agnieszka.com.pl • mentalno-fizyczne "zawładnięcie"?
Strona 1 z 1

mentalno-fizyczne "zawładnięcie"?

: 05 lut 2007, 23:12
autor: Ted Bundy
Uprzedzam od razu pytanie jakiegoś złośliwca, który mi zasugeruje,że w ilość idę, a nie jakość, jak King w ostatnich latach swej twórczości <diabel> Nie w tym rzecz. Po prostu ciekawi mnie konfrontacja Waszych opinii dot. cytatu,którego kiedyś już użyłem parę razy (raz w swym forumowym opisie). Chodzi o poniższy fragment "Czasu pogardy"

"czy można, twoim zdaniem,zmusić do posłuszeństwa kobietę? Oczywiście, mówię o prawdziwych kobietach, nie samiczkach. Czy nad prawdziwą kobietą można zapanować,owładnąć ją? Sprawić, by poddała się twej woli? Jeśli tak, to w jaki sposób?"

Podoba mi się ten cytat. Bardzo mi się podoba :) Bo i ma IMO spory sens i zawiera wiele,naprawdę wiele prawdy....

: 05 lut 2007, 23:28
autor: pani_minister
TedBundy pisze:zapanować

Nie. Przechodzi wtedy w kategorię "samiczek" wszak :D A co to za przyjemność posiadać samiczkę?

: 05 lut 2007, 23:29
autor: Soul
Idzie. Oczywiście, że idzie. Z tym, że to działa w dwie strony. Równie dobrze prawdziwy mężczyzna, może zostać zmuszony do posłuszeństwa. Zmuszony to zbyt mocne słowo... omotany zdecydowanie lepiej brzmi.

A jaki to sposób? Banalny... kochać ją z wzajemnością. Nie mylić z zauroczeniem.

Gwoli ścisłości: posłuszeństwo z cytatu nie jest synonimem niewolnictwa, prawda? ;]

: 05 lut 2007, 23:55
autor: ksiezycowka
TedBundy pisze:zy nad prawdziwą kobietą można zapanować,owładnąć ją? Sprawić, by poddała się twej woli?
Chwilowo tak. Na pewno a jakie to fajne :D
A na dluzsza mete - niestety. :]

: 06 lut 2007, 00:34
autor: pani_minister
A swoją drogą... po co ten pęd do "zawładnięcia"? Taki test, na ile to ja mocarny jestem i jakiej to silnej osobowości nie uda mi się złamać? Dowartościowanie przez szukanie godnego przeciwnika i następnie jego poddanie się?

: 06 lut 2007, 00:37
autor: Yasmine
TedBundy pisze:"czy można, twoim zdaniem,zmusić do posłuszeństwa kobietę? Oczywiście, mówię o prawdziwych kobietach, nie samiczkach. Czy nad prawdziwą kobietą można zapanować,owładnąć ją? Sprawić, by poddała się twej woli? Jeśli tak, to w jaki sposób?"

Tylko w lozku.
W zyciu nigdy. Taka kobieta nie jest ciekawa przeciez :?

: 06 lut 2007, 00:48
autor: ksiezycowka
Yasmine pisze:Tylko w lozku.
No dokladnie o to mi szlo :D
Yasmine pisze:Taka kobieta nie jest ciekawa przeciez
To nie kobieta - to zdobycz wtedy juz jest ;P
pani_minister pisze:Dowartościowanie przez szukanie godnego przeciwnika i następnie jego poddanie się?
Wiesz sama pisalas o szukaniu godnego przeciwnika takiego ktory by sie nie poddal ;P I instykntownej dominacji i zjedzeniu takiego cos ie podda ;PP

: 06 lut 2007, 11:08
autor: pani_minister
moon pisze:Wiesz sama pisalas

Wiem :D Dlatego oceniam po sobie :D

: 06 lut 2007, 17:07
autor: Ted Bundy
Soul pisze:posłuszeństwo z cytatu nie jest synonimem niewolnictwa, prawda? ;]


w życiu :)

pani_minister pisze:Taki test, na ile to ja mocarny jestem i jakiej to silnej osobowości nie uda mi się złamać?


