Strona 1 z 2
Problem.
: 15 cze 2004, 20:18
autor: mariusz
Jak myslicie czy mężczyźni boją się pięknych kobiet?? I odwrotnie, czy kobiety boją się pięknych mężczyzn?? Podobno boimy się takich osob bo można je łatwo stracić. Jakie sa wasze opinie na ten temat???
pozdrawiam...
: 15 cze 2004, 20:52
autor: zuza
myślę, że widząc kogoś naprawdę atrakcyjnego sami zaczynamy się czuć niedostatecznie atrakcyjni i boimy się,że przedmiot pożądania pomyśli patrząc na nas:za wysokie progi na twoje nogi.
: 15 cze 2004, 21:02
autor: Andrew
Dokładnie tak jest jak jestesmy młodzi

z wiekiem się juz wie , ze to nie o to chodzi !Wszystkie kobiety są do zdobycia nawet te piekne (bo one i tak w to nie wierza ze są nimi )

no chyba ze im sie w głowach poprzewracało , ale jak są normalne , to jest tak jak mówie
: 15 cze 2004, 21:45
autor: Asia
Boimy sie pieknych mezczyzna albo kobiet poniewaz:
- boimy sie zostac odrzuceni przez nich lub co gorsze wysmiani!
- nie chcemy sie zblizac badz nawiazywac znajomosci bo widzac takie osoby myslimy ze sa juz zajete
- atrakcyjne osoby kojarza nam sie z samymi superlatywami np.inteligencja wiec tez nie ryzykujemy bojac sie ze nie jestesmy wystarczajaco madrzy lub blyskotliwi by moc nawiazac znajomosc
: 15 cze 2004, 22:54
autor: agata
myślę, że widząc kogoś naprawdę atrakcyjnego sami zaczynamy się czuć niedostatecznie atrakcyjni
byc moze tak jest przy "pierwszym widzeniu" ale gdy nasze kontakty z osoba atyrakcyjna przeradzaja sie w zwiazek to wydaje mi sie ze atrakcyjnosc tej osoby wpływa na to ze my sobie wydajemy sie bardziej atrakcyjni

atrakcyjne osoby kojarza nam sie z samymi superlatywami np.inteligencja wiec tez nie ryzykujemy bojac sie ze nie jestesmy wystarczajaco madrzy lub blyskotliwi
z tym tez róznie bywa ...znam pare osób które spokojnie mozna nazwac atrakcyjnymi a jak sie odezwa to ..szkoda gadac

tak wiec nie koniecznie atrakcyjny=inteligentny

: 16 cze 2004, 00:27
autor: BlueEyes
Z wiekiem uroda to tylko dodatek do miłej rozmowy... Dlatego też z biegiem czasu mniej mężczyzn boi się "pięknych" kobiet, (w cudzysłowie, bo roznie mozna to interpretowac), również czasem też boimy się z racji, iż to, co bardziej atrakcyjne bywa utożsamiane z trudniejszym do zdobycia. A jak wiadomo nie każdy lubi sobie stawiać tzw. wysokie progi (oczywiście w jego osbistym mniemaniu)
By to, com napisała ni mniej, ni wiecej uzupełnic
z wiekiem się juz wie , ze to nie o to chodzi
.
I.. rzeczywiscie piekne kobiety na ogol nie wierza, ze takowymi są.

: 16 cze 2004, 07:21
autor: Imperator
Hmm... ja się nie bałem pięknych kobiet (dziewczyn

). Zawsze na obiekt adoracji wybierałem sobie dosyć ładną pannę. Wiele prób skończyły się porażkami, bo... się bałem być sobą, "działać" jak należy, tak aby mnie zechciała. Lecz ten strach ujawniał się wtedy, kiedy zdawałem sobie sprawę, że gra się toczy o piękną dziewczynę.
A często jakaś kandydatka była zajęta co mnie najbardziej wkurzało...
No ale nastąpił taki dzień, gdy poznałem naprawdę śliczną dziewczynę. Nie bałem się, nie miałem niższego mniemania, jakoś tak wyszło. I jesteśmy już pół roku ze sobą. Zatem - nie należy się bać!! Oraz - TO samo przyjdzie!!

