Moze ktos pomoże. ;)
: 17 kwie 2007, 22:54
Witam, chcialbym się was drodzy userzy czegos poradzic. Moze sprawa wydawac sie Wam banalna i nie warta tlumaczenia czy dawania rad, ale dla mnie ona takowa nie jest i cokolwiek w tej sprawie przychodzi mi ciezko.
No ale do rzeczy.
Pracuje w pewnej firmie (nazwy wymieniac nie bede, bo nic dobrego o niej powiedziec nie moge... moglbym na nia klnac... no ale pelna klutura musi byc.
), wraz z jakze swietna cudowna dziewczyna, pracuje na innym dziala, a ze jest zaraz nad moim, to widze ja jak tylko pracujemy na podobnych zmianach.) Rzeby duzo tutaj nie pisac... no spodobala mi sie.
I generalnie chcialbym ja bardziej poznac...
I tutaj zaczynaja sie schody, nigdy specjalnie nie bylem dobry w tego typu sprawach jak bliskie zapoznawanie sie z dziewczynami.
Czasami probowalem, ale sie to fatlanie konczylo i bylo totalna klapa. I cos mi sie zdaje, ze jak znowu zaczne dzialac wg swoich "schematow" to sie to skonczy podobnie.
A tym razem nie chce, zeby sie tak skonczylo.
Naprawde nie chce...
I teraz prosba do Was. Doradzilibyście mi jak sie do tej sprawy zabrac tak "profesjonalnie"
Zeby tego nie spieprzyc?
Male kroczki poczynilem. Takie jak kontakt wzrokowy, krotkie rozmowy, zaoferowanie pomocy, w ukladaniu rzeczy etc.
Problem jest taki, ze ja widze tylko w pracy poki co nie mam z nia zadnego innego kontaku, i chcialbym to wlasnie zmienic. A kontakt w pracy jest ograniczony.
Przeciez nie pojde do niej i nie powiem "umowisz sie, ze mna" albo "czy dasz mi numer telefonu". Przeciez od razu dowie sie co jest grane.
I teraz prosba do Was. Doradzilibyście mi jak sie do tej sprawy zabrac tak "profesjonalnie"
Zeby tego nie spieprzyc?
Male kroczki poczynilem. Takie jak kontakt wzrokowy, krotkie rozmowy, zaoferowanie pomocy, w ukladaniu rzeczy etc.
No ale co dalej?
Nie mam pojecia. 
No ale do rzeczy.
Pracuje w pewnej firmie (nazwy wymieniac nie bede, bo nic dobrego o niej powiedziec nie moge... moglbym na nia klnac... no ale pelna klutura musi byc.
I tutaj zaczynaja sie schody, nigdy specjalnie nie bylem dobry w tego typu sprawach jak bliskie zapoznawanie sie z dziewczynami.
Czasami probowalem, ale sie to fatlanie konczylo i bylo totalna klapa. I cos mi sie zdaje, ze jak znowu zaczne dzialac wg swoich "schematow" to sie to skonczy podobnie.
A tym razem nie chce, zeby sie tak skonczylo. I teraz prosba do Was. Doradzilibyście mi jak sie do tej sprawy zabrac tak "profesjonalnie"
Male kroczki poczynilem. Takie jak kontakt wzrokowy, krotkie rozmowy, zaoferowanie pomocy, w ukladaniu rzeczy etc. Problem jest taki, ze ja widze tylko w pracy poki co nie mam z nia zadnego innego kontaku, i chcialbym to wlasnie zmienic. A kontakt w pracy jest ograniczony.
Przeciez nie pojde do niej i nie powiem "umowisz sie, ze mna" albo "czy dasz mi numer telefonu". Przeciez od razu dowie sie co jest grane.
I teraz prosba do Was. Doradzilibyście mi jak sie do tej sprawy zabrac tak "profesjonalnie"
Male kroczki poczynilem. Takie jak kontakt wzrokowy, krotkie rozmowy, zaoferowanie pomocy, w ukladaniu rzeczy etc. No ale co dalej?
Nie mam pojecia.