Kto wie? :) Może to walka charakterów? Cóż, czasami może tak być,testowanie psychicznej siły i przewagi w związku, kto ma mocniejszą siłę przebicia i będzie wyznaczał zasady, kierował. Są takie przypadki :)

: 06 lut 2007, 17:12
autor: amazonka
TedBundy pisze:pani_minister napisał/a:
Taki test, na ile to ja mocarny jestem i jakiej to silnej osobowości nie uda mi się złamać?


hmmm ,nie nazwałbym tego testem. Może walką charakterów? :) Kto wie, czasami może tak być,testowanie psychicznej siły i przewagi w związku, kto ma mocniejszą siłę przebicia i będzie wyznaczał zasady, kierował. Są takie przypadki :)
_________________


W czasach kiedy tak dużo mówi się o związkach partnerskich o równouprawnieniu Ty chcesz Ted zawładnąć kobietą, aby Ci była usłużną? Hmmm... ludzie mają różne zboczenia.

: 06 lut 2007, 17:20
autor: Ted Bundy
amazonka pisze:W czasach kiedy tak dużo mówi się o związkach partnerskich o równouprawnieniu Ty chcesz Ted zawładnąć kobietą, aby Ci była usłużną?


TedBundy pisze:Podoba mi się ten cytat. Bardzo mi się podoba :) Bo i ma IMO spory sens i zawiera wiele,naprawdę wiele prawdy....


chyba oczywiste jest,że w domyśle go popieram? :> Czyli nie wierzę,że taka dominacja jest możliwa,jeżeli normalną kobietę ma się na myśli? <zalamka>

: 06 lut 2007, 18:16
autor: pani_minister
Jak kobieta staje się usłużną, to znaczy, że do równouprawnienia się nie nadaje :>

: 06 lut 2007, 21:03
autor: natasza
Przez szeroko rozumianią grę uczuć można zniewolić kobietę. Cięzko taki stan utrzymać. Wszystko zalezy od tego z jakimi dwoma osobowościami mamy do czynienia.

: 07 lut 2007, 20:28
autor: Mona
TedBundy pisze:"czy można, twoim zdaniem,zmusić do posłuszeństwa kobietę? Oczywiście, mówię o prawdziwych kobietach, nie samiczkach. Czy nad prawdziwą kobietą można zapanować,owładnąć ją? Sprawić, by poddała się twej woli? Jeśli tak, to w jaki sposób?"

Oczywiście, że można, jak i mężczyznę - też można zniewolić, ale... Historyczne już pytanie: PO CO? :)

: 07 lut 2007, 20:37
autor: Snowblind
Mona pisze:
TedBundy pisze:"czy można, twoim zdaniem,zmusić do posłuszeństwa kobietę? Oczywiście, mówię o prawdziwych kobietach, nie samiczkach. Czy nad prawdziwą kobietą można zapanować,owładnąć ją? Sprawić, by poddała się twej woli? Jeśli tak, to w jaki sposób?"

Oczywiście, że można, jak i mężczyznę - też można zniewolić, ale... Historyczne już pytanie: PO CO? :)


Przez moment miałem wrażenie że napisałaś histeryczne ;)

Manipulować można każdym człowiekiem. Kobiety to nie wyjątek :]

: 07 lut 2007, 20:42
autor: mrt
TedBundy pisze:"czy można, twoim zdaniem,zmusić do posłuszeństwa kobietę? Oczywiście, mówię o prawdziwych kobietach, nie samiczkach. Czy nad prawdziwą kobietą można zapanować,owładnąć ją? Sprawić, by poddała się twej woli? Jeśli tak, to w jaki sposób?"
Można. Tylko nie każdy tego dokona. Byle koleś, przeciętny - nie ma szans.

Śmiem twierdzić, że powodzenie zależy nie od kobiety, tego, czy ona silna, czy miękka, lecz od faceta. Jeśli ktoś umie to zrobić z jedną, będzie potrafił z każdą.

Takie moje zdanie.