nie wiem co robic...prosze o rade
Moderator: modTeam
-
- Początkujący
- Posty: 3
- Rejestracja: 19 paź 2007, 13:47
- Skąd: :)
- Płeć:
nie wiem co robic...prosze o rade
Jestem na jakims rozdrozu....Fakt nie jestem z chlopakiem rok czy dwa....jestesmy ze soba 2 miesiace,moze to zbyt krotko ale wiem,ze zalezy mi na nim....Tylko ze jest pewien maly problem.Przede mna byl z dziewczyna,z ktora dla nie zerwal,ale ostatnio miewa jakies hustawki nastroju...mowi ze czasem miewa ogromne wyrzuty sumienia z powodu,ze ja zranil..ostatnio tak bylo ale sie spotkalismy i po tym bylo wszystko ok..wczoraj znowu powtorka..prosilam go zebysmy sie spotkali ale on nie przyjechal w to miejsce..mowi ze musi miec troche czasu,zeby to wszystko przemyslec i poukladac,bo to go przerasta i ciagle mysli o tym,jak ja zrtanil...nie liczy sie jednak z moimi uczuciami,bardzo mnie to boli...Mam dzialac,czy biernie czekac?Moze ktos by mi cos doradzil?Brakuje mi tego,jak mowil ze mu ze mna dobrze i ze mnie kocha...
Ostatnio zmieniony 29 lis 2007, 19:40 przez paula_1459, łącznie zmieniany 1 raz.
w takich sytuacjach "nowa dziewczyna" chyba czesto bywa na ostatnim miejscu...tak mi sie wydaje..... wiesz jezeli z tamtą był długo to moze sie okazac ze teraz po 2 miesiacach z Tobą zaczyna ocieniać z którą z was było mu lepiej, czy dobrze zrobił zostawiając tamta dla Ciebie itd.
tak ja mówi Andrew musisz czekać, ale przypominaj mu, że Ty tez masz uczucia....mów mu co czujesz...ale nie szantazuj go własnymi uczuciami....
tak ja mówi Andrew musisz czekać, ale przypominaj mu, że Ty tez masz uczucia....mów mu co czujesz...ale nie szantazuj go własnymi uczuciami....
ja sie chyba za dobrze potrafie postawiac w sytuacji wystawionej dziewczyny a moj kodeks moralny zabrania mi wciskania sie na trzeciego i niszczenia czegos co inni budowali. szczerze: co jesli tamta kochala swego faceta, co ona czuje, pewnie - skoro ja zostawil to nie byl wart - ale ja bym chciala nowej nosa na jej miejscu utrzec i odzyskac to co mi ukradziono.
oczywiscie scenariuszy jest wiecej, zycie po prostu.
oczywiscie scenariuszy jest wiecej, zycie po prostu.
Lilian pisze:ja sie chyba za dobrze potrafie postawiac w sytuacji wystawionej dziewczyny a moj kodeks moralny zabrania mi wciskania sie na trzeciego i niszczenia czegos co inni budowali.
Ale to już się stało. Więc nie rozumiem Twego postu - piwo się rozlało, czas go wypić. Przecież nie cofnie się czasu, a i autorka również pewnie nie chciałaby go zmienić.
Poza tym widocznie była jej chłopaka nie potrafiła go zatrzymać, widocznie autorka miała większą siłę przebicia, że zdołała go jej odebrać. A teraz pozostaje druga tura.
-
- Początkujący
- Posty: 3
- Rejestracja: 19 paź 2007, 13:47
- Skąd: :)
- Płeć:
Dzieki Dziewczyny za obiektywne opinie
jest to dla nie wazne...Fakt jest taki,ze to ona sie wpieprzyla w nasza znajomosc...i nie byla z nim dlugo bo ponad miesiac....nie odzywamy sie do siebie 4dni,ale jest ciezko...aczkolwiek patrzac na ta cala sprawe obiektywnie to z nim jest cos nie tak...krecilismy ze soba...jednak ja nie chcialam potem....potrzebowalam czasu..myslalam ze to rozumie i poczeka..Jednak odebral to inaczej,znalazl sobie ja,bo mnyslal ze miedzy nami wszystko skonczone..gdy mu o wszystkim powiedzialam...wtedy przestal z nia byc dla mnie...kurde... wiem,ze z jednej strony zle zrobilam....ale dlaczego mam rezygnowac ze szczescia? 

