agnieszka.com.pl • Tęsknota? Jak sobie z nią radzić?
Strona 1 z 1

Tęsknota? Jak sobie z nią radzić?

: 28 maja 2007, 09:20
autor: :Jakimowicz
Otóż witam <browar>

Problem (chociaż nie wiem czy to nazwać problemem- raczej kwestią) polega na tęsknocie. Jak już część osób wie jestem z dziewczyną, którą bardzo kocham (dojrzałem do tego słowa i jestem w pełni świadom co za tym idzie) i jestem przekonany, że to ta jedyna. Jednak moja dziewczyna studiuje na studiach dziennych w innym mieście, czasem mamy dla sieebie weekendy czasem doda się kawałek tygodnia. Generalnie sprawa wygląda tak, że jak Ona pojedzie to ja nie wiem co mam ze sobą zrobić. Bardzo mi jej brakuje. Wy też tak macie?


I mam do Was jeszcze jedno bardzo ważne pytanie, w jak nietypowy sposób można pokazać Ukochanej że ją się kocha?

<browar>

: 28 maja 2007, 10:57
autor: SaliMali
:Jakimowicz pisze:Bardzo mi jej brakuje. Wy też tak macie?
mi Twojej dziewczyny nie brakuje, ale mojego faceta tak. To chyba normalne w miłości?
:Jakimowicz pisze: Ona pojedzie to ja nie wiem co mam ze sobą zrobić
znajdz sobie jakies zajecie, hobby, moze przygotowywuj jakas niespodzianke dla niej
:Jakimowicz pisze:Jednak moja dziewczyna studiuje na studiach dziennych w innym mieście, czasem mamy dla sieebie weekendy czasem doda się kawałek tygodnia.
ja studiuje na dziennych i mieszkam 3 km od mojego chlopaka i czasem czasu nie ma zeby sie spotkac czesciej niz w weekendy. Staramy sie spotykac jak najczesciej, ale kazdy ma jeszcze znajomych, zainteresowania, ktorym troiszke czasu poswieca
:Jakimowicz pisze: w jak nietypowy sposób można pokazać Ukochanej że ją się kocha?
zalezy co lubi Twoja dziewczyna. Moj mi robi laurki, rzeźby, podkładki pod myszli z wykładziny, kwiatki z papieru(troszke nieudolne, alke jednak), jak remotnowal dom to mi zrobil ze zwyklego gipsu serduszko z napisem 'kocham', takie male rzeczy a strasznie ciesza. Zarowno mnie jak i jego, bo np on rzezbic uwielbia

: 28 maja 2007, 13:51
autor: sereniti
madziorka.m pisze:jak remotnowal dom to mi zrobil ze zwyklego gipsu serduszko z napisem 'kocham',


identycznie jak mój:>

generalnie u nas to częściej Ja coś wymyślam - Mój Męzczyzna mieszka ode mnie kawałek, ale niedaleko gdzie mieszkam stawia samochód zanim wsiądzie do SKMki, i ja mu często wkładam liściki za wycieraczkę.. a ile z tym przygód było ;)

: 28 maja 2007, 20:52
autor: toor
Tak, to jest normalne...

Ja w sumie jestem przyzwyczajony, że z moją dziewczyną wymieniamy często smsy. A nie daj Bóg nie napisze np. przez 4 godziny i już mi się coś dziwnego dzieje...

: 30 maja 2007, 11:22
autor: maja_chatuch
Ja ciągle tęsknie za moim facetem bo on pracuje w innym mieście ale przy normalnym funkcjonowaniu trzyma mnie mysl, że niedługo go zobaczę.

: 30 maja 2007, 13:40
autor: joj_sport87
krpablo pisze:A nie daj Bóg nie napisze np. przez 4 godziny i już mi się coś dziwnego dzieje...

hehe... to podchodzi pod paranoje <aniolek>

a co do tematu: ja z moja Kochana widzimy sie czasem tylko raz w tygodniu, ja sie przeprowadzialem na peryferia miasta, aczkolwiek ona i ja mamy swoje sprawy, nauke [Ona ma:)], znajomych. Po prostu dajemy jakos rade, a gdy sie spotykamy mamy co robic:) ja przyjmuje postawe, ze gdy wyjedziemy, to to, ze teraz rzadko sie widzimy wyjdzie nam na dobre... taki maly trening przed dluzszymi rozstaniami :)