Strona 1 z 2
Mały zonk po alkoholu
: 30 kwie 2007, 12:59
autor: Rekord007
Sprawa wygląda tak że zakochałem sie w dziewczynie z klasy i juz dłuzszy czas sie z tym mecze.Ostatnio podczas domówki kiedy byłem bardzo podpity do tego stopnia ze teraz wielu rzeczy nie pamietam .Miała miejsce taka sytuacja ze ona usiadła mi na kolanach a ja zaczołem sie do niej przytulać i to ponoć nie tak po przyjacielsku.Dowiedziałem sie o tym od innej koleżanki która mi powiedziała ze rozmawiała z nia na ten temat i podobno zaczeła sie nad tym zastanawiać po co ja to zrobiłem w ogóle.Co z tym dalej robić?Z góry dzieki.
: 30 kwie 2007, 13:00
autor: Marissa
Przestać pić. Przeprosić.
: 30 kwie 2007, 13:03
autor: LauRKa
No a co na to ta dziewczyna? Ona jest na "tak" czy na "nie"? Spotkaj się z nią, pogadaj, ale na trzeźwo
Marissa pisze:Przestać pić. Przeprosić.
Otóż to! <browar>
: 30 kwie 2007, 13:05
autor: Rekord007
Nie wiem co ona na to i boje sie tego , gadałem z nia wczoraj na gg jak jeszcze byłem tego nieswiadomy i nawet mi o tym niewspomniała, w sumie to chyba moge nic z tym nierobić ale z drugiej strony moze powiedziec jej prawde ze zakochałem sie po prostu tylko boje sie ez zle to sie dla mnie skonczy

, przeprosic to na pewno przeprosze jak zaczne z nia na t en temat gadać a o piciu to juz nawet nie mysle ;/
: 30 kwie 2007, 13:07
autor: Marissa
Rekord007 pisze:o piciu to juz nawet nie mysle ;/
Jasne.
Wracając do sprawy. Przeproś ją za chamskie zachowanie, ale w sumie i jej się dziwię, że usiadła na kolana znajomemu. No cóż...
: 30 kwie 2007, 13:08
autor: LauRKa
No mówie Ci! Spotkaj się z nią. Idźcie na spacer, pogadajcie. Skoro ona też się do Ciebie kleiła, to pewnie też coś czuje, chociaż różnie to bywa z dziewczynami

: 30 kwie 2007, 13:09
autor: Rekord007
Ona nie jest znajomą , znam ją 3 lata a ostatni rok to gadamy prawie dzien w dzien.No wiesz jesli z jej powodu przestałem palić marichuane to z alkoholem nie bedzie trudniej.
: 30 kwie 2007, 13:17
autor: LauRKa
No to chlopie. Go 4 it! Ona pewnie tez coś tam czuje, ale może się wstydzi, albo coś. Do Ciebie należy pierwszy krok!
: 30 kwie 2007, 13:22
autor: Rekord007
No własnie Laurka obawiam sie ze ona jednak nic nie czuje poza jakas tam przyjaznia,poza tym ona ma chyba wiecej przyjaciół niż przyjaciółek wiec mysle ze nie jestem jedynym w podobnej sytuacji.Porypana sprawa
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
: 30 kwie 2007, 13:32
autor: LauRKa
A tam! Pieprzycie,
Rekord007 
Prawdziwa przyjażń, to nie jakaś tam sryjaźń!
Skoro z nią gadasz na gg codziennie, macie świetny kontakt, to zapewne cos dla niej znaczysz. Może nie wyznawaj jej na "dzień dobry", że ją kochasz, ale zakumpluj się z nią bardziej. Zacznijcie się spotykać częściej, wychodźcie na spacery, odrabiajcie razem lekcje... Niech ona wie, że znaczy dla Ciebie dużo, że zawsze może na Ciebie liczyć. Może jak Cie bardziej pozna, to się dziewczyna zakocha, a może już jest zakochana? Kto to wie?
Jak nie spróbujesz, to nie bedziesz wiedział.
: 30 kwie 2007, 14:03
autor: Bash
Rekord007 pisze:Ona nie jest znajomą , znam ją 3 lata a ostatni rok to gadamy prawie dzien w dzien.No wiesz jesli z jej powodu przestałem palić marichuane to z alkoholem nie bedzie trudniej.
Znajomość ortografii tez się przyda. Jak bedziesz pisał listy miłosne ?
Nich mi nikt nie mówi, że alkohol nie utrudnia znajomości. Stary, weś się opanuj. Watpie, ze jakas kobieta chce miec faceta ktory sie upija...
: 30 kwie 2007, 14:20
autor: Rekord007
To było zakonczenie 3 lat liceum i prawie cala klasa była w takim stanie jak ja.Ona tez trzezwa nie była ale widziała co sie dzieje dokładnie.
: 30 kwie 2007, 22:17
autor: Pegaz
Najlepiej zatrudnij rzecznika prasowego.. tak jak owa dziewczyna posłużyła się koleżanką.. która może mówiła prawdę może nie.. grunt że jak nie panujesz nad sobą po alku nie pij..
I na pijaka nie podrywaj bo:
Nigdy nie poderwiesz normalnej dziewczyny, lub poderwiesz coś czego się będziesz wstydził lat kilka

