Strona 1 z 2
Ona potrzebuje czasu
: 20 cze 2007, 18:56
autor: Michalos
Od pewnego czasu spotykam sie z dziewczyna niby wszystko jest oka Ona uważa mnie za kogoś więcej niż przyjaciela ja podobnie(kocham ją) ostatnio dużo rozmawialiśmy o nas kilka dni temu wysłała mi sms-a
"Widzisz Skarbie.. to jest tak.. ja myślę o Tobie codziennie(dosłownie)i..kiedy...widzę cię i jak jesteś na GG i rozmawiasz zemną to czuje takie wewnętrzne ciepło...ale..ja tak naprawdę nie wiem czego ja chce i czy chce z Tobą być... bo w moim życiu jesteś Tylko Ty..nikt więcej..a ja głupia sie zastanawiam....... ja potrzebuje czasu..i myślę ze mógłbyś mi go dać... a jak sie będzie miału rozwinąć to sie rozwinie.. czas pokaże..."
po tej wiadomości jakby sie wszystko zmieniło zaczęła zadziej zemną rozmawiać i nasze ostatnie spotkanie było jedna jak wielka minuta ciszy ja nie wiem co mam zrobić czuje jak bym stracił z nią kompletnie kontakt

: 20 cze 2007, 19:15
autor: msssss
No ja mysle ze te zdanie oznacza koniec po prostu. Poszukaj sobie innego obiektu do adorowania.
: 20 cze 2007, 19:29
autor: Ardaniss
Jestes tylko Ty, a ona sie zastanawia? Co za popieprzone zdanie -.-' Wes ty sie lepiej tym tak bardzo nie przejmuj, wiem, latwo mi mowic... ale dziewczyny przeciez czasem robia takie rzeczy, jakies cholerne tesciki. Jedno jest pewne, nie rob z siebie blazna, popychadla, nie zmieniaj sie, badz soba caly czas, na pewno tez nie powtarzaj jej, ze ja kochasz, bo od tego robi sie wrecz niedobrze jesli slyszy sie to non stop, a panna ma swiadomosc, ze a) ma Cie w garsci i b) stajesz sie mniej atakcyjny. Jesli ona nie wie co czuje, to ogranicz troche kontakt, i jesli bedzie jej tego brakowalo, to znaczy, ze jednak cos czuje i na pewno zwiazek bedzie toczyl sie dalej, a jesli nie... no coz, jest tyle dziewczyn...
W tej chwili tak bym postapil, co Ty zrobisz, to Twoja sprawa.
: 20 cze 2007, 19:38
autor: snelius
Alboooo się przestraszyła, że Cię uraziła jakoś.
Jeśli masz w sobie ogromne pokłady cierpliwości to spróbuj, ale od razu uprzedzam, że będzie ciężko. Kobiety długo dochodzą do tego, czy 'to' to 'TO'. I boją się ryzykować. Bo u nich to gorzej niż z męską dumą. Męską dumę można co najwyżej urazić. Delikatne dziewczęce uczucie można zranić do żywego. Dopiero z dojrzałymi Kobietami można konie kraść

Także, jako rzekłem. Może na początek trochę luzu, żeby zobaczyła, że nie uciekłeś. Potem delikatne kroczki... O! Jak pająki przed kopulacją!
Kobiety czasem tak gadają, że 'jesteś tylko Ty', nie będąc do tego przekonanymi. Dla faceta jest to szyfr nie do złamania, bo może znaczyć wszystko. Niestety... też tak mam
Może będzie dobrze! Nie trać nadziei
pzdr
: 20 cze 2007, 20:02
autor: neo7
Michalos pisze:ale..ja tak naprawdę nie wiem czego ja chce
to niech da znać jak już się dowie
Michalos pisze:ale..ja tak naprawdę nie wiem
Michalos pisze:czy chce z Tobą być...
często jest tak że jak dziewczyna czegoś nie wie, to znaczy że wie ale nie wie jak przekazać tą "radosną nowinę"
ja wyznaję zasadę że albo jest coś od razu albo wcale, ale niech się zastanowi to może się dowie
: 20 cze 2007, 20:48
autor: toor
Ja tu widzę że ostatnio to jakaś epidemia przypadków pod tytułem "nie wiem czego chcę", "jeszcze nic do ciebie nie czuję, ale może" itp. znanych pod ogólniejszą nazwą "chciałabym a boję się"

