agnieszka.com.pl • Z jakich powodów mężczyźni po 30 decydują się na małżeństwo?
Strona 1 z 1

Z jakich powodów mężczyźni po 30 decydują się na małżeństwo?

: 22 maja 2004, 22:14
autor: Alicja
Proszę o opinie :)

: 23 maja 2004, 01:13
autor: Tier
bo już sie wyszumiał.

: 23 maja 2004, 10:58
autor: Triniti19
Myślę, że jest to taki wiek w którym mężczyzna zdaje sobie sprawe, lub dochodzi do wniosku, że jednak warto założyć rodzine. Być może odczuwa pragnienie założenia rodziny. No ale o pragnieniach powinien powiedzieć facet po 30.

: 23 maja 2004, 12:09
autor: Arekman
Nie koniecznie..ja bynajmiej mam 24 lata i w sumie byłbym zdecydowany na zał rodziny....tylko dajcie mi prace i perspektywy na życie...

: 24 maja 2004, 16:54
autor: Duszek
bo może wcześniej mu nie wyszło i dopiero teraz znalazł to czego szukał..

: 24 maja 2004, 16:59
autor: amazonka
Dziwne pytanie...
Z takich samych powodów co 20-latek czy 50-latek. Moze poznal swoja druga polowke, moze musi, moze mama mu karze (:P), moze dla pieniedzy, moze ze starchu przed samotna staroscia, moze z rozsadku, moze z glupoty, moze dlatego, ze po prostu kocha ta swoja kobiete... Wiek nie ma tu nic do rzeczy.

: 24 maja 2004, 19:26
autor: sallvadore
powiem Ci jak bede miał tyle lat i nadal nie bede zonaty... :630:

: 24 maja 2004, 20:05
autor: Alicja
Zadałam to pytanie, bo widzę, że w dobie konkubinatów, nieformalnych związków niektórzy mężczyźni wybierają konkubinat, inni małżeństwo. Ciekawi mnie więc, z jakich pobudek jedni decydują się na małżeństwo? Pewien żonaty kolega powiedział mi, że jest z dziewczyną w nieformalnym związku, ponieważ nie kocha jej na tyle, by się z nią ożenić :570:

: 24 maja 2004, 20:18
autor: Andrew™
amazonka pisze:Dziwne pytanie...
Z takich samych powodów co 20-latek czy 50-latek. Moze poznal swoja druga polowke, moze musi, moze mama mu karze (:P), moze dla pieniedzy, moze ze starchu przed samotna staroscia, moze z rozsadku, moze z glupoty, moze dlatego, ze po prostu kocha ta swoja kobiete... Wiek nie ma tu nic do rzeczy.

Dokładnie...lepiej bym tego nie ujął :)

: 24 maja 2004, 21:15
autor: Andrew
Dlaczego po trzydziestce ???? Odpowiem wam choc bedzie to tylko teoria , bo ile facetów w taki stanie tyle zapewne mozliwosci . ale gdzybym do dziś ja nie był zonaty , to ozenił bym sie tylko dlatego iz bedac wczesniej w nie formalnym zwiazku który by trwał powiedzmy do lat 30-tu , a wiec jakies załuzmy 10 lat , wiedział bym juz na pewno iz jest to ta kobieta z która chce być do konca ! W pewnych okresach zycia już po prostu nie ma sie wyjscia , człowiek jest jak najbardziej zwiarzeciem stadnym i przebywanie w domu sam jak palec nie jest najlepsze dla samopoczucia i nie tylko .Ozenienie sie jakby zatrzymuje partnerke przy nas , utrudnia jakby terz jej odejscie ! dzieci poza tym musza miec rodziców i to najlepiej zalegalizowanych By w miare wyrastały w normalnej rodzinie , a przy czym też brały z niej przykład .Jezeli ktos mówi iż do tej pory nie spotkał tej jedynej , jedynego , to juz go nigdy nie spotka , ludzie tacy nie potrafia po prostu kochać a puziej im sie wydaje tylko iz kochaja (są wyjatki oczywiscie , ale malutko ich ) Jezeli ludzie zyjacy przez 30 lat sami nigdy nie mieli kompromisów , zyli zyciem dla siebie to nie wierze iż jak sie zenią w wieku lat powiedzmy 40 -50 dopiero to na pewno nie z miłosci co do 30 to latków tu jeszcze jest jakas szansa , w sumie to jeszcze młodzi ludzie , ale ci stasrsi co to sie wiażą to juz raczej ze strachu przed samotna staroscia ! i że nikt im na starosc szklanki wody nie poda !

