co mam zrobić??

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

butterfly
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 15 cze 2007, 21:15
Skąd: z nikąd
Płeć:

co mam zrobić??

Postautor: butterfly » 18 cze 2007, 22:31

hej . . . nie znalazłam podobnego tematu wiec pisze do was, mam mały problem :( jakiś czas temu poznałam chłopaka który strasznie mi sie podobał przy nim zapomniałam o byłym ale nic do niego nie czułam , myślałam że to przejdzie :( zaczęliśmy ze sobą chodzić i po jakimś czasie on ze mną zerwał i nie było by to nic takiego smutnego gdyby nie to że z każdym dniem coraz bardziej widzę jak mi na nim zależy :( normalnie z nim rozmawiam ale nie wiem jak mam go odzyskać :(pomóżcie
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 18 cze 2007, 22:46

Wyczuwam brak logiki...
Nic do niego nie czułaś, rozstaliście się, chcesz wrócic ?
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
butterfly
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 15 cze 2007, 21:15
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: butterfly » 18 cze 2007, 22:49

powiem tak że najpierw był po to żeby zapomnieć o byłym a później zaczęło mi na nim zależeć ale go straciłam :(
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 18 cze 2007, 22:58

Dlaczego Go straciłas? Jakis konkretny powód musi być.
Nie ma konkretnej rady. Poza tym o takich rzeczach tysiace razy było ;)
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
KAROLA
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 199
Rejestracja: 26 lis 2005, 18:47
Skąd: . . .
Płeć:

Postautor: KAROLA » 18 cze 2007, 23:28

Bash pisze:Dlaczego Go straciłas? Jakis konkretny powód musi być.
Nie ma konkretnej rady. Poza tym o takich rzeczach tysiace razy było ;)


ale każdemu wydaje się, że jego historia jest tą wyjątkową.

:)
Tongue is dumb from all the drugs
Thank God! I Can't react!
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 19 cze 2007, 00:01

moze dlatego ze jej zwisalo?
trzymajcie odemnie zdala takie kobiety:)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 19 cze 2007, 08:26

Kij i marchewka... <evilbat>

butterfly pisze:pomóżcie

Nie możesz porozmawiać z nim, po prostu? Bo przecież nie znakami dymnymi ludzie gadają ze sobą... <pijak>
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
snelius
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 13
Rejestracja: 14 cze 2007, 19:45
Skąd: zza muru
Płeć:

Postautor: snelius » 19 cze 2007, 10:47

Hehe :) Skądś to znam <pijak> Koleś jest szybki, ma mało cierpliwości widać i wie czego oczekuje... Ty z kolei za długo rozmyślałaś nt. tego 'związku' Czasami zwłoka wcale za dobrze nie działa. Ale ja się może nie znam. Po drugiej stronie jestem.
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 19 cze 2007, 10:59

a może wystarczy powiedzieć co sie czuje, pogadać szczerze.... wtedy chociaż będziesz wiedziała na czym stoisz...
So understand;
Don't waste your time always searching for those wasted years,
Face up...make your stand,
And realise you're living in the golden years.
Stormy

Postautor: Stormy » 19 cze 2007, 11:18

hehe, mialam to samo - moje kochanie bylo klinem... wiedzial ze jeszcze odchorowuje bylego... i ze ni ekocham bo za szybko. wszystko sie zmienilo i popadlam w skrajnosci :/ pogadaj z nim szxczerze ze ci zalezy - no, chyba ze jakis powazny powod zerwania byl ;/
Awatar użytkownika
Neco
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 84
Rejestracja: 31 sie 2006, 00:17
Skąd: mnie znasz?
Płeć:

Postautor: Neco » 19 cze 2007, 19:43

Ja tutaj widzę poważną pomyłkę.

Piszesz że:
najpierw był po to żeby zapomnieć o byłym


Znaczy się że związałaś się z nim po to by zapomnieć o "byłym". Brak logiki widzę w tym że dziwisz się że Cię zostawił. Taki związek nie ma żadnego sensu. Gościu chyba zorientował się że jest (jak to ktoś kiedyś pięknie napisał) "plastrem" i uciekł.

No jak ja bym był na miejscu Twojego byłego chłopaka to bym się nie dał tak łatwo znów podejść, bo nikt nie lubi być "zabawką", a tak musiał się On czuć.

Jak mam Ci doradzić?
Wylecz się z tego poprzedniego związku przed nim, ale w samotności. Jeśli będziesz chciała się leczyć za pomocą uczuć innych to Ci nic z tego nie wyjdzie.

Jak się już wyleczysz, pomyśl poważnie o jakimś związku.

Pozdrawiam
Neco
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 19 cze 2007, 20:02

Wystarczyło nie wchodzić w związek z widzimisię.. to by nie było zawodu.. a tak nosił wilk ponieśli i wilka.
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
snelius
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 13
Rejestracja: 14 cze 2007, 19:45
Skąd: zza muru
Płeć:

Postautor: snelius » 19 cze 2007, 20:14

Ja słyszałem, że najlepszym lekiem na złamane serce jest związanie się z kimś innym.
Jest to w sumie dobra zasada. Ale nie na zasadzie plastra! Na zasadzie pełnego przelania uczucia (nie w ciemno oczywiście! Żeby nie było że podpuszczam :) ) i zapomnienia o tamtym. Ale to już chyba jest zabawa dla tych, którzy większość razy się na tyłku przejechali na związkach. Z różnych względów.

Od razu mówię, że zgadzam się z tym tylko pod pewnymi warunkami. Te słowa bardzo łatwo zrozumieć na opak.
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 19 cze 2007, 20:17

snelius pisze:Ja słyszałem, że najlepszym lekiem na złamane serce jest związanie się z kimś innym.

