agnieszka.com.pl • Trudna miłość..
Strona 1 z 1

Trudna miłość..

: 10 mar 2007, 18:42
autor: wisienka
Witam!
Naleze do osób które znalazły w swoim zyciu, osobe na której bardzo jej zależy. Tesknie, gdy go nie widze. Mam 20 lat ona ma 23. Znamy sie 5 lat. Od tego czasu chcieliśmy byc razem, ale na naszej drodze stały przeciwności, coraz mniej sie wisywalismy, bylismy zwykłymi znajomymi. Po tych 5 latach nasze drogi sie zeszły, spotkalismy sie, niesttey ja byłam zajeta, ale byłam gotowa poswiecic dla niego wszystko, nawet obecny zwiazek i tak sie stało. Tyle uczuc mi i jemu przy tym towarzyszyło. Z niecierpliwoscia czekalismy na wspolne spotkania. Wszystko było piekne, dla mnie idealne dopoki nie zaczelismy byc razem.. Zmienił sie. Juz nie było w nim tyle uczuc co wczesniej, przestal mowic komplmenty, raz tylko wyznał ze mnie kocha. Jest osoba bardzo zapracowaną, w domu przebywa moze z 3 godziny dziennie. Zadko sie widujemy, cigly kontakt mamy jedynie przez gg. Gdy sie widujemy jest czuly, ale nigdy nie mowi o swoich uczuciach, mowi ze nie lubi o tym rozmawiac. Czy faceci tak maja? Dla mnie to takie trudne, bo bardzo go Kocham i staram mu sie to okazywac, ale czasami taka postawa, zniecheca mnie .. :(

: 10 mar 2007, 19:29
autor: Candy Killer
"Zdobyl Cie" i nie musi juz sie tak starac jak na poczatku;) wiec nie mowi tyle komplementowco nie znaczy ze mniej mu zalezy. jest masa panow ktorzy po prostu nie mowia o swoich uczuciach czesto,bo skoro powiedzieli raz to nic sie od tamtej pory nie zmienilo..jakby sie zmienilo to tez by Ci powieedzial.

: 10 mar 2007, 20:55
autor: Mona
wisienka pisze:Czy faceci tak maja?

Nieprawda :)
Niektórzy ludzie "tak mają", co nie znaczy, iż nie kochają. Lepiej jest, gdy to widzisz, niż miałby mówić Tobie co chwilę: "kocham cię", a nie byłoby pokrycia w czynach.
To jak jest u Was z tymi czynami?

: 10 mar 2007, 22:39
autor: wisienka
Mona pisze:To jak jest u Was z tymi czynami?



Różnie. Widuje go rzadko, ale gdy sie spotkamy, jak dla mnie jest cudownie, smiejemy sie, obejrzymy jakis film, powygłupiamy sie, porozmawiamy. Dla mnie wówczas liczy sie tylko on. Ale czasami, w szkole wydaje mi sie jak bym mało co go obchodziła, nieraz przyjdzie, da buziaka na powitanie, a czasami przejdzie i rzuci jedynie "czesc wszystkim". Jak czasami mi napisze "maleńka, czy przesle zwykły całus przez gg" wówczas dla mnie to ogromnie wiele znaczy i pragne wiecej, ale nie daje mi tego tyle bym mogła sie tym upajać. Czasami wydaje mi sie ze to dobrze, ze dzieki temu doceniam jego prawdziwa wartosc, ze nie rzuca słów "kocham cie" na wiatr, bo czesto jest tak ze sie to wielokrotnie powtarza a ukochana osoba cie potem zostawia. Ale jak kazda kobieta potrzebuje tych komplementów.. Ostatnio gdy mu powiedziałam ze go Kocham i spytałam czy on mnie tez, usłyszałam ze "kiedys mi to powie". Może jego uczucie nie urosło jeszcze tak bardzo? Jednak dla mnie jest wszystkim, nigdy nie czułam tak mocnej wiezi z innymi chlopakami jak z nim.

: 11 mar 2007, 09:36
autor: Mona
wisienka pisze:Jednak dla mnie jest wszystkim, nigdy nie czułam tak mocnej wiezi z innymi chlopakami jak z nim.

To trzymaj się tego i nie marudź, Kochana :)

Jeśli czegoś brakuje Tobie w związku, to po prostu rozmawiaj z nim o tym .

: 11 mar 2007, 09:38
autor: Imperator
wisienka pisze:Ostatnio gdy mu powiedziałam ze go Kocham i spytałam czy on mnie tez, usłyszałam ze "kiedys mi to powie".


Wg mnie taka odpowiedź nie była najlepsza. Z drugiej strony wypytywanie, czy kocha też nie jest dobre. Bo gość myśli - "jak powiem TAK, to sie ucieszy, no ale to tak troche wymuszone, jak powiem JESZCZE NIE, to będzie jak jest ale ona może się zasmucić, bez sensu".