: 17 wrz 2004, 14:36
autor: WIESŁAW
Witam!
Myślę,że mężczyzna po 30 decyduje się na małżeństwo z tego powodu,że na tyle jest dojrzały i odpowiedzialny,że może z powodzeniem zaprowadzić swoją partnerkę do ołtarza-NAJCZĘŚCIEJ TAKIE MAŁŻEŃSTWA SĄ TRWAŁE! Mężczyzna taki inaczej po prostu myśli.
Jest to także ostatni dzwonek i czas aby założyć rodzinę.Mężczyzna dwudziestokilkuletni często jest nie odpowiedzialny także za swoją partnerkę i po kilku latach ( a nawet wcześniej) dochodzi do rozwodu.

: 17 wrz 2004, 16:44
autor: natasza
myślę, że podobnie rzecz ma się z kobietami, człowiek po 30-tce jest raczej ustatkowany finansowo,a i psychicznie tez bym powiedziała, do tego czasu idzie się wyszumieć;-],poza tym chęć spłodzenia potomka i oczywiscie obawa przed SAMOTNOSCIĄ!

z reszta wystarczyłoby jakbyms ię podpisała pod Krzysiem :D

: 21 wrz 2004, 02:10
autor: crystal
jak juz wszystko osiagnie w zyciu to szuka kogos by mu to zepsul :570:

: 21 wrz 2004, 21:53
autor: Jasmen
Crystal to złe podejście. Nie zawsze tak musi być. To zależy od obojga partnerów, czy będąpracować nad związkiem. Wtedy osiągną szczęście ;)

: 22 wrz 2004, 08:26
autor: eng
To zależy od obojga partnerów, czy będąpracować nad związkiem. Wtedy osiągną szczęście

A po co ? przecież łatwiej jest zmienić partnera ... ;)

A co do tematu - po 30-ce bo to odpowiedni okres w życiu faceta...
Wcześniej nawet nie wie czego chce, próbuje to tu to tam ...

Re: Z jakich powodów mężczyźni po 30 decydują się na małżeńs

: 22 wrz 2004, 09:38
autor: Mysiorek
Alicja pisze:Z jakich powodów mężczyźni po 30 decydują się na małżeństwo?

Dlaczego prezydentem może zostać człowiek dopiero po 35-tce ???
Są dojrzali fizycznie, uczuciowo i SPOŁECZNIE !

Re: Z jakich powodów mężczyźni po 30 decydują się na małżeńs

: 22 wrz 2004, 14:19
autor: sophie
Mysiorek pisze:Dlaczego prezydentem może zostać człowiek dopiero po 35-tce ???
Są dojrzali fizycznie, uczuciowo i SPOŁECZNIE !


Hmm, nie wszyscy w tym wieku sa dojrzali uczuciowo. Znam 45latka, ktory jest po prostu uposledzony, jesli chodzi o ten aspekt zycia...

