Strona 1 z 1
Mam problem z dziewczyna
: 08 mar 2007, 11:14
autor: Boreczek
Potrzebuję rady. Jak podejść dziewczynę, która na moje deklaracje, odnośnie uczuć do niej, zbywa je milczeniem, albo udaje, że nic na ten temat nie wie, może ktoś mi poradzić co mam zrobić?
: 08 mar 2007, 12:21
autor: Czarnyy
Rob tak jak ona. Skoncz z deklaracjami na jakis czas i obserwuj jej zachowanie.
Mam problem z dziewczyna
: 08 mar 2007, 12:27
autor: ula
Czarnyy jak On zrobi tak jak ona czyli zacznie milczec to chyba sie nie dogadaja..
: 08 mar 2007, 12:36
autor: Czarnyy
A mi sie zdaje ze wlasnie nie. Dziewczynie powinno dac to do myslenia, powinna poczuc sie tak niezrecznie jak autor postu i moze wtedy dojdzie do jakis wnioskow. A moze po prostu ona nie jest gotowa na takie wyznania? Moze powinienes zmniejszyc czestotliwosc swoich deklaracji ?
: 08 mar 2007, 12:39
autor: Olivia
A w ogóle po co się tak szybko deklarować? Deklarować to się muszą firmy i ludzie z podatku, bo terminy ich gonią. Tu pośpiech nie jest wskazany.
: 08 mar 2007, 13:01
autor: Marissa
Czarnyy pisze:A mi sie zdaje ze wlasnie nie. Dziewczynie powinno dac to do myslenia, powinna poczuc sie tak niezrecznie jak autor postu i moze wtedy dojdzie do jakis wnioskow. A moze po prostu ona nie jest gotowa na takie wyznania? Moze powinienes zmniejszyc czestotliwosc swoich deklaracji ?
A może po prostu ona nie chce żadnych deklaracji, nie chce żadnego bycia z autorem i głupio jej że ktoś jest nachalny i nie wie jak wprost powiedzieć "odwal się człowieku, czego Ty ode mnie chcesz?"
Nic nie musi jej dać do myślenia, może poczuć ulge że "adorator" dał sobie z nią spokój.
: 08 mar 2007, 13:50
autor: Maverick
Bo po co zdobywac kogos kto juz na samym starcie jest zdobyty? to zadna frajda z takim kims sie spotykac. A kobiety lubia zdobywac, tak samo jak faceci, wiec skoro ona juz cie ma to odchaczyla i teraz szuka nastepnego, tym razem trudniejszego i ambitniejszego celu.
: 08 mar 2007, 16:32
autor: tygrysiaaa
no ale moze ona ejszcze nie jest pewna swoich uczuc,a nei chce Cie ranic mowiac,ze Cie nie kocha.pozekaj,ajj i mozesz przeciez zapytac co czuje.
: 08 mar 2007, 22:13
autor: OneLove
Boreczek pisze:Jak podejść dziewczynę, która na moje deklaracje, odnośnie uczuć do niej, zbywa je milczeniem, albo udaje, że nic na ten temat nie wie
Zostawić w spokoju. Widać nie wie jak Ci powiedzieć żebyś się odczepił,gdyby coś chciała to by dała do zrozumienia. Chyba,że to taka gra

: 11 mar 2007, 16:11
autor: bartez
proste jak ...... przeciez nie chce tego i już czy to az tak trudno zauważyć a potem tragedie miłosne

: 11 mar 2007, 16:38
autor: larena
ona raczej nie jest Toba zainteresowana a zbywa milczeniem bo nie chce Ci tego powiedziec w prost. Albo daj sobie spokuj albo przeczekaj, moze w koncu w niej cos drgnie ale na twoim miejscu nie robilabym sobie zbednych nadziei.
: 11 mar 2007, 16:43
autor: mrt
Boreczek pisze:Potrzebuję rady. Jak podejść dziewczynę, która na moje deklaracje, odnośnie uczuć do niej, zbywa je milczeniem, albo udaje, że nic na ten temat nie wie, może ktoś mi poradzić co mam zrobić?
Jeśli założymy, że jest głucha, to jeszcze tylko możesz jej sprayem na murze wypisać
Jeśli założymy, że słyszy dobrze, to daj jej spokój. Nie chce Cię.
: 13 mar 2007, 21:27
autor: szopen
kobita po prostu w subtelny sposob zdaje sie dawac Ci do zrozumienia ze nie ma ochoty na blizsza znajomosc z Tobą, ale nie przejmuj sie, wiosna idzie, kobitki odsłaniają nóżki, żyć się chce

Re: Mam problem z dziewczyna
: 18 mar 2007, 04:08
autor: Atanazy
Boreczek pisze:Potrzebuję rady. Jak podejść dziewczynę
Najlepiej od tyłu!
Boreczek pisze:która na moje deklaracje, odnośnie uczuć do niej, zbywa je milczeniem, albo udaje, że nic na ten temat nie wie, może ktoś mi poradzić co mam zrobić?
Nie deklaruj, a ona nie będzie musiała udawać, że na ten temat nic nie wie. Nic innego nie przychodzi mi do głowy, a tak w ogóle to przerąbane masz

.
: 18 mar 2007, 10:13
autor: Dzindzer
Atanazy pisze:Nic innego nie przychodzi mi do głowy, a tak w ogóle to przerąbane masz

.
gdzie tam, ona ma przerabane. Trafil jej sie upierdliwy wielbiciel, do tego taki malo rozumiejacy subtelne sygnały. a w dodatku bez polotu
: 18 mar 2007, 10:18
autor: Marissa
Mi się trafił upierdliwy wielbiciel
Nie wiem co on sobie myśli. Powiedziałam mu wprost że nie ma na co liczyć. Powiedział: "ok, to chociaż może mogę liczyć na przyjaźń". Głupia zgodziłam się na kontakty... I teraz mi pieprzy jakieś smuty, głupoty, że niby poczeka, że niby kocha, że tęskni. Jak to może męczyć! Więc daj dziewczynie spokój jeśli tego chce.
: 18 mar 2007, 10:28
autor: Dzindzer
I potem tacy rozpaczaja, ze panny zle, że za nos wodza, ze nie doceniaja dobrego. Jakos mi nie zal jak taki od zycia po dupie dostaje.
: 18 mar 2007, 18:52
autor: Evestrum
Chłopie, zadeklarować to jej możesz, że po wspólnie spędzonej nocy śniadanie
zrobisz ;]
Co to za miłość, która wymaga deklaracji? One mogą być dopełnieniem, ukoronowaniem, wisienką na torcie a nie podstawą uczucia...
No a poza tym, to tak jak byś deklarował że będziesz "póki was śmierć nie rozłączy" pantoflem.