: 16 cze 2004, 09:38
autor: fish
Na początku może tak. Poźniej człowiek wie, że nie to jest najważniejsze. Ale nie ma co rezygnować 99 razy nie wyjdzie a 1 raz wyjdzie i wtedy jest ok. Nie należy się zrażać.
: 16 cze 2004, 11:53
autor: Triniti19
Ja bym to powiedziała raczej inaczej. Mężczyźni boją się inteligentnych kobiet. Bo co do wyglądu to raczej one ich onieśmielają. Mężczyźni sądzą, że piękne kobiety są niedostępne tak jak gwiazdy hollywoodu a tak nie jest. Zwykle są to normalne przeciętne dziewczyny. Natomiast kobiety boją się troche przystojnych mężczyzn bo każda z nas boi się, że bardzo przystojny facet to typ podrywacza lub maczo. Ale zwykle to mija po bliższym zapoznaniu się.
: 16 cze 2004, 12:14
autor: amazonka
moze to zabrzmi jak paradoks, ale bycie "pieknym" (lub bardzo ladnym... lepiej brzmi i chyba bardziej adekwatnie, bo czym wlasciwie jest piekno?!) moze byc przeklenstwem.
wartosciowy facet nie podejdzie do ladnej dziewczyny, bo i tak jest przekonany, ze albo jest zajeta, albo nie zechce na niego spojrzec... na odwage stac natomiast kretynow, ktorzy albo sa zbyt glupi aby zorientowac sie, ze faktycznie nie maja szans, albo tacy zapyzialych lalusiow, ktorzy nie widza dalej niz czubek wlasnego nosa...
i tu apel do tej ciekawszej czesci meskiej populacji: nie bojcie sie ladnych dziewczyn :-)
: 16 cze 2004, 12:23
autor: fish
wartosciowy facet nie podejdzie do ladnej dziewczyny, bo i tak jest przekonany, ze albo jest zajeta, albo nie zechce na niego spojrzec... na odwage stac natomiast kretynow
Tutaj się nie zgodzę, chyba że coś źle zrozumiałem. Nie każdy wartościowy facet nie koniecznie musi być "mongołem" o wyglądzie Qausimodo żeby od razu mieć obawy, że dziewczyna nie zechce na niego spojrzeć i dlaczego ma być przekonany, że jest zajęta? A szanse ma każdy bo nigdy nie wiadomo co się komuś spodoba ale właśnie do tego potrzebna jest odwaga aby podejść i zagadać.
: 16 cze 2004, 12:51
autor: amazonka
racja, sa wyjatki, na szczescie...
Jednak zazwyczaj facet nie ma odwagi, aby podejsc do dziewczyny, ktora i tak ma juz wielu adoratorow, w zasadzie swiadczy to nawet jesli nie o niesmailosci to o kulturze - stara sie nie pchac tam gdzie juz i tak jest tlok. no wiec stoi sobie z boku...
podczas gdy wokol dziewczyny kreci sie gromadka cwaniaczkow, wypindrzonych lowelasow z zelem na wlosach a ona biedna marzy tylko o jakims zwyklym sympatycznych chlopaku, ktory nie bedzie sie przechwalam jaki to on ma swietny samochod, ile lasek wyrwal i co jest modne w tym sezonie a co nie...
: 16 cze 2004, 12:53
autor: fish
Teraz Droga Amazonko się z Tobą zgodzę

: 16 cze 2004, 13:08
autor: amazonka
Heh to moze skoro tak latwo to o czyjes poparcie powinnam sobie pluc w brode, ze nie startowalam w niedzielnych wyborach :-)
: 16 cze 2004, 13:13
autor: fish
Nie martw się. Ja też

: 16 cze 2004, 13:21
autor: amazonka
Ale zanim bede wielka szycha w parlamencie UE, musze zaliczyc te koszmarna sesje... Milo sie dyskutuje na forum, ale musze wracac do ksiazek... bleh... pozdrawiam
Jakbys faktycznie kandydowal w jakis wyborach masz moj glos