: 23 wrz 2004, 11:26
autor: Jasmen
eng pisze:
To zależy od obojga partnerów, czy będąpracować nad związkiem. Wtedy osiągną szczęście

A po co ? przecież łatwiej jest zmienić partnera ... ;)

Miałam na myśli silny związek, w którym oboje partnerów mimo poznania wad partnera nadal chce pracować nad związkiem. "Miłość, jest jak ogród, jeśli o nią nie zadbasz zarośnie chwastami". To nie sztuka zmienić partnera, sztuka się z nim porozumieć i dbać o komunikację. Jeśli myślisz, że zmiana partnera wszystko upraszcza to nie zgadzam się z Tobą. To nie jest sposób rozwiązania problemu tylko ucieczka przed problemem :570:

: 23 wrz 2004, 11:45
autor: eng
To nie sztuka zmienić partnera, sztuka się z nim porozumieć i dbać o komunikację. Jeśli myślisz, że zmiana partnera wszystko upraszcza


Ja tak nie myślę, ja wiem że tak się najczęściej robi ... nie zgadzam się z takim sposobem traktowania, ale nieraz tego doświadczyłem ... Moje stwierdzenie było z lekka cyniczne ... :)
A co do komunikacji to ciezko się rozmawia jak ci ktoś grozi w odpowiedzi ... dobre chęci z jednej strony to za mało...

Facet po 30 najczęściej wie czego chce, nie łąpie się już za byle co, no i wreszcie nareszcie może poderwać jakąś młodszą :P
Moim zdaniem to samo tyczy się kobiet - koło 30 palma im odbija-ślub, dziecko na siłę, oczywiście jak się wcześniej nie składało to ok 30-tki powstaje duże ciśnienie - lęk przed staropanieństwem ... wszystko jedno kto, byle zaobrączkować ;)

: 23 wrz 2004, 14:03
autor: szilkret
krzys pisze:Dlaczego po trzydziestce ???? Odpowiem wam choc bedzie to tylko teoria , bo ile facetów w taki stanie tyle zapewne mozliwosci . ale gdzybym do dziś ja nie był zonaty , to ozenił bym sie tylko dlatego iz bedac wczesniej w nie formalnym zwiazku który by trwał powiedzmy do lat 30-tu , a wiec jakies załuzmy 10 lat , wiedział bym juz na pewno iz jest to ta kobieta z która chce być do konca ! W pewnych okresach zycia już po prostu nie ma sie wyjscia , człowiek jest jak najbardziej zwiarzeciem stadnym i przebywanie w domu sam jak palec nie jest najlepsze dla samopoczucia i nie tylko .Ozenienie sie jakby zatrzymuje partnerke przy nas , utrudnia jakby terz jej odejscie ! dzieci poza tym musza miec rodziców i to najlepiej zalegalizowanych By w miare wyrastały w normalnej rodzinie , a przy czym też brały z niej przykład .Jezeli ktos mówi iż do tej pory nie spotkał tej jedynej , jedynego , to juz go nigdy nie spotka , ludzie tacy nie potrafia po prostu kochać a puziej im sie wydaje tylko iz kochaja (są wyjatki oczywiscie , ale malutko ich ) Jezeli ludzie zyjacy przez 30 lat sami nigdy nie mieli kompromisów , zyli zyciem dla siebie to nie wierze iż jak sie zenią w wieku lat powiedzmy 40 -50 dopiero to na pewno nie z miłosci co do 30 to latków tu jeszcze jest jakas szansa , w sumie to jeszcze młodzi ludzie , ale ci stasrsi co to sie wiażą to juz raczej ze strachu przed samotna staroscia ! i że nikt im na starosc szklanki wody nie poda !



Nie zgadzam sie z tobą. Fak że ludzie pobierają sie w wieku 30 - 40 lat nie jest spowodowany tym że nie potrafia kochać. Kochać można w każdym wieku, sęk w tym by osoba którą darzy sie takim uczuciem chciała z nami zostać. Po prostu zwiazki sie rozpoadają z różnych przyczyn i taka osoba przez długi czas nie moze ułożyc sobie życia. Czy nie potrafi - trudno powiedzieć - po prostu są w życiu podejmowane takie a nie inne wybory.