Dziwna rzecz
: 20 maja 2007, 12:07
Witam forumowiczów postanowiłem podzielić sie swoim problem bo nie mam pojecia jak z tym sobie poradzić. O tóż spotykam sie z dziewczyna ktora jest fajna odpowiada mi, spotykamy sie od 3 miesiecy i wszystko było by pieknie gdy nie to że ciagle gryzie mnie jedna mysl nie jestem jej pierwszym miala przede mna 3 chłopaków z ktorymi chodzila i kochala sie z jedny do czego mi sie ostanio przyznała robiła rzeczy z ktorych nie miała rzadnej przyjemności i nie lubiła tego. Moj problem polega na ty ze nie moge dac sobie rady z tym ze miala kogos przedemna kogos kto ja dotykał i w ogóle robil zeczy o ktorych wole nie myslec na sama mysl zacznya mnie mdlic
ciagle mam to przed oczami i nie wiem jak sobie z tym poradzic? dodam ze naprade lubie ta dziewczyne pozaty nie widze jakis innych wiekszych wad jest naprade niesamowita Prosze pomózcie i doradzcie przejdzie mi kiedys, czy wam tez tak sie czasami zdaza bede wdzieczny za wszystkie wskazówki.
ciagle mam to przed oczami i nie wiem jak sobie z tym poradzic? dodam ze naprade lubie ta dziewczyne pozaty nie widze jakis innych wiekszych wad jest naprade niesamowita Prosze pomózcie i doradzcie przejdzie mi kiedys, czy wam tez tak sie czasami zdaza bede wdzieczny za wszystkie wskazówki.
Uprawiali fajny namietny sex, przezyla swoj pierwszy raz, piescili sie, calowali, ciesyzli kazda chwila i byli strasznie szczesliwi. 
myśl że jak ktoś nie jest prawiczkiem/dziewicą to jest nieczysty i obrzydliwy.
Jeśli miał się w tej sytuacji czego wstydzić, to tylko poziomu kumpli. A rozwodem wystawił sobie świadectwo, że reprezentuje ten sam typ ludzi, co kumple.
). Ale skoro ona Ci odpowiada pod każdym innym względem, to może warto powalczyć, staraj się to zaakceptować, nie myśleć o tym, nie wyobrażać sobie, co oni tam wcześniej robili. Mój narzeczony też miał kobietę przede mną, na początku może i mi to trochę przeszkadzało, ale tylko i wyłącznie dlatego, że czasem sobie myślałam, że może ja jestem w czymś gorsza, ale po jakimś czasie mi przeszło. Teraz sobie tłumaczę, że jednak w czymś muszę być lepsza, skoro on jest ze mną już ok. 6lat.
Mysle , ze rozwijac tego zdania nie ma potrzeby .