agnieszka.com.pl • Kocham nadal chociaz jestem .... taki jak bylem...
Strona 1 z 1

Kocham nadal chociaz jestem .... taki jak bylem...

: 18 cze 2007, 20:12
autor: shize
wiec tak postawie sprawe jasno bylem z dziewczyna 8 miesiecy Kochalem ja jako pierwsza w zyciu bo wczesniej bylem jak mnie to okreslaly kolezanki "pies na baby" stracilem Kobiete, ktora Kochalem przez malutkie problemy w sr. mam okazje ja zobaczyc pogadac od czasu kiedy sie rozstalismy tzn jakies 6 miesiecy jak mam jej pokazac ... ze nadal mi na niej zaley ze znaczyla dla mnie wiele i mimo tego ze juz mialem po niej kilka Kobiet nadal o niej mysle i nie moge przstac ... dajce jakies znaki:) th pozdrawiam

: 18 cze 2007, 21:45
autor: AlicE!
Jeśli straciłeś ja przez problemy zdrowotne to źle, jeśli przez swoje zachowanie to też źle, bo nie wiadomo czy zaufa Ci ponownie. Mówia że nie wchodzi się do tej samej rzeki dwa razy...Zwłaszcza po takim czasie. Mimo to możesz się nie poddawać i próbować dalej, to ona zadecyduje...

: 19 cze 2007, 11:45
autor: lollirot
AlicE! pisze:Mówia że nie wchodzi się do tej samej rzeki dwa razy...

polecam zrozumieć sens tego powiedzenia <pijak>

: 19 cze 2007, 13:14
autor: Ardaniss
lollirot pisze:
AlicE! pisze:Mówia że nie wchodzi się do tej samej rzeki dwa razy...

polecam zrozumieć sens tego powiedzenia <pijak>


Mozna wejsc drugi raz do tej samej rzeki, ale juz nie jako ta osoba, ktora weszla do niej za pierwszym razem, musial bys sie zmienic, oczywiscie na lepsze, i tez nie troche, ale baaaardzo. Proponuje usiasc i dobrze sie nad soba zastanowic, jak jestes w miare rozgarniety, to sam bedziesz w stanie dostrzec kilka swoich wad, nad ktorymi bedziesz mogl pracowac.

: 19 cze 2007, 16:32
autor: Nemezis
Szczerze? Jezeli ona wie, ze jestes taki "pies na baby" to przy odrobinie zdrowego rozsadku nie wroci do Ciebie. Gdyby naprawde Ci na niej zalezalo nie mialbys tych "kilku kobiet" od czasu Waszego rozstania. Nie znosze takich facetow i kazdej znajomej pytajacej sie o rade odradzam bycie z kims takim :]

Tobie radze odpoczac od spraw damsko-meskich i przemyslec swoje postepowanie. Wyjdzie Ci to na zdrowie :)

: 19 cze 2007, 17:24
autor: msssss
A ja wiem ze w zlosci mowimy wiele glupich rzeczy, przyznam sie ze tez czasem palne totalna glupote pod wplywem emocji moze nie az taka ale mniejsze sie tez zdazaja. A po drugie znamy relacje tylko jednej ze stron wiec trudno tu o obiektywizm. Choc przyznam sie ze mialem podobna sytulacje, tylko ze ja zauwazylem brak staran i powiedzialem o tym a moja juz byla kobieta przytaknela mi powiedziala ze mam racje ze ona sie nie stara. Wiec zakonczylem zwizek. Tylko nie wiem czemu teraz czaly czas dzwoni , mowi ze teskni ze mysli o mnie itp itd. Stara sie tylko juz na to za pozno. Teraz jestem zwolennikiem krotkiej pilki , oczekuje zmian w rzeczach ktore mi totalnie nie pasuja, daje jedna szanse , jezeli nie widze chociaz prob choc drobnej zmiany - koncze zwiazek.

: 19 cze 2007, 17:54
autor: Pegaz
shize pisze:przez malutkie problemy w sr.

Co należy przez to rozumieć?
Nie wiem za bardzo czemu się rozstaliście. I czy ty aby sobie nie wkręcasz możliwości powrotu do tego co było ?

: 19 cze 2007, 21:36
autor: Mysiorek
Ardaniss pisze:Mozna wejsc drugi raz do tej samej rzeki,

<pijak> Nie da się wejść do TEJ SAMEj rzeki! Do stawu może, ale nie do rzeki <pijak>
msssss pisze:w zlosci mowimy wiele glupich rzeczy

Nie przesadzaj :| Może Wy...
shize pisze:"pies na baby" stracilem Kobiete, ktora Kochalem przez malutkie problemy

Yhyy... :|
shize pisze:bylem z dziewczyna 8 miesiecy... sie rozstalismy tzn jakies 6 miesiecy

Yhyy... :|
shize pisze:dajce jakies znaki

<tylek> <szubienica> <papapa>