? Pozdrawiam.

: 16 sty 2008, 19:11
autor: Mysiorek
poziomek pisze:czy czekać na tzw swoją kolej (w domysle: na to az zerwie z chlopakiem i bedzie wolna)

Dziewczynki nigdy nie są wolne <diabel>
poziomek pisze:Z jednej strony przyzwoitosc nakazuje abym cierpliwie poczekal i nie rozwalal czyjegos zwiazku, z drugiej strony takie czekanie moze ciagnac sie w nieskonczonosc.

Dokładnie! I tak, i tak.
Jeśli jest w Twoim wieku lub młodsza, czeka na oferty. Sieje i ewentualnie zbiera. Wiadomo, ze nie wszystkich na raz, ale będzie testować, żeby wybrać. (ciekawe jak długo?)

Złóż ofertę :)

: 16 sty 2008, 19:27
autor: poziomek
Czyli atakowac? ;)

Czy jesli ja gdzies zaprosze to nie bedzie glupio? Ma chlopaka. Jesli ma chlopaka i zgodzi sie pojsc gdzies ze mna to -----> gdy ja bede jej chlopakiem moge miec tak samo, czyz nie? :) Jak uwazacie?

: 16 sty 2008, 19:34
autor: Mysiorek
poziomek pisze:i zgodzi sie pojsc gdzies ze mna to -----> gdy ja bede jej chlopakiem moge miec tak samo, czyz nie?

No dokładnie TAK!

Będziesz śmiać się ze szczęścia, gdy wreszcie nie pójdzie z ew. natępcą <diabel>

: 16 sty 2008, 19:37
autor: poziomek
Kurcze:) w sumie w tym co napisales jest duzo sensu:) zastosuje sie do Twoich rad:) ale bardzo mnie ciekawi tez zdanie jakiejs dziewczyny:) dzieki Mysiorek!!!! <brawo>


aha - a jak Ty bys zlozyl propozycje? szczera rozmowa? mam cykora:)

: 16 sty 2008, 19:47
autor: ksiezycowka
Generalnie nie ma co czekac. Taktu to troche wymaga i juz. Na Twoim miejscu dalabym dziewczynie do zrozumienia, ze chcialbys sie z nia widywac nie tylko i wylacznie kolezensko. Ale pamietaj, ze to co innego niz wpychanie sie z buciorami w czyjs zwiazek. Ty dajesz sygnal, ale decyzja nalezy do niej co zrobi. Jesli okaze sie, ze podziekuje zachowaj sie jak porzadny facet i odpusc :)

: 16 sty 2008, 19:53
autor: poziomek
co proponujecie? szczera rozmowa? od razu kawa na lawe? czy moze zastosowac taktyke "malych krokow"? :) troche sie boje, ze ewentualna odmowa zaszkodzi naszym stosunkom. jak widzicie straszny ze mnie mieczak:)

: 16 sty 2008, 19:55
autor: ksiezycowka
poziomek pisze:co proponujecie?
Zapros ja gdzies. Daj do zrozumienia, a nie wal od razu.

: 16 sty 2008, 19:57
autor: kulka
No niestety, ryzyko jest tu wskazane ;] Masz troszkę racji, że jeśli Ty odbijesz, to potem ktoś Ją Tobie odbić może ;] Ale uważam, że to złe nastawienie :] Osobiście jako babeczka byłabym za kroczkami. Może nie jakimiś strasznie małymi, ale... hmm... na przykład przy kolejnym spotkaniu ją troszkę dłużej przytulić itd ;]

: 16 sty 2008, 19:58
autor: poziomek
Zaprosze ja gdzies. Ona pojdzie ze mna majac chlopaka? Chyba nie. Tak chyba nie wypada, no nie? Pewnie sie nie zgodzi, a jak sie zgodzi to czy nie bedzie to dziwne?:)

: 16 sty 2008, 20:02
autor: kulka
Jak będzie chciała to pójdzie. Chyba, że ma jakiegoś potwora, a nie normalnego faceta xD
E tam nie wypada :] Przyjaciel miał dziewczynę w innym mieście i normalnie się ze mną spotykał. Poza tym, bardzo się polubiłyśmy od samego początku :]
A właśnie... a Ty znasz tego jej?

: 16 sty 2008, 20:03
autor: ksiezycowka
poziomek pisze:Ona pojdzie ze mna majac chlopaka? Chyba nie.
Jeśli uważa Cię za kolegę to normalne zupełnie. Chyba, że już wie, że "czujesz mięte" i od razu pojmie, że to randka ma być i odmówi. Tak czy siak będziesz miał jasność.