Spokojnie. Nie oczekuj niczego. Zobaczysz - te słowa wpadna w Twe uszy niespodziewanie. I wtedy będzie największa radość. :)

: 11 mar 2007, 10:57
autor: paddy
Candy Killer pisze:"Zdobyl Cie" i nie musi juz sie tak starac jak na poczatku

wg mnie to nieprawda. Jesli facet zamyka sie w sobie, tzn ze z jego uczuciami i psychiką dzieje sie cos niedobrego. oznacza to, ze stał sie jeszcze bardziej wrazliwy niz był.
wisienka pisze:Czy faceci tak maja?

tak.. moją zwykle problemy z okreslaniem i nazywaniem swych uczuc. najlepiej im, gdy nie zastanawiają sie co czują, bo to im tylko utrudnia zycie. ich mozg jest inny troche niż kobiecy, i bardziej nastawiony na logiczne rozumowanie, niz emocjonalne.
wisienka pisze:bardzo go Kocham i staram mu sie to okazywac, ale czasami taka postawa, zniecheca mnie

jesli bardzo go kochasz, to staraj sie go zrozumiec i pomóc sie otworzyć, ale nic na siłe. po prostu bądź przy nim. tak najlepiej okazesz mu miłosc, a on nie bedzie czuł sie winnym, ze Ty mu to okazujesz a on nie umie.

: 11 mar 2007, 12:26
autor: Sir Charles
Mona pisze:Niektórzy ludzie "tak mają", co nie znaczy, iż nie kochają. Lepiej jest, gdy to widzisz, niż miałby mówić Tobie co chwilę: "kocham cię", a nie byłoby pokrycia w czynach.

Mona pisze: trzymaj się tego i nie marudź,

No co tu dużo pisać - weź sobie to głęboko do serca :)

: 11 mar 2007, 14:41
autor: Mona
Jeszcze wtrącę - jak ktoś może domyśleć się tego, czego pragnie druga strona, jeśli nie dowie się o tym?
Osobiście denerwuje mnie to, że większość ludzi sądzi, iż druga strona czegoś nie robi, choć powinna. Dlaczego powinna? Powinno robić się to, co się czuje. Jeśli w tym przypadku facet nie często wyraża swoje uczucia, to najwyraźniej tak jemu pasuje.
Może być też tak, że zachowuje się tak, a nie inaczej, bo dostosował się. Jeśli dotychczas wszystko było ok i Autorka nie skarżyła się, to on przyjął pewne zachowania za normę.

: 11 mar 2007, 15:59
autor: bartez
Mona pisze:
wisienka pisze:Jednak dla mnie jest wszystkim, nigdy nie czułam tak mocnej wiezi z innymi chlopakami jak z nim.

To trzymaj się tego i nie marudź, Kochana :)

Jeśli czegoś brakuje Tobie w związku, to po prostu rozmawiaj z nim o tym .

wlasnie nie ma co narzekac i brac to co jest nam dane a rozmowa jest najważniejsza chcoiaz czasami trudniejsza niz czyny :>

: 11 mar 2007, 16:55
autor: larena
Faceci czesto tak maja ze nie czuja potrzeby mowienia o swoich uczuciach. On pewnei nawet nie przypuszcza ze Tobie moze cos w tym przeszkadzac.
najlepiej porozmawiaj z nim o tym, wtedy wsztystko sie wyjasni

: 11 mar 2007, 20:06
autor: wisienka
larena pisze:On pewnei nawet nie przypuszcza ze Tobie moze cos w tym przeszkadzac.
najlepiej porozmawiaj z nim o tym, wtedy wsztystko sie wyjasni


On wie. Czasami próbuje z nim o tym porozmawiać, o uczuciach, o tym co czuje i zawsze ta rozmowa konczy sie kłótnia, bo nigdy nie odpowie na tego typu pytania a na koniec rzuci jedynie "przeciez wiesz ze nie lubie o tym rozmawiac"

: 12 mar 2007, 23:06
autor: madzialenka
moze zakochalas sie ponownie w wyobrazeniu o nim a nie w nim samym, w tym jakiego go kiedys pamietalas a nie teraz...............ludzie sie zmieniaja, a co do mowienia"kocham" to nie jest najwazniejszcze milosc wyraza sie przez gesty glownie, po tym widac czy osoba naprawde kocha..............

: 13 mar 2007, 19:11
autor: Zombwbij
Faceci faktycznie nie czują potrzeby mówienia o swoich uczuciach; jak już raz powiedzieli jakie one są, to do czasu ich zmiany (ew. napadu nastroju ku mówieniu), raczej nie będą o nich mówić. Chyba, że w sytuacji: "... ja Ciebie też".

To, że o tym nie mówimy, nie znaczy, że nie lubimy/kochamy.

Co do wyznania uczuć po raz pierwszy, niektórzy mówią to po godzinie(?) znajomości, a inni potrzebują na to lat. Dosłownie lat.

: 16 mar 2007, 16:54
autor: wisienka
Mam nadzieje ze tak jest i u niego, ze kocha choc o tym nie mówi..
a mnie naparwde ciesza jego chocby najmniejsze miłe gesty.
A powiedzcie mi jak go można mile pozaskakiwac?
czytałam juz inne tego typu posty tutaj ale nie znalazłam nic konkretnego.
Ostatnio zorganizowałam kolacje przy swiecach, w restauracji, gdy on byl przekonany ze idzie na piwko z dobrym kolegą. Reakcja? ciezko było mu nawet usiasc, nie wiedział gdzie oczka podziać, powiedział ze jeszcze nigdy nikt go tak nie zaskoczył :)))
I ten jego błysk w oczach mmm
Macie jeszcze jakies pomysły??
Piszcie!