: 01 maja 2007, 02:24
autor: Rekord007
po prostu wypiłem o wiele za dużo, pozatym nie podrywam po alkoholu wtedy po prostu nie panowałem nad sobą bo własnie za duzo wypiłem.Wiele razy miała miejsce taka sytuacja ze byłem trzezwy siadała mi na kolanach i do takich rzeczy oczywiscie nie dochodziło a teraz powodem był alkohol.Zreszta faktycznie niewiadomo ile w tym prawdy jest ale dzisiaj po rozmowie z nia wyczułem ze chyba ta kolezanka mowila prawde bo cos starała sie temat alkoholu i moich wybryków omijac bo chyba widzi ze tego zdarzenia nie pamietam.
Poza tym ta dziewczyna nie posłuzyla sie kolezanka.To wyniknelo z mojej rozmowy z ta kolezanka i przez przypadek sie o tym dowiedziałem,sama byla zdziwiona ze tego nie pamietam.
: 01 maja 2007, 08:44
autor: Andrew
O co ci chodzi ? jak baba siada facetowi na kolana to daje przyzwolenie na wiecej

nie masz za co ją przepraszac !
: 01 maja 2007, 09:10
autor: agata
Andrew pisze:jak baba siada facetowi na kolana to daje przyzwolenie na wiecej
zgadzam sie! szczegolnie ze jezeli oboje piliscie to ona równiez mogła potraktowac ten alkohol jako takie "wytłumaczenie" dla tego co sie dzieje....moze nie chce sie przyznac na "trzezwo" ze ją kręcisz?? a jakby cos nie wyszło mogła by powiedziec ze jej zachowanie było spowodowane alkoholem....
popieram pomysł jednego z forumowiczów aby po prostu wybrac sie na spacer i moze pogadac na spokojnie...jesli nie porozmawiacie o "was" to sie nie dowiesz czy bedzie cos z tego!
: 01 maja 2007, 15:54
autor: Rekord007
Ale na trzezwo tez jej sie zdarza usiaść na kolanach komuś i wcale to nie jest traktowane przez nikogo jako przyzwolenie na wiecej.
: 01 maja 2007, 17:17
autor: jbg
Rekord007 pisze:Ale na trzezwo tez jej sie zdarza usiaść na kolanach komuś i wcale to nie jest traktowane przez nikogo jako przyzwolenie na wiecej.
Bo to otwarta dziewczyna jest! Nic dziwnego, że ma więcej przyjaciół niż przyjaciółek.
: 01 maja 2007, 17:21
autor: tarantula
Rekord007 pisze:Ale na trzezwo tez jej sie zdarza usiaść na kolanach komuś i wcale to nie jest traktowane przez nikogo jako przyzwolenie na wiecej.
Zalezy jak ten siad na kolanach wygladal...czy bylo to okrakiem na konika, czy jak u sw.Mikolaja.
: 01 maja 2007, 17:22
autor: Rekord007
No własnie cały czas mi o to chodzi

a niektórzy twierdza ze jest to przyzwolenie na wiecej,w tym przypadku jednak nie.
[ Dodano: 2007-05-01, 17:23 ]Raczej jak u św mikołaja ;]
: 01 maja 2007, 17:31
autor: tarantula
Jak sie nie opierala i nie byla spita do nieprzytomnosci to nie widze powodu do tego zeby strzelala focha.
: 01 maja 2007, 17:37
autor: Rekord007
Nie wiem czy sie opierała czy nie bo o to koleżanki juz spytać nie mogłem.Poza tym focha nie strzela bo pisze ze mna normalnie na gg ale w ogóle mi o tej sytuacji nie wspomniała i nie wiem czy ona mysli ze ja to pamietam czy nie.A jak zaczołem ja wypytywac czy cos bardziej nie swirowałem bo wielu rzeczy nie pamietam i tak przez pare minut ja wypytywałem to zaczeła sie denerwowac i mowic ze nie na reke jej o tym gadac itp.
: 01 maja 2007, 17:39
autor: tarantula
Rekord007 pisze:zaczeła sie denerwowac i mowic ze nie na reke jej o tym gadac itp.
Pewnie sama niewiele pamieta.

: 01 maja 2007, 17:40
autor: Rekord007
No ona pamięta wszystko niestety.O jednej sytuacji sama mi przypomniała, a o tej wie bo kolezanka mi mowiła ze rozmawiała z nia na ten temat ;/ wiec jestem przekonany ze pamieta.
: 01 maja 2007, 17:48
autor: Bash
Rekord007 pisze:Poza tym focha nie strzela bo pisze ze mna normalnie na gg ale w ogóle mi o tej sytuacji nie wspomniała i nie wiem czy ona mysli ze ja to pamietam czy nie
Wiec w czym problem ?
: 01 maja 2007, 17:54
autor: Rekord007
No bo nie wiem czy ona tez cos do mnie czuje czy nie.Czy moge to teraz jakoś sprawdzic?
: 01 maja 2007, 17:56
autor: tarantula
Rekord007 pisze:No bo nie wiem czy ona tez cos do mnie czuje czy nie.Czy moge to teraz jakoś sprawdzic?
Trza tak bylo od razu a nie pisac o siadzie
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Spytac i tyle, nie taki diabel straszny jak go maluja.Na poczatek zapros ja do kina czy cusik podobnego. <browar>
: 01 maja 2007, 17:59
autor: Bash
My Ci to mamy powiedziec ?
A jak sie dowiesz od innej kobiety ? Z oczu wyczytasz ? Nic nie poradzisz, musisz wziaść sprawę w swoje ręce i jakoś "zagadać", tylko broń boże przez gg, czy smsa
: 01 maja 2007, 18:08
autor: tarantula
Bash pisze:tylko broń boże przez gg, czy smsa
Dokladnie, wtedy sam Eros&Adonis nie pomoga.
: 01 maja 2007, 18:11
autor: pani_minister
Nie przesadzajcie, przez GG też można normalnie pogadać

Czasem nawet łatwiej i klarowniej niż
face to face.