: 16 sty 2008, 20:04
autor: Mysiorek
poziomek pisze:ale bardzo mnie ciekawi tez zdanie jakiejs dziewczyn

No miałeś :)
poziomek pisze:aha - a jak Ty bys zlozyl propozycje? szczera rozmowa? mam cykora:)

Nie poleciałby z Twoim kutasen zbyt daleko, bo bym Ci GO urwał <banan>
Na drugie (2!), czyli 2, czyli DWA ( <diabel> ) : Znikaj se ze z taką ściemą <fuckoff> ]
Się czuje, sie kuma, się WIE!
Iiii... pozdrawiam WSZYSTKICH !! , przy okazji <evilbat>

: 16 sty 2008, 20:11
autor: poziomek
Tak, znam jej chłopaka. Widziałem go ze 2-3 razy w zyciu, troche z nim pogadalem.
Taki normalny koles to jest.

Mysiorek o co Ci chodzi?

: 16 sty 2008, 20:25
autor: Mysiorek
poziomek pisze:Mysiorek o co Ci chodzi?

O sianie.
Chcesz ją, a nie wiesz jak zwrócic jej uwagę... no srrrrrry, albo już zostałeś wpisany do jej kalendarzyka jako interesująca osoba, albo nie.
poziomek pisze:Taki normalny koles to jest.

Wybiera normalność... czym się różnisz od niego?

: 16 sty 2008, 20:35
autor: poziomek
Mysiorek pisze:
poziomek pisze:ale bardzo mnie ciekawi tez zdanie jakiejs dziewczyn

No miałeś :)
poziomek pisze:aha - a jak Ty bys zlozyl propozycje? szczera rozmowa? mam cykora:)

Nie poleciałby z Twoim kutasen zbyt daleko, bo bym Ci GO urwał <banan>
Na drugie (2!), czyli 2, czyli DWA ( <diabel> ) : Znikaj se ze z taką ściemą <fuckoff> ]
Się czuje, sie kuma, się WIE!
Iiii... pozdrawiam WSZYSTKICH !! , przy okazji <evilbat>


Nie rozumiem o co chodziło z tym kutasem i ściemą.
Nie bede tutaj pisal co mnie rozni od niego. To nieistotne.OK, dzieki za pomoc. Teraz podzialam w realu. do widzenia

: 16 sty 2008, 22:20
autor: agata
Powiem tak! Mój narzeczony czekał.... nie chciał sie wtrącać (szczególnie ze znali sie z moim ówczesnym chłoapkiem), wiedział, że nie chce niczego komplikować....jeździlismy razem na uczelnie i ja w ogóle nie podejrzewałam, że on moze coś do mnie czuć.....ja zreszta tez sama mu kiedyś przy jakiejs okazji powiedziałam, ze fajny z niego kumpel i na kumpla dla mnie sie nadaje (wiec on wiedział ze w ogóle nie ma sensu nic próbować)...czasem esemesowalismy ale to były takie tam zwykłe smsy, aż któregos wieczora pisząc z nim napisałam, że troche mi sie pozmieniało w życiu bo oto nie mam już faceta....no i wtedy on zaczął działać pojechalismy razem na jedną imprezę w plenerze, troche podagalismy...na koniec dostałam kwiatka i nic więcej....na drugi dzien wiedziałam już, że za nim tęsknie :) wiem że gdyby On nie poczekał na jak to mówi autor topicu "swoja kolej" to wszytsko sie mogło inaczej potoczyć a tak jesteśmy teraz razem (nawiasem mówiac mamy już datę slubu :) )

ale wiadomo, kazda sytuacja jest inna :) wiele zależy od wyczucia drugiej osoby i tego co sami myslimy o ewentualnym zrobieniu komuś zamieszania w życiu ;)

: 18 sty 2008, 17:23
autor: joj_sport87
trzeba miec swoje zasady, jesli dla Ciebie nie jest chamstwem podbierac komus dziewczyny to pogadaj z nia. Ja osobiscie zachowalbym sie jak narzeczony wyzej piszacej Agaty... Dla mnie nawet takie niby niewinne zaproszenie jej gdziekolwiek jest chamstwem. Ale to juz Twoje i jej zycie, jesli sie zgodzi z Toba wyjsc to albo bedziesz z tego zadowolony albo nie ;] mocniej przytulic? heh...

: 05 lut 2008, 11:45
autor: Piernik
popieram post kolegi powyżej, rozwalanie czyjegos zwiazku to najgorsze co może być..może poczekaj lepiej aż ona bedzie sama, rozstana sie z przyczyn innych, niż to ze akurat sie pojawiles i zaczales ja bajerowac..tak bedzie lepiej dla niej, dla jej chlopaka i dla Ciebie też. Chyba nie chcialbys, majac dziewczyne,żeby Ci jakis typ ja bezcelnie podbieral ?