. Może się w swoich postach powtarzam strasznie, ale: jestem w podobnej sytuacji. I też nie wiem co mam robić...
Nie no, jakieś wyjście zawsze jest. Czekaj, możesz tylko zyskać. Może w końcu nadejdzie grom z jasnego nieba, co wszystkie te nasze niezdecydowane dziewczyny trafi

.
Faceci, mężczyźni, chłopaki, chłopcy i inni będący z "niezdecydowanymi" - łączcie się!!! Damy radę

<browar>
: 20 cze 2007, 21:58
autor: Michalos
a może dobrze było by gdybym porozmawiał z nią o tym czy raczej lepiej przeczekać

: 20 cze 2007, 22:00
autor: msssss
Ja wiem ze kilku moich kolegow czekalo:
1. uslyszal nie jestem gotowa jeszcze na zwiazek, nie chce miec narazie chlopaka po 2 tyg miala juz nowego chlopaka.
2. Uslyszal ze potrzebuja przerwy i ona musi sobie kilka rzeczy przemyslec zastal panne z innym facetem w lozku.
Wiec ja sadze ze najlepsza opcja jezeli bardzo ci na dziewczynie zalezy, jest przystopowac. Dac pannie czas na zatesknienie jezeli sama zacznie sie odzywac bedzie szukala kontaktu znaczy ze warto walczyc , jezeli nie znaczy ze to byl tekst sprzedany na dowidzenia;D
: 20 cze 2007, 22:04
autor: Ardaniss
Kazdy zwiazek rozny pod wieloma wzgledami, ale sa elemnty wspolne dla wszystkich... Powiedz jak dlugo ze soba jestescie, kto pierwszy powiedzial "kocham Cie", i czy w ogole ktores z was to zrobilo (jak znam zycie, to Ty...), a jesli tak, to po jakim czasie bycia razem. Pytania moze nie specjalnie orginalne, ale nie powiedziales nam tego, na forum, w zasadzie kazdy jest anonimowy, wiec nie boj sie odpowiedziec szczerze...

: 20 cze 2007, 22:17
autor: Michalos
Po pierwsze nie jesteśmy razem tylko sie spotykamy : PP znamy sie jakieś 4 lata z przerwami...nie mówiliśmy sobie Kocham Cię...nasze bliskie relacje zaczęły sie po 2 miesiącach znajomości to chyba tyle : PP
: 20 cze 2007, 22:21
autor: neo7
krpablo pisze:Faceci, mężczyźni, chłopaki, chłopcy i inni będący z "niezdecydowanymi" - łączcie się!!! Damy radę
To nie działa w ten sposób. Jeżeli dziewczynie zależy to jej zależy, a jeżeli nie to sprzedaje tekst typu:
msssss pisze:uslyszal nie jestem gotowa jeszcze na zwiazek
albo
msssss pisze:potrzebuja przerwy i ona musi sobie kilka rzeczy przemyslec
albo też
Michalos pisze:ale..ja tak naprawdę nie wiem
Michalos pisze:czy chce z Tobą być
Obym się mylił

: 20 cze 2007, 22:25
autor: Mati
Michalos pisze:znamy sie jakieś 4 lata z przerwami
hahahahahah

rozbiłeś mnie tym tekstem...czyli tak co pewien czas poznawaliście się na nowo tak??