Jak dla kogo.. przywiązać to się można za noge do drzewa. Nie mają sensu takie kliny.
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Neco
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 84
Rejestracja: 31 sie 2006, 00:17
Skąd: mnie znasz?
Płeć:

Postautor: Neco » 19 cze 2007, 20:20

Fajnie. Lekarstwa lekarstwami, ale trzeba wziąć pod uwagę uczucia partnera. Jakbym ja miał być takim plastrem to bym nie wytrzymał. Czułbym się podle.

A sam nie mógłbym sobie takiego lastra przykleić bo to nie fair. Albo się myśli o nowym związku albo się zapomina o starym. Tego się nie da połączyć.

Pozdrawiam
Neco
... bo przecież Kocha się tylko dwa razy.
Mój limit się wyczerpał :)
butterfly
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 15 cze 2007, 21:15
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: butterfly » 19 cze 2007, 21:37

to nie było tak że nie wiedział o niczym , wszytko było spoko do momentu kiedy ciągle się kłóciliśmy o sprawy mało ważne :/ teraz jest dobrze nasze relacje się ustatkowały ale on ciągle mówi że nie nadaje się do związku a jest super facetem i nie wiem jak mam go przekonać :( aaa i o żadnym "plastrze" nie ma tu mowy
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 19 cze 2007, 23:02

butterfly pisze:nie wiem jak mam go odzyskać
Nikt nie wie :|
butterfly pisze:zaczęliśmy ze sobą chodzić i po jakimś czasie on ze mną zerwał i nie było by to nic takiego smutnego gdyby nie to że z każdym dniem coraz bardziej widzę jak mi na nim zależy

Zależy jest wprost proporcjonalne do spadaj w drugiej potędze ( w tych klimatach poziomowych).

Kumasz już?
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 19 cze 2007, 23:33

butterfly pisze:aaa i o żadnym "plastrze" nie ma tu mowy

Jest bo tak gościa na początku potraktowałaś.. Jak można kogoś tak robić w balona.. jestem z tobą bo z poprzedni(a)m mi nie wyszło.. nie ma niczego głupszego, a teraz przyszło ci się rozliczyć za to.
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
soulvibrates
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 187
Rejestracja: 19 lis 2006, 11:05
Skąd: skatowni
Płeć:

Postautor: soulvibrates » 19 cze 2007, 23:47

Co zrobic?Zapomniec.Chyba najlepsze wyjscie z tej sytuacji.Dlugo moze trwac ,moze bolec,ale po co sie szarpac.Nie warto wchodzic drugi raz do tej samej rzeki.I nie stosowac metody"plastra".Nie rzucaj sie w kolejny zwiazek albo wir randek co rusz z innym.Nie pomoze.
Stormy

Postautor: Stormy » 19 cze 2007, 23:53

A ja sądze że powinnas sprobowac z nim porozmawiac, wybadac, czy nie chce jeszcze raz sprobowac - o ile go kochasz, jesli nie to nie warto.
wszyscy tu ci beda pisac ze dobrze ci tak, bo potraktowalas go jak plaster - mialam to samo, bylam tą zlą, ale gdybym nie skorzystala z okazji, mimo ze nie zapomnialam wtedy jeszcze o tamtym (nigdy nie zapomne - byl pierwszym) nie bylabym teraz z cudownym czlowiekiem. wiec probuj jesli ci zalezy...
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 19 cze 2007, 23:53

soulvibrates pisze:Nie warto wchodzic drugi raz do tej samej rzeki.

No! Następna NIC nie kumająca z tej sentencji... <pijak>
Doczytaj jeszcze raz, i jeszcze i jeszcze, a może dostaniesz olśnienia.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 19 cze 2007, 23:54

Ok zatem oświecam.. rzecz nie w tym żeby nie ładować się drugi raz w to samo, a w tym że to po prostu nie możliwe :) Dziękuje ;)
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
violeta01
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 11 cze 2007, 15:33
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: violeta01 » 20 cze 2007, 11:19

Zazwyczaj tak jest, że żal nam tego co straciliśmy. Zastanów się tylko czy powrót coś zmieni. Może znów uznasz, że nic do niego nie czujesz. Może to tylko twoja urażona duma.
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 20 cze 2007, 17:58

snelius pisze:Jest to w sumie dobra zasada. Ale nie na zasadzie plastra! Na zasadzie pełnego przelania uczucia
Na zasadzie zes.ania :) pelne przelanie uczucia a co to mleko ?:)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
snelius
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 13
Rejestracja: 14 cze 2007, 19:45
Skąd: zza muru
Płeć:

Postautor: snelius » 20 cze 2007, 18:58

Hyhy pisze:Na zasadzie zes.ania :) pelne przelanie uczucia a co to mleko ?:)


Widzisz, jak ktoś dużo razy dostał po tyłku od połówki to skórę się ma tam twardą niczym okładka encyklopedii pwn. <aniolek>
Stąd ta opcja. Może i mechaniczne, ale... "jest ryzyko, jest przyjemność" <diabel>
Awatar użytkownika
joj_sport87
Maniak
Maniak
Posty: 514
Rejestracja: 03 sie 2006, 23:30
Skąd: Zamość
Płeć:

Postautor: joj_sport87 » 21 cze 2007, 00:06

te plastrowanie troche wzielo na Tobie odwet jak widac...
sproboj z nim porozmawiac... dlaczego zerwal? mysle, ze nie dlatego, iz bylo mu z Toba dobrze... chyba ze jest troszke inszy niz inni
Luminary - Amsterdam \o/

-----> Nakarm glodne dzieci <-----

==> Nakarm glodnego wampira <==

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: jackOn i 276 gości