co robić
: 25 kwie 2007, 23:53
mam problem z chłopakiem mianowicie taki że on chce tylko u mnie nocować. Widujemy się i tak raz w tygodniu w weekend bo w tygodniu oboje jesteśmy zajęci. Kiedy tydzień temu umówiliśmy się do kina to nie przyszedł i nie zadzwonił że nie przyjdzie. Wtrącając w poniedziałki, czwartki i piątki ma treningi do 22 a w soboty basen też do 22. Jesteśmy razem od trzech miesięcy. Nie wiem co robić ponieważ nie chce by ten związek polegał głównie na spędzaniu nocy razem co też nie jest trudne bo mieszkam sama, (mam tylko współlokatorke) Nie wiem może ja jestem nie normalna czy za dużo wymagam. po prostu chciałabym pójść na spacer, kina do klubu z nim. Próbowałam rozmawiać o tym ale on twierdzi że nie zrezygnuje z treningów i basenu bo to jest bardzo pozytywne i nie wie czego się czepiam. Czy tak jest ja faktycznie się czepiam? Proszę o rade 

![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