: 16 cze 2004, 23:02
autor: agata
podczas gdy wokol dziewczyny kreci sie gromadka cwaniaczkow, wypindrzonych lowelasow z zelem na wlosach a ona biedna marzy tylko o jakims zwyklym sympatycznych chlopaku,
i wtedy gdy ucieka od grupki nachalnych amantów spostrzega tego stojacego z boku przygladajacego sie jej chłopaka i .......choc on nic nie zrobił okazuje sie ze zwrócił jej uwage,a panowie którzy prezentowali jej wszystkie swoje zalety sa trochu zdziwieni

: 17 cze 2004, 08:46
autor: Triniti19
amazonka pisze:moze to zabrzmi jak paradoks, ale bycie "pieknym" (lub bardzo ladnym... lepiej brzmi i chyba bardziej adekwatnie, bo czym wlasciwie jest piekno?!) moze byc przeklenstwem.
wartosciowy facet nie podejdzie do ladnej dziewczyny, bo i tak jest przekonany, ze albo jest zajeta, albo nie zechce na niego spojrzec... na odwage stac natomiast kretynow, ktorzy albo sa zbyt glupi aby zorientowac sie, ze faktycznie nie maja szans, albo tacy zapyzialych lalusiow, ktorzy nie widza dalej niz czubek wlasnego nosa...
amazonka pisze:racja, sa wyjatki, na szczescie...
Jednak zazwyczaj facet nie ma odwagi, aby podejsc do dziewczyny, ktora i tak ma juz wielu adoratorow, w zasadzie swiadczy to nawet jesli nie o niesmailosci to o kulturze - stara sie nie pchac tam gdzie juz i tak jest tlok. no wiec stoi sobie z boku...
podczas gdy wokol dziewczyny kreci sie gromadka cwaniaczkow, wypindrzonych lowelasow z zelem na wlosach a ona biedna marzy tylko o jakims zwyklym sympatycznych chlopaku, ktory nie bedzie sie przechwalam jaki to on ma swietny samochod, ile lasek wyrwal i co jest modne w tym sezonie a co nie...
Całkowicie zgadzam się z tymi zdaniami. Zauważcie, że zawsze na imprezach te najładniejsze dziewczyny są adorowane przez lalusiów albo cwaniaczków którzy albo epatują swoim bogactwem albo po prostu są typami podrywaczy. Kiedyś nawet rozmawiałam na ten temat z kolegą i on mi powiedział, że jest to wina tego iż większość facetów myśli, że ładne dziewczyny lecą albo na kase albo na jakiś super modeli. Ale znowu rozejrzyjmy się na ulicach. Jak widzimy jakąś ładną dziewczyne z brzydszym facetem to co sobie myśli pewnie każdy facet. Zapewne to, że ten chłopak ma dużo kasy i dlatego dziewczyna z nim jest. Poza tym to "przeciętnemu" chłopakowi głupio jest iść podrywać dziewczyne jeżeli jest wkoło dużo lalusiów którzy się przechwalają bo po prostu sądzi, że ona na niego nie zwróci uwagę, bo nie ma czym się chwalić. I tak jak koleżanka moge powiedzieć, żebyście się nie bali podrywać ładnych dziewczyn. Nie dowiedzie się jaka ona jest dopóki jej bliżej nie poznacie.
: 17 cze 2004, 09:30
autor: Andrew
KAZDA PANNA JEST DO WZIECIA .. TO TYLKO KWESTIA CZASU I SPOSOBU!!!!!

