Jak zapomniec?
: 12 cze 2007, 11:17
Muszę zapomieć ale nie potrafię, a wiem,że nigdy nie będziemy razem...
Nie ma go obok,bo jest bardzo daleko, nie widziałam go kilka miesięcy...
Zobaczę może za jakiś czas... A moze juz nigdy... Rozstalismy sie, on wyjechal...
A ja nie potrafię wybić go sobie z głowy.
On nie wie co się ze mną dzieje, jak bardzo wpadam w to szaleństwo, jak zasypiam szepcząc jego imię i jak budzę się myśląc o nim.
Nie jestem już szalonym małolatem zakoch*jącym się niemal na żądanie.
Jest mi ciężko.
Jak zapomnieć? Jak przetrwać?.
W pewnym momecie postanowiłam zniszczyć nawet jego maile, założyć inną skrzynkę mailową.Do starej nie zaglądałam przez kilka dni...Wreszcie nie wytrzymałam.Czytam i płaczę. Nie ma ideałów, wiem...ale on jest cudowny, to tak jakbym spotkała drugą połówkę...
Czy ma ktoś sensowny pomysł?
Nie ma go obok,bo jest bardzo daleko, nie widziałam go kilka miesięcy...
Zobaczę może za jakiś czas... A moze juz nigdy... Rozstalismy sie, on wyjechal...
A ja nie potrafię wybić go sobie z głowy.
On nie wie co się ze mną dzieje, jak bardzo wpadam w to szaleństwo, jak zasypiam szepcząc jego imię i jak budzę się myśląc o nim.
Nie jestem już szalonym małolatem zakoch*jącym się niemal na żądanie.
Jest mi ciężko.
Jak zapomnieć? Jak przetrwać?.
W pewnym momecie postanowiłam zniszczyć nawet jego maile, założyć inną skrzynkę mailową.Do starej nie zaglądałam przez kilka dni...Wreszcie nie wytrzymałam.Czytam i płaczę. Nie ma ideałów, wiem...ale on jest cudowny, to tak jakbym spotkała drugą połówkę...
Czy ma ktoś sensowny pomysł?
hmm może powinnaś sobie znaleźć kogoś zupełnie nowego odmiennego kogoś kto ci pomoże zapomnieć kogoś kto zajmie miejsce w twoim sercu które teraz należy do wspomnieni i tęsknoty......
radzić nie ma za bardzo co... po prostu zacznij żyć normalnie, ale już bez niego! Mi wypełnianie czasu wolnego przyjemnościami ulgi nie przyniosło, po prostu naturalną koleją rzeczy czas łagodził-
). Ale z drugiej strony się pocieszam, że jeszcze jakieś 87 dni i znów ją zobaczę...
( ale wiem z autopsji że czas wszystko zmienia nie leczy ran do końca w pamięci zawsze pozostaną zarówno dobre jak i złe chwile.Każdy ma własny inwidualny sposób żeby ''wyleczyć sie z miłości'' wierze że z upływem czasu Ty też sie pogodzisz z tym że nie jesteś już z tym którego tak bardzo kochasz a potem nadejdzie czas i Twoje serce otworzy sie dla innej osoby.
