być może:
1.jest nieśmiała
2.ma jakieś problemy z wchodzeniem w głębsze relacje
3.po prostu Jej nie interesujesz
moim zdaniem najbardziej prawdopodobna jest wersja nr 3-jesteś dla Niej kolegą i lubi Cię,ale nie odbiera jako potencjalnego partnera,bo Jej nie pociągasz.
Joe pisze:o mam zrobić, aby powstała miedzy nami namiętność?
to samo z siebie wychodzi,na siłę na pewno się nie da.albo na kogoś działasz, albo nie.poszukaj innej lepiej,dużo jest fajnych lasek przecież,nie tylko ona jedna

Bash pisze:Dac róże bez okazji etc...
gest bardzo miły,ale taka róża nie sprawi,że coś zaiskrzy...
Magik pisze:Cytat:
Magia jest albo jej nie ma. Tego sie nie wywoluje.
Z calym szcunkiem ale to nie prawda

Na swiecie sa tysiace ludzi ktorzy sa w stanie uwiesc prawie kazda kobiete. Jak to wytlumaczycie??

Trzeba wiedziec tylko jak to zrobic. Oczywiscie panie zaraz sie tu oburza i zaczna pisac ze to musi byc to 'cos', ze musi zaiskrzyc, ze musi sie miedzy wami stworzyc magia, itp, itd...
ja jednak uważam,że w większości przypadków ta magia musi być i tyle.oczywiście zdarza się miłość od drugiego wejrzenia,kiedy ktoś,na kogo wcześniej nie zwracaliśmy uwagi,staje się dla nas atrakcyjny i nie możemy uwierzyć,że wcześniej go nie zauważaliśmy,ale to występuje rzadziej.wiadomo,są faceci/kobiety,którzy są tak dobrzy i wyćwiczeni w uwodzeniu,że dzięki tysiącom patentów i technik znajdą sposób by uwieść,ale na pewno nie zadziała to na każdą/każdego. kiedyś jeden facet próbował właśnie tak na mnie zadziałać,ale nie udało mu się to,chociaż wielu ludzi uważało,że ma ujmującą osobowość,jest inteligentny i zabawny.dlaczego?bo po prostu nie podobał mi się,mało tego odpychał mnie swoim wyglądem pomimo zadbania,nie podobała mi się jego barwa głosu,drażniły mnie jego gesty.i co z tego,że był elokwentny i fajny,dla mnie był po
prostu odrażający i tym samym oczywiście żadnej chemii nie było(a na marginesie to był jeszcze o jakieś 18 lat starszy ode mnie,co już dopełniło wszystkiego

).no i widzisz,zainteresowania nie da się wymusić,musi istnieć jakieś przyciąganie,bez tego nie ruszysz.i nie mów,że to kobiece dziwne "coś"/magia/"iskrzenie",to wymysł.to musi być i koniec.
Magik pisze:Zostalbym wysmiany i wyzwany od 'debili'. Bylby to zbyt duzy szok dla waszej swiadomosci i percepcji postrzegania swiata. Wiec lepiej pozostancie w tej 'blogiej' nieswiadomosci.
.
no tak,kolejny uważający się za proroka

ciekawi mnie,co to za "rewolucyjną" teorię masz,która ma mi światopogląd do góry nogami wywrócić