: 17 cze 2004, 10:00
autor: Imperator
Jak dobrze, że ja się wtedy nie bałem
Dziś byłbym sam jak pies.
Co do ładnych dziewczyn. Wg mnie można mniej więcej wyczuć czy ładna dziewczyna jest zarozumiała, nadąsana, czy jest miła i na luzie. Już z samego wyglądu i sposobu ubierania się.
: 17 cze 2004, 10:53
autor: natasza
a to róznie bywa, czasami można się bać takiej osoby, wszystko zależy od tego, jakie ma się poczucie własnej wartości
: 18 cze 2004, 12:07
autor: Triniti19
A nie zgadzam się z opinią Krzysia, że każda panna jest do wzięcia. Nie każda jest, wszystko zależy od osoby która chce ją "wziąść" a nie od sposobu. Ty musiałeś chyba trafiać na takie dziewczyny które na obojętnie jaką gadke już leciały. Ja i wiele moich koleżanek takie nie jesteśmy.
: 18 cze 2004, 14:31
autor: agata
Nie każda jest, wszystko zależy od osoby która chce ją "wziąść" a nie od sposobu
zgadzam sie z Triniti. pewnie teraz krzys powie ze młode jestesmy i naiwne
ale tak sie składa ze dziewczyny maja swoje zasady i to wiekszosc z nas je ma. oczywiscie ze sa i takie "do wziecia" którym wszytsko jest jedno ale np w moim srodowisku przewaza liczba tych z zasadami
: 18 cze 2004, 16:24
autor: Andrew
A to co ma znaczyć

?

Nie mowie ze jak burak bedzie startował , jak to okresliliscie do dziewczyny to ją poderwie , mówie tu o normalnym kulturalnym ,ułozonym ,inteligentynym , ładnym , przystojnym facecie , a nie o gosciu co to ma słome w butach albo wciska jakies kity

Przeciez to takie proste dziewczyny , jak mogliscie cos takiego pomysleć , i dlaczego mnie bierzecie za przykład??? ze ja trafiałem na jakies tam ? trafiałem na bardzo mądre ,inteligientne z klasą dziewczyny Prosze im nie ublizac nie znając ich i nie sądzic ze jestescie w czymś od nich lepsze

?!!!!!!!!Bo to nie ten tok myslenia ,pozdrowionka
I dlaczego sadzisz Trujco ,,ze wciskam byle jaką gadke??
Nie miałem, w tym co pisze wcale z reszta siebie na mysli :551:
: 19 cze 2004, 12:35
autor: Triniti19
Krzyś ja wcale nie ubliżam dziewczyną które spotkałeś bo na różne osoby się w życiu trafia. Napisałam tak tylko dlatego ponieważ twierdziłeś, że każdą dziewczyne można poderwać i MOŻE właśnie tak twierdzisz bo żadna ci nie odmówiła albo coś takiego. Poza tym znowu piszesz to samo tylko inaczej określasz. Wtedy nie pomyślałam sobie, że chodzi o buraku który nie potrafi zagadać do dziewczyny ale właśnie o takim facecie jakim piszesz (czyli przystojnym, inteligentym, ułożonym, kulturalnym). Twierdzisz, że jeżeli facet taki jest to wtedy dziewczyna na niego poleci a tak nie jest. Jak wiesz mamy dosyć złożoną psychikę i nawet na "normalnego" faceta nie każda poleci. Tak jak już napisałam wszystko zależy od charakteru i dziewczyny i tego faceta.
krzys pisze:I dlaczego sadzisz Trujco ,,ze wciskam byle jaką gadke??
Ja tak nie twierdze. Musiałeś raczej źle zrozumieć bo z tego co czytam twoje posty to ty bardziej pasujesz na jakiegoś Cassanove niż osobe z byle jaką gadką. Więc nie masz się co denerwować

.
: 19 cze 2004, 15:06
autor: Andrew
Triniti19 pisze:Krzyś ja wcale nie ubliżam dziewczyną które spotkałeś bo na różne osoby się w życiu trafia. Napisałam tak tylko dlatego ponieważ twierdziłeś, że każdą dziewczyne można poderwać i MOŻE właśnie tak twierdzisz bo żadna ci nie odmówiła albo coś takiego. Poza tym znowu piszesz to samo tylko inaczej określasz. Wtedy nie pomyślałam sobie, że chodzi o buraku który nie potrafi zagadać do dziewczyny ale właśnie o takim facecie jakim piszesz (czyli przystojnym, inteligentym, ułożonym, kulturalnym). Twierdzisz, że jeżeli facet taki jest to wtedy dziewczyna na niego poleci a tak nie jest. Jak wiesz mamy dosyć złożoną psychikę i nawet na "normalnego" faceta nie każda poleci. Tak jak już napisałam wszystko zależy od charakteru i dziewczyny i tego faceta.
krzys pisze:I dlaczego sadzisz Trujco ,,ze wciskam byle jaką gadke??
Ja tak nie twierdze. Musiałeś raczej źle zrozumieć bo z tego co czytam twoje posty to ty bardziej pasujesz na jakiegoś Cassanove niż osobe z byle jaką gadką. Więc nie masz się co denerwować

.