: 20 cze 2007, 22:32
autor: Michalos
WTF ;] powiedzmy ze nie widziałem jej jakieś półtora roku....
: 20 cze 2007, 22:57
autor: Candy Killer
tez kiedys tak owiedzialam chlopakowi jak nie wiedzialam co powiedziec zeby "zwiazek" nie rozwijal sie w jakis partnerski bo ja go uznawalam tylko i wylacznie za kolege a on niestety cos wiecej chcial...fakt..nie pisalam ze jest tylko on ale ze nie wiem czy narazie chce sie wiazac...takze chyba nic z tego nie wyjdzie

albo sprawdza Cie po prostu choc watpie
: 20 cze 2007, 23:06
autor: ara
nasze bliskie relacje, jakie ? skoro się spotykacie a nie jesteście razem. Po czterech latach wciąż się zastanawia? Daj sobie spokój, szkoda twojego czasu i tak już dużo go zmarnowałeś. Czasem tak bywa
: 20 cze 2007, 23:11
autor: Hyhy
po prostu sie nie odzywaj w ogole, jak sama napisze smsa czy na gg nie odpisuj, nie znikaj. tak ze 2-3 razy jesli potem zagadasz i nie bedzie z tego powodu uradowana tzn ze pieprzy bo chce to skonczyc.
: 21 cze 2007, 00:01
autor: joj_sport87
takie "nie wiem czego chce" to dziewczynki miewaja... czasami nawet te starsze dziewczynki po 18stce... uwazaj, bo z taka co nie wie czego chce to wykorkowac mozna
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
: 21 cze 2007, 00:23
autor: Ardaniss
Doklanie, jesli dziewczyna nie wie czego chce, to znaczy, ze jest niedojzala, sama nie wie jeszcze, czego szuka u faceta, nie znajdzie czegos interesujacego u jednego to "nie wiem co czuje, bla bla bla"... A SPADAJ NA DRZEWO! -.-' Jesli sie juz z taka chcesz wiazac, czy miec jakiekolwiek bliskie relacje, to lepiej, bys nie zwariowal, nie stracil rozumu, bo cie wystrzeli predzej czy pozniej, a to bedzie bolec.
: 21 cze 2007, 00:33
autor: Martinoo
Kobieta jest jak taki suwak:
tak I------------------()-----------------I nie
Teraz dalej zaznacze obszar niepenosci(kolor niebieski):
tak I------------------()-----------------I nie
Suwak ten możesz przesówać za pomocą:
Na plus:
1. Imponowania
2. Wytrawnych komplementów
3. Opierdalania z jajem
4. Swobody
5. Interesująca rozmową z podtekstami erotycznymi.
6. Dobra minetą. itp
Na minus:
...
Jako że jesteś gdzies w niebieskiej strefie (moim zdaniem mniej wiecej tutaj), to jest jak jjest:
tak I-------------------------()----------I nie
PS:Przleciałes już ją? Bo jakby na to nie patrzeć o to w tym wszystkim chodzi...
: 21 cze 2007, 05:30
autor: Ted Bundy
cóż. W 90 proc przypadków taki tekst to "naraa!", niestety. Powiedziane w bardzo dziecinnej formie.
Martinoo pisze:Opierdalania z jajem
a to jest bardzo ciekawe, co więcej, działa i procentuje

Inteligentne droczenie się czy drobne złośliwości potrafią bardzo kręcić drugą stronę. Nie pytaj mnie, czemu tak się dzieje, bo i ja tego nie rozumiem, ale to działa. Naprawdę często

: 21 cze 2007, 10:08
autor: Lies
Martinoo, świetne zobrazowanie
TedBundy, wg mnie takie "opierdalanie z jajem" podnosi wartość "2. Wytrawnych komplementów ".
Dlaczego?
Mówiąc ciągle, ze jest najpiękniejsza, najmądrzejsza etc - znieczulamy ją na komplementy. Dodając jednak czasami słowa krytyki - wtedy tak na prawdę czuje wartość komplementów. To jest klucz do sukcesu. Sam go stosuje