Szczęście, walka... Kolejny wątek martyrologiczny
Szczerze mówiąc, nie widzę problemu. O co tu walczyć, skoro on z Tobą jest? Bo nie rozumiem - o co walczyć? E, koleżanki! O co ma walczyć? I z kim? Z tą Bogu ducha winną dziewczyną o faceta, którego przecież ma?
Ma kochać i czekać, aż mu minie. Bo jeszcze mu szablą łeb roztrzaska przy okazji tej wojny.

Szczerze mówiąc, nie widzę problemu. O co tu walczyć, skoro on z Tobą jest? Bo nie rozumiem - o co walczyć? E, koleżanki! O co ma walczyć? I z kim? Z tą Bogu ducha winną dziewczyną o faceta, którego przecież ma?
Ma kochać i czekać, aż mu minie. Bo jeszcze mu szablą łeb roztrzaska przy okazji tej wojny.
- Night Wolf
- Zaglądający
- Posty: 29
- Rejestracja: 03 lis 2007, 17:22
- Skąd: Zabrze
- Płeć:
załóż inny temat nie smieć w innych ... bo bałagan robisz maciej m
Oczywiście ze masz walczyć!
Co tylko facet ma pokazywać ze mu zależy też pokarz ze sie nie bawisz jego uczuciami.
Jakie czekać ludzie, czekać to se można na pociąg, Uczucia odrzucone czesto przygasaja i umieraja.
Teraz twoj ruch on rzucił dziewczyne ale jak nie pokarzesz mu ze ci na nim zależy może wrócić czuje sie dosyć nie pewnie rzucił tamtą z którą być może mógłby stworzyć związek a twojego związku nie jest pewien .
Pokarz mu ze tobie też zależy
Oczywiście ze masz walczyć!
Co tylko facet ma pokazywać ze mu zależy też pokarz ze sie nie bawisz jego uczuciami.
Jakie czekać ludzie, czekać to se można na pociąg, Uczucia odrzucone czesto przygasaja i umieraja.
Teraz twoj ruch on rzucił dziewczyne ale jak nie pokarzesz mu ze ci na nim zależy może wrócić czuje sie dosyć nie pewnie rzucił tamtą z którą być może mógłby stworzyć związek a twojego związku nie jest pewien .
Pokarz mu ze tobie też zależy
- Krzych(TenTyp)
- Weteran
- Posty: 1848
- Rejestracja: 25 lis 2004, 12:51
- Skąd: Bydgoszcz
- Płeć:
paula_1459 pisze:estem na jakims rozdrozu....Fakt nie jestem z chlopakiem rok czy dwa....jestesmy ze soba 2 miesiace,moze to zbyt krotko ale wiem,ze zalezy mi na nim....Tylko ze jest pewien maly problem.Przede mna byl z dziewczyna,z ktora dla nie zerwal,ale ostatnio miewa jakies hustawki nastroju...
Jest jedna rada, wyszepcz mu na ucho kilka miłych słów, np ze będzie z tobą miał jak w niebie, i niech się nie martwi tym wszystkim bo traci przez to duzo czasu ktry mozesz mu ofiarować.
paula_1459 pisze:Brakuje mi tego,jak mowil ze mu ze mna dobrze i ze mnie kocha...
Hmm Daj mu po prostu troche czasu, ale nie zapominaj dbać o tę więź która was łączy, przeciez jesteś jego najbliższą osobą nawet przyjacielem bądź przy nim w trudnych chwilach a na pewno sie owdzięczy.
H, man runs over a woman in his car, whos fault is?
Well...
Why is the man...
Driveing in the kitchen ?
Well...
Why is the man...
Driveing in the kitchen ?
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 241 gości