Nie pisałem ze dziewczyna na niego poleci

pisałem ze jest do zdobycia

a to róznica i to wielka , i na 100--, 90 ulegnie takiemu , wiec nie mówmy o tych 10 -ciu !

No bo niby dlaczego by sie miała takowa nie dac zdobyć

?? , zapomniec ? ulec chwili ? itd itd ................

Nie ten wiek (wasz ) oczywiscie stad to pojmowanie , ale jak juz bedziecie starsze , wspomnicie wypowiedzi takiego Krzysia z Agnieszki i wtedy sie zobaczy !

POZDRAWIAM !
Pasuje na Kasanove

? NIE OSĄDZAJ A I CIEBIE SĄDZIC NIE BEDĄ !

: 20 cze 2004, 00:03
autor: taka_jedna
chciałabym za 20 lat przyjść tutaj i powiedzieć Krzysiowi z Agnieszki że to nie tak i że nie urok chwili się liczy tylko głęboka więź emocjonalna. Chciałabym powiedzieć, że nigdy nie zdradziłam choć miałam wiele okazji. Chciałabym...
A czy powiem? Czas pokaże...

: 20 cze 2004, 01:01
autor: Batuss
Pewnie ze da sie szybko stracic Wyobraz sobie taka sytuacje jestes z dziewczyna(dodam ze jest eksta laska) miesiac (powiedzmy) Idziesz na impreze sam bo dziewczyna zostala w domu "zle sie czula". Po krotkiej zabawie ze znajomymi uznajecie ze zmieniacie lokal. I co

idziecie do innego lokalu i co sie okazuje twoja dziewczyna siedzi z jakims innym typem ktory i obsciskuja sie. Okazalo sie ze t on ja nieby poderwal ajkis tydzien temu i co w takiej sytuacji robisz?!. Czy to nie jest w tym przypadku szybkie stracenie dziewczyny

: 20 cze 2004, 15:35
autor: Triniti19
Zgadzam się z Taką_Jedyną. Sama chciałabym wejść tutaj za 20 lat i powiedzieć to, że zawsze pozostałam wierna mimo wszystko.
Krzyś piszesz że na 100 dziewczyn 90 ulegnie i da się zapomnieć chwili a 10 nie ulegnie i nie da się poderwać. Według mnie będzie to odwrotnie. Ale wszystko zależy od sytuacji. Bo jeżeli te dziewczyny będą samotne, nie będą miały chłopaka (męża lub kogoś bliskiego) to czemu miałyby nie ulec. Ale jeżeli będzie miała choćby chłopaka to wtedy z tych 100 dziewczyn ulegnie tylko 10, jak nie mniej.
Pytasz się czemu miałyby nie ulec, dać się zapomnieć? Moge ci tak odpowiedzieć nie ulegnie bo nie zapomni o swoim ukochanym. Piszesz także że mój to nie ten wiek. Sądzisz więc, że za 5, 10 lat będe myślała inaczej? Ja myślę że nie. Myślę, że te wartości jak wierność, odpowiedzialność które wpoiłam w siebie nie zapomne i będe z nich korzystać i w przyszłości.
Jeszcze na koniec napisze ci, że jest wiele par, które są wierne mimo np. 30 letniego stażu. Podam ci tutaj przykład moich rodziców. Chociaż mieli różne chwile są wierni sobie i wierze w to, że zawsze tak byli. Sama też myślę, że pozostanę wierna swojemu ukochanemu.
: 20 cze 2004, 15:49
autor: Imperator
A mi się wydaje, że jeśli dziewczynie jest dobrze ze swoim gachem. On jest czuły, opiekuńczy, dobrze jej z nim w łóżku, itp. to nie zdradzi, bo i po co, skoro jest jej dobrze.
Tak więc panowie - dbajcie o swoje panie.