. Kobiety, kobiety...
: 21 cze 2007, 14:36
autor: Candy Killer
Hyhy pisze:po prostu sie nie odzywaj w ogole, jak sama napisze smsa czy na gg nie odpisuj, nie znikaj. tak ze 2-3 razy jesli potem zagadasz i nie bedzie z tego powodu uradowana tzn ze pieprzy bo chce to skonczyc.
chyba najbardziej bzdurna rada...jakby mi facet nie odpisywal to bym sie chyba pogniewala..nienawidze jak sie mnie ignoruje i wtedy jestem zla a chyba wiekszosc kobiet tak ma...fakt...nie odzywaj sie pierwszy nie dzwon..daj jej troche czasu,ale jak bedzie pisac to odpisz bo jak nie odpiszesz to pomysli ze masz ja w d** i koniec.
: 21 cze 2007, 16:03
autor: Hyhy
Tak Ci sie wydaje, gdyby Ciebie to dotyczylo to zaloze sie ze bys od razu inaczej podeszla do "Was".
: 21 cze 2007, 17:38
autor: neo7
Candy Killer pisze:...jakby mi facet nie odpisywal to bym sie chyba pogniewala
Albo zaczęło by ci zależeć. Taki mały paradoks.
Candy Killer pisze:a chyba wiekszosc kobiet tak ma
Tak ma, że jak je olewasz to się zaczynaja starać.
: 21 cze 2007, 17:48
autor: shaman
Michalos pisze:niby wszystko jest oka Ona uważa mnie za kogoś więcej niż przyjaciela ja podobnie(kocham ją)
To NIE jest "podobnie". To zupełnie co innego.
Michalos pisze:ostatnio dużo rozmawialiśmy o nas kilka dni temu wysłała mi sms-a
No właśnie w związku z tym, że rozmawialiście, ona się wystraszyła. Niech zgadnę: jest młodziutka, jesteś jej 1/2 chłopakiem, ma dużo fajnych koleżanek, ale żadnej przyjaciółki.
Michalos pisze:po tej wiadomości jakby sie wszystko zmieniło zaczęła zadziej zemną rozmawiać i nasze ostatnie spotkanie było jedna jak wielka minuta ciszy ja nie wiem co mam zrobić czuje jak bym stracił z nią kompletnie kontakt
To już Twoja wina, ale to zrozumiałe.
Oto prawda: ona nie jest zdolna, do stworzenia związku. Powody mogą być różne. Niedojrzałość, ktoś inny, niekochaność Ciebie, strach.
Chcesz się z tym bawić - baw się. Wg mnie natrujesz sobie tylko krwi, ale każde doświadczenie uczy, right?
: 21 cze 2007, 20:22
autor: Candy Killer
Tak Ci sie wydaje, gdyby Ciebie to dotyczylo to zaloze sie ze bys od razu inaczej podeszla do "Was".
a dkad wiesz ze nie dotyczylo nigdy mnie cos takiego?jakbym nie miala stycznosci z czyms takim to bym sie nie odzywala.Prawda jest ze jezeli jedna osoba lekko olewa to druga zaczyna sie bardziej starac,ale jesli za bardzo olewa to moze ta druga zniechecic...i jak mowicie zeby nie odpisywal...ok.ale nie za kazdym razem bo dziewcze moze pomyslec ze jednak mu nie zalezy i wtedy klapa.moze ograniczyc kontakt,jak ona bedzie chciala sie spotkac to odmowic kilka razy mowiac ze ma sie cos innego do zalatwienia nawet jak sie nie ma..to dziala ale bez przesady o jak mowie..moze zniechecic.roznie to bywa.
: 21 cze 2007, 21:28
autor: Michalos
dziewczyna o której jest ten cały topic w sobotę będzie miała ważny występ myślicie ze powinienem sie na nim pokazać zaznaczę jeszcze ze dużo wcześniej bylem przez nią zaproszony na ów wystep

: 21 cze 2007, 21:47
autor: lollirot
skoro byłeś zaproszony i tego nie odwołała, idź.
: 21 cze 2007, 22:04
autor: Candy Killer
tez mi sie wydaje ze powinienes isc
: 22 cze 2007, 15:41
autor: Hyhy
idz, a ona Ci pokarze jak sie swietnie bawi z kolegami

. Idz na piwo
